Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Szczury
Autor Wiadomość
yagienka Wysłany: 2012-10-17, 11:16   

Pampersa mi dali i nowym nazwali
Jagna z Bagna


Wiek: 32
Dołączyła: 16 Paź 2012
Posty: 27
Skąd: ze Zgorzelic ;)
Anirrak , zacne stado! To ja lepiej Jadzię schowam, tak dla bezpieczeństwa... :oczami:

Pokażcie tego kota, prooooszęęę! :)




"Kobieta jest jak lilia - subtelny nie ośmieli się jej dotknąć, ale przyjdzie osioł i ją zeżre..."

Zapiski (z) orzechowej miski.
Ostatnio zmieniony przez yagienka 2012-10-17, 11:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Anirrak Wysłany: 2012-10-17, 11:18   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 40
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1052
Skąd: z gabinetu :)
Blutka, tylko odpowiednie zdjęcie wklej, proszę!
Żeby nie było, że jakiegoś pospolitego miauczusia masz :rotfl:
Takie z odpowiednio morderczym wzrokiem, pliiiiiis :padam:
 
 
yagienka Wysłany: 2012-10-17, 11:24   

Pampersa mi dali i nowym nazwali
Jagna z Bagna


Wiek: 32
Dołączyła: 16 Paź 2012
Posty: 27
Skąd: ze Zgorzelic ;)
naturella, raczej taki egzemplarz się trafił. Mogło być tak, że nie był od początku przyzwyczajany do kontaktu z człowiekiem, albo po prostu taki miał charakter.

Mnie też raz się trafiła bardzo agresywna szczurzyca, nie dała się oswoić, ale nie chciałam się jej pozbywać, bo nie da się pogłaskać. Nie mam dzieci, a jak mnie ugryzła, to trudno, jakoś to przeżyłam. Ale to była normalna walka o dominację w stadzie między nami. :D Ja swoje, ona swoje, tak przez dwa lata... W końcu zachorowała na zapalenie płuc, to się trochę uspokoiła, ale i tak nie dawała nic koło siebie zrobić, udziabała nawet weterynarza!




"Kobieta jest jak lilia - subtelny nie ośmieli się jej dotknąć, ale przyjdzie osioł i ją zeżre..."

Zapiski (z) orzechowej miski.
 
 
Anirrak Wysłany: 2012-10-17, 11:27   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 40
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1052
Skąd: z gabinetu :)
Na tym zdjęciu Lucek wygląda jak jakiś puszek-okruszek :foch: :niepewny:
Ja pamiętam, że kiedyś wklejałaś taka fotę, że zaglądając mi przez ramie Zosia zapytała, czy to prawdzoiwy kotek, czy ktoś takiego strasznego namalował? :hyhy:
Ostatnio zmieniony przez Anirrak 2012-10-17, 11:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
yagienka Wysłany: 2012-10-17, 11:29   

Pampersa mi dali i nowym nazwali
Jagna z Bagna


Wiek: 32
Dołączyła: 16 Paź 2012
Posty: 27
Skąd: ze Zgorzelic ;)
Blutka, zdjęcie i kot pierwsza klasa! Mina zawodowego mordercy, naprawdę! Ale szkoda, że się pochorował i już go nie ma...

Anirrak, boski avatar, aż się poplułam ze śmiechu! :D




"Kobieta jest jak lilia - subtelny nie ośmieli się jej dotknąć, ale przyjdzie osioł i ją zeżre..."

Zapiski (z) orzechowej miski.
Ostatnio zmieniony przez yagienka 2012-10-17, 11:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Blutka Wysłany: 2012-10-17, 11:31   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Taak, to zdjęcie gdzieś mam, ale nie pamiętam, gdzie. Może nawet gdzieś na forum się "wala". ;)

No bardzo go szkoda, to był wspaniały, ale super dziwaczny kot. Wielbił pieczone ziemniaki i frytki, nie jadał surowego mięsa (w przeciwieństwie do mordercy numer dwa) i był ogólnie zdziwaczały. Ech.
 
 
Anirrak Wysłany: 2012-10-17, 11:32   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 40
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1052
Skąd: z gabinetu :)
Blutka :tulam:
 
 
yagienka Wysłany: 2012-10-17, 11:37   

Pampersa mi dali i nowym nazwali
Jagna z Bagna


Wiek: 32
Dołączyła: 16 Paź 2012
Posty: 27
Skąd: ze Zgorzelic ;)
Blutka, miał swój charakterek. Ale takie zwierzaki są najfajniejsze, bo długo o nich pamiętamy dzięki tym ich dziwactwom. A wiesz, że mojej siostry kot też wpiernicza frytki?? Może to jakaś epidemia... ;)




"Kobieta jest jak lilia - subtelny nie ośmieli się jej dotknąć, ale przyjdzie osioł i ją zeżre..."

Zapiski (z) orzechowej miski.
 
 
Anirrak Wysłany: 2012-10-17, 12:09   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 40
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1052
Skąd: z gabinetu :)
yagienka napisał/a:
Anirrak, boski avatar, aż się poplułam ze śmiechu!


To ku czci Lucka :ok:
 
 
SkrawekNieba Wysłany: 2012-10-17, 15:16   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 5418
naturella napisał/a:
szczur (Parszywek)

ojj bo on miał zdecydowanie źle rokujące imię!




 
 
Olesiaa Wysłany: 2012-10-17, 15:35   

Temat po temacie, a bałagan w chacie
zołza ;D


Wiek: 29
Dołączyła: 31 Mar 2012
Posty: 243
Skąd: Berlin
Jadwiga jest piękna :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Urocza jest :) Ona chyba nie ma sierści tylko delikatny meszek.





 
 
yagienka Wysłany: 2012-10-17, 17:44   

Pampersa mi dali i nowym nazwali
Jagna z Bagna


Wiek: 32
Dołączyła: 16 Paź 2012
Posty: 27
Skąd: ze Zgorzelic ;)
Olesiaa napisał/a:
Jadwiga jest piękna :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Urocza jest :) Ona chyba nie ma sierści tylko delikatny meszek.


Dziękuję w imieniu Jadwigi. ;)

Dokładnie, ma taki meszek zamiast sierści. Jak była młodsza, miała go więcej, ale z biegiem czasu coraz bardziej się wyciera. ;-) W dotyku przypomina trochę zamsz.




"Kobieta jest jak lilia - subtelny nie ośmieli się jej dotknąć, ale przyjdzie osioł i ją zeżre..."

Zapiski (z) orzechowej miski.
 
 
nata Wysłany: 2012-10-17, 19:41   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3212
Skąd: ...
Po przeczytaniu tytułu wątku pomyślałam, że będzie o tym, jak pozbyć się niechcianego, szczurzego gościa. A że akurat takiego mam u siebie w piwnicy, a mój kot, ze względu na rozmiary przeciwnika odmówił współpracy :masakra: to weszłam. A tu proszę jaki miły szczurek :rotfl:




:clover: :clover:
 
 
yagienka Wysłany: 2012-10-18, 06:32   

Pampersa mi dali i nowym nazwali
Jagna z Bagna


Wiek: 32
Dołączyła: 16 Paź 2012
Posty: 27
Skąd: ze Zgorzelic ;)
nata, Jadzia to aniołek w porównaniu z piwnicznym szczurem... Niedawno widziałam takiego dzikiego w parku, duży był. Nie dziwię się, że kot ma opory... Pozbędziesz się gościa w jakiś inny sposób, czy zaczniesz go sobie hodować? :D

P.S. Przypomniało mi się, jak kiedyś u mojej znajomej w mieszkaniu na 3. piętrze szczur wyłaził przez... toaletę. Zauważyła to po śladach mokrych łapek na desce, obgryzionym mydle i papierze toaletowym. Na noc kładła na zamkniętą muszlę taką starą, ciężką maszynę do szycia w walizce, żeby szczur nie mógł deski podnieść. Potem sypała jakieś trutki i przestał przypływać. :D




"Kobieta jest jak lilia - subtelny nie ośmieli się jej dotknąć, ale przyjdzie osioł i ją zeżre..."

Zapiski (z) orzechowej miski.
 
 
margo Wysłany: 2015-01-30, 19:17   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 2593
Moja gromadka:













 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group