Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
naczyniak - kiedy znika?
Autor Wiadomość
Licho Wysłany: 2011-08-08, 21:09   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
Młoda od urodzenia ma naczyniaka na łopatce. Nie wiem jak wyglądał za młodu, do dziś (ma 18 lat) nadal się nie wchłonął, teraz wygląda jak popękane naczynka krwionośne (duża ilość na sporej części łopatki). Lekarze mówią żeby nie ruszać, obserwować czy się nie powiększa, chronić przed słońcem.




:police:
 
 
swbarbara Wysłany: 2011-09-04, 14:19   
Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 166
Mój syn ma takiego mniej więcej jak Twoja córeczka tylko na plecach. Byliśmy u bdb chirurga, który jednoznacznie mówi 'nie ruszać". Można laserem, ale to jest operacja, podanie znieczulenia, pobyt w szpitalu- obciążanie organizmu. My czekamy. Już jakby ciut zaczął się wchłaniać.
Ja bym nie ruszała.
 
 
karolinka84r Wysłany: 2011-09-07, 07:36   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Wiek: 33
Dołączyła: 21 Cze 2011
Posty: 59
dzięki za odpowiedzi... więc nie ruszam... patrzę i patrzę tylko codziennie... i zobaczymy
 
 
Szpilka Wysłany: 2014-08-12, 17:24   
Starsza Kobieta


Wiek: 37
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3833
Skąd: Wawa
Wyciągam.

Lena urodziła się z naczyniakiem płaskim na stopce. Wygląda jak zaczerwienione skóra. Na udzie ma znamię w kolorze kawy z mlekiem z trzema kropkami. Dziś pediatra zalecił nam obserwacje do końca 3m.z. a potem kontrolę u onkologa. Jestem przerażona szczerze powiedziawszy.

Moglibyście się podzielic namiarami na sensownego lekarza?




...




oooommmmmmm
 
 
Pucia Wysłany: 2014-08-12, 19:30   
Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: G.
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3694
Skąd: Warszawa
Szpilka,

po pierwsze gratulacje, nie miałam okazji odpisać na wieści o córci :)
Po drugie - Jacek miał na ręku naczyniak płaski, musiałabym poszukać zdjęć z pierwszego okresu - było ciut wypukłe, całe czerwone (bordo), znikało przez jakieś 2-3 lata, jakby się wchłaniało, rozmywało. Innych znamion nie miał. Kazali obserwować, smarować kremem z dużym filtrem i tyle.
Trzecia sprawa to znamię brązowe - podpytam sąsiadów jak wrócą, bo kojarzę, że ich córka miała i ma sukcesywnie jakieś zabiegi na Kasprzaka. Dowiem się, dam znać.




SPRZEDAM CZARNĄ VESPĘ GTS 250

Syn
Córa


...No matter how long it rains, the sun will come shining one day....
 
 
markdottir Wysłany: 2014-08-13, 08:10   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 8107
Skąd: z szuflady
Po pierwsze gratulacje! :)

Z doświadczenia (jako matka dziecka z malformacjami, choć w szpitalu powiedzieli, że to zwykłe naczyniaki) polecam te strony:
http://www.naczyniaki.com/index.html
http://www.malformacja.pl/
I to forum, gdzie dr. Dariusz Wyrzykowski na podstawie zdjęć dokonuje wstępnej oceny.
I najlepsi specjaliści w temacie:
dr. Przemysław Przewratil – przemyslaw.przewratil@umed.lodz.pl
dr. Dariusz Wyrzykowski – dwyrzyk@gumed.edu.pl





Madame rośnie i Mademoiselle też
1% dla Patryka
 
 
adriana Wysłany: 2014-08-13, 08:55   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
Też polecam dr Wyrzykowskiego. Uspokoił nas najpierw za pośrednictwem forum a potem udzielił porady na wizycie. Warto porobić dokładne zdjęcia i wrzucić na forum. I się nie stresować na zapas!

U nas wszystko się rozeszło choć w szczytowym momencie naczyniak naprawdę brzydko wyglądał. Był wypukły i bordowy na dodatek na główce co bardzo zwracało uwagę.





mama domowa
ArtAda
 
 
 
Szpilka Wysłany: 2014-08-13, 09:08   
Starsza Kobieta


Wiek: 37
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3833
Skąd: Wawa
Dzięki dziewczyny. Dziś postaram się zrobić zdjęcia i skontaktować z dr Wyrzykowskim. U nas ten naczyniak nie jest wypukły. To raczej takie większe zaczerwienienie na trzech paluszkach i części stopki.




...




oooommmmmmm
 
 
adriana Wysłany: 2014-08-13, 09:22   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
Szpilka napisał/a:
U nas ten naczyniak nie jest wypukły. To raczej takie większe zaczerwienienie na trzech paluszkach i części stopki.

U nas też tak na początku wyglądał - ot mała plamka. Potem się uwypuklił i ściemniał. Także nastaw się, że on może rosnąc, tak około 3-4 miesięcy nawet a potem powinien powoli znikać.

O tak to wyglądało:
początki, które nas zaniepokoiły:

i potem rozwinięty w wieku około 3 miesięcy:

i okolice 5 miesiąca (widać, że już zaczyna blaknąć)


W tej chwili (3,5 roku) ma w tym miejscu jedynie trochę czerwieńszą skórę, ale minimalnie ledwo coś widać.





mama domowa
ArtAda
 
 
 
Misienka Wysłany: 2014-10-01, 22:20   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 785
Skąd: z daleka
Moja córeczka również ma naczyniaka. Jest bardzo podobny do tego, który miał synek adriana. Pojawił sié około 2 tygodnie po porodzie. Ostatnio niestety zaczął się powiększać. Wczoraj byliśmy na szczepieniu, ale pediatra nie kazał na razie nic z tym robić. Martwi mnie, że teraz rośnie i jest bardzo czerwony, wręcz bordowy. Pojawiły się kolejne punkciki, więc pewnie znowu się powiększy. Najgorsze jest to, że jest bardzo widoczny, mała ma jasne włoski i każdy się dopytuje co to jest.




 
 
adriana Wysłany: 2014-10-01, 23:12   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
Misienka, nie martw się, w końcu zniknie. A wcześniej włosy urosną i nie będzie się tak rzucał w oczy!





mama domowa
ArtAda
 
 
 
Motka Wysłany: 2014-10-02, 19:30   

Temat po temacie, a bałagan w chacie
Mamusia Nikusia:):)


Wiek: 38
Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 200
Skąd: z domu:)
3 lata temu pisałam o naczyniaku pod powieką
Nikodem w tej chwili ma 6,5roku a naczyniak zniknął (zmniejszył się)
około pól roku temu... Trwało to dość długo ale na szczęście obyło sie bez zabiegu...




Nikoledon :serce:
 
 
Zmora Wysłany: 2016-08-24, 12:17   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 5304
Czy z naczyniakiem kierowano Was rutynowo do dermatologa lub onkologa? Nam już znalaziono go w szpitalu, takie jakby kółeczko trochę innego koloru, z czasem czerwienieje i się uwypukla, po miesiącu jest koloru, wielkości i struktury maliny. Nastawiam się na samoistne wchłonięcie, ale czytałam na Babińcu, że niektóre z Was były u onkologa, niektóre na usg...
 
 
markdottir Wysłany: 2016-08-24, 12:21   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 8107
Skąd: z szuflady
Zmora, wow. Widzę, że sporo się zmienia w temacie. Nas spławiono hasłem "samo zniknie". Jakbym nie dopytała, to nikt by mi nic nie powiedział, co to za plamy, które resztą ostatecznie okazały się czymś innym.





Madame rośnie i Mademoiselle też
1% dla Patryka
 
 
Zmora Wysłany: 2016-08-24, 12:34   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 5304
Przyznaję, że nam w szpitalu każdy pediatra to znajdywał i mówił, że to będzie znamię, które ściemnieje - ale nic nie mówili o konsultacjach, ani o blednięciu. Prawde mówiąc po tej szpitalnej narracji, myślałam, że to będzie płaska brązowa "myszka". W Internecie znalazłam zdjęcia podobnych zmian opisanych jako naczyniaki i info, że do ok. 7 rż bledną oraz że można usuwać laserowo. Także wrzuciłam na luz, ale dziadkowie się wtrącili (w rodzinie, po obu stronach, nikt nie miał nic takiego), że owszem, może zniknąć, ale onkologowi trzeba pokazywać... I na Babińcu wyszukało mi się, że rzeczywiście to można jakoś dalej diagnozować - pytanie, czy należy to robić, bo faktycznie może być jakieś ukryte niebezpieczeństwo?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group