Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
ekożarełko
Autor Wiadomość
Blutka Wysłany: 2012-08-29, 07:48   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Domino, też miałam ambicje na warzywniak. Po dwóch sezonach przekopałam, zagrabiłam i posiałam trawę. :cool2: Hoduję już tylko owoce. :rotfl:
 
 
Domino Wysłany: 2012-08-29, 07:55   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2580
Blutka, szybko się zniechęciłaś ;)

moja mam zaczyna jednak kampanię zniechęcania mnie :zdegustowany: i sama już nie wiem co zrobić, wolałabym nie usłyszeć - "a nie mówiłam" :niepewny: ale mam taka jazdę na ekologiczne swojskie jedzenie, że wydaje mi się, ze dam radę :D

Aoi, powiedz uczciwie, dużo Cię pracy kosztowało to co masz u siebie?




Tosia
Jurek
 
 
Aoi Wysłany: 2012-08-29, 08:04   

Poważnie uzależniona


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3143
Skąd: Z sofy
Domino - najgorsze było przekopanie i usunięcie wszelkich korzonków chwastów. Ale ja miałam ziemię nie ruszaną przez 5 lat i związaną perzem. Ale te moje kilka metrów dało radę zrobić samej.
Odchwaszczam gdy mam czas. Wyrywam. A tak to rośnie samo, ewentualnie podlewam gdy gorąco.
Na przyszły rok mam większe ambicje, ale muszę jeszcze gruz z miejsca zebrać, gdzie mam plan kopać.
Nie zniechęcam się, miałam nawet 3 krzaczki ziemniaków z których wyrosły solidne pyry :rotfl: . W przyszłym roku trochę przeorganizuję i dynie, cukinia i ogórki posadzę z przodu domu :hyhy: .
Moja ciocia na zimę sieje już koper, marchew i pietruszkę. Nawet nie przykrywa niczym, w sensie liście, siano, geowłuknina. W ciepły maj ma już koper do zupy.

Domino - ja raczej będę jednak siała w pojemniki i rozsadzę w kwietniu czy maju. Zdecydowanie w tym roku za późno wszystko wsadziłam. Pory w czerwcu, a brokuły w sierpniu :oczami: :rotfl: . Na pewno zasadzę znów ziemniaki :cwaniak: .





 
 
Domino Wysłany: 2012-08-29, 08:12   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2580
Aoi, z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że nie było takie straszne :D

mi mąż to przekopie i nawiezie, potem pewnie trzeb wyrównać, a na wiosnę zorganizować grządki, nie będzie to raczej trudne, bo tam ładny czysty trawnik,

pomysł z sianiem do skrzynek chyba fajny, nawet to mogę u siebie na balkonie zrobić a potem tylko na wieś zawieźć, a flancek nie kupujesz? to chyba też dobry patent, hmmm ale taką marchewkę czy rzodkiewkę trzeba chyba zasiać samemu,
powiedz mi tylko jeszcze na czym polega różnica w tym wysiewaniu do skrzynek, a nie bezpośrednio do ziemi?




Tosia
Jurek
 
 
Aoi Wysłany: 2012-08-29, 08:31   

Poważnie uzależniona


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3143
Skąd: Z sofy
Domino napisał/a:
powiedz mi tylko jeszcze na czym polega różnica w tym wysiewaniu do skrzynek, a nie bezpośrednio do ziemi?

Bo do skrzynek (a raczej takich małych pojemniczków, kubeczków po jogurtach, margarynach, czymkolwiek) ma tą zaletę, że możesz posiać sobie już w marcu/kwietniu i w maju masz gotową flancę do rozsadzenia. Nie musisz kupować flancy na targu czy w ogrodniczym, która wychodzi dość drogawo. Skrzynki na balkonie raczej nie są dobrym rozwiązaniem, bo w marcu/kwietniu na balkonie nic Ci nie wyrośnie. Za zimno.

Ja do pojemniczków siałam pomidory, pory (nie urosły pierwszym razem), sałatę, bakłażany, selery, brokuły, cukinię, dynię, truskawki i poziomki, zioła.
Prosto do gruntu koper, marchew, pietruszkę, rzodkiewkę, szczypior siedmiolatkę, buraczki, cebulkę szalotkę.





 
 
Domino Wysłany: 2012-08-29, 08:34   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2580
Aoi napisał/a:
Ja do pojemniczków siałam pomidory, pory (nie urosły pierwszym razem), sałatę, bakłażany, selery, brokuły, cukinię, dynię, truskawki i poziomki, zioła.

czyli trzymam to w domu? matko, ja wychowana na wsi takie pytania zadaję :zawstydzony:




Tosia
Jurek
 
 
Blutka Wysłany: 2012-08-29, 08:37   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Ja w doniczkach (na stałe, nie wysadzam do gruntu) trzymam zioła - przynajmniej nie trzeba pielić. ;) Zimą w domu, latem na dworze. I pomidory - w takich ogromnych donicach - też ze względu na ilość pielenia, ale w tym roku posadziłam za późno i teraz pomidory jeszcze są zielone, a już zimno się robi i nie wiem, czy w ogóle dojrzeją.
 
 
Domino Wysłany: 2012-08-29, 08:50   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2580
teraz też ma zioła na balkonie w skrzynce, ale marzy mi się więcej 8)

tym bardziej, że mam warunki, dom rodzinny z dużym ogrodem, a ja będę dzieci karmić tymi przerośniętymi marchewkami z marketu ;) (wiem, odbiło mi na tym punkcie :mur: )




Tosia
Jurek
 
 
Blutka Wysłany: 2012-08-29, 08:53   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Domino, ja Cię rozumiem, też chciałam warzywa mieć swoje, ale uznałam, że skończy się na owocach - za dużo dla mnie było zachodu z tym pieleniem i kombinowaniem, a że mam targ wiejski pod nosem, to sobie kupuję dobre warzywa i tak - mniejsze koszty i wysiłek. Swoje mam zioła, pomidory (no, prawie), maliny, jeżyny, czarny bez, truskawki, poziomki, borówki, porzeczki, agrest i dziką różę. Mam też drzewa owocowe (jabłoń, wiśnia, śliwka, grusza), ale jeszcze nie owocują - może za dwa lata zaczną. I tak sporo z tym roboty. ;)
 
 
Domino Wysłany: 2012-08-29, 08:54   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2580
Blutka napisał/a:
Swoje mam zioła, pomidory (no, prawie), maliny, jeżyny, czarny bez, truskawki, poziomki, borówki, porzeczki, agrest i dziką różę. Mam też drzewa owocowe (jabłoń, wiśnia, śliwka, grusza), ale jeszcze nie owocują - może za dwa lata zaczną. I tak sporo z tym roboty. ;)
imponująca lista :)
a przetwory jakieś robisz?




Tosia
Jurek
 
 
Blutka Wysłany: 2012-08-29, 08:59   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Większość krzaczków jest młoda, więc wystarcza owoców na codzienne spożycie, że tak powiem. Robię tylko syrop z kwiatów czarnego bzu (niebo w gębie i działa na katar jak czary ;) ), dżem z owoców czarnego bzu i czasami (w zależności o urodzajności danego roku) dżem z jeżyn, bo mam dużo dzikich nad strumykiem i owocują jak wściekłe. Są lekko kwaskowate, więc dżem wychodzi bardzo fajny.

Jak mi róże urosną, to chcę jeszcze z dzikiej róży robić, ale muszą być większe, żeby więcej owoców i płatków dawały - chcę zrobić konfiturę z płatków róży i konfiturę z owoców dzikiej róży z malinami. Ale to z czasem - co roku owoców jest więcej.

Jedną z rzeczy, którą sobie najbardziej cenię, jest ogromna donica z rukolą. Wychodzę przed dom i zrywam sobie sałatkę. :D
 
 
Domino Wysłany: 2012-08-29, 09:25   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2580
Blutka napisał/a:
Jedną z rzeczy, którą sobie najbardziej cenię, jest ogromna donica z rukolą. Wychodzę przed dom i zrywam sobie sałatkę. :D
mniam :lizak:




Tosia
Jurek
 
 
awangarda w stylu retro Wysłany: 2012-08-29, 13:16   

Starsza Kobieta


Wiek: 40
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 3513
Domino, po co maz ma przekopywac, poroscie sasiada z koniem, zeby Wam poletko zaoral :hyhy: :hyhy:

chcilam sie pochwalic, ze moje i Tescia ziemniaki sa boskie w smaku!

cala reszta rowniez :hyhy: :hyhy:

ale teraz najwiekszy hicior: zielonozki laza i rosna, a czubatki lada chwila powinny sie wylec :hyhy: :hyhy:




"Nie ocalimy wszystkiego, co byśmy pragnęli. Ale uratujemy o wiele więcej, niż mogłoby ocaleć, gdybyśmy w ogóle nie podjęli naszych starań" Sir Peter Scott
 
 
Aoi Wysłany: 2012-08-29, 13:27   

Poważnie uzależniona


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3143
Skąd: Z sofy
awangarda w stylu retro napisał/a:
ale teraz najwiekszy hicior: zielonozki laza i rosna, a czubatki lada chwila powinny sie wylec

Zazdroszczę. U nas nie wolno mieć zwierząt hodowlanych, a sąsiadów nie przekonam, że kochamy zielononóżki i że to zwierzęta domowe ;) .





 
 
awangarda w stylu retro Wysłany: 2012-08-29, 13:49   

Starsza Kobieta


Wiek: 40
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 3513
Aoi napisał/a:
awangarda w stylu retro napisał/a:
ale teraz najwiekszy hicior: zielonozki laza i rosna, a czubatki lada chwila powinny sie wylec

Zazdroszczę. U nas nie wolno mieć zwierząt hodowlanych, a sąsiadów nie przekonam, że kochamy zielononóżki i że to zwierzęta domowe ;) .
wielka szkoda bo super sa :hyhy: :hyhy: i na dodatek tak ladnie wpasowalyby sie w Wasza pasje :)




"Nie ocalimy wszystkiego, co byśmy pragnęli. Ale uratujemy o wiele więcej, niż mogłoby ocaleć, gdybyśmy w ogóle nie podjęli naszych starań" Sir Peter Scott
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group