Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
mały agresor
Autor Wiadomość
positive Wysłany: 2008-09-19, 10:02   mały agresor

Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: stara historia
Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 6022
Skąd: z widokiem na morze
Tytułem wstępu - Pitu ma rok i 2 miesiace (prawie), generalnie jest spokojny, pogodny, humory prezentuje tylko raz na jakiś czas.

Podpowiedzcie, bo szukam jakiegoś wzorca postępowania, gdy młody, niezadowolony z czegoś (np. w zabawie mu coś nie wychodzi, a ja jestem pod ręką) zaczyna we mnie walić. OK, ja wiem, że to jest nieumiejętność radzenia sobie z emocjami + patrzenie na ile może sobie pozwolić, ale chcemy mu wyraźnie przekazać, że pewnych zachowań nie akceptujemy.
A młody mało rozumie (albo nam się tylko tak wydaje, no ale pewności, że łapie o co nam chodzi nie mamy).

Sytuacja z wczoraj wieczór: M. leży na kanapie, czyta książkę. Pitu podchodzi, zaczyna książkę oglądać, zamykać, otwierać. Książka wymyka mu się z rąk i spada. Chwila milczenia i pierwszy zamach ręką połączony z dźwiękiem przez nas nazywanym "bulgoczący kociołek" (jakby pod ciśnieniem z niego para uchodziła ;) ). My - "nie wolno, fe". Pitu się patrzy , krzywi i kolejny zamach. Próba odstawienia go na bok, zajęcia czymś innym - znów pojawia się przy M., tym razem zdziela go już na wstępie, a następnie...niby się przytula (my wtedy miękniemy i tez chcemy się przytulić), ale okazuje się, że tak naprawdę to wstęp do ugryzienia. W tej litanii "nie wolno" czasem słucha co do niego mówimy, kręci głową "nie,nie" i dalej swoje.... Jeżeli próbujemy go ostawić na bok i zignorować, to wcale go to nie wycisza.

Nie wiem jak postępować - nawijać jak katarynka "nie wolno", ale nie odstawiać go na bok, tylko trzymać dalej w bliskości i tylko uchylać się,
- mówić nie wolno, odstawiać i ignorować (o karnych jeżykach nawet nei myślę, żeby była jasność),
- mówić nie wolno, odstawiać i probować zająć czymś innym?

Na razie mamy jeszcze 100% cierpliwości, żeby jednolite postępowanie wcielać w życie. Nie krzyczymy, nie bijemy ofkors. Wiem, że to taki etap, ale wydaje mi się, że powinniśmy jakoś reagować, żeby nie dawać mu na to przyzwolenia.

Trochę długie wyszło, sorki.




 
 
Tolka Wysłany: 2008-09-19, 10:10   

Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: Z G., której już nie ma
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 3695
Skąd: W&W
positive, o ile sobie przypominam moje reakcje na tego typu zachowanie, to do znudzenia łapałam za rączki, odsuwałam się od dziecka i chwilę przytrzymując, powtarzałam jak katarynka, że nie wolno bić. Generalnie staram się pamiętac o tym, zeby zawsze mówić czego (konkretnie) nie wolno.
Teraz jak w ataku złości Oliśka mnie zdzieli, to nadal powtarzam litanię, wzbogaconą o teksty typu, że mnie to boli i wychodze z pokoju z komentarzem, że nie będę się z nią bawić, skoro mnie bije. Zawsze przychodzi i przeprasza.
No, ale u ciebie to jeszcze nie ten etap. Aha, tamten etap bicia minął dość szybko. Ten obecny pojawił się niedawno, wraz z buntem dwulatka.






 
 
Kary Wysłany: 2008-09-19, 11:28   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 7429
Skąd: z lasu
Tolka napisał/a:
positive, o ile sobie przypominam moje reakcje na tego typu zachowanie, to do znudzenia łapałam za rączki, odsuwałam się od dziecka i chwilę przytrzymując, powtarzałam jak katarynka, że nie wolno bić. Generalnie staram się pamiętac o tym, zeby zawsze mówić czego (konkretnie) nie wolno.


Też tak robiłam/robię. Jak nie skutkuje, wynoszę do jego pokoju i mówię za co go to spotyka..




Łobuz Maksymalny
Miko
 
 
eschiva Wysłany: 2008-09-19, 11:32   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 38
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 1284
Skąd: W-wa
Mogę się podpisać pod tym co dziewczyny radzą. Ja zazwyczaj po odsunięciu od siebie i wytłumaczeniu ignorowałam Franka. Wydawało mi się to najrozsądniejszą karą dla niego - brak naszego zainteresowania. Podobno to dla malucha najbardziej niemiła konsekwencja złego zachowania.





przez świat
 
 
positive Wysłany: 2008-09-19, 11:47   

Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: stara historia
Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 6022
Skąd: z widokiem na morze
I roczniak łapie taka konsekwencję? Do pokoju obok to chyba za dużo jak dla niego...

Może ja się za bardzo z nim cackam, ale miękka jestem. No i wydaje mi się, że on z tych bardziej nierozumnych (ale w takim pozytywnym sensie).




 
 
Kary Wysłany: 2008-09-19, 11:49   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 7429
Skąd: z lasu
positive napisał/a:
I roczniak łapie taka konsekwencję? Do pokoju obok to chyba za dużo jak dla niego...


Łapie łapie, lepiej niż się Tobie wydaje ;)

A do pokoju obok, to niekoniecznie w sensie samego pokoju - może być dalszy koniec pokoju. Na tyle, żeby go odizolować od Was ;)




Łobuz Maksymalny
Miko
 
 
marta15 Wysłany: 2008-09-19, 11:52   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 1868
Positive, nasze dzieci sa mądrzejsze niż nam się wydaje.
Ja łapę za rączkę mówię że nie wolno, że boli z powazną miną (czasem udaję że płaczę ;) ). Ostatecznie ignoruję choć mam wrażenie że ten mój "płacz" przynosi najlepsze efekty póki co ( Patrysia przychodzi i przytula mnie :love: ).




 
 
positive Wysłany: 2008-09-19, 11:59   

Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: stara historia
Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 6022
Skąd: z widokiem na morze
No wiesz, udawanego płaczu próbowałam (nieudawane okrzyki tez się zdarzają, gdy np. szukam czegoś pod łóżkiem, a tu jedna ręka łapie mnie za włosy na skroni - ała - a druga szybko korzysta z okazji i pakuje mi kciuk do nosa (ałałałaaa), trudno się wtedy powstrzymać).
Ale on na takie okrzyki, płacz, chlipotanie reaguje śmiechem, jak na zaproszenie do zabawy.

Wydaje mi się, że powaga przede wszystkim...




 
 
Tolka Wysłany: 2008-09-19, 12:01   

Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: Z G., której już nie ma
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 3695
Skąd: W&W
U nas udawany płacz dawał odwrotny skutek - jak mąż udawał, że płacze, to córcia dalej biła, bo chciała, żeby tatuś płakał.






 
 
fiafiska Wysłany: 2008-09-19, 12:20   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 09 Wrz 2008
Posty: 997
Ja jednak wynoszę do drugiego pokoju + oczywiście tłumaczenie za co.
Tylko to daje u nas efekt.
Ciekawe, co zrobię, jak się przyzwyczai?
 
 
gaja123 Wysłany: 2008-09-19, 12:41   
Temat po temacie, a bałagan w chacie


Jak do nas trafilas?: z Gimbli
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 207
Skąd: wiesz
Ja mówiłam, że nie wolno tak robić i natychmiast odchodziłam z miejsca zabawy ( czy jakiegoś terroru :) ) Na roczniaka to chyba lepiej podziała.
 
 
eschiva Wysłany: 2008-09-19, 16:24   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 38
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 1284
Skąd: W-wa
positive napisał/a:
Wydaje mi się, że powaga przede wszystkim...

Zdecydowanie tak. Tzn u nas to dawało lepsze efekty. Do tej pory na Franku największe wrażenie robi odpowiednia mina i zmiana nastroju. Od razu wie, że sprawa jest poważna ;)





przez świat
 
 
positive Wysłany: 2008-09-19, 17:33   

Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: stara historia
Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 6022
Skąd: z widokiem na morze
Czyli wychodzi na to, że za miękcy jesteśmy - bo nie udaje nam się utrzymać tej powagi i atmosfery potępienia gdy młody w ramach "przeprosin" wtula się.




 
 
lady_of_avalon Wysłany: 2008-09-19, 18:30   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 763
Skąd: Warszawa
U nas tez udawany płacz nieźle działa, a ignorowanie nigdy.Jak jest ignorowany to wpada w histerię :kwasny: . Ale przyznam, że aż takich problemów, jak positive to jeszcze nie miałam... Coś wcześnie ci się ten bunt dwulatka zaczął... :(




 
 
Kary Wysłany: 2008-09-19, 18:36   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 7429
Skąd: z lasu
lady_of_avalon napisał/a:
Jak jest ignorowany to wpada w histerię :kwasny:


Maks potrafi i do godziny się wydzierać. Z różnym natężeniem :cool2:




Łobuz Maksymalny
Miko
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group