Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Wolnowar - warto?
Autor Wiadomość
esoes Wysłany: 2016-11-04, 14:06   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 737
A w zyciu :)
Trzeba stac do zagotowania, czyli jakies kilka minut, potem sie zmniejsza temperature do minimum, nastawia czas na kuchence i mozna wychodzic :)
Przynajmniej ja tak robię.
 
 
Nabla Wysłany: 2016-11-04, 14:42   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Nie każda kuchenka ma timer ;)




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
esoes Wysłany: 2016-11-04, 15:05   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 737
No tak, to na indukcji tylko mozliwe.
 
 
Aloreszeka Wysłany: 2016-11-08, 13:23   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 08 Lis 2016
Posty: 5
Kilka moich znajomych ma wolnowar i polecają ponieważ można w ciekawy i zdrowy sposób coś ugotować - ja osobiście tego nie potrzebuje. Raczej unikam takich nowinek technicznych ;)
 
 
DC Wysłany: 2016-11-09, 10:12   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 275
Skąd: Westpreussen
Aloreszeka napisał/a:
Kilka moich znajomych ma wolnowar i polecają ponieważ można w ciekawy i zdrowy sposób coś ugotować - ja osobiście tego nie potrzebuje. Raczej unikam takich nowinek technicznych ;)
Zważywszy, że wolnowar pojawił się w latach '70 ubiegłego wieku, to dość stara "nowinka techniczna" ;) .




Im bardziej poznaję ludzi-tym bardziej kocham zwierzęta
 
 
 
Nabla Wysłany: 2016-11-09, 12:48   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
A wcześniej zostawiało się garnek w wygaszonym piecu... szczyt technologii :rotfl:




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Lidan Wysłany: 2016-11-11, 21:53   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Jak do nas trafilas?: Przypadkiem.
Dołączyła: 08 Gru 2015
Posty: 67
Uwielbiam moje nocne gotowanie :-) W jedną noc wolnowarzyłam rosół, a w kolejną bigos.
Najlepsza i jedyna grochówka, której nie muszę cedzić ani przecierać powstaje również w wolnowarze. Mój mąż uwielbia golonkę z kapustą z wolnowaru i kapuśniak na żeberkach. To jeden z lepszych zakupów do kuchni jakie w ostatnich latach poczyniłam.
 
 
esoes Wysłany: 2016-11-12, 06:57   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 737
Lidan napisał/a:
Uwielbiam moje nocne gotowanie :-) W jedną noc wolnowarzyłam rosół, a w kolejną bigos.
Najlepsza i jedyna grochówka, której nie muszę cedzić ani przecierać powstaje również w wolnowarze. Mój mąż uwielbia golonkę z kapustą z wolnowaru i kapuśniak na żeberkach. To jeden z lepszych zakupów do kuchni jakie w ostatnich latach poczyniłam.

Cedzic albo przecierac grochowkę???
Po co?? :szok: :szok:
 
 
Lidan Wysłany: 2016-11-13, 17:35   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Jak do nas trafilas?: Przypadkiem.
Dołączyła: 08 Gru 2015
Posty: 67
Jakoś tak się u nas przyjęło, że akurat tą zupkę się przeciera przez sitko prosto do garnka z gotującymi się ziemniaczkami. Najbardziej lubię taką gęstą, że aż łyżka w niej stoi. Piszę o grochówce z połówek żółtego groszku nie o zupie fasolowej z jaśka :oczami:
 
 
esoes Wysłany: 2016-11-13, 18:06   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 737
To mam dla Ciebie dobrą wiadomosc: jak jeszcze kilka minut pogotujesz te polowki groszku, to bez przecierania zrobi się papka ;)
 
 
Lidan Wysłany: 2016-11-14, 06:50   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Jak do nas trafilas?: Przypadkiem.
Dołączyła: 08 Gru 2015
Posty: 67
DC napisał/a:
Lidan, bigosu mam narazie niezły zapas, więc odpuszczę, ale chyba skuszę sie na tę zapiekankę ziemniaczaną, tylko muszę zrobic "inwenatryzację" lodówki bo u moich mięsożerców wersja wegetariańska nie wchodzi w grę :kwasny:
Co do rosołu to wyszedl super i wyszło go całkiem sporo (cały gar nastawilam) starczyło na 3 dni, bitki "pyrkały" 7 godz. na LOW i jak to okreslił moj przyszly zięć "trafione w punkt" były :hyhy:

Jeśli jeszcze tu zaglądasz to czy mogłabyś podać w miarę dokładny przepis na bitki. Może to i prosta sprawa ale ja chyba nigdy ich nie robiłam nawet normalnie. Z jakiego mięsa? czy najpierw obsmażałaś je na patelni? Czym podlałaś, co dodawałaś, jak długo się dusiły? Pewnie mogłyby przypaść do gustu mojemu mięsożernemu mężowi :hyhy:
esoes napisał/a:
To mam dla Ciebie dobrą wiadomosc: jak jeszcze kilka minut pogotujesz te polowki groszku, to bez przecierania zrobi się papka ;)

Masz rację tylko, że wtedy już ta gęsta papa będzie przypalpona :zdegustowany: W wolnowarze właśnie pięknie się groszek rozpływa. W nocy zupka sie gotuje, rano ją studzę i gdy wracamy z pracy tylko podgrzewamy potrzebną ilość.
 
 
Caska Wysłany: 2016-11-14, 07:04   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2214
Skąd: Gliwice
Jaką markę wolnowaru polecacie? Czy one wszystkie są mniej więcej podobne, czy na coś konkretnego trzeba zwrócić uwagę?




 
 
Lidan Wysłany: 2016-11-14, 07:14   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Jak do nas trafilas?: Przypadkiem.
Dołączyła: 08 Gru 2015
Posty: 67
Wszystkie są podobne. Każdy ma szklaną pokrywkę, misę przeważnie ceramiczną choć podobno czasem trafiają się takie z teflonową i korpus podobny do prodiża. Większość ma pojemność ok. 3,5 litra co jest optymalną wielkością. Podobno są też 2 razy większe ale ja jeszcze takiego nie widziałam. Zdecydowana większość ma tylko jedno pokrętło, którym określa się to czy potrawa będzie się gotowała szybciej czy wolniej. Wszystkie gotują w temperaturze nieprzekraczającej 100 stopni. Ja kupiłam swój wolnowar w Lidlu za ok 80 - 90 zł. Jest ciężki bo ta misa tyle waży ale nie latam z nim po mieszkaniu więc tylko przy myciu muszę uważać, żeby nie rozbić.
Chętnie kupiłabym takiego małego jednoosobowego wolnowara na owsiankę ale też nie znalazłam jeszcze takiego malucha.
***
Przypomniało mi się, że podobno wolnowary różnią się ilością pobieranej mocy. Z tego co tu czytałam trzeba szukać takich, które pobierają jak najmniej bo chodzi o to, żeby jak najmniej prądu zużywać. Inaczej przestanie się to opłacać.
 
 
esoes Wysłany: 2016-11-14, 09:14   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 737
Lidan napisał/a:

esoes napisał/a:
To mam dla Ciebie dobrą wiadomosc: jak jeszcze kilka minut pogotujesz te polowki groszku, to bez przecierania zrobi się papka ;)

Masz rację tylko, że wtedy już ta gęsta papa będzie przypalpona :zdegustowany: W wolnowarze właśnie pięknie się groszek rozpływa. W nocy zupka sie gotuje, rano ją studzę i gdy wracamy z pracy tylko podgrzewamy potrzebną ilość.

Jakies 30 lat gotuje grochowkę i nigdy mi się nie przypaliła.
Ty umiesz gotowac tradycyjnie?
Czy tylko w wolnowarze?
 
 
gabismutniak Wysłany: 2016-11-21, 14:21   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 21 Lis 2016
Posty: 1
Witajcie dziewczyny. Chciałabym rozpocząć swoją przygodę z wolnowarem. Widzę, że większość z was jest przyjemnie nastawiona do tego urządzenia i raczej polecacie. Zastanawiam się nad zakupem wolnowaru z www.babiniec-cafe.p Ma ktoś go może? Wiem, że już wcześniej pojawiał się w ofercie. Mam jeszcze pytanie, czy to prawda, że jak wolnowar gotuje się przez całą noc, to również zapach rozchodzi się po całym mieszkaniu?
Ostatnio zmieniony przez Nabla 2016-11-21, 20:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group