Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Integracja Sensoryczna
Autor Wiadomość
Izuu Wysłany: 2014-09-25, 22:45   
Poważnie uzależniona


Wiek: 35
Dołączyła: 31 Sty 2009
Posty: 3242
Skąd: z kanapy
kometa 5cio miesięczniaka też mozna konsultować. Wszystko zależy od tego z jakimi dziećmi pracują terapeuci, i ile stopni kursu mają za sobą.


Zmora istnieje duzy związek z uwrazliwieniem choćby dłoni( nie mówiąc o reszcie układów) i jej wpływu na mowę. Ja bym poszła.




Kocham Cię jak stąd do Księżyca... i z powrotem.
 
 
malagosia Wysłany: 2014-09-26, 04:08   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 41
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 602
Skąd: z domu
Izuu, wiem że Ty w temacie jesteś ale może ktoś jeszcze. Potrzebuję zamówić kołderkę obciążającą. Macie może jakieś sprawdzone namiary?
Bo w sklepach internetowych ceny powalają :masakra:




27.08.2005
1% dla Wiktora
14.02.2008 Nas Troje
02.03.2010 Nas Czworo
 
 
Izuu Wysłany: 2014-09-26, 06:30   
Poważnie uzależniona


Wiek: 35
Dołączyła: 31 Sty 2009
Posty: 3242
Skąd: z kanapy
malgosia ide na priv :)




Kocham Cię jak stąd do Księżyca... i z powrotem.
 
 
kometa Wysłany: 2014-09-26, 09:36   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 4551
Izuu ide na PW.





 
 
iga Wysłany: 2014-09-26, 15:08   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2460
Skąd: z granicy
kometa, ja żałuję, że nie zdiagnozowałam Piotrusia jako niemowlaka (ale wtedy nie wierzyłam, że znajde fachową pomoc w mojej mieścinie), bo miałam podejrzenia zaburzeń SI. Moje podejrzenia potwierdziłam jak miał skończone dwa lata. Gdyby ktoś mi podpowiedział pare rzeczy na tamtym etapie, na pewno szybciej byśmy sie uporali z pewnymi sprawami.




Pietruszek doczekał się brata
 
 
Zmora Wysłany: 2014-09-27, 17:09   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 5297
kometa napisał/a:

Jak bardzo mlodsze? Podobno teraz bedzie jakis tydzien drzwi otwartych i bedzie mozna przyjsc na darmowe konsultacje, cos mi sie w oczy rzucilo...

Tak, najbliższy tydzień. Tu są szczegóły: http://www.pstis.pl/pl/ht...-start&szpalt=1

Dzięki za odpowiedzi.
 
 
Izuu Wysłany: 2014-10-06, 23:14   
Poważnie uzależniona


Wiek: 35
Dołączyła: 31 Sty 2009
Posty: 3242
Skąd: z kanapy
p. ja miałam doświadczenia z taka terapeutka jak opisujesz. Mimo moich uwag odnośnie możliwości Tymiana, jego potrzeb a Jej sposobu prowadzenia zajęć, nie zmieniła postępowania i na 3 zajęciach się skończyło. Dla mnie płacz wyklucza terapię. Jestem za niedyrektywnym podejściem w pracy z dzieckiem , zawsze staram się za nim podarzac. Czy to terapeuta SI czy mowy, każdy specjalista z którym współpracuje powinien mieć podobne podejście ;) Jeśli tak nie jest uciekam i szukam do skutku, bo mam wyciągać Młodego , on ma wynosić jak najwięcej a nie cala rodzina rwac włosy z głowy przed następnymi zajęciami. Mamy świetnego terapeutę, który oprócz bdb przygotowania buduje bardzo dobre relacje z dzieckiem. Uwielbiam patrzeć jak Młody z nim współpracuje, jak gość stawia granice z takim spokojem , bez nacisku, stresu a Tymian przy tym dobrze się bawi i obydwaj odnoszą swój cel. Warto szukać, nie poddawać się a co najważniejsze nie dac sobie wmówić że tak może/musi być. Bzdura!
A odnośnie wychodzenia to ja akurat lubię być na każdych zajęciach bo wiele z nich wynosze do późniejszej pracy w domu. Wszystkim ten układ pasuje na te chwilę. Od siebie jako terapeuty dzieciecego jeszcze napisze, ze zdarza sie tak ze dziecko bez mamy lepiej funkcjonuje ale proszę o to tylko w ekstremalnych warunkach i kiedy i mama i dziecko są na to gotowe. Sama zostawilabym Tymiana tylko wtedy gdybym miała 100% pewność ze będzie czuł się komfortowo. Nigdy na zasadzie ze płacze/odmawia współpracy i terapeuta prosi o wyjście . no way.




Kocham Cię jak stąd do Księżyca... i z powrotem.
 
 
mesimarja Wysłany: 2014-10-07, 06:39   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Wsiowa kobieta


Dołączyła: 30 Lis 2011
Posty: 1813
Ja byłam na dwóch pierwszych zajęciach. Na trzecich miałam wyjść "na chwilkę" i wyszłam na całe, bo nie było żadnego problemu. Na następnych byłam pięć minut w sali, teraz już nie wchodzę. Ale - M biegnie z radością, zza drzwi słyszę chichranie. Cały tydzień chce jechać "do cioci". Owszem, jest nakłaniany do tego, żeby zrobić ćwiczenie, ale nie ma tam płaczu itp. Jakby był to albo bym nalegała na pozostanie w sali albo bym tam nie chodziła. Jak siedziałam na tych kolejnych zajęciach widziałam, że jest ok i jestem niepotrzebna, bo M się tylko dekoncentruje (zresztą terapeutka też ;) ). Na koniec każdych zajęć wchodzę i terapeutka pokazuje mi co robili i daje zalecenia.

Izuu, pisałaś, że robiłaś sporo SI w domu - możesz mi napisać, jaki "duży" sprzęt miałaś, jeśli w ogóle (huśtawki itp)?




Zapraszam do siebie ...
 
 
p. Wysłany: 2014-10-07, 08:19   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 19 Wrz 2008
Posty: 915
Skąd: to tu, to tam;)
Izuu, bardzo Ci dziękuję za to co napisałaś :ok: Ależ mnie to ucieszyło! Bo wychodzę dokładnie z tego samego założenia :) A już myślałam, ze jestem jakaś nawiedzona :zdegustowany: Czyli u nas też na 3.zajęciach się skończy współpraca. Zresztą, prawdę mówiąc, już po pierwszych miałam wątpliwości po tym co usłyszałam... Oczy to robiłam większe i większe bo nie spodziewałam się takiego podejścia od terapeuty ale postanowiłam dać jej szansę. I właściwie takie bycie z dzieckiem też mi pasuje bo mogę podpatrywać co tam można jeszcze robić w domu albo jak się bawić na pl.zabaw. Napisałam do osoby, która robiła nam diagnozę i coś czuję, że będzie z tego niezła burza :cool2:

mesimarja, czyli u Was też wszystko odbywa się w przyjaznych warunkach bo jeśli dziecko akceptuje wyjście rodzica to jest to dla mnie jak najbardziej ok :) Można przynajmniej chwilę odpocząć ;) Dzięki za odp.
My obkupiliśmy się trochę w ikei :) Mamy huśtawkę, która jest wycofana ale mała buja się na niej i ją lubi więc ją zostawiamy. I kupiliśmy też taką http://www.ikea.com/pl/pl...ducts/40099198/ i teraz dumamy gdzie ją zawiesić ;)
 
 
malagosia Wysłany: 2014-10-07, 08:50   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 41
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 602
Skąd: z domu
p., my tą okrągłą huśtawkę mamy do sufitu w pokoju chłopaków przyczepioną. Za pomocą takich haków: http://www.ikea.com/pl/pl...ducts/80041049/




27.08.2005
1% dla Wiktora
14.02.2008 Nas Troje
02.03.2010 Nas Czworo
 
 
mesimarja Wysłany: 2014-10-07, 09:17   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Wsiowa kobieta


Dołączyła: 30 Lis 2011
Posty: 1813
Ja w sumie wolałabym podpatrywać, ale mam wrażenie, że oni dużo efektywniej pracują sami. A i tak potem omówienie na końcu jest.

Przymierzam się właśnie do tej okrągłej huśtawki, mamy na razie tą drugą z poduchą, ale nie zamontowaną. Tak się zastanawiam, czy ma sens drabinki np montować w pokoju...
p. pokażesz tą wycofaną huśtawkę?




Zapraszam do siebie ...
 
 
malagosia Wysłany: 2014-10-07, 10:46   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 41
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 602
Skąd: z domu
Ja nie p. ale chodzi o tą huśtawkę:
http://www.ikea.com/pl/pl...l_gunngunn_2015

To co moi wyprawiają na tej okrągłej to wolę czasem nie patrzeć :rotfl:
Tą "namiotową" z poduchą też mamy ale to ta okrągła jest ich miłością :D

O drabinkach myśleliśmy ale nie mieliśmy gdzie ich zaczepić a i jakoś do mnie nie przemawiało. Mają drabinki na placach zabaw a bywają tam bardzo często




27.08.2005
1% dla Wiktora
14.02.2008 Nas Troje
02.03.2010 Nas Czworo
 
 
p. Wysłany: 2014-10-07, 12:52   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 19 Wrz 2008
Posty: 915
Skąd: to tu, to tam;)
malagosia, tak to własnie ta. Mam nadzieję, ze dobrze robię nie oddając jej :oczami:
Dzięki, te haki to już nawet mamy :hyhy: Tylko zastanawiamy się gdzie ją zainstalować. Zwłaszcza, że padł jeszcze pomysł aby kupić tę z poduchą. I chyba ta z poducha pójdzie do młodej aby móc bujać ją w niej przed snem, a nad miejscem dla czerwonej dumamy i coś czuję, że padnie na sypialnię.

mesimarja, jak macie miejsce na drabinki to czemu nie :) Fajnie, że terapeuta pokazuje Ci co robili. A jak dziecko lepiej ćwiczy bez Ciebie i to akceptuje to taki układ wydaje się być dobry dla Was wszystkich.
 
 
mesimarja Wysłany: 2014-10-07, 14:13   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Wsiowa kobieta


Dołączyła: 30 Lis 2011
Posty: 1813
To ta huśtawka dla nas za dorosła jeszcze.
A miejsce na jakiekolwiek przywieszenia do sufitu mamy tylko w salonie :masakra: Myślę, że założymy jedne haki i będzie na zmianę poduchowa z okrągła. I z piłką do zaleconych ćwiczeń (ta akurat już wisi :) )




Zapraszam do siebie ...
 
 
p. Wysłany: 2014-10-08, 12:40   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 19 Wrz 2008
Posty: 915
Skąd: to tu, to tam;)
Dziewczyny, macie może piłki do ćwiczeń dla dzieci? Takie do skakania? Bo chcę małej jakąś kupić i nie wiem czy lepiej sprawdza się taka z uchwytem czy z rogami :oczami:

mesimarja, też się zastanawialiśmy nad salonem ale obawiam się, że cięzko by było nam się po nim poruszać wtedy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group