Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Hipoglikemia reaktywna (poposiłkowa) i insulinoodporność
Autor Wiadomość
Alix Wysłany: 2014-03-13, 12:44   Hipoglikemia reaktywna (poposiłkowa) i insulinoodporność

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
Nie wiem, czy napisać "No to się dorobiłam", czy "Wreszcie znalazłam przyczynę 90% moich problemów ze zdrowiem"... Tak czy inaczej mam hipoglikemię reaktywną, inaczej poposiłkową, co oznacza, że po zjedzeniu posiłku mam ogromny spadek cukru. Nie wiem czy moje wyniki kwalifikują się już do diagnozowania insulinoodporności, czekam na wizytę u diabetologa.

Cukier na czczo zawsze miałam w normie, zazwyczaj niskiej, tyle, że laboratoryjnej, a nie funkcjonalnej... I dopiero diabetolog pochyliła się nad nimi ze zrozumieniem i dała mi skierownie na obciążenie glukozą 75 g po 1 i po 2 h. I wyszło slabo... Cukier na czczo 85, czyli ok, po 1h 75, a po 2h... 43 (norma 70-99)... Podobno spadek ponizej 50 to już bardzo niebezpieczna wartość...

W tym momencie mogę już mówić o chorobie i jej atakach, bo nie daje mi to normalnie funkcjonować. Mam kompulsy, problemy trawienne, stany depresyjne, problemy z koncentracją, słabo śpię (mam spadki cukru też w nocy i budzi mnie to, choć jem w nocy bardzo rzadko, ale ostatnio położyłam sobie kawałek gorzkiej cekolady przy łóżku, szczęśliwie się nie przydaje)... Bez przerwy jestem głodna, tyję, bezskutecznie walczę z wagą od 2 lat.

Odkąd wiem, kto zacz, bardzo uważnie się obserwuję i już wiem, które objawy czego dotyczą, ale nadal to dla mnie czarna magia. Jem bardzo mało wegli, szczególnie prostych, ograniczyłam tez owoce, aczkolwiek miewam kompulsy na pomarańcze... niestety jak czuję gwałtowny spadek cuku to ratuję się kostką gorzkiej czekolady... skuteczne, aczkolwiek wiem, że to nie jest długofalowo najlepszy pomysł. Staram się jeść regularnie, 3 posiłki i przekąski. Wychodzi 6 posiłków w ciągu dnia, czasem i 10... jedzenie co 1,5h... :( Ale średnio mi to pomaga...

Pani doktor internistka mnie spławiła, odsyłając do specjalisty :] Dodam, że pracowała pare lat w przychodni diabetologicznej, no ale przecież nie wyjdzie poza nawias anginy i kaszlu :] Specjalista - jedyne 2 miesiące czekania... prywatnie... ciekawe ile bym czekała państwowo... No więc zostałam skazana na pastwę internetu, pełnego sprzecznych informacji i to ograniczających się zazwyczaj do definicji problemu i jego obawów oraz rad o głębi: jedz przynajmniej 3 posiłki :] Nic nowego, tyle to wiem...

Pytanie, czy któraś z Was miała styczność z tą chorobą i może podzielić się wiedzą z życia wziętą? Albo wie coś więcej niekoniecznie z życia ;) Może znacie jakąś stronę z sensowną analizą problemu? A może któraś z Was jest lekarzem i może mi powiedzieć chociaż jak przeżyć te 2 miesiące do wizyty, bo się wykończę :(

Jakieś porady, co jeść? Warto kupować glukometr?

Dodam, że wszystkiego jeść nie mogę... ze wzgędu na problemy żołądkowe, chwilowo odpadają surowe warzywa w większości (odrobina pomidora, papryki, cebuli, ogórka i basta...), nabiał też, choć może minimalne ilości przemycę bez dolegliwości, węgle w dużym procencie odpadają, owoce też, słodycze, zostają gotowane warzywa, mięso, ryby i jajka. Tylko ile można w kółko jeść samo białko... bo jednak po warzywach spadek cukru mam znacznie szybszy.


Wiem, że są wątki o cukrzycy, ja jednak cukrzykiem nie jestem, a wiem, że hipoglikemię i insulinoodporność nie będące wynikiem cukrzycy trakuje się z punktu widzenia diagnozy i leczenia jednak nieco inaczej. Stąd osobny wątek.



A na koniec pozalę się, bo w pale mi się nie mieści, że przez tyle lat sama nie wpadłam na źródło swoich problemów i że nie wpadli na nie lekarze, nawet jak byłam w ciąży (tak, to się ciągnie już ponad 5 lat)... no bo jak ciężarna jest głodna co 1,5h i to do tego stopnia, że jej słabo i nie ustoi na nogach to standardowo radzi się jej, żeby zawsze nosiła przysobie batonika, nie? :] Cukier po godzinie ma w normie, cukrzycy nie ma, to czego marudzi. Ciężarna od tych batoników tyje i na koniec ciąży dostaje opierdziel, że tyle żarła i jej się radzi, żeby nie jadła już batoników, tylko odchudzała za duże dziecko żyjąc na samych warzywach :] Dobrze, że nie zdążyłam zacząć sie odchudzać, bo mym chyba się tą hipoglikemią załatwiła na dobre. A potem do jasnej cholery dwóch dyplomowanych dietetyków. Pani przeczekuje, nie można jeść za czesto. Musi pani mieć silną wolę (tak, głód hormonalny i silna wola :] ), oj to pani postosuje dietę (beztłuszczową, odchudzającą) i się później zobaczy. A ja wpadałam w doła, bo każdy dzień diety kończył się popołudniu... no to sobie popłakałam...




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
kometa Wysłany: 2014-03-13, 14:51   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 4551
Alix ja mam zdiagnozowane IO od prawie dwoch lat, na szczescie ataki hipoglikemii mi sie nie przytrafiaja odkad w miare pilnuje diety. Mialas robiona tez krzywa insulinowa? Bo na podstawie samej glukozy raczej sie tego nie diagnozuje.

Ten blog na pewno bedzie pomocny:

http://insulinoopornosc.blogspot.com/

Znajdziesz tam przekierowanie do FB - fanpage i grupa wsparcia.

No i pytanie do jakiego specjalisty tak czekasz? bo ja bym 2 m-ce nie czekala tylko szla prywatnie. Z moich obserwacji i relacji innych to najlepiej sprawdza sie jednak dobry endokrynolog (na grupie na FB znajdziesz na pewno namiary na polecanych warszawskich). Mnie prowadzi akurat internista-dietetyk z drobna konsultacja endo.





 
 
Alix Wysłany: 2014-03-13, 15:42   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
Dzieki kometa!
Czekam na diabetooga prywatnie... pewnie do byle kogo bym się dostała szybciej, ale wolę iść tam, gdie byłam... Skierowanie dostałam tylko na cukier, dopiero później się dowiedziałam, że powinnam była poprosić też o krzywą insulinową... a do diagnozy hipoglikemii podobno wystarczy krzywa cukrowa... nie wiem, może poziom cukru miał pokazać, jakie dalsze badania będą konieczne i czy insulinoodporność może tu mieć miejsce... nie mam pojecia, za mało tym wszystkim wiem :(

U endo byłam, ale powiedziała, że ona przyczyn mjego samopoczucia w problemach endokrynologicznych nie widzi (byłam wtedy jeszcze przed glukozą), bo TSH mam w normie... wysłała mnie na odwal się na kortyzol i fT3 i fT4 i kazała przyjść z wynikami. O cukrze ani słowa. I o to też mam do niej zal. Cholera, wszyscy bagatelizują rzecz, która wpływa na całą masę dolegliwości... ja mam pełną gamę i nikt kurde nic nie widział... :mad: Zapisałam ię do innej, polecanej, i czas oczekiwania 3,5 miesiąca. Zostały 2. Tak, wszystko Lux Med :masakra:


A jak wygląda Twoja dieta?




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
kometa Wysłany: 2014-03-13, 16:34   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 4551
Generalnie tabelka z IG i pilnowanie zeby byl niski, ew. sredni w ostatecznosci. Dla bardziej wtajemniczonych - mozna jeszcze dodatkowo poslugiwac sie ladunkiem glikemicznym ŁG, ale ja tego nie ogarniam ;)

Teraz w ciazy dieta mam rozluzniona, no i ogolnie menu mam ulozone przez dietetyczke, ale w ciazy przestrzegam ja mniej :masakra: . Sugeruje Ci mocno wejsc sobie na ta grupe na FB jesli korzystasz z tego medium, bo tam dziewczyny maja duza wiedze plynaca z doswiadczenia i dlugotrwalego tulania sie po lekarzach.
Niestety nie kazdy endo czy diabetog ogarnia dobrze temat IO, zwlaszcza, ze inne hormony potrafia szwankowac niejako towarzyszaco.

A do zdiagnozowania wstepnego IO wystarczy teoretycznie glukoza oraz insulina nawet na czczo, mozna wtedy obliczyc tzw. wspolczynnik HOMA, ktory juz duzo mowi o tym co sie dzieje w organizmie i spora czesc lekarzy sie tym posluguje.





 
 
Alix Wysłany: 2014-03-13, 16:45   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
Już zaczęłam czytać wiadomości na tej grupie dzięki!




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
MarMaja Wysłany: 2014-03-13, 16:57   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
Faktycznie podejście lekarzy trudno skomentować cenzuralnie :wsciekly:
Alix napisał/a:
czas oczekiwania 3,5 miesiąca. Zostały 2. Tak, wszystko Lux Med

to jest termin na umowę?
Jeśli tak to trzeba zrobić akcję, bo oni jak tylko mogą nie respektują warunków umów, a w zapisach jest zdecydowanie inny termin. Jedna z rozmówczyń powiedziała wprost, że nie ma znaczenia czy ktoś ma abonament, czy przychodzi z ulicy, bo i tak wszystkich traktują tak samo i wyznaczają termin jak i m wychodzi :masakra: Musisz zażądać wizyty przyspieszonej.

Ja w ostatnich 2 tygodniach miałam jazdy z nimi i rejestracją do gastroenterologa. Nie odpuściłam i termin znalazł się zamiast za 2 miesiące, to w następnym tygodniu, a później jeszcze szybciej.




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
kometa Wysłany: 2014-03-13, 18:06   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 4551
Alix napisał/a:
Już zaczęłam czytać wiadomości na tej grupie dzięki!


Ja tez tam jestem jakby co ;) ale malo sie teraz udzielam, bardziej czytam nowinki i przygotowuje sie do diety matki karmiacej zgodnej z IO ;)





 
 
madzik1977 Wysłany: 2014-03-13, 19:08   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 40
Dołączyła: 17 Maj 2011
Posty: 1274
Skąd: Warszawa
Alix jeśli jesteś z W-wy to polecę do dr Juchnicką z Medicoveru (przyjmuje w szpitalu w Wilanowie). Jest endokrynologiem-ginekologiem. Nie mam wykupionego abonamentu, płacę za każdą wizytę i umawiam się bez problemu. W grudniu umawiałam się też do innej endokrynolog w LuxMedzie i termin mam w połowie kwietnia, jednak do niej nie pójdę bo mi odpowiada obecna lekarka.
Podczas pierwszej wizyty dostałam skierowanie na krzywą cukrzycową, bo pożaliłam się, że dziwnie przytyłam i źle się czuję. Zdiagnozowano u mnie hipoglikemię reaktywną. Dostałam zalecenie diety cukrzycowej plus tabletki Glucophage R500, od wczoraj R750 po ostatnim posiłku ok. 21-22. Nie trzymam się ściśle diety, ale nie ciągnie mnie do słodkiego, wiele produktów przestało mi smakować, stały się dla mnie za słodkie/mdłe. Być może to efekt diety czy leku, ale widzę małą poprawę. Nieco schudłam (2 miesiące temu prawie nie dopinałam kurtki w której chodzilam pod koniec ciąży :kwasny: ), nie dostaję trzęsiawki rąk, nie wybudzam się w nocy, choć bywa, że po zjedzeniu obiadu/kolacji (nie jem spektakularnie dużych porcji) jest mi niedobrze i kilka razy zdarzyło się, że oddałam obiad/kolację z nawiązką. Wiele produktów przestało mi smakować.

Insulina po obciążeniu glukozą wyglądała tak:
na czczo - 11,20 mU/I
po 1 h. - 42,20 mU/I
po 2 h. - 38,40 mU/I

Badania cukru nie mogę znaleźć :kwasny:

EDIT - znalazłam

Glukoza
na czczo - 85,4 mg/dl (norma 70-90)
po 1 h. - 87,2 mg/dl (norma 110-120)
po 2 h. - 83,8 mg/dl (max.100)


kometa dzięki za linka - zaraz zajrzę na polecaną przez Ciebie stronę :padam:
 
 
kometa Wysłany: 2014-03-13, 20:37   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 4551
Aha na grupie zajrzyjcie w dzial Pliki, powinny byc tam jakies takie podsumowania czy Vademecum dla poczatkujacych, jest tez duzo fajnych przepisow.

Glucophage bralam niecaly rok, ale przerwalam po zajsciu w ciaze. W tym czasie trzymajac diete i stosujac umiarkowany ruch (no taki mocno umiarkowany bo nie jestem typem "fitness") schudlam sobie powoli 8kg, ale wiem, ze dziewczyny trzymajac madrze diete, ruszajac sie wiecej i biorac leki (a nawet czasem bez lekow) potrafily schudnac duzo wiecej.





 
 
Alix Wysłany: 2014-03-14, 08:50   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
madzik1977, Glukophage na spadki cukru? :niepewny: Zawsze wydawało mi się, że metformina ma wlasnie cukier obniżać. Czy to jakoś inaczej dziala?

To nie jest oczywiste, że jesli następuje gwałtowny spadek cukru to znacznie rośnie insulina? Myślę na ile konieczna jest krzywa insulinowa... Najchetniej od rzu bym poszła do apteki po leki, jakiekolwiek :zdegustowany:


MarMaja, no właśnie wiem, że można się z nimi kłócić, ale nie wiem, czy chcę iść do pierwszego lekarza z ulicy, bo to chyba tak właśnie działa? Że zapisują Cię na pierwszy wolny termin do specjalisty, a już do kogo to ich nie obchodzi :niepewny:
Dowiedziałam się resztą wczoraj, że będę miała inne ubepieczenie i to jest dobra wiadomość, bo mam znacznie więcej placówek do wyboru :)




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
kometa Wysłany: 2014-03-14, 09:25   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 4551
Alix napisał/a:
madzik1977, Glukophage na spadki cukru? :niepewny: Zawsze wydawało mi się, że metformina ma wlasnie cukier obniżać. Czy to jakoś inaczej dziala?

To nie jest oczywiste, że jesli następuje gwałtowny spadek cukru to znacznie rośnie insulina? Myślę na ile konieczna jest krzywa insulinowa... Najchetniej od rzu bym poszła do apteki po leki, jakiekolwiek :zdegustowany:


Glucophage moze dodatkowo obnizac cukier, dlatego powinien byc stosowany wraz z madra dieta, czeste posilki itp. Ale z tego co kojarze to chyba wspomaga tez uwrazliwienie komorek na insuline, stad uzycie pochodnych metforminy. No ale nie jest konieczny, nie wszyscy dostaja recepte na leki (zalezy pewnie od wynikow i podejscia lekarza).

No i spadek cukru najczesciej jest spowodowany przezd duzy wyrzut insuliny wlasnie po posilku. U mnie w krzywej w ogole nie bylo wzrostu glukozy po obciazeniu, od razu byla niwelowana przez wysoka insuline.

Alix akurat leki sa na ostatnim miejscu moim zdaniem, podstawa to dieta i ruch, leki dzialaja wspomagajaco. No i pytanie jakie masz inne wyniki, pisalas o TSH i innych wynikach tarczycowych, ze sa w normie, pytanie tylko czy w normie laboratoryjnej czy funkcjonalnej, ktora stosuja sensowni lekarze ;)





 
 
Alix Wysłany: 2014-03-14, 09:37   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
kometa napisał/a:
Alix akurat leki sa na ostatnim miejscu moim zdaniem, podstawa to dieta i ruch, leki dzialaja wspomagajaco. No i pytanie jakie masz inne wyniki, pisalas o TSH i innych wynikach tarczycowych, ze sa w normie, pytanie tylko czy w normie laboratoryjnej czy funkcjonalnej, ktora stosuja sensowni lekarze


Nie no, jasne ;) Ja tylko po prostu mam już po kokardy, 30-tki nie mam, a czuję się jakbym miała dobre 60 lat.... I tak jęczę ;)

TSH mam w samym środku normy laboratoryjnej, z tego co wiem, jest to ciut ponad normę funkcjonalną... ale to wiem z własnej wiedzy i poszukiwań, pozostałych badań nie umiem sama ocenić (mam zrobione ft3, ft4, antyTPO i anyTG), na lekarza tez trafić nie mogę, "bo w normie" :zdegustowany: Cukier też 72 miałam, a norma od 70. No w normie :zdegustowany:

Edit: Ja poza tym cukrem to w życiu miałam raz bilirubinę ponad normę, cała reszta w granicach normy laboratoryjnej... Czego chcesz kobieto, z hipochondrii się lecz :]




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
kometa Wysłany: 2014-03-14, 09:48   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 4551
Podejrzewam, ze lekarz pokieruje Cie na krzywa jeszcze raz, ew. insuline na czczo, zeby to ocenic, ale z drugiej srony nie powinno sie tak czesto obciazac organizmu glukoza, sama nie wiem :niepewny: Co do wynikow badan to smialo pisz na grupie o wszystkich, dziewczyny Ci tam zinterpretuja - sa tez specjalistki od tarczycy ;) Oczywiscie wiadomo, ze to nie lekarze i trzeba podchodzic z dystansem, ale przynajmniej jest punkt zaczepienia do dalszych poszukiwan lub do dyskusji z lekarzami.





 
 
kometa Wysłany: 2014-03-14, 10:39   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 4551
Nie moge juz edytowac...
Dziewczyny w Warszawie beda spotkania, moze sa jeszcze miejsca?

https://www.facebook.com/...ry_type=regular





 
 
Alix Wysłany: 2014-03-16, 12:20   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
Dzięki! Jak sprawdzałam, to na to pierwsze już nie było...

Cały weekend spedziłam na przeczesywaniu internetu, apetyt straciłam zupełnie... postanowiłam na własną rękę wprowadzić dietę o niskim IG, cukrzycową. Chyba gorzej mi nie zrobi...?


Czy badanie insuliny na czczo ma sens, jeśli cukier na czczo i po godzinie jest ok? Chyba sens by miała tylko krzywa insulinowa? Czy się mylę?




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group