Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
ekożarełko
Autor Wiadomość
awangarda w stylu retro Wysłany: 2012-07-01, 07:40   ekożarełko

Starsza Kobieta


Wiek: 40
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 3513
ale nie kupne, ale wyhodowane przez nas same :)
moj warzywny i owocowy ogrodek ;)
zachwaszczony jak diabli, ale ostanie dwa tygodnie cos sie marnie czulam :niepewny:
maliny, porzeczki, borowka, agrest, rabarbar, gdzies w chaszczach truskawka :rotfl:

a tu: koper, groszek, botwinka, szczypior, czosnek,ogorki, w tle ziemiaki :hyhy:


w chwili obecnej wysiaduje- tak ja bo nioska sie wziela i obrazila- 20 jaj czubatki, zielonozki, wyandotte. i jestem w stresie , ze sie nie uda :masakra:

chcilbym jeszcze koze, zeby miec swoje mleko i sery :masakra:




"Nie ocalimy wszystkiego, co byśmy pragnęli. Ale uratujemy o wiele więcej, niż mogłoby ocaleć, gdybyśmy w ogóle nie podjęli naszych starań" Sir Peter Scott
 
 
focia Wysłany: 2012-07-01, 09:45   

Starsza Kobieta


Wiek: 27
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 5584
Skąd: Warszawa
Bezczelnie wpraszam się na porzeczki i agrest :)




 
 
Brzoza Wysłany: 2012-07-01, 19:19   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 23 Wrz 2008
Posty: 848
Skąd: Podlasie
Awa, to nie jest zachwaszczony ogródek! :oczami: Zobaczyłabyś mój.... :cool2:

Widzę, że sporo masz tego - podziwiam! Ja w zeszłym roku posiałam sporo warzyw, ale nie wyrabiałam z pieleniem (fakt, że ziemia wiele lat nieuprawiana, więc chwastów cała masa... :zdegustowany: ), więc w tym roku mam tylko mały zagoneczek i kilka krzaków owocowych (porzeczki, maliny, jeżyny, poziomki) :)

Kury w planie (dość odległym), mąż też coś o kozie przebąkiwał...
 
 
Licho Wysłany: 2012-07-01, 19:25   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
Brzoza napisał/a:
Kury w planie (dość odległym), mąż też coś o kozie przebąkiwał...

Hehe... to wszyscy mężowie tak mają? :rotfl:
Mój mnie cały czas próbuje urobić na kury i kozę.

A powiedz jak sobie (ekologicznie) radzisz z robactwem. Bo moje rzodkiewki jedna w drugą są bardzo "ekologiczne :cwaniak:




:police:
 
 
Olutek Wysłany: 2012-07-01, 19:26   

Net włączony- gar z zupą spalony
Dawniej aleks24


Wiek: 36
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 928
ooo ja też chcę na porzeczki sie wprosić! Upiekę Ci muffinek;) A gdzie masz ten ogródek?Koło domu??




Mikołajek Staś
 
 
 
awangarda w stylu retro Wysłany: 2012-07-01, 19:40   

Starsza Kobieta


Wiek: 40
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 3513
Olutek napisał/a:
Koło domu??
przyszlego - jak bog da ;)

Brzoza pocieszylas mnie, ze moze byc gorzej. dzis sie zabralam za pielenie to mnie kurde zaba przepedzila :rotfl: :rotfl:


Licho, znaczy z robalami sa? :cwaniak:

dajcie sie namowic na jaja i kozy. nie bede sama :hyhy: :hyhy: :hyhy:




"Nie ocalimy wszystkiego, co byśmy pragnęli. Ale uratujemy o wiele więcej, niż mogłoby ocaleć, gdybyśmy w ogóle nie podjęli naszych starań" Sir Peter Scott
 
 
Licho Wysłany: 2012-07-01, 19:51   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
awangarda w stylu retro napisał/a:
Licho, znaczy z robalami sa? :cwaniak:

Noooooo.... Aż nabrałam zwyczaju krojenia rzodkiewek na pół w celu kontroli...

W malinach nie jest aż tak źle, ale też część malin jest mocno "ekologicznych"

Wiesz, ja na razie jestem na samym początku drogi. Zbieram różne krzaczki, inne roślinki i się uczę, uczę, ciągle uczę.... :przestraszony:

awangarda w stylu retro napisał/a:
dajcie sie namowic na jaja i kozy. nie bede sama

Jasssssne... i będę uziemniona? Żeby nie powiedzieć ujajczona :rotfl:




:police:
 
 
awangarda w stylu retro Wysłany: 2012-07-01, 19:59   

Starsza Kobieta


Wiek: 40
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 3513
Licho, ja nawet nie jestem na poczatku :rotfl: :rotfl: gdyby nie tesciowie to nadal nie rozroznialabym maliny od chwastu :rotfl: :rotfl:


Licho podobno od opryskow dobbry jest wywar z orzechow pioracych. gdzies czytalam , :masakra:




"Nie ocalimy wszystkiego, co byśmy pragnęli. Ale uratujemy o wiele więcej, niż mogłoby ocaleć, gdybyśmy w ogóle nie podjęli naszych starań" Sir Peter Scott
 
 
Licho Wysłany: 2012-07-01, 20:05   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
awangarda w stylu retro napisał/a:
nie rozroznialabym maliny od chwastu

A wiesz ile w zeszłym roku malin "wypieliłam" ?
A w tym roku młoda pozbawiła nas wszystkich buraczków. "Bo myślała, że to chwasty"

My z metod ekologicznych to rozpracowaliśmy wyłącznie metodę na mszyce. Czyli oprysk z wody z mlekiem. U nas dwa opryski i mszyce zniknęły.




:police:
 
 
focia Wysłany: 2012-07-01, 20:06   

Starsza Kobieta


Wiek: 27
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 5584
Skąd: Warszawa
Z tego co pamiętam to się jeszcze bodajże nagietki sadzi :) Ich zapach robale odstrasza. I odpowiednie rośliny obok siebie..




 
 
corgi Wysłany: 2012-07-01, 20:06   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 1308
Licho napisał/a:
oprysk z wody z mlekiem

W jakich proporcjach ? Napiszesz szczegółowe wskazówki co do samego oprysku ? :)




Mój blog decoupage

Pomóżmy wyzdrowieć Kacperkowi - podaruj mu 1% swojego podatku
 
 
Licho Wysłany: 2012-07-01, 20:13   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
Mąż to gdzieś wygooglał.
Nadaje się mleko świeże (nie UHT - my używaliśmy prawdziwego ;) , takiego od krowy)
Z tego co zeznawał można w proporcjach 1:1 i zwykłym opryskiwaczem (nawet takim od kwiatków).
Co dwa - trzy dni powtórzyć aż do skutku.
U nas dwa razy wystarczyło.
Resztę "posprzątają" mrówki.




:police:
 
 
ilea Wysłany: 2012-07-02, 06:18   

Starsza Kobieta
z czarnym kotem


Wiek: 35
Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 6340
Tej wersji z mlekiem nie znałam :zdziwko:
My na mszyce stosowaliśmy oprysk z pokrzywy, też skutkowało (a przy okazji części chwastów się pozbyłam :rotfl: )




P.
 
 
Licho Wysłany: 2012-07-02, 10:56   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
ilea napisał/a:
na mszyce stosowaliśmy oprysk z pokrzywy, też skutkowało (a przy okazji części chwastów się pozbyłam :rotfl: )

w pierwszej chwili przeszło mi przez głowę, że to oprysk, który działa również na chwasty i aż podskoczyłam z radości że w końcu mniej pielenia :cwaniak:

z opóźnieniem dotarło, jak się pozbyłaś owej części chwastów :lol:




:police:
 
 
ilea Wysłany: 2012-07-02, 11:32   

Starsza Kobieta
z czarnym kotem


Wiek: 35
Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 6340
Licho, kup indyki - u mojego sąsiada wytrzebiły pokrzywy do cna :rotfl:




P.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group