Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Gra o tron - sezon 3
Autor Wiadomość
light Wysłany: 2016-06-21, 11:58   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 19 Wrz 2008
Posty: 1725
No ja może nie jestem aż takim fanem logiki w tym serialu :rotfl: Uważam, że ostatni odcinek miał kilka naprawdę genialnych scen. Ogląda się świetnie i mi to wystarczy!

Ale wiem, że niektórzy są tak wkręceni, że rozkminiają najmniejsze detale. Na fb toczyła się dyskusja czy cień na jednym zdjęciu z serialu przypomina cień Syrio Forella i czy to znaczy, że Syrio się pojawi :rotfl:




 
 
Nabla Wysłany: 2016-06-21, 12:15   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Detale jak detale, teorie fanów bywają super. Ale nie znoszę tego zrzędzenia pt: "scenarzyści na niczym się nie znają, wszystko jest bez sensu, żle, nielogicznie, kreacja postaci jest do d*, bohater jest idiotą, to wcale tak nie mogło być, blablabla, ja bym to zrobił 100 razy lepiej".




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
markdottir Wysłany: 2016-06-21, 12:19   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 8107
Skąd: z szuflady
I jeszcze: "w średniowieczu się tak nie walczyło" ;)





Madame rośnie i Mademoiselle też
1% dla Patryka
 
 
Urtica Wysłany: 2016-06-21, 14:38   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 32
Dołączyła: 15 Sty 2009
Posty: 1473
Ktoś ich dobrze na tym forum podsumował

Cytat:
PS. Nudne te już Wasze komiczne opisy, naprawdę mało śmieszne.
:rotfl: :rotfl:

Bitwę oglądałam wbijając paznokcie w policzki, generalnie cały sezon trzymał dobry poziom, nie było odcinka na którym nudziłabym się (a we wcześniejszych zdarzały się niestety).
I jestem bardzo, bardzo ciekawa jak GRRM przedstawi to wszystko w książce (bo tą jedną chociaż to chyba zdąży wydać? :zabawa: ).




 
 
zaraza Wysłany: 2016-06-21, 15:30   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 1808
Skąd: z epidemii
Nabla napisał/a:
zaraza napisał/a:
aktualny odcinek to całkowicie nielogiczny przebieg bitw

Nie znasz się :cool2: Ja mało ataku paniki nie dostałam :szczena:

Nabla - ale serial gdzie pieprzą głupoty w temacie na którym się dobrze znasz by Cię jednak wkurzał. ;)

markdottir napisał/a:
I jeszcze: "w średniowieczu się tak nie walczyło" ;)

Może nie chodzi o średniowiecze ale o fakt, że ta walka była sprzeczna ze zdrowym rozsądkiem i logiką. I jeśli się na tym człowiek choć trochę zna,to jednak przeszkadza. Bo napisanie dobrego scenariusza (i zapłacenie gaży za konsultacje osobie która ma pojęcia jak coś takiego wygląda) leży w możliwościach tego serialu.

I to boli najbardziej. Z jednej strony ogromny budżet, smoki, inni - naprawdę fajne efekty specjalne, mamy świetną pracę kamery, rewelacyjny montaż, dopracowaną scenografię (kostiumy to majstersztyk, choć wielu detali nie widać w serialu), wspaniałe plenery a na poziomie scenariusza burdel (panowie zapominają co było w poprzednich sezonach i co już wprowadzili), dziury logiczne, oranie postaci niezgodnie z tym jak prowadzono je w poprzednich sezonach (koronny przykład to Stanis), nieuzasadniony shock value (no dobra uzasadniony oglądalnością, ale nie fabułą) i od czasu do czasu ewidentny brak konsultacji ze specjalistami.

Jeśli się na czymś nie znam to nie wiem i mnie to nie denerwuje. Wczorajsza bitwa to z mojej strony był natomiast jeden wielki facepalm. Pomimo rewelacyjnego montażu. A takie Hardhome na przykład to nakręcili fajnie, więc potrafią jak chcą.

Urtica - to akurat podsumowała nowa osoba, która w zabawie przez ostatnie pięć sezonów nie brała udziału. Do zeszłego roku był luz - grupa purystów książkowych jarała się lub hejtowała sobie serial w gronie osób o zbliżonych poglądach. W tym roku doszły nowe osoby (lub jedna w wielu osobowościach jak czasem mi się wydaje) i się bulwersuje/bulwersują, że nie wszyscy serialem są zachwyceni :rotfl: Opierając się na wieloletnim forumowym doświadczeniu czuję tam potencjał jakiejś ogromnej mega dramy :rotfl: Na wszelki wypadek popcorn trzymam w szafce pod biurkiem :hyhy:
 
 
Nabla Wysłany: 2016-06-21, 17:48   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
zaraza napisał/a:
Nabla - ale serial gdzie pieprzą głupoty w temacie na którym się dobrze znasz by Cię jednak wkurzał.

Jakby mnie wkurzał, to bym nie oglądała a nie wyzywała twórców od nieudaczników i idiotów.

Np. CSI oglądam i mimo, że mam facepalmy co 3 minuty (czatowanie na zawsze jednoznaczne wyniki przy drukarce, uchwyty do próbek, które zawsze pasują, nalewanie odczynników na wysokości oczu, totalna nieumiejętność obsługi mikropipety, itp) to jest to dla mnie rozrywka, nie okazja do hejtu.




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
dobbi Wysłany: 2016-06-21, 19:24   

Starsza Kobieta
pudernica i dewota


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 5082
Skąd: z dziupli Chewbaki
Ja sie zasadniczo pobieznie nie czepiam, uwielbiam klimat ksiazek i serialu. A ogladajac ostatni odcinek, scene bitwy, nie mgolam uwierzyc ze Olbrzym nie jest w stanie rozpierdzielic piechoty Ramsaya jednym puknieciem, no bitch please!
:rotfl:
A w ogole to uwielbiam tego wrednego ch*jka Ramsaya i strasznie mi szkoda Theona, serce mi sie sciska jak go widze.

Edit: zlote mysli i wywody Tyriona doprowadzaja mnie do szewskiej pasji tego sie nie da sluchac




z pozdrowieniami
 
 
light Wysłany: 2016-06-21, 20:05   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 19 Wrz 2008
Posty: 1725
zaraza napisał/a:
Nabla napisał/a:
zaraza napisał/a:
aktualny odcinek to całkowicie nielogiczny przebieg bitw

Nie znasz się :cool2: Ja mało ataku paniki nie dostałam :szczena:

Nabla - ale serial gdzie pieprzą głupoty w temacie na którym się dobrze znasz by Cię jednak wkurzał. ;)

markdottir napisał/a:
I jeszcze: "w średniowieczu się tak nie walczyło" ;)

Może nie chodzi o średniowiecze ale o fakt, że ta walka była sprzeczna ze zdrowym rozsądkiem i logiką. I jeśli się na tym człowiek choć trochę zna,to jednak przeszkadza.
(...)
i od czasu do czasu ewidentny brak konsultacji ze specjalistami.
Jeśli się na czymś nie znam to nie wiem i mnie to nie denerwuje. Wczorajsza bitwa to z mojej strony był natomiast jeden wielki facepalm.

Ale zaraza naprawdę oczekujesz od serialu, w którym są smoki, co chwila ktoś zmartwychwstaje, wnika w ciała ludzi i zwierząt czy też podróżuje za pomocą czardrzew, tego żeby oddawał realia jakichś walk? :niepewny: To w końcu nie serial historyczny ;)

Fakt, że postać Tyriona nie zachwyca w tym sezonie. Jakby nie było na niego pomysłu, ale że postać kultowa to musi się w serialu pojawiać i przynudza :oczami:




 
 
zaraza Wysłany: 2016-06-21, 20:49   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 1808
Skąd: z epidemii
light napisał/a:
Ale zaraza naprawdę oczekujesz od serialu, w którym są smoki, co chwila ktoś zmartwychwstaje, wnika w ciała ludzi i zwierząt czy też podróżuje za pomocą czardrzew, tego żeby oddawał realia jakichś walk?

Ale dlaczego nie? Przy czym ja nie oczekuję aby serial kopiował bitwy które istniały ale aby zachował logikę. I tyle. Często zresztą wystarczyłoby aby się trzymał pierwowzoru (czyli książki) i byłoby ok.

Zresztą ja nie mam problemu, że ktoś lubi serial bezkrytycznie. Fajnie, ze tacy ludzie są bo inaczej panowie D&D nie dostali by kasy na kolejne sezony. Nie rozumiem jedynie, dlaczego ktoś oczekuje, ze obniżę swoje wymagania. Jest mi dobrze z faktem, ze jestem wybrednym widzem, jak i czytelnikiem. I w sumie nie bardzo wiem czemu mój odbiór serialu kogoś uwiera.

Nabla napisał/a:
Np. CSI oglądam i mimo, że mam facepalmy co 3 minuty (czatowanie na zawsze jednoznaczne wyniki przy drukarce, uchwyty do próbek, które zawsze pasują, nalewanie odczynników na wysokości oczu, totalna nieumiejętność obsługi mikropipety, itp) to jest to dla mnie rozrywka, nie okazja do hejtu.

Oj CSI nie oglądam od dawna. Poziom absurdu mnie przerósł (i nie o szczegóły działalności laboratorium chodzi - tu dla mnie był to serial fantastyczny i tyle, tylko o coraz słabsze pomysły na fabułę odcinka) :) Ale byłam kiedyś wierną fanką Vegas, NY i Miami. Ale nie mam problemu, że ktoś ogląda dalej piętnastą serię :) gdy dla mnie formuła wypaliła się gdzieś w okolicach jedenastej. Nie uważam aby to świadczyło, że czyjś odbiór jest lepszy lub gorszy.
 
 
markdottir Wysłany: 2016-06-21, 21:39   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 8107
Skąd: z szuflady
zaraza, przekonałaś mnie nieco (choć poziom analizy w niektórych postach mnie rozczulał). Na polskim filmie sensacyjnym o fałszerzach pieniędzy umarłam ze śmiechu. ;)





Madame rośnie i Mademoiselle też
1% dla Patryka
 
 
Nabla Wysłany: 2016-06-22, 10:10   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
zaraza, ale nie chodzi o bezkrytyczny odbiór, tylko o czepialstwo, malkontenctwo i krytykanctwo ;) Mi też się nie wszystko podoba, widzę dziury fabularne, wtopy na różnych poziomach, ograniczenia wynikające z formatu, itp, ale nie zmienia to faktu, że telewizja to rozrywka. Jak mnie bawi to oglądam, jak mnie wnerwia to nie, a nie oglądam i jęczę, jakie toto okropne. (np. House'a oglądałam z dziką radochą, mimo, że medycznie rzecz biorąc był bardziej fantasy niż smoki w grze o tron ;) )

{edit} - żeby nie było, rozumiem fascynację oryginałem, ja jestem ze starego fandomu wiedźmińskiego, z czasów, gdy Sapek był emailowy a w Chudej Jaskółce, tfu, Jaszczurce dopijaliśmy komisyjnie piwo po ASie. I wiem, jak narzekaliśmy i wkurzeni byliśmy po filmie. Ale jakby ktoś potraktował Wiedźmina tak, jak na załączonym obrazku, zamiast gumowych smoków, to bym się chyba posikała ze szczęścia :oczami:





"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
zaraza Wysłany: 2016-06-22, 10:33   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 1808
Skąd: z epidemii
Nabla napisał/a:
zaraza, ale nie chodzi o bezkrytyczny odbiór, tylko o czepialstwo, malkontenctwo i krytykanctwo Mi też się nie wszystko podoba, widzę dziury fabularne, wtopy na różnych poziomach, ograniczenia wynikające z formatu, itp, ale nie zmienia to faktu, że telewizja to rozrywka.


Tylko widzisz, ja na przykład mam rozrywkę rozbierając scenariusz na czynniki pierwsze, analizując motywy postaci, sens ich działań itd. Lata pisania scenariuszy do RPG też zrobiły swoje. I po prostu pewne zabiegi fabularne są dla mnie biedne i tyle. I co złego w tym, że ludzie myślący podobnie marudzą sobie we własnym gronie? Przecież nikt nikomu nie zabrania oglądania telewizji tylko dla rozrywki. A, że kilka osób ma kaprys czasem przy tym oglądaniu pomyśleć przecież nie jest zbrodnią.

Nie wiem - może nie czaję klimatu bo nie mam telewizora, nie oglądam telewizji, a jedyny kontakt z obrazkami na ekranie to starannie wyselekcjonowane seriale? I możliwe, ze dlatego nie przyswajam postawy "nie ma co krytykować, przecież to serial, oglądamy dla rozrywki"?

I oczywistym jest (a przynajmniej najczęściej spotykanym przypadkiem), ze raczej nikt nie ogląda serialu który tylko i wyłącznie go wkurza. W tym konkretnym przypadku jak dla mnie część rzeczy bardzo mi się podoba a część rzeczy denerwuje. I o tym odnośnie czego mam wątpliwości lubię sobie czasem porozmawiać.

Poza tym nie rozmawiamy przecież o hejcie na forum HBO, onecie czy innych ogólnoteoretycznych portalach. To forum skupiające fanów (często ogromnie oddanych fanów) sagi Martinowskiej w wersji książkowej i akurat nie może budzić zdziwienia, że ta grupa odbiorców ma ciągłe uwagi odnośnie fabuły.

Co do Wiedźmina - no cóż są budżety i BUDŻETY ;) Ale nikt chyba nigdzie nie skrytykował bitwy od strony technicznej. Była piękna i genialna - na bank odcinek zgarnie jakąś nagrodę, bo bardzo dobrze go nakręcono i zmontowano. Z tego co widziałam krytyka dotyczy scenariusza. I moim zdaniem jest słuszna. Waszym zdaniem nie. Dla mnie luz - każdy ma prawo mieć swoje zdanie.
 
 
Nabla Wysłany: 2016-06-22, 10:41   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
zaraza napisał/a:
Nie wiem - może nie czaję klimatu bo nie mam telewizora, nie oglądam telewizji, a jedyny kontakt z obrazkami na ekranie to starannie wyselekcjonowane seriale? I możliwe, ze dlatego nie przyswajam postawy "nie ma co krytykować, przecież to serial, oglądamy dla rozrywki"?

Jedno nie stoi w opozycji do drugiego - też nie mam podłączonej telewizji, nawet moje japońskie konto na Netflixie zawisiłam ;) Gra o tron to jedyny serial, jaki obecnie oglądam (w sensie - serio patrzę na ekran) co nie zmienia faktu, że robię to dla rozrywki tylko i wyłącznie.




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
zaraza Wysłany: 2016-06-22, 10:47   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 1808
Skąd: z epidemii
Ok - poddaję się. I chyba zostanę w niezrozumieniu dlaczego fakt, że lubię sobie ponarzekać jest taki straszny ;)
 
 
zaraza Wysłany: 2016-06-26, 20:39   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 1808
Skąd: z epidemii
Naczelny malkontent wątku melduje, że czeka niecierpliwie na finał.

A z wieści brexitowych

http://naekranie.pl/aktua...e-o-tron-901067

http://www.independent.co...g-a7102826.html
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group