Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Problemy z jedzeniem
Autor Wiadomość
Madziara*x Wysłany: 2014-01-28, 16:30   Problemy z jedzeniem

Forumowy wyjadacz
Dream's for sale ...


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2374
Skąd: Ze wsi :)
Może mi coś podpowiecie, bo zwyczajnie ja już nie mam pomysłu :zawstydzony:
Kuba jest niejadkiem od zawsze.
Ale nie wiem czy w jego przypadku słowo niejadek jest nie za mało obrazowe.
Bo on NIC najchętniej by nie jadł.
Na 3 posiłki główne, czasem robię po 3-4 potrawy, i w zasadzie żadna nie jest zjedzona.
Np. dzisiejszy obiad: chciał mini pizze - zrobiłam, ugryzł 4 x. Już nie chce. To podgrzałam rosół, zjadł z 6 łyżek. I już nie chce. Skończyło się na kisielu (bo musiał coś zjeść bo leki bierze) :zawstydzony:
I to wygląda tak, że bierze do buzi, i potem trzyma... minutę, dwie, trzy.
Nie wiem czy to problem z przełykaniem ? Typowo medycznych problemów nie ma,
wszystko jest ok.
Jak nie jest chory, jeszcze jakoś, coś zje - ale to i tak jest koszmar.
No ale jak już coś mu dolega, to NIC nie chce, a co zrobię i proszę o zjedzenie, to skubnie i już koniec.

I tu moje pytanie, bo powoli staję pod ścianą :zalamany:

Znacie jakiegoś dobrego psychologa "od jedzenia" ?
Może jakaś "grupa wsparcia" - gdzie dzieci "uczą się jeść" ?
Może jakiś terapeuta...

Już sama nie wiem, macie jakiś pomysł ?

Z góry dzięki.
 
 
Nabla Wysłany: 2014-01-28, 16:37   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Madziara*x, a jak u niego z waga?




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Madziara*x Wysłany: 2014-01-28, 17:00   

Forumowy wyjadacz
Dream's for sale ...


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2374
Skąd: Ze wsi :)
18 kg przy 110 cm. Wg. siatek ok.

Tylko jak organizm może się prawidłowo rozwijać, skoro na śniadanie je z pół szklanki mleka z płatkami, na obiad j.w, na kolację parówkę. I już.

I każdy posiłek to jest walka moja żeby nie wybuchnąć, i Kuby, żeby nie jeść :zalamany:
 
 
malutka1308 Wysłany: 2014-01-28, 18:07   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 21 Sty 2011
Posty: 1824
może odczekać, jak w ogóle je to jest chyba ok. Jak się martwisz to zrób badania.





 
 
iga Wysłany: 2014-01-28, 20:49   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2460
Skąd: z granicy
Madziara*x, czy dobrze kojarzę, że jesteście po diagnozie SI? Czy terapeuta mówił Wam coś na temat posiłków?
Ewentualnie pomyślałabym o neurologopedzie - pod kątem połykania, żucia itp.




Pietruszek doczekał się brata
 
 
Madziara*x Wysłany: 2014-01-29, 09:37   

Forumowy wyjadacz
Dream's for sale ...


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2374
Skąd: Ze wsi :)
iga napisał/a:
po diagnozie SI
Nie, i szczerze w ogóle nie wiem co to ;)
iga napisał/a:
neurologopedzie
dzięki, zaraz przemyślę temat.
 
 
malutka1308 Wysłany: 2014-01-29, 11:54   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 21 Sty 2011
Posty: 1824
Madziara a syn preferuje jakąś konsystencję produktów? Bo samo to, że syn jest niejadkiem to jeszcze nie zaburzenie SI





 
 
fuga5 Wysłany: 2014-01-29, 12:09   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 27 Sty 2014
Posty: 7
Madziara*x, wiem cos juz nwet kupilam apetizer i nic juz mam casami doss bo jak je to trzyma w buzi a nie polyka poprostu dramat obiad je40 min szok ale badania sa oki co dalej to niewiem chyba zostaje nam sie meczyc z tym tylko boe dodaj mi sily
 
 
fuga5 Wysłany: 2014-01-29, 12:13   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 27 Sty 2014
Posty: 7
[b]Madziara*x[/b u nas jeszcze czasem pomaga jak jedzenie razem przygotowujemy ale nie zawsze ma na to ochote u nas najlepej sprawdzaja sie jogurty z lidla
 
 
iga Wysłany: 2014-01-29, 13:01   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2460
Skąd: z granicy
Madziara*x napisał/a:
iga napisał/a:
po diagnozie SI
Nie, i szczerze w ogóle nie wiem co to ;)

integracja sensoryczna (SI)
malutka1308 wiem, że bycie niejadkiem nie równa się zaburzeniom SI. Ale może byc z tym związane.




Pietruszek doczekał się brata
 
 
agnieszka_ Wysłany: 2014-01-29, 13:12   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Wiek: 34
Dołączyła: 24 Wrz 2008
Posty: 1988
Skąd: Warszawa
Madziara*x, jakbym czytała o moim Jasiu.
Generalnie ma kilka rzeczy, które je i tyle. W przedszkolu Panie zaproponowały mi żebym nie płaciła pełnej stawki żywieniowej, bo jego talerz praktycznie zawsze wraca do kuchni pełny.
Na śniadanie od roku (!) je to samo- serek homogenizowany. Do nowości cięęęężko go przekonać. Czasami ma na coś ochotę, ale podobnie jak Kuba- ugryzie 2-3 razy i koniec jedzenia.
Za słodyczami nie przepada- chociaż i tak zje już więcej niż jakiś rok temu (w sensie, że np zje wafla typu "Prince Polo", a nie tylko paluszki, czy biszkopty)
Dodam tylko, że przy wzroście 118cm waży 16,5kg :masakra:
Morfologia i żelazo ok.
Dwa lata temu miał wycinane migdały (operacja na cito, bo były na prawdę ogromne) i powiem szczerze, że myśleliśmy, że trochę mu się z apetytem poprawi, ale gdzież tam...
Wszystkie syropki na poprawę apetytu mogę sobie wlać w... kieszeń ;)
Teraz zastanawiam się właśnie nad diagnozą SI :niepewny:




Jaś i Pola
 
 
nata Wysłany: 2014-01-29, 13:31   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3212
Skąd: ...
agnieszka_ napisał/a:
Na śniadanie od roku (!) je to samo- serek homogenizowany. Do nowości cięęęężko go przekonać. Czasami ma na coś ochotę, ale podobnie jak Kuba- ugryzie 2-3 razy i koniec jedzenia.
Za słodyczami nie przepada- chociaż i tak zje już więcej niż jakiś rok temu (w sensie, że np zje wafla typu "Prince Polo", a nie tylko paluszki, czy biszkopty)
Dodam tylko, że przy wzroście 118cm waży 16,5kg
Morfologia i żelazo ok.
Dwa lata temu miał wycinane migdały (operacja na cito, bo były na prawdę ogromne) i powiem szczerze, że myśleliśmy, że trochę mu się z apetytem poprawi, ale gdzież tam...
Wszystkie syropki na poprawę apetytu mogę sobie wlać w... kieszeń
Teraz zastanawiam się właśnie nad diagnozą SI

Dokładnie jakbym o moim synu czytała. Ma kilka ulubionych produktów/dań i w domu nic innego nie chce. Czasami jak widzi jedzącą siostrę, to skubnie to samo, ale tylko parę kęsów (lub jeden) i koniec. Najchętniej je w obecności obcych dzieci, które lubi, tylko wtedy jest w stanie zjeść coś, czego w domu nie tknie. Morfologia i żelazo ok.
Chodzimy do logopedy i mamy skierowanie na diagnozę SI.




:clover: :clover:
 
 
malutka1308 Wysłany: 2014-01-29, 18:14   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 21 Sty 2011
Posty: 1824
Mój brat taki był. Do przedszkola nie chciał chodzić bo tam jeść każą- to go babcia przed obiadem zabierała. Raz się spóźniła i pani mu zaproponowała makaron z truskawkami, bo dzieci lubią. To przez pół dnia płakał, że mu kazali kolczasty makaron jeść. Potem w zerówce jadł same kotlety- na zmianę jak wracał do domu były schabowe, mielone i z kurczaka. Później paluszki rybne też codziennie. W późnej podstawówce spageti. I zawsze w grupie dyspanseryjnej.
I wyrósł z tego. Teraz waży ponad 100 kg i nikt by nie powiedział że taki z niego niejadek był





 
 
elek Wysłany: 2014-01-30, 09:24   

Rodzina głoduje, bo ja netuje
zblazowana maruda...


Wiek: 42
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 1454
Skąd: Warszawa
nie jest źle... waga jest naprawdę w porządku...
ja pamiętam z dzieciństwa, że potrafiłam zjeść pół kromki chleba z masłem i z cukrem a potem mogłam cały dzień nie jeść.. :hyhy: nie czułam prawie wogóle łaknienia.. tyle, że wyglądałam jak dziecko z Oświęcimia... chodziłam do poradni - coś tam w nazwie było "zaburzeń rozwoju" :hyhy: i leczono mnie preparatem o nazwie Portagen tyle, że to był przełom lat 70/80...
moje dziecko też jest niejadkiem... staram się nie przejmować tym bo to nic nie da... szkoda nerwów moich i jego... :cool2:





Wszyscy jesteśmy aniołami z jednym skrzydłem:
możemy latać wtedy i tylko wtedy, gdy obejmiemy drugiego człowieka... B. Ferrero
 
 
 
morelowa Wysłany: 2014-01-30, 10:29   
Pampersa mi dali i nowym nazwali
Matka Gastronomiczna


Dołączyła: 23 Sty 2014
Posty: 7
Ja moją Ewcię dopajałam własnoręcznie wyciskanymi sokami, żeby dzieciar bombę witaminową miał w smacznej formie :) Teraz pije ze mną nawet warzywne
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group