Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
dzieci niezwykle, adhd i pochodne
Autor Wiadomość
amst Wysłany: 2008-10-23, 11:39   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Czytam z ruchu traw...


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 1729
Skąd: by-Tom
lady_of_avalon a nie chodzi tu raczej o FAS?
http://www.fas.edu.pl/

laur a taki artykuł z Wikipedii nie pomógłby?
http://en.wikipedia.org/wiki/Candida_albicans

może wydrukuj i pokaż lekarzowi...




Matylda vs.Emilka vs.Zocha
 
 
tirana Wysłany: 2008-10-23, 11:43   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Wiek: 42
Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 405
laur a Ty w PL czy na obczyźnie?
bo w PL za 25 zł. można zrobić prywatnie w lab. w Wawie (z całego kraju próbki badają)




"Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś, a więc musisz minąć.
Miniesz, a więc to jest piękne!" W. Szymborska
 
 
 
laur Wysłany: 2008-10-23, 11:43   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 58
Skąd: deszczowice
Dzieki amst, na to nie wpadlam, a sama juz szykowalam tlumaczenie ;) juz druken :)
 
 
tirana Wysłany: 2008-10-23, 11:43   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Wiek: 42
Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 405
amst no właśnie nie o FAS chodzi?




"Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś, a więc musisz minąć.
Miniesz, a więc to jest piękne!" W. Szymborska
 
 
 
laur Wysłany: 2008-10-23, 11:51   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 58
Skąd: deszczowice
Wlasnie na obczyznie i wbrew pozorom uzyskac tu wizyte u pediatry graniczy z cudem, trzeba najpierw wszystko konsultowac z ogolnym, potem on stwierdza czy sprawa jest tak wazna aby konsultowac sie ze specjalista. Najpierw ogolny stosunkuje list (mail) do wyzszego, tamten zatwierdza albo odmawia wizyty.... Jak do tej pory nie udalo mi sie spotkac z zadnym specjalista, a Rozalka trzeci miesiac czeka na wizyte u pediatry, ktory zatwierdzil jej przypadek, poparty listem z przedszkola :masakra:
Inni tutaj maja wiecej szczescia, ale ja mieszkam w dupie, a specjalisci sa w innych miastach :zly: , poza tym nawet jak spotykam sie w przychodni z ogolnym, to przewaznie jest to praktykant :zalamany: Wazne, ze mielismy spotkania z supportem dla Rozalki i "caly czas" jest pod okiem psychologa wlasciwie tez takiego ogolnego, bo na caly dystrykt bodajze :niepewny:
 
 
tirana Wysłany: 2008-10-23, 11:53   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Wiek: 42
Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 405
to może poszukaj jakiegoś lab. u Was i sprawdź ceny badania prywatnego?




"Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś, a więc musisz minąć.
Miniesz, a więc to jest piękne!" W. Szymborska
 
 
 
amst Wysłany: 2008-10-23, 12:06   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Czytam z ruchu traw...


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 1729
Skąd: by-Tom
Napiszę Wam ciut o mojej małej. Nie jest tak do końca niezwykła ale:

Matyśka urodziła się planowanym CC w 38 t.c. Ciążę podtrzymywano (drugą z kolei), leki, leżenie itp. Po urodzeniu neonatolog pokazał mi zagłębienie i "brodawkę" miedzy posladkami. Powiedział że przyda się diagnoza ale pewnie nie będzie źle. W 18 dobie życia trafiłyśmy na 4 tygodnie do szpitala w Chorzowie. Twardy brzuch, płacz non stop - nieoczekiwanie dla młodej mamy - zostałam w szpitalu. Na krześle przy dziecku po cc, karmiąc na życzenie. Diagnoza klebsiella w moczu i kale 10'8, czyli ZUM i ZUP w pełnych objawach. Antybiotyk i cystografia. Diagnoza - refluks moczowy 3 stopień. PO wyjściu przez 2 lata posiewy co miesiąc i urotrim na codzień.
Niejako przy okazji udało mi się wymusić na urologii usg tego "zagłębienia" między posladkami. Usg pokazało, że to raczej nie przetoka, tylko zamknięty "były kanał". Wskazanie do RM.

RM zrobiłam jak MAti miała rok. Dramat w postaci zakładania wenflonu ale diagnoza pomyślna. Kanał zamknięty, rdzeń nie zakotwiczony, nić prawidłowa, tylko tłuszczak w kanale na wysokości 2/3 kręgu lędzwiowego. Lekarz powiedział, żeby się nie martwić ale jakby MAtyśka zaczeła mieć problemy z chodzeniem lub trzymaniem moczu to gnać po pomoc. Kolejny lekarz powiedział, że pierwszy przesadził gruuuubo, postraszył nas niepotrzebnie, że tłuszczak może się wchłonąć. Nikt nie odpowiedział na pytanie co by było jakby tłuszczak został w miejscu a rdzeń będzie rosnąć. Czy jest ryzyko, że bedzie ucisk? Co wtedy?
Moją opcję pt. pęcherz neurogenny wykluczono. W wieku 2 lat powtórna cystografia na szczęście wykazała stan prawidłowy - refluks się cofnął.

Obserwuję jej siusianie i chodzenie, jak na szpilkach. 2 tygodnie temu siusianie 6xna godzinę spowodowało panikę. Jestem teraz na etapie walki z jej gorączką 39'. Dziś wyniki moczu są czyste, będę jej też robić badania w kier. candidii i cytomegalii.
W końcu roku umówię się na powtórkę RM. I w zależności od tego co z tłuszczakiem - będziemy lub nie - umawiać nię do chirurga plastycznego na usuwanie "ogonka" i dziurki.
 
 
laur Wysłany: 2008-10-23, 12:09   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 58
Skąd: deszczowice
Wiesz co, nie bede juz szukac, bo za niecale dwa miesiace przenosimy sie do wiekszego miasta, tzn blizej wiekszego miasta ;) a tam jest piekny kompleks szpitali pod uniwersytetem, wiec wiecej mozliwosci, narazie musimy przechodzic przez ciemna sluzbe w naszym miescie, ktora i tak kieruje nas do innego miasta ;)
Mielismy teraz jechac do Polski i tam chcielismy jej porobic badania, ale czeka nas ta przeprowadzka, wiec wyjazd trzeba przesunac po nowym roku. Mam kontakt z psychitra w Polsce i ona mowila, ze przydalyby sie rowniez badania neurologiczne. Gdy tutaj powiedzialam o takowych, powiedzieli ze to zdecydowaanie za wczesnie i ze prawdopodbnie panikuje :zalamany: poza tym GP stwierdzil, ze chyba za duzo czytam niepotrzebnej lektury ;)

Podobny przyklad ma moja kolezanka. Jej coreczka miala zawroty glowy i czesto mdlala. Zawieszala sie na pare minut. Tu nie stwierdzili nic. Pojechali do Polski i zrobili jej badania. Malenka ma epilepsje, a takze podejrzenie o autyzm. Narazie nie wiedza co robic, czy wracac do Polski, czy zostac tutaj :znudzony:
 
 
agnetta Wysłany: 2008-10-23, 18:57   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 6238
Skąd: Sielskie Mazowsze ;)
ADHD wg najnowszych badań jest genetycznym zaburzeniem, dziedziczonym często po rodzicach, nie powinien więc na nią wpływać wypijany alkohol w ciąży. Kiedyś się o tym nie mówiło, a teraz zaczyna się diagnozować u dorosłych ADHD.

Natomiast w przypadku wypijanego alkoholu mówi się o FAS (to bardzo widoczne zaburzenia często występujące z upośledzeniem) lub FAE (znacznie łagodniejsza postać niż FAS, niestety jednak powoduje różne zaburzenia). Podobno nawet niewielkie ilości wypijanego alkoholu mogą wpłynać na uszkodzenia w mózgu dziecka. A zdarza się przecież, że lekarze wręcz zalecają kobietom ciężarnym lampkę czerwonego wina. Okazuje się, że alkohol jest jedną z najgorszych toksyn (gorszy niż narkotyki typu heroina czy kokaina).




G & J & B
 
 
Bombka80 Wysłany: 2008-10-24, 07:09   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 37
Dołączyła: 16 Paź 2008
Posty: 968
Skąd: Śląsk
Cytat:
Bombka80 :cool2: ja Cię zamorduję - mam do Orzesza rzut beretem a kiedyś szukałam znajomości tam. Powiedz mi, ile się czeka na przyjęcie? Czy współistniejące zaburzenia zachowania to nadal przeszkoda do przyjęcia?


Niestety nie wiem jak długo teraz się czeka na przyjęcie, bo od 4 miesięcy jestem na L4 i wypadłam z rytmu ;)

W każdym razie w tej chwili działają tam dwa oddziały:

Oddział Leczenia Zaburzeń Nerwicowych dla Dzieci i Młodzieży
Kryteria przyjęcia na Oddział:

* Wymagana dokumentacja:
-Skierowanie od lekarza pediatry, lekarza rodzinnego lub specjalisty (psychiatra, neurolog) wraz z rozpoznaniem wstępnym według ICD 10.
- Opinia pedagoga szkolnego/przedszkolnego i/lub wychowawcy.
- Wskazana opinia psychologiczna.
- Historia przebiegu dotychczasowego leczenia dziecka.
- Kopia orzeczenia o niepełnosprawności (jeśli dziecko ma stwierdzoną niepełnosprawność - nie jest wymogiem przyjęcia).
- Numer telefonu kontaktowego do rodziców/opiekunów prawnych.
- Kserokopia ostatniego świadectwa szkolnego.
* Dokumentację należy przesłać do sekretariatu.
* Ośrodek ma prawo do kwalifikacji pacjentów do leczenia w Oddziale, decyduje o skierowaniu na terapię w oddziale stacjonarnym, dziennym lub o odmowie przyjęcia.
* W uzasadnionych przypadkach zespół kwalifikacyjny może zadecydować o konieczności przyjęcia pacjenta wraz z opiekunem.
* Po rozpatrzeniu dokumentacji dziecka przez zespół kwalifikacyjny pacjent zostaje wpisany na listę oczekujących lub powiadomiony o odmowie przyjęcia.

Oddział Dzienny Psychiatryczny Rehabilitacyjny dla Dzieci
Kryteria przyjęcia na Oddział:

* Wymagana dokumentacja:
-Skierowanie od lekarza pediatry, lekarza rodzinnego lub specjalisty (psychiatra, neurolog) wraz z rozpoznaniem wstępnym
- Opinia pedagoga szkolnego/przedszkolnego i/lub wychowawcy.
- Wskazana opinia psychologiczna.
- Historia przebiegu dotychczasowego leczenia dziecka.
- Numer telefonu kontaktowego do rodziców/opiekunów prawnych.
* Dokumentację należy przesłać do sekretariatu.
* Ośrodek ma prawo do kwalifikacji pacjentów do leczenia w Oddziale Dziennym, decyduje o skierowaniu na terapię lub o odmowie przyjęcia.
* Po rozpatrzeniu dokumentacji dziecka przez zespół kwalifikacyjny pacjent zostaje wpisany na listę oczekujących lub powiadomiony o odmowie przyjęcia.


I na 100% jest tak, że Ośrodek nie przyjmuje dzieci z zaburzeniami zachowania.






 
 
lady_of_avalon Wysłany: 2008-10-24, 14:24   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 763
Skąd: Warszawa
agnetta napisał/a:
ADHD wg najnowszych badań jest genetycznym zaburzeniem, dziedziczonym często po rodzicach, nie powinien więc na nią wpływać wypijany alkohol w ciąży. Kiedyś się o tym nie mówiło, a teraz zaczyna się diagnozować u dorosłych ADHD.

Natomiast w przypadku wypijanego alkoholu mówi się o FAS (to bardzo widoczne zaburzenia często występujące z upośledzeniem) lub FAE (znacznie łagodniejsza postać niż FAS, niestety jednak powoduje różne zaburzenia). Podobno nawet niewielkie ilości wypijanego alkoholu mogą wpłynać na uszkodzenia w mózgu dziecka. A zdarza się przecież, że lekarze wręcz zalecają kobietom ciężarnym lampkę czerwonego wina. Okazuje się, że alkohol jest jedną z najgorszych toksyn (gorszy niż narkotyki typu heroina czy kokaina).


Na pewno nie chodzi o FAS, dajcie spokój - ja tu pisze o 1- 2 epizodach wypicia paru drinków!
A artykuł na który się powołuję jest z 2006 roku i pisza tam że niezaobserowano u dzieci tych matek absolutnie żadnych odchyleń od normy pod względem zdorwia czy poziomu inteligencji, za wyjątkiem własnie temperamentu, zachowania i zdaje się piszą że "ewentualnego" podniesionego ryzyka ADHD, ale tego nie udowodnili...




 
 
agnetta Wysłany: 2008-10-24, 17:52   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 6238
Skąd: Sielskie Mazowsze ;)
lady mi też nie chodziło o FAS, bo tak jak pisałam to jest znacznie gorsze zaburzenie - takie dzieci często rodzą się z głodem alkoholowym.
Ale niestety nawet takie sporadyczne wypicie alkoholu w ciąży może spowodować uszkodzenie mózgu (aczkolwiek nie musi, przecież jest to zależne od wielu czynników). I nie mam na myśli żadnego upośledzenia, ani obniżonej inteligencji. Niedawno w radio słuchałam audycji na ten temat i wypowiadała się pani psycholog, która się tym zajmuje. Generalnie chodziło o to, żeby nie ryzykować - stąd teraz kampania "ciąża bez alkoholu".
Z tego co czytałam wystąpienie ADHD nie ma nic wspólnego z braniem leków i piciem alkoholu (nawet sporadycznie) przez kobietę w ciąży.




G & J & B
 
 
amst Wysłany: 2008-10-24, 21:29   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Czytam z ruchu traw...


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 1729
Skąd: by-Tom
Bombak80 - dzięki bardzo za konkrety.




Matylda vs.Emilka vs.Zocha
 
 
tirana Wysłany: 2008-12-20, 07:34   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Wiek: 42
Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 405
hej mam już pełną diagnozę: wczesnodziecięcy, pełnoobjawowy, atypowy autyzm + hiperleksja...
jestem w szoku mimo iż dokładnie wiedziałam, że tak właśnie jest.Teraz klamka zapadła...
ciężko bo hiperleksja czy też hyperleksja (znalazam w lit. 2 rodz. nazewnictwa) to bardzo, bardzo rzadko spotykane zaburzenie. W ośrodku Nati o hiperleksji nie wiedzą nic... ani logopedzi choć to zaburzenie mowy, ani psycholodzy. Ja stawiałam na bardzo zbliżone do hiperleksji zaburzenie semantyczno-pragmatyczne mowy, ale pani psycholog rekomendowana do diagnozy przez synapsis uważa że jest to hiperleksja.

nie wiem jak to wszystko ogarnąć. Wiem, że muszę zdobyć literaturę, że muszę iść się uczyć - w planie mam studium metody behawioralno-poznawczej w pracy z autystami. Skoro ludzie nie wiedzą jak pracować z Nati muszę sięgnąć po zasoby własne.
Przeraża mnie organizacja tego wszystkiego oraz kwestia finansów.

a jak u Was?




"Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś, a więc musisz minąć.
Miniesz, a więc to jest piękne!" W. Szymborska
 
 
 
amst Wysłany: 2008-12-20, 11:18   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Czytam z ruchu traw...


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 1729
Skąd: by-Tom
Tirana, tu sporo informacji:

http://www.nldontheweb.org/
http://www.nlda.org/

Zagraniczne fundacje i organizacjie dają często po zarejesrtowaniu dostęp do biblioteki za free. Dobrze, że ktoś postawił diagnozę, bedę trzymać kciuki za Waszą drogę.




Matylda vs.Emilka vs.Zocha
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group