Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak obniżyć koszty ślubu/wesela?
Autor Wiadomość
Mn Wysłany: 2008-12-22, 07:31   Jak obniżyć koszty ślubu/wesela?

Starsza Kobieta


Wiek: 34
Dołączyła: 07 Gru 2008
Posty: 3504
Skąd: UK
Organizacja ślubu i wesela wiążę się z ogromnymi kosztami. Może w tym wątku postaramy się opisać sposoby na zmniejszenie tych kosztów. 100zł tu, 200zł tam itd. może dać w sumie całkiem spore oszczędności.
Może ja zacznę:

1. Samodzielne zrobienie zaproszeń, winietek, zawieszek na wódkę.
2. Organizacja wesela w piątek.
3. Kupno artykułow papierniczych przez internet, np. Allegro i to najlepiej u jednego sprzedawcy, żeby zaoszczędzic koszty przesyłki.
4. Kupno sukni nie w salonie w centrum miasta, lecz w salonie gdzieś na obrzeżach lub od osoby, która prowadzi sprzedaż w domu.
5. Wykorzystanie talentu i zdolności znajomych/rodziny. Może ktoś umie zrobić ładny makijaż/fryzurę, przygotować bukiet, udekorować salę, samochód, kościół. Może ktoś ma zmysł artystycznyi zaprojektuje nam wzór zaproszeń?
6. Zamiast wynajmować samochód, popytać wśród znajomych i znajomych znajomych, bo być może oni mają samochód który można wykorzystać.
7. Założenie posiadanej już biżuterii, zamiast kupno nowej.
8. Kupno używanej sukni/welonu
9. Kupno butów w normalnym sklepie obuwniczych, a nie w salonie sukien ślubnych (najlepiej jeszcze jak będą na przecenie;) )
10. Ustalić priorytety i przy braku środków finansowych zrezygnować z rzeczy mało ważnych. Może przykładowo harfistka nie jest potrzebna? Może zrezygnujemy z usług barmańskich? Nie zamówimy wiejskiego stołu/fontanny czekolady itp.

Póki co więcej nie przychodzi mi do głowy. Czekam na wasze propozycje :)




Filip Emilka
my
 
 
carol Wysłany: 2008-12-22, 08:48   

Starsza Kobieta


Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 5249
Skąd: babiniec
- zrobienie obraczek u jublilera z nieuzywanego zlota (placi sie tylko za robocizne)
- uszycie sukni zamiast kupna/wypozyczenia
- mlodego ubrac w jednym sklepie i zawalczyc o znizke
 
 
vesna Wysłany: 2008-12-22, 09:41   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 25
Skąd: Warszawa
My chyba zaoszczędziliśmy, rezygnując z profesjonalnego fotografa, chociaż głównym powodem tej rezygnacji była chęć uniknięcia "zawracania sobie głowy" sesją. Nie oznacza to, że nie mamy zdjęć ze ślubu. Zdjęcia plenerowe robili nam przyjaciele, którzy mieli pojęcie o fotografowaniu, a w kościele fotografował nas będący jednym z gości fotograf policyjny, specjalizujący się na co dzień w robieniu zdjęć miejscom przestępstw i wypadków ;)
 
 
upta Wysłany: 2008-12-22, 10:26   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2140
vesna napisał/a:
fotograf policyjny, specjalizujący się na co dzień w robieniu zdjęć miejscom przestępstw i wypadków

:rotfl: czy utrzymał konwencję ujęc z pracy?

- rezygnacja z kamerzysty, a poszukanie dobrego fotografa - zdjęcia ogląda się częściej niz filmy
- uszycie sukienki do wypożyczalni - około 1/3 ceny mniej i brak kłopotu co z suknią po weselu
- zdecydowane cięcia na liście gości - czy naprawdę muszę zaprosic ciotkę, której na oczy w życiu nie widziałam?
- lista prezentów ( najlepiej ze wskazaniem konkretnych sklepów/modeli/wzorów)- pozwala zaoszczędzic kłopotów i pieniędzy




 
 
Ajuto Wysłany: 2008-12-22, 11:03   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Jak do nas trafilas?: dzięki Brydzi :)
Wiek: 38
Dołączyła: 21 Paź 2008
Posty: 218
Skąd: Z Białej Łąki
Jeśli chodzi o dobrego fotografa, to potrafi być droższy od kamerzysty. Znajomi mięli fotografa za 3500 zł, ale był tego wart.
Co do obniżenia kosztów, to wypożyczenie sukienki jest najtańszą opcją. Poza tym można samemu zrobić zaproszenia i winietki, bukiet i samodzielnie się umalować. Oprócz tego Dj zamiast orkiestry.




Nasza wesoła rodzinka


 
 
Antka Wysłany: 2008-12-22, 11:57   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 2468
Skąd: Dusseldorf
Chyba nie mam innych pomyslow niz juz opisane, ale wiem ze my zaoszczedzimy pare groszy na:
dekoracji sali - bo restauracja sie tym zajmuje, zreszta wystarcza nam kwiaty na stolach.
orkiestrze - bierzemy DJa
samochodzie - nie wynajmujemy auta, stwierdzilismy ze przejdziemy od kosciola do sali piechota, a jak sie zmeczymy to pojedziemy taksowka lub autobusem miejskim (nikt nie powiedzial, ze nie wolno ;) )
transporcie gosci - bierzemy autobus miejski zamiast kilku busow
kwiatach - chyba sama zrobie bukiet. Robilam na cywilny, nie byl imponujacy ale mnie tam wystarczy
nocleg dla gosci - wynajmujemy dla gosci apartamenty (takie mieszkania pod wynajem) a nie hotel
moja bielizna i bizuteria - nie widze potrzeby kupowania bielizny czy bizuterii 'specjalnie na slub'. Ja wole cos przetestowanego, co wiem ze jest wygodne i w czym sie dobrze czuje. Kompletnie nie przemawia do mnie pomysl zakladania np. pasa do ponczoch, ktorego normalnie nie nosze...

A w ogole, to my oszczedzamy najwiecej przez to, ze organizujemy slub i wesele w Polsce, a nie np. Niemczech. I to nie tylko dlatego, ze 'tu taniej', ale rowniez dlatego ze nasi goscie zagraniczni maja troche inne podejscie do calej sprawy - np. nie placimy im za noclegi. Przyjete jest, ze kazdy za swoj transport i nocleg placi sam, my co najwyzej podsuwamy propozycje hoteli o w miare dobrym standardzie i nie za drogich. Wiec noclegi zalatwiamy tylko dla polskich gosci, bo u nas wszak 'gosc w dom, Bog w dom' i nic od goscia wymagac nie wypada... eh..
 
 
fiafiska Wysłany: 2008-12-22, 12:23   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 09 Wrz 2008
Posty: 997
Ostatnio siostrze wyszło, że taniej jest kupić zaproszenia niż robić samemu.

Z naszych oszczędności - mieszkanie, kościół i sala blisko siebie - wszystko na piechotę :)
Bez zbędnych (czyli niewidywanych, nielubianych) gości.
Wesele było małe i rodzina spokojnie wyspała się u siebie nawzajem. Tylko kilku osobom wynajmowaliśmy pokoje.
 
 
markdottir Wysłany: 2008-12-22, 12:28   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 8044
Skąd: z szuflady
aniasz napisał/a:
bierzemy autobus miejski zamiast kilku busow

jak się orientowałam w 2007 roku, to bus wychodził znacznie taniej niż autobus ZTMu w Warszawie.





Madame rośnie Mademoiselle też
1% dla Patryka
 
 
Antka Wysłany: 2008-12-22, 12:34   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 2468
Skąd: Dusseldorf
markdottir napisał/a:
aniasz napisał/a:
bierzemy autobus miejski zamiast kilku busow

jak się orientowałam w 2007 roku, to bus wychodził znacznie taniej niż autobus ZTMu w Warszawie.



hm... moze trzeba jednak zweryfikowac ten chytry plan ;)
 
 
vesna Wysłany: 2008-12-22, 17:02   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 25
Skąd: Warszawa
upta napisał/a:
vesna napisał/a:
fotograf policyjny, specjalizujący się na co dzień w robieniu zdjęć miejscom przestępstw i wypadków

:rotfl: czy utrzymał konwencję ujęc z pracy?



Bardzo starałam się go na to namówić, ale się nie udało.
 
 
till Wysłany: 2008-12-22, 17:17   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 1866
Na pewno sporo można uciąć na kosztach wynajęcia sali i cateringu: najtaniej pewnie wyjdzie wynajęcie kucharki + wesele w plenerze.

Natomiast gdy się wynajmuje ładny lokal można darować sobie wynajmowanie dekoratora.

Zamiast wypożyczać auto do ślubu można popytać się po rodzinie i znajomych, czy ktoś nie użyczyłby ładnie prezentującego się samochodu specjalnie na tę okazję ;)

Uniwersalne stroje ślubne - garnitur taki, by można go było później założyć np. do pracy. Z suknią ślubną często niewiele da się zrobić, ale np. buty czy biżuteria nie muszą być tylko na jeden raz.
 
 
naturella Wysłany: 2008-12-22, 19:01   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 1634
My chyba sporo oszczędziliśmy na samej konwencji przyjęcia - bo było przyjęcie, a nie wesele, w ogrodzie, pod namiotami. Nie było DJ, nie było wódki, nie było fotografa ani kamerzysty. Zamiast tego było trio smyczkowe i muzyka mechaniczna, białe i czerwone wino, a foty robiła serdeczna koleżanka i moja siostra. Suknię miałam z komisu. I mieliśmy wynajętego busa dla gości zamiast taksówek, a samochód nas wiozący był służbowym samochodem świadka.




 
 
Licho Wysłany: 2008-12-22, 19:05   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2241
Skąd: z maliniaka
markdottir napisał/a:
jak się orientowałam w 2007 roku, to bus wychodził znacznie taniej niż autobus ZTMu w Warszawie.

ja mam dane z 2008 roku ;)
ZTM odpadł w przedbiegach, najtaniej wyszedłby autokar z prywantej firmy (są dwie tanie, jedna chyba w pruszkowie druga w karczewie), busy wychodziły 30-40% drożej. Oczywiście zakładając że autokar będzie pełny...

Zaproszenia robione własnoręcznie niekoniecznie wychodzą najtaniej, wszystko zależy od tego co chce się uzyskać.


Natomiast jeśli chce się zrobić jak najtaniej, to nie można czytać for slubnych :rotfl:
I tutaj mówię zupełnie serio :cool2:

Fora podrzucają wiele fajnych pomysłów, które niestety najczęściej wiążą się z dodatkowymi kosztami, a bez których znakomicie można przeżyć...
Typu: motyw przewodni (kwiatowy/kolorystyczny/regionalny)
Dalej, dyskusje o sukniach, dodatkach - powoduje ciągłe przesuwanie "granicy rozsądku" w zakresie kwot, które chcemy wydać... Analogicznie ceny zaproszeń, winietek, innych dodatków...

Z innych pomysłów (mam nadzieję, ze nie powielam)
- DJ zamiast orkiestry
- Zakup kwiatów w zwykłej, małej kwiaciarni nie przyznając się, że to wiązanka ślubna ;)
- Oczywiście zakup alkoholu w tanich miejscach, z dodatkowymi negocjacjami cenowymi




:police:
 
 
Mn Wysłany: 2008-12-22, 19:29   

Starsza Kobieta


Wiek: 34
Dołączyła: 07 Gru 2008
Posty: 3504
Skąd: UK
Licho napisał/a:
Zakup kwiatów w zwykłej, małej kwiaciarni nie przyznając się, że to wiązanka ślubna


Myślę, że w większości przypadków warto unikać magicznego słowa ślub/wesele bo to automatycznie powoduje, że cena rośnie.




Filip Emilka
my
 
 
ulla Wysłany: 2008-12-22, 20:11   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 1337
aniasz napisał/a:

samochodzie - nie wynajmujemy auta, stwierdzilismy ze przejdziemy od kosciola do sali piechota, a jak sie zmeczymy to pojedziemy taksowka lub autobusem miejskim (nikt nie powiedzial, ze nie wolno ;) )


my na krakowski slub jedziemy zwyklym tramwajem - kosciol jest 3 kroki od petli, a udekorowany samochod slubny to nie nasz klimat. z kosciola na impreze z buta, bardzo piekna trasa (bo impreza na kopcu kosciuszki).




Teraz jestem jak Laska, syn Króla Sedesów - znalazłam co lubię w życiu robić i to robię.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group