Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
śniadanie i kolacja dla dzieci
Autor Wiadomość
Pucia Wysłany: 2012-09-13, 12:48   śniadanie i kolacja dla dzieci
Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: G.
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3694
Skąd: Warszawa
Szukałam i nie znalazłam takiego wątku, a potrzebna mi inspiracja. Mianowicie - odkąd starsze poszło do szkoły ogranicza mi się pole widzenia i robienia jedzenia. Rano pośpiech (jak wiadomo ulubionym słowem rodziców jest "szybko" ;) ), wieczorem dziecko po niedawno dojedzonym obiedzie nie jest ani przeraźliwie głodne, choć bywa, ani znowu tak niegłodne, żeby nic nie jeść, więc...
Poza tym obiady wątek swój mają a kolacje i śniadania jakoś chyba nie, a przynajmniej nie takie, które by żyły codziennie lub tygodniowo i inspirowały :D

rozpoczynam zatem, bo potrzebuję czegoś, co zastąpi nieszczęsne kanapki (dziecię mi mówi "znoooowuuu kanapki? łeeee" i zonk.

Na śniadanie na szybko (w tym czasem w ramach "o rany, jesteśmy spóźnieni") są kanapki "to go", że tak powiem, czyli zjadane w locie w aucie, ale to wiadomo, ciężko będzie dać coś innego.
Na szybko zostają mi:
- tosty
- kakao do wypicia
- owsianka
- kasza manna
- jajecznica
- omlet
- placuszki

Przy czym ostatnie pozycje to takie, które przewidują mamę wstającą wcześniej :)

I co do szkoły - kanapka, owoc, jogurt/serek i.... już nie mam pomysłu. I tak codziennie, bo kanapka z wędliną (taką czy siaką), serem żółtym lub wędliną i serem. Dżemu nie dam, miodu też nie, serki odpadają.

A może jakie fajne pasty - tylko że u nas nigdy nie było, więc bym musiała się wyedukować :)

A co na kolację? Wczoraj był chiński makaron z kurczakiem i cukinią, młody pochłonął, Aga podziubała, ale przynajmniej jakaś to była odmiana. A tak? :niepewny:

Dzieci moje lubią eksperymentować, choć nie są wszystkożerne, ale chętnie przygarnę propozycje i pomysły :)




SPRZEDAM CZARNĄ VESPĘ GTS 250

Syn
Córa


...No matter how long it rains, the sun will come shining one day....
 
 
MarMaja Wysłany: 2012-09-13, 13:02   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
Pucia napisał/a:
I co do szkoły - kanapka, owoc, jogurt/serek i.... już nie mam pomysłu. I tak codziennie, bo kanapka z wędliną (taką czy siaką), serem żółtym lub wędliną i serem. Dżemu nie dam, miodu też nie, serki odpadają.

do tej części pasuje ten wątek ;)
śniadaniówka + zawartość
Pucia napisał/a:
Przy czym ostatnie pozycje to takie, które przewidują mamę wstającą wcześniej

masz kobieto zacięcie 8) Chyba niczym nie zmuszonoby mnie, abym rano smażyła placuszki :rotfl:

Moje dziecko nie ma zupełnie ochoty na próbowanie czegość nowego, więc nie zaprzątam sobie głowy urozmaicaniem posiłków. Chce przez rok jeść w kółkoparówki i ser żółty? To niech je :cwaniak:




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
Mańka Wysłany: 2012-09-13, 13:23   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 1999
Skąd: Hmmm...
Dobre inspiracje nie są złe :) Dobija mnie codzienne dumanie nad jadłospisem :mur:

U nas na kolacjach (i śniadaniach w dni wolne) królują naleśniki w różnych kombinacjach: suche, z dżemem, z serkiem waniliowym, z serkiem i dżemem, nutellą, twarogiem i cynamonem itp.
Czasami, w przypływie inwencji twórczej, ryż zapiekany z jabłkami i śmietanką.




Zestaw głośnomówiący
 
 
Pucia Wysłany: 2012-09-13, 13:23   
Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: G.
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3694
Skąd: Warszawa
Marmaja,
dzięki za wątek Loxii, przeglądam właśnie i mnie natchnęło z tymi suszonymi owocami! To będzie rozwiązanie na zimę, gdy zostaną jabłka i banany.

Co do zacięcia - nie uwierzysz, ale jak wstaję czasem, żeby z rana zdążyć zrobić pranie i wywiesić przed pójściem do pracy to mam czas na smażenie placków :D bo jak się wstaje o 5.30 to normalnie fuuura czasu zostaje Ale że nie za często mam czas ja a co za tym także oni, żeby zjeść, to szukam inspiracji. Bo takie jedzenie płatków to trwa, bo ciągle dokładka, dokładka, dokładka i w kwadrans szans nie ma... A omlet to chcą teraz sami robić to wiesz, pół godziny samo ubijanie :oczami: ale przecież samodzielność to podstawa :hyhy:

Co do sera - moje też tak, normalnie jakbym pracowała w fabryce żółtego sera mogłabym deputaty w naturze dostawać :rotfl: Tyle, że ja twarda jestem i chcę urozmaicać, więc wymyśliłam punkty za próbowanie ;) Można spróbować, powiedzieć, że nie smakuje i wypluć, ale próbować uczciwie trzeba. I się w tych moich dzieciach taka ciekawość po pół roku obudziła ;) No i brak lęku przed innym, nowym, dziwnie brzmiącym :cool2:




SPRZEDAM CZARNĄ VESPĘ GTS 250

Syn
Córa


...No matter how long it rains, the sun will come shining one day....
 
 
czarnonaczarnym Wysłany: 2012-09-13, 18:59   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 16 Lis 2009
Posty: 2303
-parówki
-frankfurterki
-twarożek
:hyhy:




K Z L M
 
 
 
Ajka Wysłany: 2012-09-13, 19:45   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 2638
Skąd: Gdansk/Warszawa
Pucia co do kolacji to nie pomoge bo my w sumie obiad jemy dpiero wieczorem wiec Amelka je z nami jak jej pasuje a jak nie to zje kanapke. Albo jak dzisiaj byla swiezo upieczona szrlotka. Ale to tylko jak zje caly obiad w szkole.

Sniadania jemy w samochodzie wiec tez kanpki ale tu sa wariacje co jest w srodku. Chociaz jak u ciebie moglby byc tylko ser i nic wiecej.

Ale drugie snidanie to mam 4 pudelka i do takie malutkiego dostaje jakies ziarna, slonecznik, dynia czy cos takiego. Do drugiego owoce maliny, ananas swiezy, melony, jablka, banany, wszystko co sie da obrac i pokroic. Trzecie pudelko to warzywa: ogorek, papryka, marchewki itp. A czwarta to albo kanapki albo wytrawne muffinki albo serek, jogurt, kabanosy. Slodycze u nas w szkole sa mocno zakazane. Nawet na urodziny nie mozna przynosic.

Pucia powiedz jakie punkty i motywacje za probowanie dawalas?
 
 
SkrawekNieba Wysłany: 2012-09-13, 19:54   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 5418
U nas sprawdza się jogurt naturalny w kubeczku + miseczki z różnościami do dosypania: rodzynki, morele, corn flakesy, banan w plastrach, maliny. Dodaję czasem coś nieznanego właśnie na zasadzie "spróbuj jak nie będzie dobre to wyplujesz".




 
 
wiolonczela Wysłany: 2012-09-13, 20:01   

Poważnie uzależniona


Dołączył: 10 Wrz 2008
Posty: 3238
Fajny watek :)

Jeszcze nie wymienione patenty na sniadanie:
- kasza jaglana w roznych wersjach (mozna ugotowac wieczorem, a rano tylko podgrzac z maslem)
- jajko na miekko
- pelnoziarniste musli z czekolada i zimnym mlekiem

Na kolacje
- gotowane buraki smazone z serem feta
- gotowany na parze brokul z jajkiem
- tarty na gotowym ciescie francuskim albo kruchym (moje dzieci najbardziej lubia z brokulem i lososiem)
- quinoa z warzywami
- zielona fasolka z bulka tarta
- zupa krem z kasza jaglana (dzieci ulubiona to marchewkowa)




 
 
gustawa Wysłany: 2012-09-13, 20:44   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1014
Skąd: z nad morza
Odkąd Hanka namietnie zaczęła wchłaniać naleśniki najchętniej trzy razy dziennie zaczęłąm kombinować jak ułatwić sobie życie i jak urozmaicić to ciasto, no i robię ciasto naleśnikowe na maślance, sypię do tego masę otrębów i płatków owsianych/jęczmiennych.... tylko trochę mąki, i tak do 24 h trzymam gotowe w lodówce. Wtedy królewna naleśniki może sobie jeść kiedy chce ;)

Co do innego jedzenia - Hanka kaszowa jest. Poza naleśnikami ofkors 8) Owsiankę czy jaglaną ewentualnie mannę z owocami wsuwa aż miło patrzeć więc śniadania u nas to naleśniki albo kasza. Kolacja to różnie - albo robimy rodzinną, zbiorczą i wtedy Hania bez problemu je z nami, albo mamy wieczór każdy sobie, i wtedy ... cóż: kasza albo naleśniki. :cool2:




Ptysiowo
 
 
alexa Wysłany: 2012-09-13, 21:21   Re: śniadanie i kolacja dla dzieci

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
Pucia napisał/a:
Szukałam i nie znalazłam takiego wątku, a potrzebna mi inspiracja

Tu coś jest :)
http://www.babiniec-cafe....=3678&start=300
http://www.babiniec-cafe....25361&start=120




 
 
Mart Wysłany: 2012-09-14, 08:10   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Dołączyła: 29 Kwi 2011
Posty: 115
Moje patenty na śniadanie jak już czasu i pomysłu brakuje:
http://babiniec-cafe.pl
wtedy wszyscy płatki wcinamy, a często płatki owsiane z owocami.

Edit: Reklama, Regulamin par. VI pkt. 4
Ostatnio zmieniony przez focia 2015-07-13, 22:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Pucia Wysłany: 2012-09-14, 08:35   
Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: G.
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3694
Skąd: Warszawa
czarnonaczarnym napisał/a:
-parówki
-frankfurterki


No tak, jasne :) to zawsze zjedzą, tyle że ja wolę, żeby jednak nie jedli, bo raz że ze śmieci (choć jakoś kaszanka śmieciowa też przecież mnie nie odrzuca) a dwa, że słone potwornie. Ale jedzą, to fakt.

Ajka napisał/a:
Ale drugie snidanie to mam 4 pudelka

O ja pierdziu, szczęka mi opadła nie powiem... Ja się z tymi owocami to najbardziej boję, że się wyleje albo dziecko mi szczelnie potem nie zamknie i też się wyleje...
Ale za pomysły z dodatkami do jogurtów w pudełeczku to wielkie dzięki! :padam: Powymyślam teraz w weekendy i będę dodawała, super! Mam plan na domową granolę to też by był fajny dodatek. Bo te gotowce mnie porażają, jak widzę, jak ich zsypuje po kolorowych dodatkach :(
Znakomity pomysł z dodatkami! Gracias :hyhy:

Ajka napisał/a:
Pucia powiedz jakie punkty i motywacje za probowanie dawalas?


Punkty science fiction :rotfl: To był czas, gdy w przedszkolu pani dawała za każdy dzień kropki, zielone, żółte ostrzegawcze i czerwone wiadomo jakie. I wtedy podobny system Jacek stosował, tzn. sam się podsumowywał. Więc jakoś tak z powiedzonek domowych, które mamy ("bezpieczeństwo ponad wszystko" mówi u nas każdy i zapina pas :luka: ) ukułam "punkty za próbowanie" ;) Nigdy punktów żadnych nie stawiałam, ale działało tak, że można było potem powiedzieć z dumą "spróbowałam, ale paskudne" albo "spróbowałam i wiesz, ani dobre ani niedobre", "spróbowałem i wiesz, wygląda tak sobie a smakuje jak... " i tu padały różne określenia. A że nie mam problemu z ich jedzeniem to nie wmuszam groszku i brokułów, bo zdrowe, więc próbują jak chcą a jak nie to trudno. I w ramach "trudno" moje dziecko starsze nie tknie żółtka na miękko i twardo. I zonk, nie ma siły. I jest jeszcze parę rzeczy takich, ale generalnie sprzedaję co jakiś czas opowieści z krypty, czyli jak to ja byłam mała i nie lubiłam czegośtam a teraz, proszę i jak to było, gdy polubiłam taki agrest na przykład. Ale moje dziecko nie tknęło, bo włochaty, zielony jakiś i w ogóle ble. Dlatego mam dżem agrestowy na zimę :cwaniak:

Skrawku,
fajne te pomysły, muszę zastosować weekendowo ;)

wiolonczela napisał/a:
- kasza jaglana w roznych wersjach (mozna ugotowac wieczorem, a rano tylko podgrzac z maslem)


A jak gotujesz jaglaną żeby nie rozgotować? Bo mi paciaja wychodzi i nie ma szans, żeby rano zjedli... Na słodko jakoś? cynamonowo czy coś?

A tak przy okazji to uśmiechnę się o przepisy na te buraczki z fetą, dla siebie, ale co tam ;)

gustawa napisał/a:
i tak do 24 h trzymam gotowe w lodówce


mówisz? To fajny patent, choć ja to bym chyba usmażyła i takie potrzymała na rano. Muszę zrobić :)

Alexa,
dzięki za podlinkowanie. Przeglądałam, ale to ciut zapomniane wątki, to raz a dwa - mi o szybkość robienia i wcinania chodzi :hyhy:

Mi się jeszcze przypomniała kasza manna, robię na gęsto z sokiem, jakoś ostatnio zapomniałam, bo sok mi się skończył :oczami:




SPRZEDAM CZARNĄ VESPĘ GTS 250

Syn
Córa


...No matter how long it rains, the sun will come shining one day....
 
 
poohatka Wysłany: 2012-09-14, 08:41   
Starsza Kobieta
It is I, pooh!


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 34
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 6260
Mannę nam mama robiła na bardzo gęsto, "z oczkiem" - posypaną po wierzchu cukrem (ta część to chyba) i na to położony kawałeczek masła (ale ta na pewno ;) ), który się rozpuszcza, tworząc oczko. :)




P.
:police: rodzinna pasja
 
 
 
Pucia Wysłany: 2012-09-14, 08:44   
Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: G.
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3694
Skąd: Warszawa
poohatka,
mniam :) Idę zjeść wreszcie śniadanie :D




SPRZEDAM CZARNĄ VESPĘ GTS 250

Syn
Córa


...No matter how long it rains, the sun will come shining one day....
 
 
lilia Wysłany: 2012-09-14, 08:57   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3974
Skąd: Kraków
śniadanie/kolacja:
- płatki z mlekiem
- jajecznica sama lub z kiełbasą/szynką
- tosty z serkiem czosnkowym lub szczypiorkowym
- zapiekanki
- kanapki/bułki do wyboru z: szynka, ser żółty, pasztet, serki do kanapek
- parówki
- kanapka/bułka z serkiem śmietankowym posypanym cukrem

do szkoły:
- kanapka/bułka do wyboru z: szynka, ser żółty, pasztet, serki do kanapek
- owoc(jak się da bo on oporny na warzywa i owoce)
- serek: homo, danio, danonek itp
- woda,
- czasem coś słodkiego

często robię wszelakie sałatki, serek ze szczypiorkiem i rzodkiewką, ogórkiem, pomidorem itp więc my i młoda jemy ale młody oporny i mam nadzieję że mu minie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group