Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
zatkane uszy
Autor Wiadomość
Olaja Wysłany: 2012-05-28, 09:45   zatkane uszy

Starsza Kobieta


Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 6014
Skąd: centrum miasta
Problem zatykających się uszu mam od kilku lat, ale w marcu tego roku (przypisuje to zachorowaniu na ospę) dolegliwości mocno przybrały na sile.
Jak tylko się podniosę z łóżka zatykają mi się uszy. Jeśli jedno to jeszcze jest ok, jesli oba to mam ochotę przywalić głową w ścianę. Przez to mówię niewyraźnie, szybko się męczę mówieniem, ciężko i się oddycha. Słyszę swój oddech tj. szum w uszach. Ludzie w kółko się mnie pytają czy znów mam katar, bo odbierają moją mowę tak jakbym mówiła przez nos. Często nie rozumieją co mówię.
Problemu nie mam jeśli leżę lub się schylę... :oczami:
W ostatnim czasie odwiedziłam dwóch laryngologów. Pierwszy nie miał na mnie pomysłu choć przepisał oprócz kropli do ucha dicortineff (jak się okazało bez sensu) krople do nosa Flixsonase. Krople brałam przez dwa tyg. i po tyg brania na tydzień miałam spokój. Nie byłam pewna czy to zasługa kropli czy przypadek, ale drugi laryngolog powiedział, że to krople mi pomogły.
Poza tym od niego dowiedziałam się, że to nie jest choroba, tylko dolegliwość, która będzie nawracać, a ja musze nauczyć się z nią radzić. Na razie sobie nie radzę. Czasem już zdarza mi się płakać z bezsilności. Woskowiny w uszach nie mam, chorych uszu też nie. Przegroda nosowa lekko krzywa, ale nie na tyle, żeby powodowac jakieś dolegliwości.
Jest to kwestia ciśnienia w trąbce słuchowej, które notabene wyszło mi dobre przy mierzeniu :wisi: Słuch mam dobry. Od tego lekarza dostałam krople (nie pamietam w tej chwili nazwy), które miały mi szybko pomóc. Psiukałam je 3 tyg. i nawet przez jeden dzień nie miałam spokoju.
W tej chwili wybieram się do trzeciego laryngologa. Jestem ciekawa co od niego usłyszę. Potem zdecyduję czy trzymac się jego czy tego drugiego.

Zanim znajdę lekarza, który mi pomoże i sposób na radzenie sobie z tych cholerstwem to może uda mi się znaleźć kogoś z podobnymi dolegliwościami... zanim oszaleję :(






"Są tylko dwie rzeczy, które powinniśmy dać swoim dzieciom: korzenie i skrzydła"
 
 
Blutka Wysłany: 2012-05-28, 09:53   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Olaja, a tomografia głowy? Bo może coś z zatokami się dzieje? Jakiś płyn się zbiera? Mój brat przez płyn w zatokach stracił wzrok w jednym oku nagle i słabiej słyszał - musieli mu odessać chirurgicznie i wszystko minęło, ale wykryli ten problem dopiero na tomografii.
 
 
alarm Wysłany: 2012-05-28, 13:00   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 42
Dołączyła: 08 Lip 2010
Posty: 1097
Skąd: Elblag
Też miewam zatkane uszy. Wtedy, podczas mówienia wydaje mi się, jakbym brzęczała.

Odetkiwanie (wciąganie/wydmuchiwanie powietrza przy zaciśniętym ręką nosie) niewiele pomaga.

Laryngolog stwierdził u mnie niedrożność trąbek.

Też dostałam te krople do nosa co napisałaś, ale te z kolei niewiele mi pomogły.

Lepiej jest jak staram się bardziej smarkać (sorry za szczegóły) niż podciągać nosem. No i robię coś takiego - zaskakująco jest poprawa - wciągam powietrze nosem i przełykam ślinę.

Od jakiegoś czasu, odpukać, mam spokój.




Everything will be okay in the end. If it's not okay, it's not the end.
 
 
Olaja Wysłany: 2012-05-28, 13:04   

Starsza Kobieta


Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 6014
Skąd: centrum miasta
Blutka napisał/a:
Olaja, a tomografia głowy? Bo może coś z zatokami się dzieje? Jakiś płyn się zbiera?

zapytam o to laryngologa

alarm napisał/a:
Odetkiwanie (wciąganie/wydmuchiwanie powietrza przy zaciśniętym ręką nosie) niewiele pomaga.

alarm napisał/a:
No i robię coś takiego - zaskakująco jest poprawa - wciągam powietrze nosem i przełykam ślinę.

te wszystkie ćwiczenia na mnie w ogóle nie działają :(
Lekarz kazał mi przy przełykaniu płynu zatykać nos i też g... pomaga, albo ew. tylko na chwilkę. Najlepiej jak się schylę






"Są tylko dwie rzeczy, które powinniśmy dać swoim dzieciom: korzenie i skrzydła"
 
 
SkrawekNieba Wysłany: 2012-05-28, 20:23   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 5418
Olaja ja tę dolegliwość miałam w drugiej ciąży. Żeby odetkać uszy musiałam się właśnie schylić. Ale i to pomagało na krótko. O dziwo przeszło jak byłam na diecie cukrzycowej. Może sprawdź swój cukier. Trochę byłaby to dziwna zależność ale może?




 
 
Olaja Wysłany: 2012-05-29, 07:08   

Starsza Kobieta


Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 6014
Skąd: centrum miasta
SkrawekNieba napisał/a:
Olaja ja tę dolegliwość miałam w drugiej ciąży. Żeby odetkać uszy musiałam się właśnie schylić. Ale i to pomagało na krótko. O dziwo przeszło jak byłam na diecie cukrzycowej. Może sprawdź swój cukier. Trochę byłaby to dziwna zależność ale może?

dzięki, przyda się każdy pomysł :) bo musze jakoś sobie pomóc






"Są tylko dwie rzeczy, które powinniśmy dać swoim dzieciom: korzenie i skrzydła"
 
 
Olaja Wysłany: 2012-06-06, 08:32   

Starsza Kobieta


Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 6014
Skąd: centrum miasta
Wczoraj byłam u trzeciego specjalisty. Robił mi badania endoskopowe :masakra: bez znieczulenia. Jak już mi łzy leciały z bólu, a on nie mógł dotrzeć tam gdzie chciał przyznał się, ża moze mnie znieczulić :zdziwko:
Byłam tak wściekła, że zaczął mnie przepraszać :cenzura:
Wszystko wygląda ok, ale skoro nie jest ok to mam zrobić tomografię zatok przynosowych.
Teraz zastanawiam się jak to zrobić państwowo, bo skierowanie dostałam do prywatnej pracowni.






"Są tylko dwie rzeczy, które powinniśmy dać swoim dzieciom: korzenie i skrzydła"
 
 
Nabla Wysłany: 2012-06-06, 12:05   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
SkrawekNieba napisał/a:
ja tę dolegliwość miałam w drugiej ciąży.


Przez cały 3ci trymestr praktycznie nie słyszałam, co mnie doprowadzało do szału :/ Powodem była opuchlizna błon śluzowych i chrząstek - co jest normalne w ciąży - po prostu kanaliki słuchowe się zwężyły.

Może poszukaj pod tym kątem - od czegoś puchniesz? Zatrzymuje Ci się woda w organiźmie? Jakies stany zapalne?




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
boróweczka Wysłany: 2012-06-09, 20:47   

Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: znajoma poleciła
Wiek: 39
Dołączyła: 28 Maj 2010
Posty: 628
Skąd: Tarnów
U mnie takie zatykanie uszu zaczęło się w okresie dojrzewania. Pomaga mi tylko schylanie glowy na dół. Olaja, wspólczuję, ciekaw jestem jak to się u ciebie rozwiąże. Życzę mądrego lekarza.
 
 
Agata22 Wysłany: 2012-09-09, 18:39   
Starsza Kobieta


Wiek: 36
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 4053
pomóżcie
zaktało mi jedno ucho jakieś 2 dni temu
jestem przeziębiona i właśnie przy czyszczeniu nosa (smarkaniu) ucho się zatkało
dostaje szału wszystko mi szumi w uchu :kwasny:

nie pomaga schylanie głowy, zatykanie nosa przy przełykaniu itp.
 
 
JOGA Wysłany: 2012-09-10, 10:15   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 836
Skąd: z chaty
Agata22, kup w aptece krople rozpuszczające woskowinę i lekko przeciwzapalne, np. CUE albo Otinum. Nie wolno w takim uchu grzebać bo bardzo szybko może dojść do zapalenia.
Jeśli po kilku dniach nie będzie poprawy to chyba tylko laryngolog pozostaje.





 
 
Agata22 Wysłany: 2012-09-10, 10:27   
Starsza Kobieta


Wiek: 36
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 4053
a byłam dzisiaj u lekarza rodzinnego o dziwo udało się dostać bez kolejki i dostałam skierowanie na cito do laryngologa więc jutro się okaże co tam się dzieie w tym uchu.
 
 
Agim
[Usunięty]
Wysłany: 2013-06-05, 18:47   


Odświeżam temat, bo i u mnie pojawił się problem zatkanych uszu..

Zaczęło się od bólu gardła, niemożności przełykania. Do tego po jakimś czasie doszły zatkane uszy. W nocy dostałam silnego bólu lewego ucha. Pojechałam na całodobówkę, diagnoza - angina. Dostałam antybiotyk na wyleczenie gardła, plus krople do ucha. Wprawdzie już po paru godzinach ból gardła jak i ucha minął, ale uszy zatkane nadal. "Domowe" sposoby nie działają. Słuch mam przytępiały, co utrudnia mi życie :oczami: Wybieram się do laryngologa w piątek, ale może wcześniej uda mi się wyostrzyć me zmysły? ;)
 
 
Atir Wysłany: 2015-01-04, 22:46   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 14 Wrz 2008
Posty: 4032
Buu prawie nic nie słyszę.
Jest sens iść jutro do internisty?
Jakby co przeplucze czy lepiej po świecie wbijać się do laryngologa.




nowe OBNIŻKI.
obniżka u Weroniki

.
 
 
ziel_lena Wysłany: 2015-01-04, 23:20   

Poważnie uzależniona


Jak do nas trafilas?: z G.
Wiek: 31
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 2971
Skąd: Dirty Danzig
a boli Cię to?
z tego, co się orientuję, i tak musisz do internisty, bo potrzebne jest skierowanie - chyba, że masz możliwość pójść prywatnie?




Makulatura - to, co na 100% wyniesiesz ze studiowania. ;-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group