Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Mama wraca do pracy..
Autor Wiadomość
Sill Wysłany: 2012-08-24, 06:47   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2913
i bilet miesięczny - i już nic nie zostaje ;)




 
 
poohatka Wysłany: 2012-08-24, 06:58   
Starsza Kobieta
It is I, pooh!


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 34
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 6252
No właśnie. :cwaniak:




P.
:police: rodzinna pasja
 
 
 
Cza_net Wysłany: 2012-08-24, 08:38   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Jak do nas trafilas?: z gimbli
Dołączyła: 30 Paź 2008
Posty: 1938
Skąd: Wawa
Ja rozumiem doskonale te rozterki, rok temu sama takie miałam i czułam się jak najgorsza wyrodna matka kiedy nadszedl moment adaptacji w żłobku :masakra: . Także przytulam Was mocno.

Uważam, że nam żlobek pomógł w wielu rzeczach - Ala dośc szybko opanowała samodzielne jedzenie łyżką, wczesniej próbowalyśmy blw i sama jadla rączkami. Odpieluszanie poszło blyskawicznie. Jest śmiała i odważna i bardzo dobrze sobie radzi z różnymi rzeczami pod względem fizycznym, mimo, ze chodzenie opanowala dośc późno. Nie twierdzę, że bez żlobka by tego nie opanowala, ale nie wiem czy tak szybko i czy ja bym miała tyle energii i pomyslów, zeby z nią robic przeróżne rzeczy :zawstydzony: .




[/url]

ciuszki małe i większe
 
 
poohatka Wysłany: 2012-08-24, 10:51   
Starsza Kobieta
It is I, pooh!


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 34
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 6252
Cza_net napisał/a:
Uważam, że nam żlobek pomógł w wielu rzeczach - Ala dośc szybko opanowała samodzielne jedzenie łyżką, wczesniej próbowalyśmy blw i sama jadla rączkami. Odpieluszanie poszło blyskawicznie. Jest śmiała i odważna i bardzo dobrze sobie radzi z różnymi rzeczami pod względem fizycznym, mimo, ze chodzenie opanowala dośc późno. Nie twierdzę, że bez żlobka by tego nie opanowala, ale nie wiem czy tak szybko i czy ja bym miała tyle energii i pomyslów, zeby z nią robic przeróżne rzeczy .
Ja mam taką nadzieję, że jako dziecko październikowe w całorocznej grupie Pawełek podłapie co nieco od dzieci starszych. :luka:




P.
:police: rodzinna pasja
 
 
 
madzia106 Wysłany: 2012-08-24, 11:21   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 2337
Skąd: Wieliczka
Ja do pracy wracam od listopada. Jak na razie mega stres i cały czas rozterki czy warto wracać.
Wojtek do żłobka prywatnego. Ja na 7/8 etatu więc pensja niższa. Kasowo wychodzę praktycznie na zero :(

Mogę zapytać ile płacicie za prywatne żłobki (razem z wyżywieniem)? Bo zastanawiam się czy tylko u nas tak drogo czy to standardowe ceny.




My

 
 
zosiabg Wysłany: 2012-08-24, 12:48   

Starsza Kobieta


Wiek: 32
Dołączyła: 15 Paź 2008
Posty: 4061
madzia106 napisał/a:
Mogę zapytać ile płacicie za prywatne żłobki (razem z wyżywieniem)? Bo zastanawiam się czy tylko u nas tak drogo czy to standardowe ceny.


podam cene za 5dni/tyg (my bedziemy 3 dni wiec mniej) - 680pln + 10pln/dzien wyzywienia (ale u nas maluchy dostają cielecine, krolika, etc. wiec cena adekwatna). drugie dziecko 10% mniej.

oplata wstepna 350pln.




 
 
Sill Wysłany: 2012-08-24, 14:05   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2913
750 + jedzenie 10/dzień. Wpisowe 500, w tym mam tydzien na adaptacje.




 
 
swanlake Wysłany: 2012-08-24, 14:24   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Dołączyła: 08 Kwi 2012
Posty: 136
Skąd: Warszawa
u nas byłoby 900zł z wyżywieniem (400zł wpisowego), ale dostlismy się do prywatnego dofinansowanego przez miasto i opłata bedzie podobno jak w państwowych,no zobaczymy...




 
 
Cza_net Wysłany: 2012-08-24, 19:51   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Jak do nas trafilas?: z gimbli
Dołączyła: 30 Paź 2008
Posty: 1938
Skąd: Wawa
madzia106 napisał/a:
Mogę zapytać ile płacicie za prywatne żłobki (razem z wyżywieniem)? Bo zastanawiam się czy tylko u nas tak drogo czy to standardowe ceny.

u nas 1100 zł za pakiet calodniowy z jedzeniem + wpisowe chyba 200 zl.
Możemy sobie odliczać 10 zl za jedzenie przy nieobecnosciach od 5 dni.
To jest cena średnia, bo w mojej dzielnicy dochodza do 1750 zł, ale w niektorych dzielnicach trudno znaleźc tanszy niż za 1500 :masakra: .




[/url]

ciuszki małe i większe
 
 
madzia106 Wysłany: 2012-08-24, 19:58   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 2337
Skąd: Wieliczka
No to widzę ze w mojej mieścinie ceny warszawskie :/

Własnie zaczęłam sie zastanawiać czy nie lepiej nianie bo wychodziło by w zasadzie na to samo cenowo... ??




My

 
 
Sill Wysłany: 2012-08-24, 20:05   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2913
madzia106, wierz mi, tutaj nianie są znacznie droższe. Przynajmniej w moim wypadku.




 
 
madzia106 Wysłany: 2012-08-24, 20:50   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 2337
Skąd: Wieliczka
Sill napisał/a:
madzia106, wierz mi, tutaj nianie są znacznie droższe. Przynajmniej w moim wypadku.

U nas z kolei wychodziło by na to samo mniej wiecej.
Mąż jest za zlobkiem, ze niby z dzieciakami wiecej sie nauczy będzie bardziej otwarty i nie taki wstydliwy. Ja zacczelam sie wahać. Zobaczymy czy będzie często chorował bo jak tak to sie pewnie na niani będzie musiało jednak skończyć.




My

 
 
Sill Wysłany: 2012-08-25, 06:32   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2913
u mnie w podwarszawiu nie znajdziesz niani na 10h/dziennie za 1000 złotych. Ba! Nie wiem czy za 1500 znajdziesz!




 
 
Cza_net Wysłany: 2012-08-25, 11:17   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Jak do nas trafilas?: z gimbli
Dołączyła: 30 Paź 2008
Posty: 1938
Skąd: Wawa
Sill napisał/a:
madzia106, wierz mi, tutaj nianie są znacznie droższe.

u nas też sa drozsze, niania zaczyna się chyba od 2 tyś

madzia106 napisał/a:
Mąż jest za zlobkiem, ze niby z dzieciakami wiecej sie nauczy będzie bardziej otwarty i nie taki wstydliwy.

mam to samo zdanie

madzia106 napisał/a:
Zobaczymy czy będzie często chorował bo jak tak to sie pewnie na niani będzie musiało jednak skończyć.

życzę jak najmniej chorób, ale z tym różnie może być niestety, zależy od dziecka




[/url]

ciuszki małe i większe
 
 
Madeleine Wysłany: 2012-08-25, 12:32   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
madzia106 napisał/a:
tylko kiedy dziecko jest chore, to rodzic dostaje 80% pensji (a żłobek płacić trzeba). Moje dziecko mało chorowało, czyt. raz na miesiąc nie było go przez tydzień... łatwo policzyć, ile to wychodzi.
madzia106 napisał/a:

Mąż jest za zlobkiem, ze niby z dzieciakami wiecej sie nauczy będzie bardziej otwarty i nie taki wstydliwy.
w przypadku roczniaka czy dwulatka to naprawdę nie ma szczególnego znaczenia :niepewny:

Piotruś chodził do przedszkola (rozpoczął w wieku 20 miesięcy), Matylda ma nianię - i tak, jak byłam przekonana o zaletach placówki, tak teraz widzę, że jednak niania jest lepsza. Mamy fajną, zaangażowaną, Matylda przy niej świetnie się rozwija - i ruchowo, i intelektualnie, jeśli chodzi o samodzielność przy ubieraniu się/ rozbieraniu/ jedzeniu/ odpieluszanie itd. - rewelacja. A towarzystwo innych dzieci zapewnia jej brat. ;)

Poza tym, kiedy starszy jest chory, niania z dwójką zostanie.
Z perspektywy czasu bardzo sobie chwalę ten układ, przez co np. nie muszę gnać na łeb, na szyję, bo dziecko siedzi samo w żłobku. No i nie bez znaczenia jest brak porannej logistyki przy młodszej pannie - pewnie gdy dwoje dzieci jest w jednym miejscu jest łatwiej, ale i tak jest to spory komfort, gdy ja wychodzę z domu, a dziecko albo jeszcze śpi, albo w piżamie - i nic robić nie trzeba.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group