Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy tata może byc przy porodzie przez cc?
Autor Wiadomość
light Wysłany: 2014-02-28, 21:00   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 19 Wrz 2008
Posty: 1725
Parawanik u nas był nie tylko z przodu, ale też z boku - jak mąż siedział to nic nie widział. Musiałby wstać i specjalnie zajrzeć




 
 
sternik Wysłany: 2014-03-01, 19:01   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 807
To u mnie stał i wszystko widział :cwaniak:
 
 
Antka Wysłany: 2014-03-02, 07:33   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 2436
Skąd: Dusseldorf
sternik napisał/a:
To u mnie stał i wszystko widział

Zuch chlop, tez bym tak zrobila na jego miejscu (serio)! Nastepnym razem jakbym miala cesarke to zapytam czy moge nie miec parawanika, strasznie bym chciala widziec jak dziecko wyciagaja z brzucha.
 
 
MonikaP Wysłany: 2014-03-03, 13:56   
Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 479
U nas mimo, ze poród był rodzinny- planowana c., to mąż nie mogl być przy operacji. Zobaczyliśmy sie na sali wybudzen. Był za to cały czas z M.
 
 
Caska Wysłany: 2014-03-06, 17:57   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2214
Skąd: Gliwice
Antka napisał/a:
Nastepnym razem jakbym miala cesarke to zapytam czy moge nie miec parawanika, strasznie bym chciala widziec jak dziecko wyciagaja z brzucha.


W moim przypadku na sali była duża, srebrna lampa (ponoć starego typu) i pomimo parawanika wszystko się w niej pięknie odbijało :hyhy:
S. nie mógł być przy zabiegu, ale czekał pod drzwiami i jak ja leżałam na sali pooperacyjnej to już wysyłał wszystkim zdjęcia Młodszej ;)




 
 
light Wysłany: 2014-03-07, 22:23   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 19 Wrz 2008
Posty: 1725
Antka napisał/a:
Zuch chlop, tez bym tak zrobila na jego miejscu (serio)! Nastepnym razem jakbym miala cesarke to zapytam czy moge nie miec parawanika, strasznie bym chciala widziec jak dziecko wyciagaja z brzucha.

Antka, serio, serio? Ja na samą myśl dostaję gęsiej skórki :przestraszony: To znaczy może dziecko chciałbym zobaczyć, ale własny rozpłatany brzuch - nie bardzo ;)




 
 
Antka Wysłany: 2014-03-08, 05:58   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 2436
Skąd: Dusseldorf
light napisał/a:
Antka, serio, serio?

No serio :) Mi sie wydaje, ze tam rozplatanego brzucha to duzo nie ma - patrzac na wielkosc swojej blizna twierdze, ze oni to dziecko na styk wyciagaja i raczej poza nim niewiele wiecej na zewnatrz widac. Nie wiem czy procedury w ogole pozwalaja pacjentce na wszystko patrzec, ale na pewno nie omieszkam zapytac jak bede jeszcze kiedys w cesarkowej sytuacji.
 
 
Mn Wysłany: 2014-03-08, 07:09   

Starsza Kobieta


Wiek: 34
Dołączyła: 07 Gru 2008
Posty: 3502
Skąd: UK
Antka ja bylam zasłonięta niewielkim parawanem I jak wyciagali dziecko to mi powiedzieli ze to bedzie teraz I wyciagneli go do góry tak ze go widzialam (I maz też) zaraz po urodzeniu. O cos takiego ci chodzi?




Filip Emilka
my
 
 
sternik Wysłany: 2014-03-08, 13:50   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 807
Mn napisał/a:
O cos takiego ci chodzi?

Tak to chyba u każdego było, co? Myślałam, że to normalne.
 
 
Mn Wysłany: 2014-03-08, 17:19   

Starsza Kobieta


Wiek: 34
Dołączyła: 07 Gru 2008
Posty: 3502
Skąd: UK
Sternik, po twoim poscie jeszcze raz doczytałam co napisala Antka I to co napisałam faktycznie nijak sie ma do tego co ona napisała w ostatnim poście :slap:




Filip Emilka
my
 
 
baskent Wysłany: 2014-03-08, 21:57   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 2177
Caska napisał/a:
W moim przypadku na sali była duża, srebrna lampa (ponoć starego typu) i pomimo parawanika wszystko się w niej pięknie odbijało :hyhy:

Ja też wszystko widziałam w odbiciu oprawy lampy, tylko że ona była dość nowoczesna. Widziałam przygotowania, moment przecięcia, wyciągnięcie dziecka i potem podglądałam, jak mnie szyli. Generalnie nie jestem fanką takich widoków, boję się, ale ciekawość zwyciężyła :P Parawanik z przodu za to wszystko zasłaniał więc jeśli pacjentka nie chciała, to nic nie widziała.
 
 
Misiaczek Wysłany: 2014-10-18, 20:02   

Forumowy wyjadacz
www.petycje.pl


Wiek: 37
Dołączyła: 26 Gru 2009
Posty: 2506
Skąd: niewazne
Przy cc z nienacka i tej planowanej mąż musiał czekac na korytarzu niestety.






 
 
Bachun Wysłany: 2014-10-20, 11:09   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 03 Kwi 2010
Posty: 1475
Przeprasza,ale umarłam :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Misiaczek napisał/a:
z nienacka




:police:
 
 
Camille Wysłany: 2014-10-20, 17:10   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 20 Lis 2009
Posty: 234
u mnie było tak:
1 dziecko mąż był cały czas
2 dziecko na pewno na początku go nie było (nie wpuścili), nie pamiętam kiedy wszedł
3 dziecko zaraz po wydobyciu małej zawołali męża na salę, był przy pomiarach itd.




synek 12 lat
córeczka 9 lat
i maleństwo ur. maj 2014
 
 
markdottir Wysłany: 2017-02-24, 17:01   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 8107
Skąd: z szuflady
W szpitalu Na Solcu w warszawie wciąż mąż musi czekać za drzwiami.





Madame rośnie i Mademoiselle też
1% dla Patryka
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group