Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
zasypianie przy cycu
Autor Wiadomość
justy Wysłany: 2014-02-08, 23:30   
Temat po temacie, a bałagan w chacie


Jak do nas trafilas?: z G.
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 208
Skąd: okolice piaseczna
Nabla napisał/a:
czumilka napisał/a:
raz udało nam sie po zaśnięciu przy mnie na cycu odłożyć go do łóżeczka...

Jak się trafi znowu, albo z jakiś powodów uśnie bez piersi - to łap okazję ;) Drugiego dnia będzie już łatwiej.



O właśnie u nas tak było. Mój syn usypiał przy piersi i spał z nami ponad dwa lata. Któregoś dnia przypadkowo usnął bez piersi i poszłam za ciosem. Następnego dnia powiedziałam, że mleczko się skończyło. Obyło się bez łez. W niedługim czasie kupiliśmy "dorosłe" łóżko, uczestniczył w jego rozpakowaniu, składaniu i od pierwszej nocy sam zaczął w nim zasypiac.
 
 
Zmora Wysłany: 2014-02-09, 07:26   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 5303
Ja odstawiłam od piersi po ok. 26 miesiącach, ale przez długi czas karmienie było tylko przed snem i nocne. Jak miał 10 miesięcy to na 100% wieczorne zasypianie odbywało się przy piersi. Kilka miesięcy później ssanie piersi wieczorem nie miało już funkcji posiłku, było bardzo krótkie, udawało mu się czasem zasnąć bez ssania (coraz częściej), samo to przyszło. Wtedy nigdy nie odmawiałam mu piersi, po prostu kładł się i zasypiał bez sygnałów o pierś, bez stękania. Ale nadal budził się w nocy i dostawał wtedy pierś na całkiem długie i efektywne ssanie. Z czasem coraz krótsze*. Niestety, nie odstawiliśmy wcześniej od smoczka, którego używał tylko do drzemki i przy definitywnym odstawieniu od piersi przerzucił się na noc na smoczka, a niestety jest teraz na etapie rytuałów, wszystko musi być stałe i pod linijkę.

Moim zdaniem, jeśli chcesz zachować laktację na obecnym poziomie (bez względu na pobudki), to nie ma co przeć na samodzielne zasypianie.

Aha, on od +- 6 miesiąca życia zasypia i śpi z nami w łóżku.

* Z obecnej perspektywy trochę żałuję, że nie odstawiłam wtedy od piersi - gdy były sygnały, że umie zasnąć sam i nocne pobudki to już tylko kwestia possania chwilę. Ale to było ok. 18-tego miesiąca życia, może nawet blisko 20-tego.
 
 
czumilka Wysłany: 2014-02-09, 08:24   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 38
Dołączył: 17 Lip 2010
Posty: 1378
alisss napisał/a:
Mam równie niepopularne poglądy w tej kwestii jak Kirka :hyhy:


właśnie wydawało mi się, że ta frakcja jest bardziej popularna. większość moich znajomych albo odkładała swoje dzieci od początku do łóżeczka, albo przynajmniej po zaśnięciu. Ja jakoś w amoku tych pierwszych miesięcy jako początkująca matka gdzieś to przegapiłam. Jakoś moja świadomośc nie zarejestrowała, że zasypianie to temat w którym warto mieć pogląd, strategię i metodę. No i spał od razy z nami.

czyli podsumowując, warto poczekac aż dziecko samo zasygnalizuje, że mu zasypianie podczas ssania piersi nie jest potrzebne? właściwie to chyba najlepsza metoda jakiej mogłabym oczekiwać. Bo nawet wczoraj podjęłam próbę odłożenia synka po kąpieli do łóżeczka. Głaskałam go, brałam na ręce jak płakał i odkładałam. przytulałam do jego budzi milutkie maskotki. niestety nic nie działało. i wylądowaliśmy u nas w łózku, zmęczony zasnął przy cycu. Poczekam może aż się znudzi piersią i zacznie trochę rozumieć. może będę mu po kąpieli tłumaczyć, że ma fajne łóżeczko i milutkie misie tam na niego czekają?? :niepewny: Od jakiego wieku dzieci takie historyjki rozumieją?







 
 
Zmora Wysłany: 2014-02-09, 12:17   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 5303
Wiesz, pewnie wiele zależy od dziecka. Od matki i jej podejścia też. Ja się dopiero po pewnym czasie zorientowałam, że odruchowo wciskam mu pierś do buzi, gdy stęka w nocy, a jemu wcale nie musi o to chodzić. I miałam rację. Ale to, jak już pisałam, grubo powyżej pierwszego r.ż.

I wydaje mi się, że spanie w łóżeczku a zasypianie przy piersi to są inne sprawy. Skojarzone ze sobą, ale dziecko może zasypiać wyłącznie przy piersi, ale spać u siebie w łóżeczku (patrz post poohatki). I z drugiej strony, pewnie są dzieci nie "piersiowe", które śpią z rodzicami. Moje teraz takie jest. Jakbym go odstawiła od piersi pół roku wcześniej, to też spałby z nami, nie sądzę, żeby się sam wyprowadził ;)
 
 
Kirka Wysłany: 2014-02-09, 17:00   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3999
czumilka, Jozia do tego 10 miesiaca spala z nami (ze mna). I nie wyobrazam sobie by bylo inaczej ;)
Jak ja zaczelam odstawiac, to najpierw zasypiala przy piersi, a potem ja odkladalam. Potem konczylam z nocnym karmieniem, pozostawiajac tylko wieczorne (to wlasnie byly te trudne 3 noce, gdy nie karmilam piersia w nocy). Jak juz odeszlismy od nocnego karmienia to odstawilam wieczorna piers i poszlo. (i tu duze podziekowania dsla mojego meza, ktory wstawal do niej w nocy, by nie czula ode mnie zapachu mleka)

Tylko nie rob mu tak, ze tu odkladasz do lozeczka, by po 45 min wyciagnac i polozyc znow z wami. Wode z mozgu mu robisz ;)
Uwazam,z e na tym etapie jest bardzo wazna konsekwencja.
Moze sprobuj tak jak ja? Czyli zasypia przy piersi, odkladamy do lozeczka :) i jak wyzej :)




:police:
 
 
markdottir Wysłany: 2014-02-09, 19:47   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 8107
Skąd: z szuflady
Cytat:
czyli Twój mąż ją usypiał i odkładał do łóżeczka? Nie płakała? A czy budziła się w nocy na cyca?

Tak, maż ja usypiał. Nie płakała. Gorzej zniosła zabranie smoka niż odstawienie od cycka. Mama robi "papa" w drzwiach do sypialni, całusek i sayonara. ;) W nocy się nie budziła, bo przestała się budzić dużo wcześniej niż została odstawiona od cycka.

MZ czumilko powinnaś sobie sama odpowiedzieć czego chcesz. Jak widzisz po naszych odpowiedziach, wiele dzieci jest karmionych piersią dużo dłużej niż do 10 mż, są tez takie mamy, które uważają, ze to ostatni dzwonek na odstawienie. ;) Żadna z nas Ci nie zagwarantuje, ze odstawienie pójdzie lekko teraz, za 2 miesiące czy za rok. Może być lightowo, może być hardkor. Jak Ci z tym dobrze i nie męczy Cię karmienie czy wspólne spanie to odpuść i olej wszystkie ciocie dobre rady w Twoim otoczeniu, które wiedzą lepiej. Jak masz dość to zaciśnij zęby i pójdź za radami Kirki. Jeśli zrobisz to w zgodzie ze sobą i konsekwentnie, to dziecku krzywda się nie stanie. :)
czumilka napisał/a:
Jakoś moja świadomośc nie zarejestrowała, że zasypianie to temat w którym warto mieć pogląd, strategię i metodę.

Serio? :zdziwko: Ja tam do tej pory nie mam poglądu i strategii w tym temacie. Poszliśmy na intuicję i wsłuchanie się w dziecko.





Madame rośnie i Mademoiselle też
1% dla Patryka
 
 
Kirka Wysłany: 2014-02-09, 20:04   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3999
markdottir napisał/a:
MZ czumilko powinnaś sobie sama odpowiedzieć czego chcesz. Jak widzisz po naszych odpowiedziach, wiele dzieci jest karmionych piersią dużo dłużej niż do 10 mż, są tez takie mamy, które uważają, ze to ostatni dzwonek na odstawienie. Żadna z nas Ci nie zagwarantuje, ze odstawienie pójdzie lekko teraz, za 2 miesiące czy za rok. Może być lightowo, może być hardkor. Jak Ci z tym dobrze i nie męczy Cię karmienie czy wspólne spanie to odpuść i olej wszystkie ciocie dobre rady w Twoim otoczeniu, które wiedzą lepiej. Jak masz dość to zaciśnij zęby i pójdź za radami Kirki. Jeśli zrobisz to w zgodzie ze sobą i konsekwentnie, to dziecku krzywda się nie stanie.

W pelni podpisze sie pod Markowa :padam:

Ja mialam dosc, bylam juz bardzo zmeczona, chcialam miec swoje lozko i moc sie wyspac. Chcialam by maz moj przejal troche obowiazkow nocnych, a i on tego chcial, bo czul sie odstawiony na boczny tor. Czul, ze to ten moment zeby zaczac bardziej wyraznie istniec w jej zyciu.

Jezeli cale Twoje jestestwo krzyczy "nie rob tego, to za wczesnie" - to nie rob ;) wsluchaj sie w siebie, w dziecko i bedzie dobrze :tulam:




:police:
 
 
mpk Wysłany: 2014-02-09, 20:06   

Poważnie uzależniona


Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 3106
czumilka, mark ma racje musisz sama podjąć decyzję. Pamiętaj że dziecko to nie komputer i nie da się zaprogramować.
Moja Zosia zasypiała przy piersi,potem przy butli,na dywanie,na sofie...who knows gdzie ;-) budziła się zawsze,czy na pierś czy na mm. przyszedł czas,że przestała się budzić i bez problemu zasypia u siebie. A jak pojawił się Janek to wpada to nas często w nocy bo chce niby spać koło niego cwaniara ;-) kiedyś jej przejdzie.generalnie jak w kalejdoskopie :-)




Pietruszka i Pietruszek

Podzieciowe gadżety
 
 
Caska Wysłany: 2014-02-09, 20:19   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2214
Skąd: Gliwice
Matylda napisał/a:
Adelka usypiała przy piersi ponad 1,5 roku, i w zasadzie jak którejś nocy powiedziałam, że "cycy nie będzie" to wierciła się, kręciła, ale zasnęła, i bez wielkiego krzyku. Zdecydowanie mi było trudniej się odzwyczaić
Odstawiałam ją etapami, powoli, może dlatego nie było takiej wielkiej awantury.

Prawdą jest jednak, że im mniejsze dziecko tym łatwiej się odzwyczaja, natomiast młoda w wieku 10 miesięcy na pewno tak łatwo nie dałaby rady zasnąć bez piersi, chyba dobrze wyczułam moment po prostu.


U nas też usypianie przy piersi trwało na pewno ponad rok. Odstawianie trwało długo, stopniowo i do kolejnego etapu przechodziłam, jak poprzedni był w miarę opanowany.
U nas teoria "im później tym gorzej" się nie sprawdziła - do usypiania bez piersi podchodziłam wcześniej dwa razy i kończyło się płaczem, którego nie dało się inaczej ukoić. Kiedy miała już trochę ponad rok, poszło właściwie bezboleśnie - moja teoria jest taka, że po prostu do tego "dorosła" a wcześniej jednak ona też potrzebowała tego typu bliskości :oczami:




 
 
czumilka Wysłany: 2014-02-09, 21:17   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 38
Dołączył: 17 Lip 2010
Posty: 1378
markdottir napisał/a:
wiele dzieci jest karmionych piersią dużo dłużej niż do 10 mż, są tez takie mamy, które uważają, ze to ostatni dzwonek na odstawienie. ;)


odstawiać nie chcę. chciałabym karmić do 1,5 r lub może i dłużej. Natomiast zmieniłabym to, że zasypia "na cycu" (nie musi być już teraz, natychmiast ta zmiana, ale próbuję ogarnąć temat kiedy powinnam coś w tym kierunku zrobić). w nocy też budzi się kilka na cyca (2-3 lub 4-6 w zależności czy ząbki go męczą). i nie ma szans na dalsze spanie niż danie cyca.

Optymistyczne jest to, że piszecie, iż przychodzi taki moment w zachowaniu dziecka i samo rezygnuje z zasypiania przy cycu.







 
 
markdottir Wysłany: 2014-02-09, 22:12   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 8107
Skąd: z szuflady
U nas pomogła zmiana miejsca. Zamiast cichej i ciemnej sypialni, karmienie w pokoju przy świetle. Po prostu nie dałam jej zasnąć, ale była już usypiająca i z tatą (ze mną nie było szans, a tata cycka nie ma :P ) szła do sypialni, do swojego łóżeczka.





Madame rośnie i Mademoiselle też
1% dla Patryka
 
 
Matylda Wysłany: 2014-02-09, 22:33   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 15406
Skąd: Warszawa
markdottir napisał/a:
Ja mialam dosc, bylam juz bardzo zmeczona, chcialam miec swoje lozko i moc sie wyspac.

Ja myślę, że właśnie dlatego dzieci są odstawiane od piersi, i wyrzucane z łóżek, i nie ma to nic wspólnego z tym, że karmienie po roku to zaspokajanie potrzeb matki, a dzieci są już duże i potrzebują samodzielności ;)

Nie to, żeby było w tym coś złego. Moje dzieci też w końcu wędrowały do swoich łóżek, Franek najwcześniej, bo przecież półroczne dziecko:
Kirka napisał/a:
zaczyna sie juz oddalac od opiekunow, poznawac swiat, wstawac, chodzic, zaczyna eksperymentowac i eksplorowac otaczajacy go swiat, oczywiscie najchetniej w zasiegu reki mamy/taty.


Natomiast w tym momencie uważam, że dwuletnie dziecko to jeszcze bardzo małe dziecko, które ma swoje potrzeby i nie staram się wszystkiego przyśpieszać.

Myślę, że wiele rzeczy, jak odstawienie od piersi, przychodzi nam tak naturalnie dlatego, że nie robimy z tego problemu, nie staramy się być konsekwentni dla zasady. Liczymy się z dzieckiem i jako rodzice dostrzegamy pewne sygnały, które mogą świadczyć, że może właśnie nastał odpowiedni moment na przejście do kolejnego etapu :)





FotoStwory
 
 
markdottir Wysłany: 2014-02-09, 23:07   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 8107
Skąd: z szuflady
to nie moje słowa :lol:





Madame rośnie i Mademoiselle też
1% dla Patryka
 
 
Matylda Wysłany: 2014-02-09, 23:15   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 15406
Skąd: Warszawa
markdottir napisał/a:
to nie moje słowa :lol:

A ja nie mam zielonego pojęcia jak to się stało :looka:





FotoStwory
 
 
zaraza Wysłany: 2014-02-10, 00:09   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 1808
Skąd: z epidemii
Caska napisał/a:
U nas teoria "im później tym gorzej" się nie sprawdziła


U mnie też się nie sprawdziła.
Ok 1,5 roku córka była na tyle kumata, że wytłumaczyłam, ze mleczka w piersi już nie ma i że będzie dopiero rano.
Zaczęła bez płaczu i awantur z dnia na dzień zasypiać trzymana za rękę. (oczywiście nie było już odwrotu, jak próbowała póżniej prosić to miałą mówione, ze nie ma, będzie rano i musiała sie z tym pogodzić)

Syn nigdy nie zasypiał przpiersi. I szczerze - bardzo tego żaluję :rotfl:
Jak sobie przypomnę, ze córę wystarczyło nakarmić i odłożyć do łóżeczka i był spokój... Młodego musze wziąć na ręce, pobujać, potrzymać za rączkę, połozyć te kilka razy jak wstanie :dobani:

To, że oduczysz dziecko zasypiania przy piersi nie znaczy bowiem, ze zacznie ono samo usypiać. Może się okazać, ze Twoja obecność jest również niezbędna a samo zasypianie trwa dużo dłużej. ;)

Co do nocnych pobudek to u nas pomogły:

- Żelazna konsekwencja - karmię piersią jedynie co 3h, bo tyle mniej więcej trwa strawienie pokarmu. Jeśli dziecko budzi się częsciej znaczy, ze nie jest głodne - dostaje smoka, wodę itp Oczywiście są wyjątki (np. choroba) ale poniewaz to wyjątki, to wiadomo, ze mleka wtedy nie mam zbyt wiele, więc i dziecko czuje, ze nie opłaca się wstawać.

- Porządna kolacja. U mnie najedzone dzieci = śpiące dzieci. Budzenie nawykowe sutecznie wtedy wyeliminowaliśmy butelką z wodą. Ale warunek musiał być taki, ze kolacja byłą kaloryczna i faktycznie dziecko nie budziło się w nocy z głodu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group