Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Przetwory - wątek zbiorczy konfituropodobny
Autor Wiadomość
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-07-24, 16:09   powidla


:arrow: sliwki - najlepiej węgierki,
:arrow: 15 dag cukru na 1 kg przetworu.

Śliwki wydylować, smażyć, przetrzeć, smażyc dodajac cukier.
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-08-03, 13:18   Syrop malinowy


:arrow: 1 kg malin
:arrow: 1 kg cukru


Maliny dokladnie przebrac, oddielajac owoce nadspsute. Zasypac je cukrem, lekko rozgniesc, pozostwic na kilka godzin. Przelac na sito wyscielane gaza i pozostawic na dobe. Zebrany sok przelac do przygotowanych butelek, lekko zakrecic. Pasteryzowac ok 15 minut. Wyjac ostudzic, dokrecic zakretki.

Lyzke tego syropu najlepiej dodac do herbaty, dziala rozgrzewajaco. Mozna go tez dodac do przygotowywani koktajli i deserow.
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-08-03, 13:22   dzem morelowy


:arrow: 1 kg moreli
:arrow: 25 dag cukru
:arrow: 2 lyzki migdalow w platkach


Morele umyc, sparzyc, zdjac skorke, przekroic na pol, wyjac pestke, twardsze pokroic w kostke, miekkie rozgotowac z odrobina wody. Z 200 ml wody i cukru ugotowac syrop, wrzucic rozgotowane owoce, gotowac 15 minut, dodac kawalki owocow. Gotowac na malym ogniu, az dzem zgestnieje, wymieszac z migdalami w platkach. Dzem przelozyc do niewielkich sloikow, pasteryzowac 25 minut.
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-08-03, 13:31   Konfitura z porzeczkami


:arrow: 70 dag dojrzalych ale jedrnych brzoskwin lub moreli
:arrow: 30 dag dojrzalych twardych czerwonych porzeczek
:arrow: 1,2 kg cukru

Brzoskwinie lub morele dosladnie umyc, sparzyc wrzatkiem, zdjac skorke, oddzielic pestki, pokroc na kawalki, polowe cukru zagotowac z 400 ml wody, do gotujacego sie syropu wrzucic rozdrobnione brzoskwinie, doprowadzic do wrzenia, odstawic na noc.

Dodac polowe pozostalego cukru, konfiture zagotowac i ponownie odstawic na kilka godzin.

Porzeczki dokladnie oplukac, osuszyc, oczyscic z lodyzek i szypulek. Konfiture ponownie podgrzac, dodac pozostaly cukier i porzeczki, chwile gotowac na malym ogniu. Z konfitury lyzka zdjac piane, goraca napelnic przygotowane, niewielkie sloiki. Pokrywki i krawedzie sloikow wytrzec do sucha sciereczka lub papierowym recznikiem, zakreci, ustawic dnem do gory, pozostawic na 5 minut.
 
 
annkula Wysłany: 2006-08-03, 13:45   
Rodzina głoduje, bo ja netuje
taka-ja


Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1570
Dla mnie dżem morelowy jest najlepszy. Ale robię bez migdałów. W tym roku - na razie - złożyłam tylko 8 słoiczków, ale może skusze się na więcej ;-)




czasami potrzeba odrobiny szaleństwa, by postawić kolejny krok
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-08-03, 15:02   


migdaly nadaja mu ciekawy smak, a i niecodzienny wyglad ;-)
 
 
aniobelek Wysłany: 2006-08-03, 16:21   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Laurkowa i Karinkowa mamusia


Wiek: 41
Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1891
dobre na przeziebienie!mowila babcia !
 
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-08-03, 17:56   


i dobrze mowila, jesli nie ma sie uczulenia na maliny... moje dzieciaki maja :-(
 
 
Noa Wysłany: 2006-08-19, 17:33   

Forumowy wyjadacz
sweet kitty


Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 2302
Skąd: Ziemia
Pyszne połączenie. Porzeczki z morelami. Mniam...

W przyszłym roku obiecuję, że się zajmę słoiczkowaniem :-|





Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.
G.B. Shaw
 
 
Noa Wysłany: 2006-08-19, 17:42   

Forumowy wyjadacz
sweet kitty


Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 2302
Skąd: Ziemia
Jak powidła to tylko śliwkowe :mrgreen: :mrgreen:





Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.
G.B. Shaw
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-08-19, 19:04   


trzymam cie za slowo i jak Bog da przypomne
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-08-19, 19:06   


nooo
 
 
wosia Wysłany: 2006-08-21, 08:28   
reklama


Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 439
a czy tych sliwek to nie ma potrzeby smazyc tak ze 3 dni?
tzn. jak z truskawkami czasami bywa...
pogotowac z 15-20 minut potem po wystudzeniu na nastepny dzionek znowu posmazyc z 15-20 minutek i 3go dnia to samo...???

dostałam wczoraj reklamówke sliwe węgierek ale czesc ich jest jeszcze twarda i nieco zielona :roll: a poniewaz kompoty zostały mi z ub. roku to chciałam cos deserowego z nich zrobic do słoików
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-08-21, 08:46   


wosia napisał/a:
a czy tych sliwek to nie ma potrzeby smazyc tak ze 3 dni?
mozesz, nikt nie broni :mrgreen: ja powidla smaze jeden dzien,dosc dlugo z przerwami na malym ogniu.
z zielonych niedojrzalych sliwek nie wiem czy Ci wosiu powidla wyjda... powidla zawsze robilam z baaaardzo dojrzalych owocow.
 
 
wosia Wysłany: 2006-08-21, 08:52   
reklama


Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 439
to ja sobie pogotuje na raty...
bo mam jeszcze gruszki do przetworzenia, a nie bede sie dzis kisic w kuchni z pasteryzacja

[ Dodano: 2006-08-24, 12:58 ]
eeee te sliwki gotowała 2 dni po jakies 2 godziny i wyszły nie za geste, ale....
nastepnego dnia smazyłam zielone twarde gruszki i jak pierwszego dnia ledwo sie rozgotowały po 2 godz. to nastepnego dnia po kolejnych 2 godz. zrobiły sie super gęste powidełka tralalala
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group