Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
choroba bostońska - wirus
Autor Wiadomość
poleczka11 Wysłany: 2012-07-15, 06:39   choroba bostońska - wirus

Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: z wyszukiwarki ;)
Dołączyła: 27 Maj 2011
Posty: 920
Czy Wasze dzieci miały? Podobno grasuję teraz po przedszkolach. My złapaliśmy i właśnie wychodzimy z niej. Wysypka z dłoni i stóp zeszła ale zmiany w buzi utrzymują się nadal. Córa nie daje sobie smarować gencjaną ani przepisanym żelem. Nie wiem już jak jej ulżyć. Nie może jeść i ledwo pije.




I got nothing to prove
For it's you that I'd die to defend...
 
 
kapi Wysłany: 2012-07-15, 20:12   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze
szaraczek


Jak do nas trafilas?: gimbla
Dołączyła: 23 Wrz 2008
Posty: 110
Skąd: Warszawa
Niestety trzeba przeczekac i uwazajcie bo to spotyka nie tylko dzieci. U mnie jeszcze maz chorowal ale ja juz nie.




 
 
Olaja Wysłany: 2012-07-15, 20:25   

Starsza Kobieta


Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 6014
Skąd: centrum miasta
poleczka11 napisał/a:
Czy Wasze dzieci miały?

Alek miał 1,5 tyg. temu. Gorączkował 3 dni, miał bolące gardło i wysypkę tylko na stopach i nogach, aż do pośladków. W sumie to przeszło mu w dwa dni. Dostawał tylko neosine i dałam 3x chlorochinaldin do ssania.

poleczka11, a Twoja córa w jakim jest wieku? Jeśli nie potrafi possać czegoś przeciwbólowego to może do psiukania np. tantum verde?






"Są tylko dwie rzeczy, które powinniśmy dać swoim dzieciom: korzenie i skrzydła"
 
 
Fall Wysłany: 2012-07-15, 20:40   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Jak do nas trafilas?: z G.
Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 593
U nas juz po wirusie ale obylo sie bez zmian w buzi a gardlo bylo tylko lekko czerwone. Do tego przez 2-3 dni dosc wysoka goraczka. Lekarz zalecil Neosine i Claritine + syrop p.goraczkowy.




Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka
 
 
poleczka11 Wysłany: 2012-07-16, 05:37   

Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: z wyszukiwarki ;)
Dołączyła: 27 Maj 2011
Posty: 920
Olaja napisał/a:
poleczka11, a Twoja córa w jakim jest wieku? Jeśli nie potrafi possać czegoś przeciwbólowego to może do psiukania np. tantum verde?


miała takie afty i zmiany aż krwawiące w buzi, że nie była wstanie jeść, ledwo piła - ma 4 lata. Miałam jej smarować maścią ale krzyczała w niebogłosy - nie dziwie się. Psikałam tantum, dawałam neosine (podobno trzeba przy tym leku dużo pić) i nurofen Dziś już lepiej - uffff - tak jak pisze kapi trzeba było przeczekać. Ona nie gorączkowała ale zmiany w buzi ma już ponad tydzień.




I got nothing to prove
For it's you that I'd die to defend...
 
 
Olaja Wysłany: 2012-07-16, 06:30   

Starsza Kobieta


Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 6014
Skąd: centrum miasta
poleczka11 napisał/a:
Ona nie gorączkowała ale zmiany w buzi ma już ponad tydzień.

bidula :(
ale dobrze, że już na prostą wychodzicie






"Są tylko dwie rzeczy, które powinniśmy dać swoim dzieciom: korzenie i skrzydła"
 
 
poleczka11 Wysłany: 2012-07-16, 06:45   

Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: z wyszukiwarki ;)
Dołączyła: 27 Maj 2011
Posty: 920
Olaja napisał/a:
i wysypkę tylko na stopach i nogach, aż do pośladków.


a u nas wysypka pojawiła się po jakimś czasie (najpierw myśleliśmy, że to tylko zapalenie jamy ustnej) i to ja jej nie widziałam tylko lekarka wynalazła kropki tak jakby tuż pod skóra - tylko na pietach i na dłoniach bliżej nadgarstków.
No i chyba w końcu trafiłam na "mojego" pediatrę.




I got nothing to prove
For it's you that I'd die to defend...
 
 
marcelka83 Wysłany: 2012-07-16, 08:04   
Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 1219
U nas w tamten weekend pojawiła się gorączka (2 dni), wysypka (2 dni) na stopach i brak apetytu. W poniedziałek doszły zmiany na podniebieniu ale bardziej w formie wybroczyn. Pod koniec tygodnia wydawało się że wszystko przechodzi tylko dostała kaszlu mokrego i głębiokiego. W piątek okazało się że jest zapalenie płuc, dr powiedziała że to może być powikłanie po tym wirusie :(






 
 
Olaja Wysłany: 2012-07-16, 08:11   

Starsza Kobieta


Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 6014
Skąd: centrum miasta
marcelka83 napisał/a:
dr powiedziała że to może być powikłanie po tym wirusie

U nas po tym wirusie był jeden dzień spokoju i młody złapał jakąs jelitówkę, a potem zaczął flikać i kaszleć :masakra:
Mamy ostatnio taki maraton chorobowy jak jeszcze nigdy :masakra: Ja to wszystko zwalam na obniżenie odporności po szkarlatynie






"Są tylko dwie rzeczy, które powinniśmy dać swoim dzieciom: korzenie i skrzydła"
 
 
poleczka11 Wysłany: 2012-07-16, 11:53   

Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: z wyszukiwarki ;)
Dołączyła: 27 Maj 2011
Posty: 920
no to pięknie - już mam wizje powikłań...




I got nothing to prove
For it's you that I'd die to defend...
 
 
CHATOR Wysłany: 2012-08-08, 06:34   

Forumowy wyjadacz


Wiek: 42
Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2632
No u nas własnie panuje :kwasny: . Wysypka na dłoniach i stopach a na pupie z wysypki zrobiły sie takie czerwone plamki i tyłek jest najbardziej wysypany. Ma tez wysypke na plecach. W buzi nie za dużo. Goraczka była jeden dzień a nawet wieczór.
Po jakim czasie znikaja te plamki?

Cytat:
no to pięknie - już mam wizje powikłań...


to ja juz tez......




My
Agatka
 
 
poleczka11 Wysłany: 2012-08-08, 06:41   

Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: z wyszukiwarki ;)
Dołączyła: 27 Maj 2011
Posty: 920
CHATOR napisał/a:
Po jakim czasie znikaja te plamki?


u nas były niecały tydzień - ale moja córa miała mało- tylko na piętach i na dłoni przykciukach.

na szczęście nic po chorobie się nie przyplatało.




I got nothing to prove
For it's you that I'd die to defend...
 
 
gustawa Wysłany: 2012-10-16, 10:11   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1014
Skąd: z nad morza
Ku potomnośći tylko napiszę, że Hance najbardziej pomógł Fenistil w kroplach. A bomble wyskakujące smarowałam Heviranem.




Ptysiowo
 
 
SkrawekNieba Wysłany: 2012-10-16, 10:24   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 5418
dla potomności również: tantum verde do gardła i na język-dużo mniej boli




 
 
gustawa Wysłany: 2012-10-16, 11:38   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1014
Skąd: z nad morza
SkrawekNieba napisał/a:
dla potomności również: tantum verde do gardła i na język-dużo mniej boli


O tak! Tantum verde koniecznie! A dla Hani jeszcze była zbawienna jej miłość do płynu do płukania ust Listerine.
Po płukaniu i Fenistilu zaczęła jeść mimo masakry w ustach.




Ptysiowo
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group