Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Nasz ranking szpitali
Autor Wiadomość
Bluemendale Wysłany: 2008-11-04, 08:42   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2225
1. Nazwa szpitala/Miejscowość
Szpital im. Świętej Rodziny na Madalińskiego w Warszawie
2. Data porodu
listopad 2006
3. Opis szpitala - sale, sprzęt, wc
kilka sal pojedynczych i jedna 2 osobowa. Sale kolorowe, dobrze wyposażone: piłki, drabinki, wanna lub prysznic. Część poporodowa nie była jeszcze odnowiona ale warunki były ok. mimo że leżałam na sali 4 osobowej.
4. Przed porodem - badania, lewatywa, golenie
lewatywy i golenia nie robiono, badania na Izbie Przyjęć i na sali, kolejne badanie jak przyszła moja położna.
5. Poród - znieczulenie, opieka, czy można pić oraz jeść, czy jest możliwość brania kąpieli lub prysznica, czy informują o przebiegu, czy jest udział studentów i jak wyglądają te pierwsze chwile po porodzie
leżałam w sali pojedynczej i miałam opłaconą położną, więc opiekę miałam super. Pić i jeść nie zdążyłam, niestety nie skorzystałam również z wanny. ZZO odpłatne, ale niestety nie miałam szans skorzystać. Przy porodzie miałam 3 lekarzy i 2 pielęgniarki. Opieka pierwsza klasa.
6. Po urodzeniu - opieka, porady laktacyjne, czy dziecko cały czas z mamą,
Opieka super, kilka razy dziennie ktoś zaglądał, pytał czy wszystko w porządku. Raz dziennie był obchód lekarzy. Pielęgniarki same kąpały dzieci, pomagały przy przebieraniu, zmianie pieluchy, pokazywały co i jak. Na każde pytanie chętnie odpowiadały i wyjaśniały. Ponieważ po porodzie miałam komplikacje przed wyjściem ze szpitala miałam zrobione usg oraz sprawdzono czy wszystko jest ok.
7. Opłaty
poród rodzinny w sali ogólnej - bezpłatny, reszta: odpłatnie.
8. Inne położne i lekarze z którymi się spotkałam bardzo sympatyczni, pomocni.
 
 
Sun Wysłany: 2008-11-04, 16:24   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 26 Wrz 2008
Posty: 716
Skąd: Wwa
O matko, ja miałam odmienne doświadczenia na Madalińskiego. Rodziłam w 2007. Byc może wpływ na traktowanie mnie miało to, że byłam z Domu Narodzin.
Poród był koszmarny, opieka też. Strasznie duzo by opisywać. Nie wiem co było najgorsze. Byłam po cc sama w nocy, bo wywalili mojego męża z zemsty, wypisali mnie trzeciego dnia po cc i transfuzji krwi. Kazali mi rodzić 38 godzin i z łaski zrobili cc. Miałam problemy z karmieniem, przyszły do mnie 3 doradczynie (codziennie inna). Każda powiedziała co innego, żadna nie pomogła. NIkt mi nie pomagał ubierać dziecka, nikt nie pokazał jak myć ani zajmować się. Kazano mi wszystko robić samej.
Do sali wchodził ktoś bez przerwy, nie przedstawiał się. Tak samo przy porodzie jak potem. Gdyby zbadał mnie cieć nawet bym nie wiedziała.
Po porodzie nie ubrali Emmy w nic, tylko trzymali w pieluszce. Chyba mysleli, że sama wstanę, wyjmę ubrania i ją ubiorę. Dokarmiali ją też.
Przed wyjściem poprosiłam jakąś kobietę z personelu o ketonal na drogę. Burknęła "nie mam" i poszła.
 
 
bonsai Wysłany: 2008-11-17, 17:24   

Poważnie uzależniona


Wiek: 34
Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 3074
Skąd: Warszawa
1. Szpital na Solcu/Warszawa
2. 08.11.08
3. Opis szpitala - sale, sprzęt, wc
Cztery sale do porodu rodzinnego, jedna z wanną, pozostałe z prysznicami. Wszystko znajduje się na sali, nikt nigdzie nie zabiera dziecka po porodzie, ważenie mierzenie itd. na miejscu. Sale po porodzie sale 3 osobowe z łazienkami, jeżeli nie ma miejsc leży się na ginekologii, tam warunki znacznie gorsze, 6 osób, łazienka w korytarzu. Właśnie zaczął się remont ginekologii, więc standard pewnie się poprawi.
4. Przed porodem - badania, lewatywa, golenie
Badanie na IP bardzo w porządku, chociaż chodziłam już z lekka po ścianach.Nie ma lewatywy ani golenia.
5. Poród - znieczulenie, opieka, czy można pić oraz jeść, czy jest możliwość brania kąpieli lub prysznica, czy informują o przebiegu, czy jest udział studentów i jak wyglądają te pierwsze chwile po porodzie
Znieczulenie- 600 zł przy opłaconej położnej można wezwac anastezjologa, ale nie korzystałam więc szczegółów nie znam. Położna używała aparatu Tens do łagodzenia bólu.
Można pic.
Kąpiel jak najbardzoej, zresztą urodziłam w wannie, położna cały czas polewała mi krocze wodą dla złagodzenia bólu.
Studentów brak przy porodzie, byli raz na obchodzie.
Podczas porodu nie leżałam ani chwili, nawet ktg miałam robione skacząc na piłce.
Dziecko dostałam na ręce od razu po przyjściu na świat i siedziałam z nim w wannie podczas gdy położna "sprzątała" potem małą zmierzono zważono itd. Zostaliśmy na sali jeszcze dwie godziny.
6. Po urodzeniu - opieka, porady laktacyjene, czy dziecko cały czas z mamą.
Opieka bardzo dobra, personel życzliwy, ciepły i cierpliwy, porady laktacyjne oczywiście niespójne i każdy mówi co innego, ale jakoś dałyśmy radę. Wszystkie pielęgniarki i lekarze służą pomocą i radą. Dzieci z żółtaczką zabierane były pod lampy.
7. Opłaty
800 zł położna. 600 zł znieczulenie, są podobno sale jednoosobowe. Poród rodzinny bezpłatny.
8. Inne
Wybrałam szpital intuicyjnie i wybór był w 100% słuszny, na pewno przyczyniła się do tego wspaniała położna która ochroniła mi krocze i zaglądała do mnie także po porodzie służąc radą i stawiając do pionu. Spędziłam tam 6 dni i było OK. Polecam z całego serca.





bamboletto
 
 
emka Wysłany: 2008-11-28, 22:30   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 19 Wrz 2008
Posty: 1676
1. Nazwa szpitala/Miejscowość
Szpital przy ul. Inflanckiej, Warszawa
2. Data porodu
wrzesień 2008
3. Opis szpitala
Spędziłam kilka dni na patologii, a potem planowa cc, więc o salach porodowych nie mogę się wypowiadać. Dla porodów rodzinnych jest osobny, płatny blok. Polecam info na ich stronie www. Po porodzie korzystałam z jednoosobowej płatnej sali z prysznicem, którą polecam, no ale to powinien być standard.
Najbardziej w pamięci utkwiły mi olbrzymie pająki w łazienkach... ale wiele rodzących pewnie nie zwraca uwagi na takie "detale" ;)
Inflancka to szpital, który deklaruje, że nie odsyła rodzących (co może mieć też negatywne skutki dla pacjentek, o czym poniżej).
4. Przed porodem
Przygotowanie do cc jak do każdej operacji. Niestety pomimo, że cc było planowane (ułożenie pośladkowe dziecka) a ciąża przebiegała książkowo i nie było żadnych oznak zbliżającego się porodu, musieli mnie położyć do szpitala i spędziłam 4 dni na patologii, kompletnie nie wiem po co . W niektórych szpitalach po prostu wyznaczają w takiej sytuacji termin i pacjentka zgłasza się w dniu operacji.
5. Poród
CC ze znieczuleniem podpajęczynówkowym (jeden praktycznie bezbolesny zastrzyk w kręgosłup i po 2 minutach nie czuje się dolnej połowy ciała) - przeprowadzone spokojnie i sprawnie, bardzo troskliwy personel na sali operacyjnej. Obecność męża możliwa za dodatkową opłatą (ale dla męża personel już taki życzliwy nie był).
6. Po urodzeniu
Na tym co po porodzie niestety się zawiodłam. Z powodu braku miejsc na oddziale poporodowym, wylądowałam na ginekologii i niestety nie mogłam mieć (ani karmić - co normalnie po cc jest tam możliwe) dziecka przy sobie przez ponad dobę, pozwolono mi ją tylko na chwilę zobaczyć. Kiedy w końcu dostałam córkę (nie wiem jak się nią zajmowali, ale pieluszkę miała tak zaschniętą, że nie mogliśmy jej domyć pośladków...), nikt z personelu mi nie pomógł, a nie byłam w stanie wszystkiego sama robić po cc. Zamiast pomocy przy dziecku zaproponowano mi więcej środków przeciwbólowych... Przez pierwsze dni córką zajmował się praktycznie mąż, ja z trudem dawałam sobie radę w nocy. Położne jedynie myły dziecko pod kranem, przez resztę doby nawet do mnie nie zaglądały.
Pomimo wszechobecnej "promocji" karmienia piersią, pierwszym pytaniem, które usłyszałam gdy nie szło mi karmienie było "czy mamy butelkę?". No comments. Co prawda w szpitalu jest doradca laktacyjny, ale przy takiej ilości pacjentek bardzo trudno o efektywną pomoc. Dziecko było praktycznie karmione sztucznie, ale w karcie wpisali karmione naturalnie.
Pediatra wmawiał mi, że dziecko nie ma żółtaczki (oczywiście miało), tylko od ścian odbija się żółte światło... to nawet zabawne było :kwasny:
Położne zapomniały pobrać krew na badanie z piętki dziecka, a gdy mąż się o to upomniał, usłyszał, że "to zbyt ważne badanie, żeby o nim zapomnieli"... przy wypisie byli mocno zdziwieni, bo jednak zapomnieli.
7. Opłaty
Chyba jedyny szpital w Warszawie, w którym znieczulenie ZZO jest zawsze bezpłatne!
Poród rodzinny 600zł, po ich szkole rodzenia (refundowanej zresztą) 500zł. Szczegółowy cennik jest na ich stronie.
8. Inne
To już szczegół, ale mocno mnie zirytował - pomimo niewyrażenia przeze mnie zgody na piśmie na fotografowanie dziecka, oczywiście jakiś fotograf zrobił jej zdjęcie i chciał 50 zł... :zly:
Większość moich zastrzeżeń związana jest dużym oblężeniem szpitala, widać było, że po prostu nie radzą sobie z taką ilością pacjentek, bo atmosfera była ogólnie bardzo życzliwa. Bardzo mili lekarze, pielęgniarki i położne (choć w większości nie przedstawiają sie i nie informują prawie o niczym pacjentek nie zapytani), przez tydzień pobytu trafiłam tylko na jedną położną, która była wręcz chamska.
Byliśmy też zadowoleni z przyszpitalnej szkoły rodzenia, którą prowadzą położne z bloku porodów rodzinnych.
 
 
Sylvana Wysłany: 2009-02-01, 10:22   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Jak do nas trafilas?: z G
Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 492
1. Nazwa szpitala/Miejscowość
Św. Zofii w Warszawie
2. Data porodu
19.01.2009
3. Opis szpitala - sale, sprzęt, wc
Najpierw byłam w sali 3 osobowej pooperacyjnej z łazienką, potem w sali 2 osobowej tez z łazienką. Wszedzie były kąciki do pielęgnacji noworodków, z potrzebnymi kosmetykami. Czysto, ładnie. Kilka razy prosiłam o zmiane pościeli, i zaraz mi zmieniali

4. Przed porodem - badania, lewatywa, golenie
Wylądowałam na izbie przyjęć w 34 tyg. ciazy...w przeciagu 1h zrobili mi wszystkie potrzebne badania, których jeszcze nie miałam. Bez lewatywy. Z goleniem...bo byłam nieprzygotowana :masakra:
5. Poród - znieczulenie, opieka, czy można pić oraz jeść, czy jest możliwość brania kąpieli lub prysznica, czy informują o przebiegu, czy jest udział studentów i jak wyglądają te pierwsze chwile po porodzie
Przed cc, miałam wyjasnione jak to będzie wyglądac. Anestezlolog mówiła co robi i co poczuje. W trakcie operacji, byłam informowana, ze już widac dziecko, że zaraz będzie koniec, że dzieko zdrowe. Małą dostałam koło głowy, zaraz po szybkich badaniach. 8h po operacji, położna pomogła mi wstać i kazała sie wykapać (Nawet samam dałam radę)Pomogła mi dojść na oddział, gdzie było moje dziecko. Chodziła koło mnie cały czac jak leżałam. Dawała znieczulenie i naprawdę czułam, że się o mnie troszczy
6. Po urodzeniu - opieka, porady laktacyjen, czy dziecko cały czas z mamą,
W szpitalu byłam tydzień. Po 2 dobie dostałam dziecko i było ze mna cały czas. Nawet naświetlania żołtaczki miała na przenośnym materacyku, by móc być ze mną. Połozna kompała rano dzieci (raz poprosilismy, żeby mąz kompał, a ona dawała wskazówki). Kilka razy była Pani od laktacji, położne i pielegniarki tez pomagały przystawiać. Karmiły tez w nocy jak mała nie chciała jeść, a ja juz nie miałam siły.
7. Opłaty
200 zł za obecność męża podczas cc. Ale własie się kapnęliśmy, ze nikt od nas kasy nie wyegzekowował..może przyslą rachunek.
8. Inne
Polecam. Czułam się naprawdę dopieszczona. Dziecko miało wszystkie badania, szczepionki, ja równiez byłam cały czas pod opieka lekarza. Wspaniale wyposazony szpital, a obsługa wspaniała. Nie było ani jednej "nimiłej" osoby.




 
 
navacho Wysłany: 2009-02-04, 12:35   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Jak do nas trafilas?: z forum
Wiek: 42
Dołączyła: 15 Paź 2008
Posty: 1854
Skąd: w-wa
podbijam wątek jeśli miałybyście ochotę się podzielić nowościami :hyhy:





 
 
Brydzia Wysłany: 2009-08-05, 13:13   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Jak do nas trafilas?: z gimbli
Dołączyła: 20 Paź 2008
Posty: 58
Skąd: Warszawa
1. Nazwa szpitala/Miejscowość - Szpital na Solcu w Warszawie

2. Data porodu: 08.04.2009

3. Opis szpitala - porodówka i połoznictwo w pełni odnowione, po remoncie. Cztery sale do pordów rodzinnych pojedyncze i co ważne zupełnie bezpłatne. Rodziłam w morelowej. Do dyspozycji bajery typu piłka, worki itp. ja niestety nie załapałam się ponieważ miałam znieczulenie i nie ozwolili mi chodzić.Sala po porodzie 3 z łazienką i prysznicem. Czysciutko tylko duszno.
4. Przed porodem - Nie ma przymusu lewatywy ani golenia.

5. Poród - Rodziłam 40 minut. Podłączona do ktg na oxy byłam pilnowana przez opłaconą położną. Poród bardzo sprawny - zero nacięcia. Miałam tylko jeden szef po otarciu. Personel bardzo miły i życzliwy.Lekarz podczas porodu pojawił się tylko raz potem cały poród odbierała położna a na sam finał pojawiły się dwie kolejne, które mnie trzymały. Po porodzie uczyły mnie jak karmić malego.Lekarze bardzo uprzejmi i życzliwi, pielęgniarki też. Gdybym miała rodzić jeszcze raz z pewnością rodziłabym na Solcu.

7.Opłaty - POłożna-1000. Zzo - 600 zł,
 
 
anx Wysłany: 2009-08-18, 12:28   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 1353
1. Nazwa szpitala/Miejscowość
Szpital Bielański/Warszawa
2. Data porodu
28.06.2009
3. Opis szpitala - sale, sprzęt, wc
Odnowiona porodówka. Mają chyba jedną salę jednoosobową, płatną; i dwie lub trzy sale dwuosobowe bezpłatne. Na porodówce najnowocześniejszy sprzęt (jak to po remoncie), kosmiczne łóżka itd.
Sale poporodowe z osobnym wc z prysznicem, na sali są też umywalki oraz przewijaki z wanienko-umywalką.
4. Przed porodem - badania, lewatywa, golenie
Golenie- samodzielnie w domu ;) , lewatywy nie było, badania - ktg, usg
5. Poród - znieczulenie, opieka, czy można pić oraz jeść, czy jest możliwość brania kąpieli lub prysznica, czy informują o przebiegu, czy jest udział studentów i jak wyglądają te pierwsze chwile po porodzie
Jak czekałam na swoją kolej to kręcili się studenci (położnictwa i AM). Znieczulenie do porodu płatne 500 pln, można pić i jeść, po porodzie dziecko kładą do wózeczka i jest cały czas na sali porodowej z mamą. Potem przewożą do sali i jest się od razu z dzieckiem (o ile są miejsca na poporodowym).
Po cc dziecko jedzie na dobę na oddział noworodkowy i dopiero potem oddają je mamie.
6. Po urodzeniu - opieka, porady laktacyjen, czy dziecko cały czas z mamą,
Po urodzeniu opieka niestety dość słaba, w ciągu dnia nikt nie zaglądał i nie pytał się czy sobie radzimy, ale też jak poprosi się o pomoc to zawsze ktoś przychodził i pomagał. Także bez zarzutu. Jest doradca laktacyjny, położne też pomagają w dostawianiu dziecka.
Dzieci cały czas są z mamami.
Minusem jest to, że jak jest duże obłożenie to zawożą po porodzie na patologię ciąży i nie można być tam z dzieckiem. Przez to Wiktorię dostałam na stałe (i mogłam przystawić do piersi) dopiero po jakichś 18 godzinach po porodzie. Na szczęście nie spowodowało to żadnych problemów z karmieniem.
Trzeba mieć też wszystko dla dziecka swoje, szpital nie zapewnia nawet spirytusu do pępka - nie wiem jak to jest w innych szpitalach, ale podejrzewam, że to nie standard?
7. Opłaty
ZZO 500 pln, wynajęcie położnej chyba 700 pln, sala jednoosobowa też płatna, ale nie wiem ile.
8. Inne
Polecam ten szpital




Dziewczynki
 
 
iga Wysłany: 2010-02-03, 16:16   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2460
Skąd: z granicy
up! up!




Pietruszek doczekał się brata
 
 
Shonka Wysłany: 2010-02-03, 16:44   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 550
1. Nazwa szpitala/Miejscowość
Szpital św. Rodziny (Madalińskiego)/Warszawa

2. Data porodu
6 października 2009

3. Opis szpitala - sale, sprzęt, wc
Szpital wyremontowany. Porodówka bardzo ładna, większość sal pojedynczych z łazienką, piłką, drabinką, niektóre z wanną. Sprzęt do mierzenia i ważenia dziecka na sali porodowej.
Poporodowe - pokoje wyremontowane, bardzo przyjemne, wygodne łóżka, ładna, czysta łazienka. Problem z ilością miejsca - pokoje docelowo będą dwuosobowe, ale umieszczano w nich po 3 osoby (szpital się rozbudowuje).

4. Przed porodem - badania, lewatywa, golenie
Badanie ktg i sto pytań do kwestionariusza, ale pełna kultura - wszyscy cierpliwie czekali, aż minie skurcz.

5. Poród - znieczulenie, opieka, czy można pić oraz jeść, czy jest możliwość brania kąpieli lub prysznica, czy informują o przebiegu, czy jest udział studentów i jak wyglądają te pierwsze chwile po porodzie
ZZO odpłatne (700 zł bodajże, cennik jest na stronie szpitala), nie korzystałam, więc nie wiem jak z faktyczną dostępnością. Opieka bardzo dobra, fajny personel. Nie jadłam i nie piłam, bo nie miałam czasu :rotfl: Kąpiel - na pewno w niektórych salach była wanna (w mojej nie, ale ja jestem przypadek, który na porodówce przyjechał już tylko przeć). Po porodzie - dziecko od razu na pierś, dostawiane. Pediatra badała Małego, gdy leżał na mnie. Wzięli go tylko na chwilę do ważenia i zmierzenia (w tej samej sali). Potem dwie godziny był ze mną i z mężem.

6. Po urodzeniu - opieka, porady laktacyjen, czy dziecko cały czas z mamą,
Opieka w porządku. Jedne położne fajniejsze, drugie mniej. W zasadzie wszystkie odpowiadały na zadawane pytania. Dziecko cały czas jest przy mamie, położne przychodzą tylko na kąpiel (w sali, w której leży mama). Najgorzej z opieką laktacyjną - jako takiej nie było żadnej. Przystawili Małego do piersi zaraz po porodzie, potem trzeba było dopytywać. Ze względu na remont szpitala zawieszona była działalność poradni laktacyjnej, więc brak doradcy wynikał być może z tego faktu.

7. Opłaty
ZZO i opieka położnej (w pakiecie taniej). Sale pojedyncze i poród rodzinny bezpłatne.

Ogólnie polecam.




J.
 
 
Asik33 Wysłany: 2010-09-15, 18:28   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Wiek: 36
Dołączyła: 17 Sie 2010
Posty: 100
Skąd: Warszawa
A może Któraś z Was rodziła w szpitalu na Starynkiewicza (Warszawa) i może podzielić się cennymi info?






 
 
solis Wysłany: 2010-09-16, 07:14   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 06 Sty 2009
Posty: 1128
Skąd: z wariatkowa
widzę, że tu mamy z Warszawy tylko zaglądają. Może jakaś z Trójmiasta poleci lub nie jakiś szpital.




 
 
Adka_
[Usunięty]
Wysłany: 2010-10-09, 07:02   


1. Nazwa szpitala/Miejscowość
MSWIA Kraków ul. Galla
2. Data porodu
10.04.2010
3. Opis szpitala - sale, sprzęt, wc
3 sale 3 osobowe 1 2 osobowa, jak ja rodziłam to nie było tłoku i byłyśmy tylko 2 w sali, na sali umywalka , przewijak stolik z krzesłami, przy łóżku bzyczek i lampka, 1 łazienka ( 2 prysznice, 2 wc)
4. Przed porodem - badania, lewatywa, golenie
lewatywa, golenie, badanie ginekologiczne, ktg
5. Poród - znieczulenie, opieka, czy można pić oraz jeść, czy jest możliwość brania kąpieli lub prysznica, czy informują o przebiegu, czy jest udział studentów i jak wyglądają te pierwsze chwile po porodzie
znieczulenie zzo bezpłatnie, w sali rodzinnej prysznic, wc , radio fotel, łózko, piłka i inne sprzęty, na bieżąco informują o przebiegu porodu- niestety nie dotrwałam do końca, zakonczylo sie cc
6. Po urodzeniu - opieka, porady laktacyjne, czy dziecko cały czas z mamą,
dziecko cały czas z mama, można oddać na noc, położna od laktacji raz w tygodniu wiec można nie trafić, inne panie pomocne
7. Opłaty
brak
8. Inne
mały , kameralny oddział, jedzenie takie sobie, odwiedziny bez ograniczeń
 
 
Sill Wysłany: 2011-04-28, 16:29   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2913
up :)




 
 
mooie Wysłany: 2011-04-28, 20:57   
Net włączony- gar z zupą spalony
Misiowy raj


Wiek: 35
Dołączyła: 20 Wrz 2008
Posty: 773
Skąd: Tarcho
1. Nazwa szpitala/Miejscowość
IMiD Warszawa ul. Kasprzaka
2. Data porodu
listopad 2009
3. Opis szpitala - sale, sprzęt, wc
Budynek stary i nie remontowany. Na porodówce 3 sale - dwie indywidualne, w tym tylko jedna z toaletą i jedna chyba z trzema stanowiskami przedzielonymi murkam. Pod prysznic trzeba wędrować na położniczy. Jest worek sako i piłka. I kawałek korytarza do spacerowania. Na salach do porodu rodzinnego krzesełko dla osoby towarzyszącej.
4. Przed porodem - badania, lewatywa, golenie
Ja przyjechałam na wywołanie, więc nie wiem jak przebiega przyjęcie na IP ze skurczami. U mnie było USG, KTG, badanie ginekologiczne. Bez lewatywy i golenia.
5. Poród - znieczulenie, opieka, czy można pić oraz jeść, czy jest możliwość brania kąpieli lub prysznica, czy informują o przebiegu, czy jest udział studentów i jak wyglądają te pierwsze chwile po porodzie
zzo na żądanie ale dają po 4 cm. Lekarz przychodzi błyskawicznie. Rodziłam z wynajętą położną, była bardzo pomocna i cały czas przy mnie. Przez ostatnie 3 godziny porodu byłam jedyną rodzącą w szpitalu, więc była ze mną jeszcze przemiła pani doktor z IP. W trakcie można popijać wodę małymi łykami. Mąż musi wychodzić na każde badanie, a te u mnie były co godzinę. Studentów w szpitalu nie ma. Po porodzie z powodu jego przebiegu zabrali mi synka, zostałam jednak szybko poinformowana przez neonatologa o punktach i udzielonej pomocy. Potem położna przyniosła mi go pokazać w trakcie szycia. Po urodzeniu dokarmili go bez mojej wiedzy butelką.
6. Po urodzeniu - opieka, porady laktacyjen, czy dziecko cały czas z mamą,
Na położniczym są sale tylko wieloosobowe i chyba jedna dwójka. I niestety dwie toalety na cały oddział ale praktycznie wszyscy korzystają z jednej, bo druga znajduje się przy dyżurce położnych. Dwa prysznice. Komercyjne jedynki na patologii i ginekologii, chyba 250 zł/dobę. Gdy już mogłam wrócić z synkiem na położniczy trafiłam chyba na najgorszą położną na oddziale. Byłam zielona jak szczypiorek w sprawie przewijania/przystawiania do piersi, a babsztyl już za drugą prośbą mojego męża o pomoc zaczął warczeć, że nie jestem jedyna. Na szczęście jedna taka gwiazda była, pozostałe bardzo miłe zawsze można poprosić o pomoc, niektóre nawet same pytają czy nic nie potrzeba. W razie potrzeby nie robią problemów z dokarmianiem - w szpitalu są butelki ale nie sądzę, żeby je sterylizowali. Doradca laktacyjny 3x tydzień - prawdziwy anioł, sama sprawdza czy maluchy dobrze się przystawiają, zagląda, upewnia się.
7. Opłaty
zzo - 700, położna - 1000, poród rodzinny - bezpłatnie, trzeba kupić fizelinowy szlafrok dla towarzysza, chyba za 20 zł
8. Inne
Pomimo, że szpital jest dość siermiężny to na kolejny poród też zdecydujemy się też tam.




 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group