Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Trzeci poród
Autor Wiadomość
okruszek Wysłany: 2011-12-29, 20:37   Trzeci poród

Forumowy wyjadacz


Jak do nas trafilas?: z G.
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 2250
Skąd: okolice Wa-wy
Byl juz temat bardzo podobny ale dotyczyl drugiego porodu. O trzecim wypowiedzialy sie tylko 2 mamy a potrojnych mam jest duzo wiecej i jeszcze przybedzie :)
Nie mniej jednak moderatorki postanowia poloczyc ten watek z watkiem o drugim porodzie to trudno.

1. Czy trzeci porod byl szybszy niz poprzednie? Zastanawiam sie czy tez bede mogla sobie pozwolic na prysznic - jesli zacznie sie jak poprzednie od odejscia wod - czy mam gnac do najblizszego szpitala (moj szpital, w ktorym chcialabym rodzic jest oddalony jadac noca samochodem jakies 30 min, w ciagu dnia najszybciej bedzie pociagiem ok 40-50 min).
2. Czy kazdy porod rozpoczynal sie u Was tak samo? Czy mam sie znowu spodziewac odejscia wod a potem skurczy?
3. Czy trzeci porod byl bardziej bolesny niz poprzednie?
4. I jak to bylo z obkurczaniem sie macicy? Pamietam ten okropny bol po drugim porodzie i nie wiem czy powinnam sie spodziewac podobnego...

Na ta chwile to chyba wszystkie pytania.




Mati
Kuba
Oliwia
 
 
Matylda Wysłany: 2011-12-29, 21:13   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 15406
Skąd: Warszawa
okruszek napisał/a:

1. Czy trzeci porod byl szybszy niz poprzednie?

U mnie każdy kolejny trwał o połowę krócej niż poprzedni, druga faza w każdym trwała tyle samo.

okruszek napisał/a:
2. Czy kazdy porod rozpoczynal sie u Was tak samo? Czy mam sie znowu spodziewac odejscia wod a potem skurczy?

Pierwszy zaczął się sam, drugi indukowany, trzeci też miał być indukowany, ale na chwilę przed podaniem oxytocyny rozpoczął się sam. Wody odchodziły za każdym razem na sam koniec prawie.

okruszek napisał/a:
3. Czy trzeci porod byl bardziej bolesny niz poprzednie?

Niestety chyba przez to, że szybszy, to był i bardziej bolesny.

okruszek napisał/a:
4. I jak to bylo z obkurczaniem sie macicy? Pamietam ten okropny bol po drugim porodzie i nie wiem czy powinnam sie spodziewac podobnego...

Ja po drugim porodzie aż tak strasznego bólu nie pamiętam, wydaje mi się, że po drugim był porównywalny.





FotoStwory
 
 
piro Wysłany: 2011-12-30, 08:29   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Jak do nas trafilas?: najpierw G
Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 93
Skąd: warszawa/moskwa
okruszek napisał/a:
1. Czy trzeci porod byl szybszy niz poprzednie?


Tak. Kazdy kolejny poród był szybszy.. Trzeci trwał około 30 min.

okruszek napisał/a:
2. Czy kazdy porod rozpoczynal sie u Was tak samo?


Tak. Każdy zaczynał się od skurczy. Pęcherz płodowy pękał przy parciu.
okruszek napisał/a:
3. Czy trzeci porod byl bardziej bolesny niz poprzednie?

Tak. Ale moim zdaniem wynikało to z tego ,że był taki szybki, tzn. od razu pojawiły sie maksymalne skurcze, nie było fazy narastana ich, adaptacji.
okruszek napisał/a:
4. I jak to bylo z obkurczaniem sie macicy? Pamietam ten okropny bol po drugim porodzie i nie wiem czy powinnam sie spodziewac podobnego...


Moim zdaniem był taki jak po drugim porodzie , zdecydowanie silniejszy niż po pierwszym porodzie.
 
 
okruszek Wysłany: 2011-12-30, 18:01   

Forumowy wyjadacz


Jak do nas trafilas?: z G.
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 2250
Skąd: okolice Wa-wy
Dziekuje za te wypowiedzi i prosze o jeszcze :)

Nie wiem czemu ale duzo bardziej boje sie tego porodu niz poprzednich... I u mnie dla odmiany pierwszy porod trwal 5:55 a drugi 6:50 przy czym fazia parcia to moze 5 min... I tak sie wlasnie zastanawiam czy kolejny bedzie jeszcze dluzszy?.. I u mnie chyba niestety psychika robi swoje na niekorzysc :/ Bo jak dostane lek Buskolizyne (raczej dostawalam placebo) to w ciagu 2,5 godz z rozwarcia 2cm poszlo na 10cm a wczesniej mimo, ze skakalam na pilce, bylam pod prysznicem, chodzilam - pierwszy etap trwal i trwal...




Mati
Kuba
Oliwia
 
 
adriana Wysłany: 2011-12-30, 18:15   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
okruszek napisał/a:
I tak sie wlasnie zastanawiam czy kolejny bedzie jeszcze dluzszy?
W temacie trzeciego porodu mam tylko takie doświadczenia, że był totalnym hardcorem i
Nie przewidzisz. Każdy poród jest inny i tyle.

Ja niestety nie pocieszę w kwestii trzeciego bo mój był dość hardkorowy, no ale znowu ja Małego popędzałam i to się mi nie przysłużyło ;)





mama domowa
ArtAda
 
 
 
bottila Wysłany: 2014-09-23, 18:34   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 56
Chyba nie ma reguły,,,, życie jest samo z siebie nieprzewidywalne i tyle.
 
 
agnetta Wysłany: 2014-09-23, 19:21   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 6238
Skąd: Sielskie Mazowsze ;)
Mój trzeci poród był ekspresowy. Zaskoczyły mnie bóle porodowe, bo wydawały mi się lekkie i przeciągałam moment wyjazdu do szpitala. Dobrze, że Mąż na mnie nakrzyczał (sam się chyba stresował) i kazał jechać do szpitala. Była noc. Do szpitala dojechałam już z pełnym rozwarciem i bólami partymi. 25 minut później Benio był na świecie. I to był mój najmilej wspominany poród.
Mój 2 i 3 poród były dość podobne - w objawach i przebiegu. Dwie przenoszone ciąże.
Obkurczająca się macica bolała bardzo za każdym razem.




G & J & B
 
 
Qurczak Wysłany: 2015-10-06, 18:37   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3293
Pierwszy porod odbyl sie w 36 tc z powodu naglego odejscia wod plodowych. Urodziłam przez cc w ciagu 3 godz. od tego zdarzenia. Nawet do konca nie zdawalam sobie sprawy ze to juz, teraz, zaraz zostane matka.
Drugi porod trwał blisko 17 h i rozpoczął się z wysokiego c. Silne bóle krzyzowe co 3 min trwajace 1 min. i tak przez te 17 h.
I nic wiecej. Zadnych innych objawow.

Czy teraz tez moge sie spodziewać, że to taka moja uroda, że będę miała bóle krzyzowe?




 
 
zulam Wysłany: 2015-10-06, 18:50   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3633
Qurczak, nie, każdy poród może być inny. Żeby skrócić czas wejścia w drugą fazę poczytaj sobie może o porodzie aktywnym - odpowiednimi pozycjami ciała pomaga się główce wstawić we wchód miednicy. Trochę pisałam o tym w wątku spinning babies.




 
 
agnetta Wysłany: 2015-10-06, 18:50   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 6238
Skąd: Sielskie Mazowsze ;)
Qurczak napisał/a:
Czy teraz tez moge sie spodziewać, że to taka moja uroda, że będę miała bóle krzyzowe?


Ja miałam takie silne bóle krzyżowe tylko przy pierwszym porodzie.
Przy dwóch następnych uczucie bardzo bardzo mocnych bóli jak przy okresie.




G & J & B
 
 
Qurczak Wysłany: 2015-10-11, 12:37   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3293
Dziękuje bardzo za info.
Przy drugim porodzie -rodziłam z dulą- strach przed kolejnymi bólami był tak ogromny, ze sama blokowalam akcje porodową. Nie dawałam rady aktywnie działać. Nawet rodziłam w pozycji leżącej bo już nie miałam siły utrzymać sie na nogach. Ruszyło dopiero gdy dostałam Zzo.

Lekarka nastawia mnie jednak na to ze może byc podobnie. Bo zakończenia nerwowe etc.
No nic. Będę domagała sie znieczulenia od razu, a nie upierała sie przy tym ze dam radę.
Dam radę. Wyjścia już nie mam ;) ale przynajmniej już wiem co to oznacza. - zarówno cc jak i naturalny.

Trudno mi sobie wyobrazic bóle przy okresie, bo takich nigdy nie doświadczam. Natomiast bóli krzyżowych nie zapomnę chyba do końca życia. Chciałam wyskoczyć z okna by zakończyć ten horror.




 
 
sternik Wysłany: 2015-10-14, 09:10   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 807
Qurczak napisał/a:
Chciałam wyskoczyć z okna by zakończyć ten horror.

Do tej pory pamiętam to uczucie :masakra:
 
 
czumilka Wysłany: 2015-10-14, 14:32   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 38
Dołączył: 17 Lip 2010
Posty: 1378
sternik napisał/a:
Qurczak napisał/a:
Chciałam wyskoczyć z okna by zakończyć ten horror.

Do tej pory pamiętam to uczucie :masakra:


to pewnie dlatego oddział porodowy jest w szpitalu na Madalińskiego ulokowany na poziomie
- 1 , żeby kobiety nie wyskakiwały przez okna ;)







 
 
hebe_81 Wysłany: 2015-10-20, 19:00   

Poważnie uzależniona


Jak do nas trafilas?: z G.
Wiek: 36
Dołączyła: 16 Paź 2008
Posty: 3403
Skąd: Wawa
Qurczak bóle krzyżowe miałam tylko przy pierwszym porodzie. Dostałam zzo bo myślałam że zejdę z tego świata z bólu ;)

Drugi poród - bez zzo, bez bóli krzyżowych, wody odeszły mi o 20.30, skurcze zaczęły mi się o 22 a o 0.33 Jula była na świecie

Trzeci poród - bez zzo, bez bóli krzyżowych, o 15 zaczęły mi się lekkie skurcze a o 18.33 Lena była na świecie

Tak więc głowa do góry :)
 
 
Karo Wysłany: 2015-10-26, 12:43   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 3484
Skąd: prawie Wa-wa
TO ja z kolei dwa porody - bóle krzyżowe, masakra, ale z tym dało się coś zrobić - mąż mi uciskał ten krzyż mocno i to jakoś troche pomagało. I sie nastawiłam że pewnie tak będzie przy trzecim porodzie, a tu niespodzianka - to nie były bole krzyżowe, a jednak to własnie wtedy myślalam że zejde ;) no nic nie pomagało, dobrze że cała akcja była szybka... wiec akurat moje doświadczenie bóli porodowych nieco inne (i pewnie każdej kobiety inne).
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group