Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Od czego zacząć?
Autor Wiadomość
MarMaja Wysłany: 2014-01-16, 14:53   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
Licho napisał/a:
Tyle że nie wszyscy lubią pić to, czym się sparza

ogólnie to można i sparzać bez skóry jak np. cebulę 8) :hyhy:
Ja obieram, problemu nie mam.




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
Dobra Wysłany: 2014-01-21, 13:12   

Starsza Kobieta


Wiek: 41
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3661
od kilku dni ćwiczę z dvd. I jak jeszcze raz usłyszę - napnij mięśnie brzucha i oddychaj swobodnie to mi para uszami pójdzie :wsciekly:
Kurcze, wiedziałam że jestem w totalnej d... z kondycją, ale nie sądziłam że to jeszcze głębiej :masakra: Babcinka normalnie...

Kupilam w Lidlu płytę z ksiązką. Nogi, brzuch, pośladki". Podeszła mi. Ćwiczenia są w podziale na sekcje, powolne. Nie ma zbyt wielu rozpraszających szczegółów, muzyka w rytmie plumkania. Robię ile dam radę (czyli niewiele powtórzeń... :masakra: )
Ale grunt że zaczęłam..... (do tego codziennie oprócz weekendu basen i 30minut ostrego pływania - to akurat dla mnie łatwizna ;) )




 
 
adriana Wysłany: 2014-01-21, 13:33   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
Dobra, to trzymam kciuki za wytrwałość i systematyczność :)

Mi się nie udało zmobilizować do tych ćwiczeń :masakra: Jedynie raz w tygodniu chodzę na zumbę co jest niczym tak naprawdę, choć wycisk jest.

Jedynie dietę dość radykalnie zmieniłam i z tego się cieszę, choć też jakoś ciągle nie mogę się zabrać za to żeby się bardziej przyłożyć do planowania posiłków itd. Ale pieczywo przestało dla mnie istnieć, podobnie jak makaron, ziemniaki i ryż i muszę powiedzieć, że wcale mi tego nie brakuje.





mama domowa
ArtAda
 
 
 
Dobra Wysłany: 2014-01-21, 13:40   

Starsza Kobieta


Wiek: 41
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3661
adriana, spróbuj, naprawdę. Grunt to przetrwać kilka pierwszych dni. Ja po trzech tyg chodzenia codziennie na basen robię to już rano nieco machinalnie - po prostu odwożąc M do szkoły odruchowo zabieram torbę ;) .
Tylko u mnie to jest kwestia codzienności. Bo gdybym załozyła np. że chodzę 3 razy w tyg, to w poniedziałek mówiłabym sobie "ok, 3 razy, czyli wtorek, środa, czwarte", we wtorek "ok, to środa czwartek piątek etc...). A tak - nie mam opcji ;)

Pieczywo - przerzuciłam się na lekkie razowe Sonko, albo po prostu dobre razowe. Ziemniaków i tak nie jem. Makaron - owszem, ale razowy i bez ciężkich sosów (czyli np. tylko cebula, czosnek i przecier albo oliwa+czosnek+pepperocino). Kalorii niewiele, energii sporo.

Najgorzej jest wieczorem :zawstydzony: - tutaj w grę wchodzą owoce... Nie potrafię sobie ich odmówić. Ale jem zamiast jabłek np - kiwi, pomelo... Kupiłam sok pomidorowy na wymiane, ale to kompletnie nie to. Chyba że w postaci Krwawej Mary no ale... :oczami:




 
 
Keito Wysłany: 2014-03-18, 19:22   

Forumowy wyjadacz


Jak do nas trafilas?: z punktu G.
Wiek: 37
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 2281
Skąd: ze wsi... ;)
Ja porzuciłam gluten, całkowicie, do tego 2-3 razy w tygodniu ćwiczenia mocno intensywne i widzę, że 7 kg po ciąży zostawiłam daleko w tyle. Dużą motywacją był dla mnie mąż, który od 2 lat jest na diecie bezglutenowej i naprawdę widzę efekty. Jako naturalny izotonik, to na trening robię sobie wodę z łyżką miodu, plastrami imbiru, cytryną i solą. Rano robię, jak idę na trening wieczorem, jest super. Jem sporo nabiału, warzyw, mięsa jak mi się chce, owoców.




 
 
Ania1987 Wysłany: 2014-08-27, 10:42   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 27 Sie 2014
Posty: 11
Ja po porodzie zaczęłam od szybkiego marszu dwa-trzy razy w tygodniu, w pozostałe dni robiłam ćwiczenia z yt - Chodakowską itd., po troszeczku, coraz więcej z każdym tygodniem. Najważniejsze regularnie, nie zniechęcać się że nie ma od razu efektów, bo one na pewno przyjdą.




Ania1987
 
 
adriana Wysłany: 2014-08-27, 11:04   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
No to jak już wątek wypłynął to się pochwalę - 10 kg stało się wspomnieniem :) Mam nadzieję, że już na stałe :) Zajęło to około 10 miesięcy czyli myślę, że tempo jak najbardziej prawidłowe. Ruszyło po zmianie diety na nisko-węglowodanową. A sama dieta bardzo poprawiła mi samopoczucie i nie wyobrażam sobie wrócić w tej chwili do starych nawyków.

Do jakiejś tam wymyślonej wagi zostało mi 2kg jak mi się uda to zgubić to będzie super a jak ni to i tak jest bardzo dobrze. Czuję się dużo lepiej w mniejszym ciele :)





mama domowa
ArtAda
 
 
 
Kary Wysłany: 2014-08-27, 11:10   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 7429
Skąd: z lasu
adriana, gratulacje :)

Z owoców nie rezygnowałaś?




Łobuz Maksymalny
Miko
 
 
gustawa Wysłany: 2014-08-27, 11:43   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1014
Skąd: z nad morza
Łał!! adriana, wielkie gratulacje!!

Niezmiernie podziwiam i zazdroszczę tej ruchowej mobilizacji.
Ze mnie typowy słomiany ogień. Wagi może zrzucać nie chcę bo raczej mam niedowagę niż odwrotnie, ale czuję że moje ciało się zmienia i regularnego ruchu bardzo by potrzebowało. A z systematycznością u mnie marnie…




Ptysiowo
 
 
adriana Wysłany: 2014-08-27, 12:06   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
Dzięki :)

Cytat:
Z owoców nie rezygnowałaś?

Nie :) Stwierdziłam, że jakaś przyjemność mi się należy. I świeże i suszone jem i są to w sumie moje jedyne 'słodycze'. Żadnych ciast, ciasteczek, czekolad nie jadam (poza jakimiś symbolicznymi ilościami przy jakiś okazjach) i mnie nie ciągnie w ogóle, o dziwo, bo wydawało mi się to niemożliwie jeszcze rok temu ;)

Najśmieszniejsze jest to, że widać po mnie, że schudłam i to bardzo a jednocześnie chodzę ciągle w tych samych spodniach. Jedynie po bluzkach widać, że zrobiły się zbyt luźne :)

gustawa napisał/a:
Niezmiernie podziwiam i zazdroszczę tej ruchowej mobilizacji.

Ja ruchowo to też nie szaleję. Niestety nie mogę biegać a bardzo mi się to podobało. Jedyne co to jeżdżę na rowerze z dzieciarnią spore dystanse no i zumbuję ale to raz w tygodniu. Niestety do jazdy na rolkach mi zabrakło mobilizacji :( Przydałoby się coś jeszcze. W sumie dopiero teraz sobie zdałam sprawę, że ja ten wątek założyłam w celu mobilizacji do ćwiczeń a koniec końców i tak najwięcej dieta zdziałała :zawstydzony:





mama domowa
ArtAda
 
 
 
Aguś Wysłany: 2014-08-27, 12:54   

Poważnie uzależniona


Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 2821
Skąd: W-wa
gustawa, myślę że klucz tkwi w znalezieniu takiego zajęcia które będzie sprawiało frajdę. Nie, że idziesz bo musisz, tylko jest dla Ciebie zabawą i źle Ci kiedy nie możesz z jakiś względów iść poćwiczyć




 
 
 
Kary Wysłany: 2014-08-27, 13:24   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 7429
Skąd: z lasu
adriana napisał/a:
Nie Stwierdziłam, że jakaś przyjemność mi się należy. I świeże i suszone jem i są to w sumie moje jedyne 'słodycze'. Żadnych ciast, ciasteczek, czekolad nie jadam (poza jakimiś symbolicznymi ilościami przy jakiś okazjach) i mnie nie ciągnie w ogóle, o dziwo, bo wydawało mi się to niemożliwie jeszcze rok temu


O to ja mam w sumie podobnie (poza tymi dniami w miesiącu ;) ). I też nie umiem odpuścić owoców. W zasadzie mogłabym się tylko nimi żywić.




Łobuz Maksymalny
Miko
 
 
adriana Wysłany: 2014-08-27, 13:39   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
Kary napisał/a:
W zasadzie mogłabym się tylko nimi żywić.

No u mnie czasem latem to w sumie na to wychodzi :zawstydzony:





mama domowa
ArtAda
 
 
 
darkbulka Wysłany: 2014-08-27, 17:45   
Starsza Kobieta


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 7425
adriana, gratulacje!!a napiszesz czemu nie mozesz biegac?? po jakim czasie to wyszlo?

Mnie bieganie baaardzo wciagnelo :zdziwko: po jednym bieganiu mysle juz o nastepnym, ale poprostu widze jak zmienia mi sie cialo :love: waga za to stoi uparcie :] Za to obwody mniejsze, celulitu nie mam w ogole :szok:
 
 
adriana Wysłany: 2014-08-27, 20:47   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
darkbulka napisał/a:
adriana, gratulacje!!a napiszesz czemu nie mozesz biegac?? po jakim czasie to wyszlo?

O tym, że nie powinnam biegać (jak i jeździć konno) z powodu kręgosłupa dawno, dawno temu powiedział mi ortopeda. Rok temu to olałam i zaczęłam biegać, fajnie było, zrobiłam nawet swoją pierwszą i ostatnią dychę ;) No ale w pewnym momencie kręgosłup dał o sobie znać :( Po zaprzestaniu biegania wszystko wróciło do normy. Powinnam iść to zbadać, sprawdzić i w ogóle ale mi nie po drodze zawsze :/





mama domowa
ArtAda
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group