Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Matki Polki mają gorzej czyli OT do mamy spełnionej
Autor Wiadomość
Madeleine Wysłany: 2014-02-27, 12:18   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
justa napisał/a:


znalazłam jeszcze jedno opracowanie, które udowadnia , że w tych województwach gdzie jest wysoka stopa bezrobocia, tam zwolnień na dzieci jest najmniej - co świadczy o tym, że panuje strach o przysłowiowy stołek
jeśli jest wysokie bezrobocie, to równie dobrze po prostu bezrobotne matki siedzą w domu z dziećmi 8)
Mogłabyś dać linka?

I nie, ja nie piszę, że wszyscy chodzą na zwolnienia - czy na siebie, czy dziecko.
Tylko twierdzę, że Twoje stwierdzenia pt. "większość zwolnień nie bierze" czy ze "w Polsce jest L4 na dziecko to żaden luksus" są po prostu jeśli nie nieprawdziwe, to co najmniej dyskusyjne.
 
 
justa Wysłany: 2014-02-27, 12:46   
Forumowy wyjadacz


Wiek: 36
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 2607
Skąd: eNeS
Madeleine napisał/a:
Mogłabyś dać linka?


w raporcie ZUSu o którym pisałam przedstawiony jest podział tych prawie 1,5 mln L4 branych na dziecko na poszczególne województwa
i analizując to względem zestawienia z GUS na temat zamożności województw / stopy bezrobocia / widać to o czym pisałam, jednak jedno jest pewne statystykami można tak "manipulować", że tymi samymi danymi każde z nas udowodni swoją tezę więc może faktycznie dajmy spokój statystykom.


Madeleine napisał/a:

I nie, ja nie piszę, że wszyscy chodzą na zwolnienia - czy na siebie, czy dziecko.
Tylko twierdzę, że Twoje stwierdzenia pt. "większość zwolnień nie bierze" czy ze "w Polsce jest L4 na dziecko to żaden luksus" są po prostu jeśli nie nieprawdziwe, to co najmniej dyskusyjne.


i też, nie ja twierdzę, że matki polki mają gorzej niż te za granicą

widzisz ja raczej włączając się do dyskusji chciałam pokazać
że co z tego że w Polsce jest prawnie dozwolone L4 na dziecko, jak na korzystanie z niego nie każdy może sobie pozwolić i bynajmniej nie dla tego, że ma takie widzimisię i ma gdzieś chore dziecko

gdybyś nie wyskoczyła ze statystykami, nadal dyskutowałabym na podstawie własnych obserwacji które może biorą się stąd, że mieszkam w nie najbogatszym mieście z dużą stopą bezrobocia, i częściej spotykam rodziców bez elastyczności w pracy ( pt nadrobię po godzinach / w domu ) mających dylematy pt iść na kolejne zwolnienie i mieć problem w robocie o którą walczyło się długo" niż sytuacjami gdzie rodzice mają ten komfort chodzenia na chorobowe bez tych najgorszych konsekwencji

dlatego w związku z powyższym nadal twierdzę, że Ci co mogą chodzić gdy tylko potrzebują na L4 na dziecko mają pewien luksus, zapewne okupiony stresem / konsekwencjami też, choć nie tak dramatycznymi jak widmo zwolnienia




 
 
Antka Wysłany: 2014-02-27, 13:23   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 2436
Skąd: Dusseldorf
Alma_ napisał/a:
Ja nawet wolę taką opcję, że sama decyduję, co zrobię z własnymi pieniędzmi, zamiast liczyć, że państwo "da".

Ja tez wole. I zdecydowanie od opcji chodzenia na zwolnienie na dziecko pierdyliard razy w roku wole miec ograniczona liczbe tych dni i kase na przelot dla babci jak nas przycisnie na przyklad. Choc az tak jak ma Nabla w Irlandii to niekoniecznie miec bym chciala, bo cenie sobie jednak dni urlopowe spedzone na urlop a niekoniecznie na wyciaganie glutow z nosa.
 
 
Alma_ Wysłany: 2014-02-27, 13:28   

Starsza Kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 4490
Jest jeszcze urlop bezpłatny, w ilości nieograniczonej.




 
 
Antka Wysłany: 2014-02-27, 13:44   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 2436
Skąd: Dusseldorf
Alma_ napisał/a:
Jest jeszcze urlop bezpłatny, w ilości nieograniczonej.

Nie zrozumialam podtekstu, a wydaje mi sie ze jest.
 
 
Alma_ Wysłany: 2014-02-27, 13:45   

Starsza Kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 4490
Nie, nie ma podtekstu. Po prostu rozpatrywanie ilości płatnych dni wolnych w oderwaniu od wynagrodzenia jest bez sensu, bo moze się okazać, że nawet biorąc 30 dni urlopu bezpłatnego rocznie wyjdziemy na tym lepiej, niż ktoś, kto ma te same 30 dni płatne w formie zwolnienia na dziecko, ale wynagrodzenie odpowiednio niższe. Ma też znaczenie ogólna przychylność pracodawcy takim praktykom - czyli gdzieś urlop bezpłatny w momencie choroby może być traktowany normalnie (bo pracodawca nie ponosi dodatkowych kosztów, chociaż wiadomo, że nieobecność, zwłaszcza nieplanowana, zawsze jest komplikacją), a w Polsce zwolnienie na dziecko - jako nadużycie ze strony pracownika (bo przecież płacić trzeba). Dlatego sama ilość dni wolnych przysługujących pracownikowi to jeszcze żadna informacja o ogólnym klimacie prorodzinnym.

Niemniej jednak zastanawiające jest, że tam, gdzie L4 na dziecko jest jednak płatne - dzieci wymagają opieki domowej rodziców jakby częściej. Własne pieniądze trudniej wydać, niż cudze.




 
 
Madeleine Wysłany: 2014-02-27, 14:25   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
justa napisał/a:

gdybyś nie wyskoczyła ze statystykami, nadal dyskutowałabym na podstawie własnych obserwacji
no chwileczkę, to Ty piszesz "większość", a nie "większość z 30/50/100 rodzin, które znam, a dokładniej 70%".
I oburzasz się, jak obalamy Twoje populistyczne argumenty :lizak: Chcesz rozmawiać o statystyce - super, ale skoro powiedziałaś A, powiedz B. A nie wycofuj się, bo argumentów brakuje.
justa napisał/a:

że co z tego że w Polsce jest prawnie dozwolone L4 na dziecko, jak na korzystanie z niego nie każdy może sobie pozwolić i bynajmniej nie dla tego, że ma takie widzimisię i ma gdzieś chore dziecko

a dzieci w Etiopii głodują :oczami: Część ludzi nie musi brać L4, część nie chce - bo i tak babcia czy niania na podorędziu (czy niepracujący rodzic), bo bardziej opłaca się wybrać urlop (i to jest pewnie główny powód), czy rodzice pracują na zmiany, czy wreszcie dzieci nie chorują albo chore chodzą do szkoły, bo na katar się nie umiera.
 
 
justa Wysłany: 2014-02-27, 15:55   
Forumowy wyjadacz


Wiek: 36
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 2607
Skąd: eNeS
Madeleine napisał/a:
justa napisał/a:

gdybyś nie wyskoczyła ze statystykami, nadal dyskutowałabym na podstawie własnych obserwacji
no chwileczkę, to Ty piszesz "większość", a nie "większość z 30/50/100 rodzin, które znam, a dokładniej 70%".
I oburzasz się, jak obalamy Twoje populistyczne argumenty :lizak: Chcesz rozmawiać o statystyce - super, ale skoro powiedziałaś A, powiedz B. A nie wycofuj się, bo argumentów brakuje.


się nie oburzam, ani trochę, argumenty już wyczerpałam bić piany i powtarzać co już napisałam nie ma sensu, jak mi coś przyjdzie nowego na myśl napiszę

dyskusję zaczęłam na podstawie własnych obserwacji z których jasno wynika ta większość - wiem pojęcie względne, pisząc o większości miałam na myśli więcej niż połowę znajomych rodzin


Madeleine napisał/a:
Część ludzi nie musi brać L4, część nie chce - bo i tak babcia czy niania na podorędziu (czy niepracujący rodzic), bo bardziej opłaca się wybrać urlop (i to jest pewnie główny powód), czy rodzice pracują na zmiany, czy wreszcie dzieci nie chorują albo chore chodzą do szkoły, bo na katar się nie umiera.


ale to się wszystko zgadza, nie neguję tego, ale są też tacy co by z dzieckiem zostali w domu bez kombinowania / łatania godzin opieki ale nie mogą sobie pozwolić na to bo: ich nie stać / bo kolejne zwolnienie źle jest widziane w firmie




 
 
cattalina Wysłany: 2014-02-27, 19:03   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 755
Alma_ napisał/a:
iemniej jednak zastanawiające jest, że tam, gdzie L4 na dziecko jest jednak płatne - dzieci wymagają opieki domowej rodziców jakby częściej. Własne pieniądze trudniej wydać, niż cudze.



A możesz podać źródło tej wiedzy?




Myślisz i masz.
szczęście
 
 
Alma_ Wysłany: 2014-02-27, 19:13   

Starsza Kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 4490
cattalina, to raczej wiedza ogolniedostepna niz statystyki ;) O dzieciach, które poza granicami chadzaja do przedszkoli z kaszlem / katarem słyszy sie bardzo cżesto. Chodzą, bo rodzice "nie maja wyjścia" (bo bezpłatny urlop na katar jakos nie przychodzi nikomu do głowy). W Polsce nagonka jest odwrotna - na matki, które puszczają do placówek dzieci z katarem. Choćby na tym forum mozna poczytać.




 
 
Anirrak Wysłany: 2014-02-27, 19:30   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 40
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1052
Skąd: z gabinetu :)
Ja wiem, czy od razu "nagonka"?
Bardziej temat z gatunku niewyczerpanych - i fantastycznie udowadniajacych, że zawsze punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :cwaniak:
 
 
darkbulka Wysłany: 2014-02-27, 20:24   
Starsza Kobieta


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 7425
Cytat:
Ja wiem, czy od razu "nagonka"?

nagonka, nagonka i to z mega biciem piany......

Moim skromnym zdaniem, zdecydowanie wieksze naduzycia sa w postatni chorobowych od psychiatry, niz zwolnien na dzieci. Jakby nie patrzec w PL jest tych dni 60 (na oboje rodzicow lacznie, na wszystkie dzieci) i o ile jest jedno dziecko to ok, o tyle, jesli ma sie dwoje dzieci, to juz nie jest to jakos spektakularnie duzo dni. Przykladowo, wystarczy, ze dzieciak zlamie noge i mamy juz 9 tyg w gipsie- nasza sytuacja sprzed roku. Naszczescie moglam pracowac zdalnie. Dodam, ze soboty i niedziele wliczaja sie w te 60 dni.

I nikt nie mowi, ze za granica maja lepiej, bo...i tu dowolnosc argumentow. Tak naprawde punkt widzenia, zalezy od punktu siedzenia.
 
 
cattalina Wysłany: 2014-02-27, 20:54   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 755
Alma_ napisał/a:
matki, które puszczają do placówek dzieci z katarem.

No widzisz, a na ten przykład moja pediatra bardzo to krytykuje.
Mówi, że wystarczy jedno dziecko z katarem w przedszkolu i już 1/3 chora, bo jedno dziecko nic nie złapie, drugie tylko katar, a trzecie zapalenie oskrzeli.
Tym samym moje dziecko w 3-latkach było w przedszkolu 52 dni w ciągu całego roku.

Katary też bywają różne, bo znam dzieci co chodzą z katarem 2 tygodnie i im przechodzi, a np moje oraz paru koleżanek - katar jest wstępem do trudnych infekcji, więc jak tylko słyszę charczenie w nosie idę do lekarza, bo wolę aby to była infekcja górnych dróg i tydzień zwolnienia, niż żeby poszło w oskrzela (gdyby chodził z katarem) i zwolnienia będzie 3 tygodnie.

Serio nie wiem, jak można naduzywać zwolnienia na dziecko, bo pediatrzy nie są skłonni dawać wcale tych zwolnień na potęgę, a nie jest się w stanie nic oszukać. To już prędzej na siebie, więc jeśli ktoś chce nadużywać, to ze sobą pójdzie i powie, że wymioty ma, albo go coś boli.




Myślisz i masz.
szczęście
 
 
Alma_ Wysłany: 2014-02-27, 21:23   

Starsza Kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 4490
No dobrze, ale jak to możliwe, że pediatrzy w GB i PL tak bardzo różnią się w opiniach co do konieczności pozostawienia dziecka z katarem w domu? Inna szkoła? Czy może jednak argument ekonomiczny?




 
 
Nabla Wysłany: 2014-02-27, 21:26   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Alma_, w GB i Eire nie ma pediatrów ;)




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group