Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Prezent na pierwszą wizytę u noworodka
Autor Wiadomość
Kirka Wysłany: 2013-10-10, 19:42   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3999
Licho, a do jakiego kraju jada, jakie temperatury tam beda panowac? Moze cos w ta strone?




:police:
 
 
lizka Wysłany: 2013-10-10, 19:52   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 11 Paź 2008
Posty: 1980
W tym konkretnym przypadku to chyba ten wyjazd mocno determinuje i jednocześnie ogranicza potrzeby i możliwości prezentowe. Też bym chyba jednak zapytała rodziców..

Jako świeża ponowna mamy powiem, że mnie pieluchy cieszą :cool2: poza tym dostaliśmy ubranka, grzechotki, książeczki. Najmniej trafione to "odcisk bobasa".




lizka, Maciuś (02-02-2005r) i Michałek (30.08.2013)
 
 
skrzacik Wysłany: 2013-10-10, 20:07   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3685
Skąd: Warszawa
Mnie pieluchy nigdy nie cieszyły. Porównanie do papieru toaletowego bardzo trafne. :rotfl:




 
 
justyna_s_s Wysłany: 2013-10-10, 20:08   

Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: z G....
Dołączyła: 14 Wrz 2008
Posty: 1160
Skąd: Skierniewice
z pieluchami trzeba uważać, bo potrafią uczulać. Jak dla mnie to trochę ryzykowny prezent.
My cieszyliśmy się z grzechotek, gryzaków i ubranek w większym rozmiarze.

Tak jak podpowiadają dziewczyny, fajnie jest podarować też coś mamie dzidziusia- dostosowane oczywiście do jej gustu.
Ja dostałam kilka nietrafionych prezentów. Na czarnej liście znalazły się:
perfumy (które 'zakłócają' naturalny zapach matki). W pierwszych miesiącach używałam ich sporadycznie (wolałam się umyć :hyhy: )
ciasteczka- bo przecież miałam jeszcze zbędne kilogramy po porodzie.





 
 
Licho Wysłany: 2013-10-10, 21:21   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
Dobrze, widzę że bez telefonu do zainteresowanej się nie obejdzie :(

Alma_ napisał/a:
Dla mnie pieluszki w prezencie z takiej okazji to troche jak papier toaletowy na parapetowke

Piękne.
Mi też się taka opcja nie podoba. Ale swego czasu padły słowa, że "ona już rozumie dlaczego akurat pieluchy są tak mile widziane przez młodych rodziców" (w tłumaczeniu na polskie: jest tyle wydatków, że każde kilkadziesiąt złotych na pieluchy mniej jest cenne).
Tyle że teraz wizyta będzie na tydzień przed wylotem.

Pomijam już oczywiście ten drobiazg, że ani na pieluchach (zarówno w kwestii rozmiaru jak i gatunku) ani na innych ciuszkach i rzeczach około-dziecięcych się totalnie nie znam.

nata napisał/a:
Ja byłabym zadowolona z dużego kocyka, bo z małych dziecko szybko wyrasta.

Tutaj sporą część wyprawki dostała po ciotecznym rodzeństwie najmłodszego (aktualnie dwulatek, więc nie wiem co jest jeszcze potrzebne a co już nie - ale że rodzice dwulatka już kolejnego potomstwa nie planują, więc swego czasu przyjmowali zgłoszenia kto się będzie rozmnażał i właśnie na nią padło ;) ), trochę od koleżanek.

Kirka napisał/a:
do jakiego kraju jada, jakie temperatury tam beda panowac? Moze cos w ta strone?

Europejski, porównywalne z Polską.




:police:
 
 
Caska Wysłany: 2013-10-11, 06:34   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2214
Skąd: Gliwice
justyna_s_s napisał/a:
My cieszyliśmy się z grzechotek, gryzaków i ubranek w większym rozmiarze.

My podobnie, i ostatnio jadąc na taką pierwszą wizytę też poszliśmy w tym kierunku. Co do pieluch mam podobne odczucia do dziewczyn wyżej - niby się przydadzą, ale po pierwsze trzeba wiedzieć, jakiej firmy używają, a po drugie to jakoś nie pasuje na prezent...




 
 
Kirka Wysłany: 2013-10-11, 06:48   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3999
Licho, kup w mothercare bodziaki na od 3 miesiecy badz wiecej. Sa swietne jakosciowo, sliczny maja wzor, na pewno sie przydadza!
Albo srebrna lyzeczke - mala, poreczna i wszedzie sie zmiesci :)

i tak a propos, moi znajomi dostali sztabke zlota ;) ale to chyba ciut niewygodne do przewiezeinia ;)




:police:
 
 
Alma_ Wysłany: 2013-10-11, 07:00   

Starsza Kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 4490
I nie wiem, czy mieści sie w założonym budżecie ;)




 
 
ancymonka Wysłany: 2013-10-11, 07:10   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 668
skrzacik napisał/a:
Mnie pieluchy nigdy nie cieszyły. Porównanie do papieru toaletowego bardzo trafne. :rotfl:

:rotfl:
poza tym, raczej szybko zapomina się o takim prezencie




Dzieci odzwierciedlają to, co otrzymują. Hunt
 
 
Antka Wysłany: 2013-10-11, 07:45   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 2436
Skąd: Dusseldorf
Pieluchy faktycznie jak papier totaletowy, odciskow bobasa mamy 3 (zadnego nie uzylismy), ubranka dostajemy masowo i prawde mowiac, wolalabym zeby mi nikt tego nie kupowal. Prawie nic mi sie z nich nie podoba, mam dosc specyficzny gust (nie cierpie kolorowych, teczowych ubran dla dzieci) i tylko widze rosnace sterty ciuchow, ktorych mlodemu nigdy nie zaloze.

Z fajnych prezentow dostalismy recznik z kapturem, pasujaca do niego myjke i sliniak, kocyk z wyszytym imieniem, powleczke na poduszke z wyszytym imieniem, grzechotke z wyzszej polki (sama bym takiej nie kupila, a jest naprawde super). Dla siebie dostalam tez pare fajnych rzeczy, od butelki szampana (teraz nie pije, ale opitole jak tylko bede mogla) i kwiatow, po sloiczek jablek z cynamonem.
 
 
Caska Wysłany: 2013-10-11, 07:55   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2214
Skąd: Gliwice
Ale np. takie body to nawet, jeśli kolorystycznie rodzicom nie podpasuje, może być wykorzystane pod śpiochy czy pajace - tym bardziej, że przed nami zima ;)




 
 
Alma_ Wysłany: 2013-10-11, 08:24   

Starsza Kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 4490
Tylko ze to nadal jest PREZENT. Jeśli ubranie, to cos bardziej ekstra, przecież dorosłym nie kupię w prezencie bawelnianej podkoszulki albo skarpet. No, ewentualnie rajtuzy :hyhy: Nie daje sie na prezenty rzeczy codziennych, chyba ze najbliższym na specjalne zamówienie.




 
 
Zmora Wysłany: 2013-10-11, 08:51   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 5296
Alma_ napisał/a:
Tylko ze to nadal jest PREZENT. Jeśli ubranie, to cos bardziej ekstra, przecież dorosłym nie kupię w prezencie bawelnianej podkoszulki albo skarpet. No, ewentualnie rajtuzy :hyhy: Nie daje sie na prezenty rzeczy codziennych, chyba ze najbliższym na specjalne zamówienie.

Brzmi sensownie, ale:
- nawet, gdy wiem, że należy docenić, że ktoś chciał nam coś sprezentować, to przy piątej grzechotce było mi słabo, a przy dziesiątej byłam już zdenerwowana, że mi to do domu przynoszą,
- mam w pawlaczu kilka świetnych markowych zabawek, które dostaliśmy o kilka miesięcy za późno, bo ofiarodawca nie miał pojęcia czym (już nie) bawi się dziecko w danym wieku albo co już ma,
- ja dobrze pamiętam, kiedy i kto przyniósł pieluchy albo body z Tesco, bo były to jedne z lepszych prezentów, które się przydały i odciążyły nas finansowo - pieniądze w kopercie pamiętam zdecydowanie mniej,
- dostałam też 3 paczki tragicznych wkładek laktacyjnych i przez kilka tygodni myślałam: "co ta baba mi przyniosła, już nie mogła kupić 1 paczki z wyższej półki?",
- pytana, prosiłam zawsze o ubrania na pół roku do przodu i w ten sposób nie musiałam wiele dokupować, a ludzie cieszyli się gdy widzieli dziecko w ciuchu, który sprezentowali,
- srebrne łyżeczki są u nas tradycją w rodzinie, nawet używam ich do karmienia dziecka, ale skręca mnie na widok tych infantylnych, a prośby o kupienie klasycznej łyżeczki zostały odrzucone, bo przecież dla dzidziusia to ma być taka z grawerem daty urodzenia/bocianem/zieloną kuleczką.

Trzeźwym okiem, najlepszym prezentem dla mnie i dla dziecka był miękki kocyk, który je od 2 lat uspakaja i towarzyszy zasypianiu, nie da się go niczym zastąpić. Stad pomysł szmatki do przytulania.

Swoją drogą, Licho, a jakieś puzzle się nie sprawdzą? Prezent związany z Tobą, a rodzice może lubią układać i np. powieszą nad łóżeczkiem?
Ostatnio zmieniony przez Zmora 2013-10-11, 08:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
skrzacik Wysłany: 2013-10-11, 08:54   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3685
Skąd: Warszawa
Ja jestem mało praktyczna jeśli chodzi o prezenty. Tzn. wszelkie body, pieluchy odpadają.

Fajne i nietuzinkowe rzeczy można kupić w tym sklepie http://www.mamissima.pl/.

Są właśnie extra kocyki, pudełeczka na smoczki itp.




Z droższych - łóżeczko turystyczne:


Gryzaki i zawieszki do smoczka:


Poduszeczka zagłówek:




 
 
ancymonka Wysłany: 2013-10-11, 08:54   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 668
moja Ala dostała od Ciotki bransoletkę Lilou z serduszkiem wygrawerowanym, fajna sprawa




Dzieci odzwierciedlają to, co otrzymują. Hunt
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group