Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Maine coon
Autor Wiadomość
karola78 Wysłany: 2017-03-03, 09:26   

Forumowy wyjadacz


Wiek: 39
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 2602
Skąd: z pracy...ale ciii
alexa, Harry jest przepiękny :love:

Jak ja bym chciała mieć takie cudo w domu :zalamany:





 
 
alexa Wysłany: 2017-03-04, 13:14   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
kot Rozrabiaki.pl i to pierwsze kociaki w tej hodowli. Uprzedzając pytania.. ja nie wybieralam hodowli- teczkę z dokumentami/badaniami/umową dostalam do ręki razem z kotem. W papierach widzę, że rodowód jest wydany z/od? FPL Felis Polonia i widzę dane kociej"rodziny" 4 pokolenia wstecz.
Jak juz potem podpytywalam to był ostatni wolny kociak z miotu i same kocurki były. W tym trzy rude.. i jak dobrze, że akurat Harulka czekał na mnie :love: :hyhy:

karola ja tyle lat marzyłam.. uda się ;)

Scianę własną też kot już ma ;) (miala stać konsola i grafika wisieć, ale plany się zmieniły :rotfl: )




 
 
hela Wysłany: 2017-03-05, 09:04   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 31 Gru 2009
Posty: 1433
alexa napisał/a:
Scianę własną też kot już ma ;) (miala stać konsola i grafika wisieć, ale plany się zmieniły :rotfl: )

Wygląda super! I ściana i kot :ok:
Moje kocury tylko leżakują na parapetach i grzejnikach, już im się nie chce skakać :oczami:




My <3
 
 
alexa Wysłany: 2017-03-05, 13:38   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
Parapety też są w cenie ;) :hyhy:



Nieliczne grzejniki, ktore mamy go nie interesują, ale juz np. biurka tak ;) Nie ma opcji zebym "popisała" sama ;) a jak odkurzam (nie lubi) dotrzymuje towarzystwa młodszemu :)






 
 
Alfa Wysłany: 2017-03-07, 19:16   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 1873
A jak z psem sie dogadują? Tez mam rudasa. Minus rudych mco to koltunią im sie klaki. No i bardziej chorowite są.
 
 
alexa Wysłany: 2017-03-07, 21:43   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
Regularnie wyczesuję, czeszę, mam nadzieję, że się kołtunić nie będą ;) Ruda kotka w hodowli (dorosła) miala piękne futerko.
A z psem kontaktu bezposredniego nie mają. Przynajmniej jeszcze. Kot się ma oswoić z widokiem psa na tyle zeby przestal się bać, pies dostaje "rzeczy" kota zeby się oswoił z zapachem. Kot jest niewychodzący, pies caly dzien biega po posesji (nie licząc tych momentow kiedy leżą czy wędrują szyba w szybę ;) ) Nie spi w tej części gdzie kot.




 
 
kot Wysłany: 2017-03-08, 07:24   

Starsza Kobieta


Wiek: 38
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 4598
Skąd: z dachu
alexa, Harulek cudny :love:

Ale parapety to masz ewidentnie za małe :hyhy:

Mój pierwszy kocurek był oswojony z psem rodziców, ale oba osobniki były wtedy młode i często się spotykały. Niestety kolejne koty już tak zsocjalizowane nie były.




Gonia
Hania
:police:
Demony Bezsilności: Niewarto, Zatrudno i Zastrasznie
 
 
Matylda Wysłany: 2017-03-08, 12:21   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 15406
Skąd: Warszawa
alexa, piekny :love:





FotoStwory
 
 
alexa Wysłany: 2017-03-08, 14:15   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
Dzięki dziewczyny ;) Żeby on tylko jeszcze "trochę" później budził się rano :rotfl:
A nasz Vigo ogolnie milosnikiem kotów nie jest.. ale, że to taka nasza "ciapa" łagodna to liczę, że czas pomoze i własnego ;) kota zaakceptuje. Póki co to Harry reaguje prawie jak tygrys ;)

kot, mąz mowi, że jak budował kota nie przewidywał :rotfl:




 
 
Matylda Wysłany: 2017-03-08, 15:32   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 15406
Skąd: Warszawa
Mój pies też miłośnikiem kotów nie jest. Naszego kota zaakceptował, bo nie dość, że większy od niego, to był w domu już jak szczeniak przyjechał. Teraz nie mam pomysłu jak go do kociaka miałabym przekonać :looka:





FotoStwory
 
 
nata Wysłany: 2017-03-08, 21:34   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3212
Skąd: ...
Moje stare psy, które ganiają każdego obcego kota, po pewnym czasie zaakceptowały nasze kocie znajdy (a przez lata było ich kilka). Potrzebny był czas, tłumaczenie, oswajanie, czas, tłumaczenie, oswajanie i z każdym, nawet najbardziej prychającym i drapiącym futrem dało radę. Potrzeba było tylko "trochę" cierpliwości, dla wszystkich ;)
 
 
kot Wysłany: 2017-03-10, 10:07   

Starsza Kobieta


Wiek: 38
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 4598
Skąd: z dachu
alexa, a w socjalizacji pomagają feromony. Dla kotów to Feliway.




Gonia
Hania
:police:
Demony Bezsilności: Niewarto, Zatrudno i Zastrasznie
 
 
alexa Wysłany: 2017-03-10, 11:16   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
Cierpliwość (w tym przypadku) mam, a nawet jak nic z tego nie wyjdzie pozostanie mi się z tym pogodzić.
O tych feromonach poczytam, dzięki :)




 
 
alexa Wysłany: 2017-03-20, 18:16   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
Wersja A kocia - pies za oknem czyli "każdy na swoim miejscu" ;)
Wersja B lwia - pies w domu czyli "co on tu do cholery robi" ;)
Wersja na gremlina (uszy :hyhy: :love: ) mnie rozkłada :rotfl:







 
 
kot Wysłany: 2017-03-21, 06:53   

Starsza Kobieta


Wiek: 38
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 4598
Skąd: z dachu
alexa, fajny kot i fajne robisz mu zdjęcia :lizak:




Gonia
Hania
:police:
Demony Bezsilności: Niewarto, Zatrudno i Zastrasznie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group