Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak wyglądały Wasze zaręczyny?
Autor Wiadomość
mopsik Wysłany: 2012-01-17, 11:36   

Pampersa mi dali i nowym nazwali
Zła kobieta


Dołączyła: 22 Lis 2011
Posty: 37
Skąd: 3M
ja trochę załuję, że nie było to tak jak na filmach... razem kupiliśmy pierścionek, bo luby nie chciał ryzykować :) pojechaliśmy do Klifu, niby po spaodnie dla niego i przy okazji weszliśmy do jubilera, którego wcześniej jakoś pominęliśmy. objawił się:piękny, cudny, w moim rozmiarze i zupełnie inny niż wcześniej chciałam :) wyszlismy ze sklepu, ja poszłam w 1 stronę luby w 2, spotkalismy się po jakimś czasie pod samochodem- widziałam, że się podejrzanie na mnie patrzył :) pojechaliśmy do parku linowego( myślałam, że może tu mnie zaskoczy), później do domu. W domu podszedł do mnie, zaczał coś mamrotac (typu: bo jaa eee bym chciał cię denerowować do końca życia) itd. Ja na to: a Ty mi się oświadczasz?? ON: yyy ( zawstydzony) no tak:) a ja: to może byś chociaż uklęknął :) a on że zapomniał z tego wszystkiego :) i tak to było. Bez kwiatów, ochów ahów. 2 tygodnie później zaprosiliśmy do restauracji moich rodziców- ale oni już wiedzieli o wszystkim, więc tylko "oficjalne" proszenie o rękę :)
 
 
MENA515 Wysłany: 2012-01-17, 21:06   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze
MENA515


Wiek: 37
Dołączyła: 30 Sty 2010
Posty: 86
Skąd: Łódzkie
Byliśmy w moim pokoju, siedziałam mu na kolanach, rozmawialiśmy o przyszłości. O tym jak wyobrażamy sobie swoje przyszłe życie, co chcemy osiągnąć...(Na wiele spraw patrzeliśmy tak samo, ale jakoś przez te wspólne lata ze sobą jedno drugiemu nie robiło jakichkolwiek deklaracji wspólnego życia.) W pewnym momencie wyciągnął pierścionek, nie wiem skąd...może już go miał w ręku ale nie zauważyłam . W każdym razie wziął moją rękę i zakładając mi pierścionek na palec powiedział, że chciał by ze mną spędzić resztę życia i spytał czy się na to zgadzam :) . Byłam zaskoczona, nie wiem czemu, przecież byliśmy ze sobą kilka lat... Oczywiście, zgodziłam się :) .

Nie były to jednak nasze jedyne zaręczyny, ponieważ teściowa uważała, że powinny się odbyć oficjalnie, przy rodzicach z obu stron i te się nie liczą :kwasny: ! Były więc drugie- tzw. zmówiny. Dla nas do dziś liczy się ta pierwsza obietnica i pierwszy pierścionek, choć na pozór, mniej wartościowy.




Szczerość to podstawa wszelkich dobrych relacji.
 
 
arielka Wysłany: 2013-10-25, 20:51   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 25 Paź 2013
Posty: 48
nasze zareczyny byly w grudniu w pierwszy dzien swiat Bozego Narodzenia

bylismy wszyscy spieci a ja chyba najbardziej ech tylko modlilam sie o to zeby szybko ten dzien minal :hyhy:

ale wszystko wypadlo dobrze bez zadnej wpadki :rotfl:
 
 
Mik@ Wysłany: 2013-10-27, 19:39   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 572
My zaręczaliśmy się dwa razy ;) raz tylko dla siebie - w 1. rocznicę poznania. Romantycznie, nastrojowo. Tylko my dwoje, on klęknął - ja się zgodziłam :)
Kilka dni później, (razem z poznaniem rodziców) w restauracji poprosił mojego tatę, o moją rękę :love: po otrzymaniu zgody, założył mi pierścionek na rękę i zaczęliśmy przygotowania do ślubu ;)

Ech, to już 10 lat temu...






„Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać kochać.”
Aniołki - 27.X.2015 (') 29.X.2015 (')
 
 
babusia-jagusia Wysłany: 2013-10-28, 12:12   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie
ale jeszcze nie teraz


Jak do nas trafilas?: od znajomej
Dołączyła: 30 Gru 2011
Posty: 446
Skąd: Warszawa
U nas był wyjazd walentynkowy do hoteliku i kolacja, niby nie wiedziałam, ale ... :P




Pieniądze nie dają szczescia, dopiero zakupy... Marilyn M.
 
 
VanillaSky Wysłany: 2013-10-30, 09:58   

Pampersa mi dali i nowym nazwali


Wiek: 28
Dołączyła: 08 Paź 2013
Posty: 27
Skąd: W-wa
Podobno miała być restauracja, kwiatki i w ogóle, ale nie wyszło, bo pierścionek przyszedł kurierem wcześniej niż powinien (dzień po zamówieniu go) i mój T. przestraszył się, że zobaczę paczkę (przyszła kiedy nas nie było i oczywiście rodzice zostawili na widoku na stole), więc w panice oświadczył się na miejscu, w domu. ;) Ale tą restaurację i tak zaliczymy jeszcze. :)
 
 
babusia-jagusia Wysłany: 2013-11-02, 19:47   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie
ale jeszcze nie teraz


Jak do nas trafilas?: od znajomej
Dołączyła: 30 Gru 2011
Posty: 446
Skąd: Warszawa
hihi, to ja pierścionek sama aprobowałam ;)




Pieniądze nie dają szczescia, dopiero zakupy... Marilyn M.
 
 
VanillaSky Wysłany: 2013-11-05, 14:32   

Pampersa mi dali i nowym nazwali


Wiek: 28
Dołączyła: 08 Paź 2013
Posty: 27
Skąd: W-wa
babusia-jagusia napisał/a:
hihi, to ja pierścionek sama aprobowałam ;)


No a ja właśnie nie, zupełnie ze mną nie konsultował tego, nawet malutkiej sugestii nie było! Tylko sam wybrał. :P Ale na szczęście, zna mój gust trochę i trafił idealnie. :)
 
 
babusia-jagusia Wysłany: 2013-11-06, 15:49   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie
ale jeszcze nie teraz


Jak do nas trafilas?: od znajomej
Dołączyła: 30 Gru 2011
Posty: 446
Skąd: Warszawa
VanillaSky napisał/a:
babusia-jagusia napisał/a:
hihi, to ja pierścionek sama aprobowałam ;)


No a ja właśnie nie, zupełnie ze mną nie konsultował tego, nawet malutkiej sugestii nie było! Tylko sam wybrał. :P Ale na szczęście, zna mój gust trochę i trafił idealnie. :)

to brawo, ja gdybym nie pokazął palcem, ze ten mi się podba, to nie wiem czy bym się doczekała ;)
Oczywiście wtedy nie kupił, ale... ;)




Pieniądze nie dają szczescia, dopiero zakupy... Marilyn M.
 
 
aga w-wa Wysłany: 2013-11-08, 00:17   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 42
Dołączyła: 23 Wrz 2008
Posty: 811
Skąd: Warszawa
My po prostu wiedzieliśmy, że chcemy być razem i zaręczyn żadnych nie było - jako takich, z pierścionkiem, kolacją... Za to dużo rozmawialiśmy o uczuciach, o sobie... :)





 
 
mlodadama Wysłany: 2013-11-08, 19:28   
Pampersa mi dali i nowym nazwali
mlodadama


Jak do nas trafilas?: wyszukiwarka
Wiek: 33
Dołączyła: 06 Lis 2013
Posty: 5
Ja nadal czekam, choć już podobno mój luby rozmawiał z moimi rodzicami. Zobaczymy :)
 
 
Magda.O Wysłany: 2015-02-12, 22:15   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Wiek: 28
Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 8
Skąd: Warszawa
Nie było romantycznej kolacji przy świecach, ani róż czy szampana. Któregoś dnia jak robiłam kolację po prostu zapytał czy weźmiemy ślub. Nie będzie czego opowiadać dzieciom. Niestety.
 
 
ancek Wysłany: 2015-03-19, 11:44   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 21 Lis 2014
Posty: 48
w podróży w hotelu o 4 nad ranem ;)
 
 
Aladyn1812 Wysłany: 2015-03-19, 14:56   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 19 Maj 2014
Posty: 6
Pierścionek wybrany wspólnie, a potem kolacja przy świecach...po prostu dopełnienie formalności gdyż i tak było jasne że już będziemy razem :luka:
 
 
pawba Wysłany: 2015-07-08, 18:56   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 09 Lut 2015
Posty: 43
Moje były częściowym zaskoczeniem, bo mój Ukochany wygadał się kilka tygodni wcześniej, że chce się oświadczyć. Później czekałam tylko na ten moment :) , poszliśmy do parku do naszego ulubionego miejsca (to był taki murek częściowo zasłonięty przez gałęzie drzew) i tam mi się oświadczył, mieliśmy wtedy po naście lat, ja się bardzo wzruszyłam :) , rodzice byli przerażeni bo jednak byliśmy dosyć młodzi, ale ślub planowaliśmy dopiero po studiach (wtedy jeszcze chodziliśmy do liceum), teraz jesteśmy już ponad 5 lat po ślubie :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group