Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Gryzący kot
Autor Wiadomość
hela Wysłany: 2014-03-02, 10:31   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 31 Gru 2009
Posty: 1433
awangarda w stylu retro, za każdym razem kiedy Cię użre - uderz go delikatnie /ale jednak tak, żeby poczuł/ po pysku i powiedz "nie wolno". Mój mąż w ten sposób wychował 6letniego kocura, który właził do talerza a przy zabawie gryzł mocno. Nauczył się, że jak ugryzie albo wlezie gdzie nie wolno, to dostanie po pysku. U nas podziałało :)




My <3
 
 
MarMaja Wysłany: 2014-03-02, 16:03   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
hela napisał/a:
za każdym razem kiedy Cię użre - uderz go delikatnie /ale jednak tak, żeby poczuł/ po pysku i powiedz "nie wolno". Mój mąż w ten sposób wychował 6letniego kocura, który właził do talerza a przy zabawie gryzł mocno. Nauczył się, że jak ugryzie albo wlezie gdzie nie wolno, to dostanie po pysku.

ręce mi opadły od takiej metody :masakra:
Jak mąź zrobi coś niewłaściwego z twojego punktu widzenia, to np. kopiesz go lekko? 8) Nie? No co Ty! Dlaczego? :oczami:

Awa
zapytam jutro mojej wetki, ona lubi takie przypadki i często ma fajne metody. Nasza Pchła też miała podobnie durnowate pomysły, ale jej przeszło. Niestety nie pamiętam, czy robiliśmy coś specjalnego.




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
Alma_ Wysłany: 2014-03-02, 17:10   

Starsza Kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 4490
MarMaja, myślisz, że mąż awy też ją gryzie znienacka? ;)
Wiesz, ja na przykład psikam kota wodą, jak drapie taki jeden fotel, na który się uwziął. Męża tą metodą nie traktuję ;)

(chociaż bicia zwierząt, nawet lekkiego, nie popieram)




 
 
aguli Wysłany: 2014-03-02, 17:49   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1334
Kotu można leciutko psiknąć wodą w nos jak robi coś niewłaściwego, czego chcemy go oduczyć.
Z tego co czytałam o kotach, wynika, ze np kotki jak chcą skarcić kociaka to go lekko uderzają łapą w nos. Można też kotu lekko przycisnąć kark do podłogi (lub kanapy, zależy gdzie na łamaniu zasad przyłapiemy) bo koty w ten sposób ustalają miedzy sobą hierarchię (między innymi tez siadając jeden na drugim - ale tego już w wykonaniu człowiek vs kot sobie wogule nie potrafię wyobrazić ;) )
Zdecydowanie bym kota nie biła, absolutnie. Nie pochwalam bicia nikogo, ani zwierzęcia ani człowieka, uważam to za upokarzające. No i moim zdaniem jest to najprostsza droga do utraty zaufania.

Awa poczytaj może trochę o sposobach jakie mają kotki na swoje kociaki, może Cię coś zainspiruje. Jak chcesz moge tez naszej pani wet zapytać jak sobie z tym poradzić (ona jest miedzy innymi zoopsychologiem, może coś wymyśli)




:)
<3 :)
[/url]
 
 
awangarda w stylu retro Wysłany: 2014-03-02, 18:19   

Starsza Kobieta


Wiek: 40
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 3513
Zapytajcie prosze swoich wetów. Bo serio mnie juz sil nie stracza dzis tak mnie ugryzł w ucho, że az sie poplakalam.

hela, wolabym Uziego nie bic. Naogladalam sie Jacksona i wiem, ze kazde "złe" zachowanie zwierzaka to wina człowieka. Więc zastanwiam sie co robie żle. Męża i Gajki nie gryzie.




"Nie ocalimy wszystkiego, co byśmy pragnęli. Ale uratujemy o wiele więcej, niż mogłoby ocaleć, gdybyśmy w ogóle nie podjęli naszych starań" Sir Peter Scott
 
 
MarMaja Wysłany: 2014-03-02, 18:40   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
awa przyszło mi jeszcze do głowy, że Uzi jest w takim wieku, że być może próbuje ustalać po swojemu kto jest panem terytorium ;) Na razie jesteś Ty (dlatego atakuje Ciebie), ale nie podoba mu się ten układ na dłużej ;)

U nas to chyba tak właśnie było. Poza tym jeden mój Fruziak też ma zapędy przywódcze (zaczęło się kilka miesięcy temu, więc w wieku ok 1,5 roku) i właśnie takimi samymi metodami (gryzie, skacze znienacka) próbuje obalić Pchłę, która bardzo długo była nietykalna z racji wieku i pozycji. Teraz akcje są takie: Mini terroryzuje Pchłę, a ta odgrywa się za to na Fruźce :oczami:




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
awangarda w stylu retro Wysłany: 2014-03-02, 18:57   

Starsza Kobieta


Wiek: 40
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 3513
niedługo pobędę tym panem terytorium bo juz mi zaciecia brakuje. Napisałam do JacksonaG., moze znajdzie chwile, zeby cos konstruktywnego odpisac.




"Nie ocalimy wszystkiego, co byśmy pragnęli. Ale uratujemy o wiele więcej, niż mogłoby ocaleć, gdybyśmy w ogóle nie podjęli naszych starań" Sir Peter Scott
 
 
hela Wysłany: 2014-03-02, 19:51   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 31 Gru 2009
Posty: 1433
aguli napisał/a:
kotki jak chcą skarcić kociaka to go lekko uderzają łapą w nos

No i właśnie to miałam na myśli, ale wychodzi na to, że maltretuję zwierza :masakra: :zakrecony:
Lekkiego klepnięcia kota w nos nie można nazwać biciem..




My <3
 
 
aguli Wysłany: 2014-03-03, 10:06   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1334
Awa rozmawiałam z naszą panią weterynarz. Po pierwsze, taka agresja u kotów może mieć wiele przyczyn, ale nie jest wcale taka rzadka.
Niestety, na odległosć i z tych kilku informacji, które miałam pani Malgosia nie mogla za bardzo doradzić, powiedziała, bys się skontaktowała z zoopsychologiem w swojej okolicy
Podała mi strone:
www.zoopsycholog.pl tam jest lista wiarygodnych lekarzy z całej Polski.
Jeśli będziesz chciała skorzystac z porady, to najlepiej by wizyta była domowa, potrwa ok godziny do półtorej, zoopsycholog powinien zrobic dokładny wywiad i poobserwować stosunki miedzy Wami i miedzy kotem a poszzcególnymi członkami rodziny.

Niestety tak na odległosć i nawet przez tel nie bardzo da sie ustalić przyczyny agresji.




:)
<3 :)
[/url]
 
 
awangarda w stylu retro Wysłany: 2014-03-03, 10:26   

Starsza Kobieta


Wiek: 40
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 3513
aguli, bardzo dziekuję! Wstepnie sie juz umówiłam na wizyte u nas w domu.




"Nie ocalimy wszystkiego, co byśmy pragnęli. Ale uratujemy o wiele więcej, niż mogłoby ocaleć, gdybyśmy w ogóle nie podjęli naszych starań" Sir Peter Scott
 
 
aguli Wysłany: 2014-03-03, 10:43   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1334
Bardzo proszę :) Trzymam kcuki za fajne rozwiązanie sprawu :D
Daj znac po wizycie, aż sama jestem ciekawa co lekarz powie :)




:)
<3 :)
[/url]
 
 
aguli Wysłany: 2014-03-09, 15:27   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1334
Awa i jak? Wyjaśniło się coś? Dotałaś jakaś sensowną poradę? Wizyta zoopsychologa pomogła?




:)
<3 :)
[/url]
 
 
awangarda w stylu retro Wysłany: 2014-03-09, 18:44   

Starsza Kobieta


Wiek: 40
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 3513
wizyty jeszcze nie było bo musi byc cala rodzina, a u mojego meza zaczyna sie sezon :masakra:




"Nie ocalimy wszystkiego, co byśmy pragnęli. Ale uratujemy o wiele więcej, niż mogłoby ocaleć, gdybyśmy w ogóle nie podjęli naszych starań" Sir Peter Scott
 
 
awangarda w stylu retro Wysłany: 2014-04-03, 09:31   

Starsza Kobieta


Wiek: 40
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 3513
My juz po wizycie :)
Wg. Pani Uzi jest typem wrazliwca (w sumie mnie to nie dziwi, maz wrazliwiec, corka to i kot na dokladke :roll: ) i ma niska tolerancje na dotyk. Jestem jego centrum wszechswiatu i dlatego jest na mnie z ły kiedy mnie nie ma obok + nudzi sie bidulek.
Dostalismy zalecenie:
- chodziennej zabawy, ale przed posilkiem, jedzenie ma byc nagroda,
- gdy wychodzimy rano, w miseczce ma byc tylko odrobine na dnie, reszta ma byc poutykana po katach, zeby mogł "polowac"
- zasugerowano nam akwarium
- mamy odstawic surowe mieso
- gdy zacznie byc agresywy trzeba go odsunac , wyniesc do innego pokoju i przestac zwracac na niego uwage
- mam wydawac mu krotkie komendy - to jest niewykonalne :wstyd: :wstyd: -
- przed moimi wyjazdami musze stopniowo odsuwac go od siebie.




"Nie ocalimy wszystkiego, co byśmy pragnęli. Ale uratujemy o wiele więcej, niż mogłoby ocaleć, gdybyśmy w ogóle nie podjęli naszych starań" Sir Peter Scott
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group