Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Kiedy powiedzieć "dość"?
Autor Wiadomość
MarMaja Wysłany: 2014-08-04, 19:40   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
nata napisał/a:
lekarze mają zakaz podawania zastrzyku poza lecznicami (?)
na pewno zakazane jest wydanie zastrzyku właścicielowi do domowej eutanazji, ale nie wydaje mi się, aby lekarz nie mógł jej przeprowadzić wyjazdowo - zwłaszcza, gdy zwierzak jest mu znany.
Moja lekarka przyjechałaby do mnie, gdybym zamiast lekkiego kota miała ciężkiego psa.




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
nata Wysłany: 2014-08-09, 21:42   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3212
Skąd: ...
Już po wszystkim... Wczoraj podjęłam ostateczną decyzję... Po trzech konsultacjach weterynaryjnych, po udowodnieniu mi, że pies ma już porażone kończyny, pęcherz, że absolutnie nie kwalifikuje się do zabiegu usunięcia guza, że już nie będzie chodził i dalsze utrzymywanie go przy życiu będzie konaniem w męczarniach, po kilku przeryczanych dniach i nocach postanowiłam, że pora się rozstać. Z ogromnym bólem i emocjami pożegnaliśmy się... Przyznam, że pomimo ściskającego żalu, czuję też ulgę, bo serce mi pękało widząc jak mój przyjaciel, członek rodziny, strasznie się męczy.
Cieszę się, że trafiłam na lekarkę, która z dużym wyczuciem, acz stanowczo wytłumaczyła mi jak sytuacja wygląda i co powinnam robić, bo z decyzją zostałam sama, sama musiałam zorganizować wszytko od A do Z...
Synowi wytłumaczyłam tak jak radziła MarMaja (dzięki!), że pies już stary, zmęczony, chce odpocząć. Pan doktor poda zastrzyk po którym będzie bardzo długo spał, a potem zabierze go do "psiego raju". Tam nic go nie będzie bolało, będzie zdrowy i wesoły i będzie bawił się z innymi psami. Mądre to moje dziecko, bo pomimo, że było mu bardzo przykro, że pies musi nas opuścić, to był zadowolony z tego, że wreszcie będzie zdrowy i szczęśliwy... Po wytłumaczeniu mu całej sytuacji wyszłam z domu i po prostu wyłam z żalu... :rozpacz:
Dzisiaj synul sam rozpoczął temat, pytał czy Bobi (tak go nazywał) pojechał już do "psiego raju" i czy jest tam szczęśliwy. Jest, oczywiście że jest...




:clover: :clover:
 
 
kasiuchna_86 Wysłany: 2014-08-10, 01:58   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 07 Sty 2009
Posty: 913
Skąd: W-wa
nata :zalamany:
nie ma słów pocieszenia... :tulam:




"Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna" Cz. Miłosz


Oliwka <3
Chłopcy [*]
Chustova
 
 
Brzoza Wysłany: 2014-08-10, 05:59   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 23 Wrz 2008
Posty: 848
Skąd: Podlasie
nata, :tulam:




:serce: :serce:
 
 
aguli Wysłany: 2014-08-10, 06:58   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1334
nata, bardzo, ale to bardzo mi przykro :tulam: :tulam:




:)
<3 :)
[/url]
 
 
Marzenia Wysłany: 2014-08-10, 07:27   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 652
nata współczuję :(
 
 
swanlake Wysłany: 2014-08-10, 09:40   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Dołączyła: 08 Kwi 2012
Posty: 136
Skąd: Warszawa
Przechodziłam takie pożegnanie w lipcu...brak słów... chociaż rzeczywiście myśl o tym,źe Przyjaciel już nie cierpi...pomaga zaakceptować podjętą decyzję




 
 
Lava Wysłany: 2014-08-10, 12:03   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 07 Sty 2012
Posty: 223
oj bardzo mi przykro :(
 
 
Kirka Wysłany: 2014-08-10, 14:30   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3999
nata, :tulam:




:police:
 
 
Atir Wysłany: 2014-08-10, 15:09   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 14 Wrz 2008
Posty: 4032
nata tulam jak mogę :zalamany:

Kilka tyg. temu odeszła wilczurka moich Rodziców (guz nieoperowalny).
Weronice wytłumaczyłam podobnie, że umarła, poszła do psiego raju, gdzie jest słoneczko, kwieciste łaki, dużo piesków i jest szczęśliwa.

:tulam:




nowe OBNIŻKI.
obniżka u Weroniki

.
 
 
gustawa Wysłany: 2014-08-10, 17:51   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1014
Skąd: z nad morza
nata ściskam. My rok temu pożegnaliśmy ukochaną sukę. Jeszcze do dziś tego nie oswoiłam. Strasznie mi jej brakuje i ogromnie tęsknię.
Ponad tydzień temu musieliśmy pożegnać kota, który z nami zamieszkał, żeby zapełnić pustkę, a na psa nie byłam zupełnie gotowa. Okazało się, że ma nieuleczalną, błīskawicznie postępującą chorobę….
Mi źle, a dodatkowo, moja córka bardzo to przeżywa.




Ptysiowo
 
 
nata Wysłany: 2014-08-10, 21:41   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3212
Skąd: ...
Dziękuję dziewczyny.

gustawa napisał/a:
Mi źle, a dodatkowo, moja córka bardzo to przeżywa.

Współczuję, bo wiem jak żal dziecka po stracie futrzaka potrafi rozwalić rodzica. Bo o ile potrafiłam w miarę poradzić sobie ze swoimi emocjami, tak tłumaczenie synowi o śmierci ukochanego psa rozwaliło mnie na łopatki.




:clover: :clover:
 
 
julitta Wysłany: 2014-08-11, 05:39   
Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Jak do nas trafilas?: z G.
Wiek: 37
Dołączyła: 22 Wrz 2008
Posty: 418
Skąd: Siemianowice Śląskie
Nata, Gustawa :console:
Nie ma słów odpowiednich, ból trzeba oswoić. Zazdroszczę dzieciom że wizja tęczowego mostu, łąki, kwiatuszków i szczęścia ich zadowala i pozwala to zrozumieć.

U nas nawet zaadoptowanie kolejnego zwierzaka nie zmiejszyło bólu po odejściu rudzielca. Pierwsza miłość silnie zostaje w sercu.... Nie da się jej w żaden sposób zastąpić ani ukoić...niestety.
Wyszła mi teraz jakaś psychoanaliza :zawstydzony: .




 
 
Dobra Wysłany: 2015-07-06, 16:22   

Starsza Kobieta


Wiek: 41
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3661
:zalamany: :zalamany: :zalamany:
To chyba dziś jest ten dzień.....
:rozpacz:
Tak mi źle.......




 
 
zulam Wysłany: 2015-07-06, 16:26   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3633
Współczuję konieczności :cry:




 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group