Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
dziwne zachowanie mojej 4-latki
Autor Wiadomość
serduszko02 Wysłany: 2012-02-08, 09:16   dziwne zachowanie mojej 4-latki
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 29 Lip 2011
Posty: 3
witam
mam pytanie moja córka ma 4 lata kiedy miała niecały roczek rozstałam sie z jej ojcem, który od wtdy nie utrzymuje z nami zadnych kontaktów. od 2 lat jestem z innym partnerem, ponad pół roku temu zaręczyliśmy sie i zamieszkaliśmy razem (razemz moimi rodzicami, którzy akceptuja mojego partnera).
Problem jest moja córka. mie umiem rozgrysc jej zachowania. kiedy ona z partneram bawia sie chodza na spacery zostaja sami w domu jest oki problem jest kiedy on chce ja połozyc spac czy kaze jej np posprzatac. jest jeden wielki krzyk - nawet nie płacz tylko perfidny wrzask i totalny foch. w ciagu dnia potrafi podejsc do niego powiedziec ze go kocha a jak idzie do tych sytuacji konfliktowych to wrecz odwrotnie - ma sie wyniesc i koniec. Najlepiej by chciała zebym to ttylko ja ja kładła i nikt wiecej co jest niemozliwe.
Nie wiem co robić pomużcie
 
 
 
Agata22 Wysłany: 2012-02-08, 09:19   
Starsza Kobieta


Wiek: 36
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 4053
a rozmawiałaś z nią na ten temat
wiem że z 4 latkiem nie jest to takie proste ale zawsze można pogadać zapytać skąd takie zachowanie, dlaczego tak krzyczy itp.

a tak na marginesie to temat chyba powinien być w maluszkach a nie w szkolniakach bo 4 latkowie do szkoły jeszcze daleko ;)
 
 
serduszko02 Wysłany: 2012-02-08, 09:24   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 29 Lip 2011
Posty: 3
no w sumie tak w złym miejscu troche napisałam ;)

tak rozmawiamy z nia o tym godzinami ja i on - niby wie rozumie wszystko a jak przychodzi wieczór i pada hasło pujscia spac i on ja kładzie historia sie powtarza
 
 
 
Agata22 Wysłany: 2012-02-08, 09:30   
Starsza Kobieta


Wiek: 36
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 4053
serduszko02 napisał/a:
tak rozmawiamy z nia o tym godzinami ja i on - niby wie rozumie wszystko a jak przychodzi wieczór i pada hasło pujscia spac i on ja kładzie historia sie powtarza

i coś powiedziała??

a może "tata" ma inne rytuały niż Ty może córeczka potrzebuje jakijśc zmiany z jego strony
może sprzątanie weźcie poprzez zabawę nieć partner spróbuje zrobić z nią zawody kto pierwszy coś tam sprzątnie

Jam tez w pewnych sytuacjach cięzko było zrozumieć nasze dziecko i dużo pomogła rozmowa z psychologiem, który zdobył informacje o których my jako rodzice nie myśleliśmy wogóle
może warto by się wybrać albo jeśli córka chodzi do przedszkola może tam jest możliwość żeby ktoś z nią porozmawiał??
 
 
serduszko02 Wysłany: 2012-02-08, 09:58   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 29 Lip 2011
Posty: 3
do przeszkola nie chodzi nie dostała sie niestety.

kiedys bardziej sie nas słuchała - troche moi rodzice podwazaja nasze decyzje nawet w kwestii głupich słodyczy przed jedzeniem czy herbatnika zamiast śniadania.
Teraz samo namówienie jej żeby posprzątała graniczy z cudem i jest na granicy nerwów nawet prze zemnie. partner jest bardziej stanowczy odemnie. a co do rutyny przy spaniu ja jej zawsze czytam bajkie ale od niego nie chce (mam ja jej przeczytac i koniec) jak zaczyna czytac to wrzeszczy jak przestaje czytac to tez wrzeszczy i tak długo az zaśnie. między mną a partnerem coraz czesciej dochodzi do spięć przez te sytuacje z córka :(
 
 
 
Ajka Wysłany: 2012-02-08, 10:06   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 2638
Skąd: Gdansk/Warszawa
Moze zacznijcie powoli razem uczyc ja nawyku sprzatania. Czyli razem z nia sprzatacie. Pozniej tylko partner z mala. Moze to trwac kilka tygodni. Pozniej zobaczycie czy do sprzatania przynioslo to efekty i jak tak to sprobujcie ze spaniem.

Nie jestem specjalista ale po swoich dzieciach i samej sobie widze, ze jak sa jakies przyzwyczajenie to trudno je zmienic. Przez trzy lata bylas tylko Ty i Ona w domu. Tylko Ty ja kladlas spac. Dla niej to jest bardzo powazna zmiana. Bo nagle pojawil sie ktos kto tez od niej czegos wymaga i ktos kto zabiera jej mame.
 
 
Gatka Wysłany: 2012-02-08, 10:29   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Jak do nas trafilas?: Gimbla :)
Wiek: 41
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1366
Skąd: z Gdyni ;)
Jeśli jesteś w domu w porze spania, to kładź ją może dalej sama. Może to jej daje poczucie bezpieczeństwa. A partner może czytać "sobie na głos" np. w ciągu dnia - pewnie będzie słuchała.

Dzieci bardzo mocno trzymają się ról, które przydzieliły dorosłym. Np. u nas tatuś zawsze był od zabawy i ciężko mu było w pewnym momencie wyegzekwować cokolwiek. Teraz już jest lepiej, ale on dalej jest kolegą od zabawy ;)




Pomóż TASI
A,E,M,K.

 
 
 
babusia-jagusia Wysłany: 2012-02-10, 11:18   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie
ale jeszcze nie teraz


Jak do nas trafilas?: od znajomej
Dołączyła: 30 Gru 2011
Posty: 446
Skąd: Warszawa
Ja myślę, że on powinien wypracować własny schemat. Nasza córa np. chce żebym ja jej czytaął bajki, a tatę lubi namawiać na opowiadanie, choć na czytanie tez sie zgodzi...
Za to kąpiel -tylko mama, tata to moze ją już wyjąć z wanny...

U nas sposób z wyścigami często się sprawdza:)

A jeszcze -jestes pewna, że rodzice nie podważają jakoś autorytetu Twego partnera u dziecka??

A moze jak nie chce, zeby oj ją kładł, to niech sama się kladzie bez bajek itp..?
Przygotuj jej piżamę, łóżko i koniec zainteresowania, nie chce spać to nie, jak chce niech się sama kładzie...




Pieniądze nie dają szczescia, dopiero zakupy... Marilyn M.
 
 
Evvie Wysłany: 2012-02-10, 12:17   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 3289
babusia-jagusia napisał/a:
A moze jak nie chce, zeby oj ją kładł, to niech sama się kladzie bez bajek itp..?
Przygotuj jej piżamę, łóżko i koniec zainteresowania, nie chce spać to nie, jak chce niech się sama kładzie...


Tego akurat bym dziecku oszczędziła.
To tylko czterolatka, której świat się wywrócił do góry nogami. Miała mamę na wyłączność, a teraz musi się dzielić. Jeśli dodatkowo zostanie ukarana samodzielnym zasypianiem to może to tylko gorzej skojarzyć.

Jeśli jesteś w domu wieczorem to ja się podpiszę pod Gatką. Ja bym nadal sama kładła córkę. Wieczór to taki wyjątkowy i intymny czas, kiedy można poczytać w spokoju, przytulić się, pocałować.

A krzyki odnośnie sprzątania i wymaganie czegoś?
Sama napisałaś, że partner jest bardziej stanowczy. Musicie do dziecka mówić jednym głosem i mieć ustalone wcześniej stanowisko.
Może mała się buntuje, bo wie, że jak będzie wyć to Ty wkroczysz i odpuścisz?

Z drugiej strony może warto coś zmienić żeby sprzątanie kojarzyło się przyjemnie?
 
 
babusia-jagusia Wysłany: 2012-02-10, 12:44   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie
ale jeszcze nie teraz


Jak do nas trafilas?: od znajomej
Dołączyła: 30 Gru 2011
Posty: 446
Skąd: Warszawa
Ale ona napisał,że to niemożliwe, a mieszkją razem od pół roku, więc to nie takie nagle...

Czasem chuchanie dziaął gorzej, niż samodzielność




Pieniądze nie dają szczescia, dopiero zakupy... Marilyn M.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group