Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Pierwszy poród - cc, a jaki był drugi?
Autor Wiadomość
Mn Wysłany: 2014-03-14, 14:15   Pierwszy poród - cc, a jaki był drugi?

Starsza Kobieta


Wiek: 34
Dołączyła: 07 Gru 2008
Posty: 3502
Skąd: UK
Mam pytanie do dziewczyn, które miały pierwszy poród przez cc. Jak rodziłyście kolejne dziecko/dzieci?
Miałyscie ponownie cesarskie cięcie czy może zdecydowałyście się na poród naturalny? Dlaczego podjełyście taką a nie inną decyzję?
Jesli miałyscie poród naturalny, to jak to wspominacie?

Pierwsze cc było planowane czy nieplanowane?




Filip Emilka
my
 
 
Kinia Jones Wysłany: 2014-03-14, 14:55   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 10562
Skąd: Legionowo
Mn, u mnie pierwsza ciąża zakończyła się nieplanowanym cc.
Mikołaj też urodził się przez cc. No, ale ja wyjścia nie miałam za bardzo, lekarze odradzali mi na próbę porodu sn.




 
 
Mn Wysłany: 2014-03-14, 14:59   

Starsza Kobieta


Wiek: 34
Dołączyła: 07 Gru 2008
Posty: 3502
Skąd: UK
Kinia Jones napisał/a:
No, ale ja wyjścia nie miałam za bardzo, lekarze odradzali mi na próbę porodu sn.

Możesz napisać dlaczego?

U mnie jest odwrotnie niż u Ciebie. Pierwsza ciąża - planowane cc, z powodu nisko położonego łozyska a teraz lekarze/położne mówią, że z punktu widzenia medycznego, nie ma wskazań do cc i sugerują poród naturalny. Ja mam podjąć ostateczną decyzję i dać im znać.




Filip Emilka
my
 
 
kometa Wysłany: 2014-03-14, 15:30   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 4550
Pierwsze - planowane CC, wskazania okulistyczne.
Drugie - bedzie rowniez planowane CC, wskazania okulistyczne. Byl taki moment, ze zarowno lekarze sugerowali mi SN za drugim razem, jak i ja sama sie nad tym mocno zastanawialam, ale okazalo sie finalnie, ze moje wskazania okulistyczne sa wciaz aktualne, wiec bedzie jednak CC.





 
 
Hiena Wysłany: 2014-03-14, 15:36   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2769
Skąd: Wawa
Mn, Lenka urodziła się przez nieplanowane cc, Janka chciałam początkowo rodzić naturalnie, ale ponieważ dziecko było duże, od połowy ciąży zaczęła mnie boleć blizna, zdecydowałam się jednak na drugie cc. Ale mam koleżankę, której pierwsza ciąża również zakończyła się cc, a dwa lata później urodziła naturalnie drugie dziecko. Wszystko więc chyba zależy od konkretnego przypadku, od tego jak się trzyma blizna, jak duże jest dziecko itd. itd.





 
 
Mn Wysłany: 2014-03-14, 15:58   

Starsza Kobieta


Wiek: 34
Dołączyła: 07 Gru 2008
Posty: 3502
Skąd: UK
Hiena napisał/a:
Wszystko więc chyba zależy od konkretnego przypadku, od tego jak się trzyma blizna, jak duże jest dziecko itd. itd.

Mi nikt nie sprawdzał blizny i wagi dziecka też się tutaj nie szacuje :oczami:
Pytałam dzisiaj o bliznę i położna powiedziała, ze szansę ze coś się z nią stanie podczas porodu sn są takie same jak podczas cc.

Najbardziej boję się, że zacznę rodzić naturalnie, a i tak skonczy się cesarką. Za miesiąc mam ostatnie usg i do tego czasu mam podjąć decyzję.




Filip Emilka
my
 
 
Kinia Jones Wysłany: 2014-03-14, 16:05   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 10562
Skąd: Legionowo
Mn napisał/a:
Kinia Jones napisał/a:
No, ale ja wyjścia nie miałam za bardzo, lekarze odradzali mi na próbę porodu sn.

Możesz napisać dlaczego?
Związane jest to z moją budową. Namęczyłabym się a i tak na 99% skończyłoby się cesarką.

Mn napisał/a:
Pytałam dzisiaj o bliznę i położna powiedziała, ze szansę ze coś się z nią stanie podczas porodu sn są takie same jak podczas cc.
A to dosyć ciekawe stwierdzenie. Bo niby co się może stać z blizną podczas cesarki? Skoro Cię tną a bliznę starą wycinają? :niepewny:

Moja bliska koleżanka, która jest teraz w drugiej ciąży (pierwsza zakończona planowanym cc) chciała rodzić sn. Ale po ostatnim USG już wie, że to nie będzie możliwe, bo się jej łożysko przykleiło na przedniej ścianie macicy, właśnie w miejcu blizny i poród sn byłby w jej przypadku po prostu niebezpieczny.




 
 
ewik Wysłany: 2014-03-14, 17:43   
Poważnie uzależniona


Wiek: 39
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 2870
Pierwsze planowane cc (ułożenie pośladkowe), drugie nieudana próba sn.

Do sn przekonał mnie mój ginekolog twierdząc że młoda ma małą główkę i sama ogromna nie jest więc dam radę.
Niestety próba była nieudana, Ania miała małą główkę ale szeroka w barach była i się zaklinowała :masakra: . Waga w miarę, bo 3800.
Wyszło że do tego mam kość krzyżową odgiętą nie tak jak być powinna i szanse na sn były lecz bardzo marne -
opinia lekarza ze szpitala który interweniował już w trakcie akcji.

Efekt - młoda przez nieudaną próbę zatarła sobie oko i wdał się gronkowiec.
Skończyło się 10-dniową antybiotykoterapią i 2 tygodniowym pobycie szpitalnym.

Pretensję mogę mieć tylko do swojego ginekologa, ponieważ ordynator przyjmując mnie na porodówkę 2 razy pytał czy na pewno wyrażam zgodę sn.
Ja zindoktrynowana przez mojego lekarza i umówioną położną zaparłam się że jednak sn.

Drugi raz w ciemno bym brała cc.
 
 
kometa Wysłany: 2014-03-14, 17:51   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 4550
Ja tez bylam gotowa wyrazic zgode na probe SN, ale okulista sprowadzil mnie na ziemie ;)





 
 
kot Wysłany: 2014-03-14, 18:02   

Starsza Kobieta


Wiek: 38
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 4598
Skąd: z dachu
Ja pierwszy poród zakończyłam cc, z powodu braku postępu porodu. Przy drugiej ciąży lekarz zdecydował o cc. Nie pytałam o powód, tylko zaufałam.

Szwagierka pierwszy poród też zakończyła cc, bo dziecku zanikało tentno. Drugi poród zakończony sn. I bardzo go sobie chwaliła, mówiła, że po paru godzinach mogła siedzieć, opiekować się dzieckiem.

Ja słyszałam teorię, że jeśli pierwszy poród był zakończony cc "z powodu dziecka" to można przy kolejnej ciąży rozważyć sn. Jeśli powód cc po stronie mamy, to rzadko powody ustępują ;)




Gonia
Hania
:police:
Demony Bezsilności: Niewarto, Zatrudno i Zastrasznie
 
 
nieznajowa Wysłany: 2014-03-14, 18:16   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 1797
pierwszy poród - cc ze wzg okulistycznych. Teraz baaaardzo chciałam rodzić sn, byłam u 2 kolejnych okulistów i niestety - mam znów zaświadczenie, że mam mieć cc :/




 
 
Alainn Wysłany: 2014-03-14, 19:50   

Forumowy wyjadacz
kwiatek polny :D


Dołączyła: 05 Sty 2009
Posty: 2691
U mnie pierwsze było cc nieplanowane - brak postępu porodu. Drugi poród od razu chciałam cc, ze strachu o dziecko (historię znasz). Do szpitala trafiłam kilkanaście godzin przed planowanym przyjęciem bo zaczęły się skurcze i tam mnie strasznie namawiano na poród naturalny. Lepszym słowem byłoby właściwie zastraszanie :/ Ale nie wyraziłam zgodny na sn i po 9 godzinach męki zrobiono mi cc jak na oddziale pojawił się mój lekarz prowadzący.
Mn, ja na Twoim miejscu będąc w Anglii nie próbowałabym porodu naturalnego :zawstydzony: Właśnie dlatego że nikt nie sprawdza wagi dziecka, stanu blizny, że często używa się próżnociągów..





:serce:
 
 
Casik Wysłany: 2014-03-14, 20:11   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2111
Skąd: okolice
Pierwsze nieplanowane cc Julka nie wstawiła się w kanał więc decyzja o cc podjął lekarz dyżurujący ale miałam w trakcie komplikacje Zuzie urodziłam naturalnie. Dlaczego tak bałam się ponownego cc że znowu coś pójdzie nie tak jak przy pierwszym. Wiedziałam, że Zuzia mała że dam radę, ale i nie było czasu na cc jak dotarłam do szpitala :)




Razem
Julia
Zuzia
 
 
Mn Wysłany: 2014-03-14, 21:02   

Starsza Kobieta


Wiek: 34
Dołączyła: 07 Gru 2008
Posty: 3502
Skąd: UK
Alainn napisał/a:
Mn, ja na Twoim miejscu będąc w Anglii nie próbowałabym porodu naturalnego :zawstydzony:

Ja do dzisiaj nawet takiej opcji nie bralam pod uwagę :luka: Dzisiaj mialam spotkanie z polozną i zaczelam sie zastanawiac.

Poza tym musze byc przygotowana na plan B. Jesli wybiore cc, to bede miala z gory ustalony termin. Problem moze sie pojawic, jesli zaczne rodzic wczesniej. Jesli beda lekarze/sala operacyjna itp., to zrobia mi cc, ale jesli beda inne kobiety ktore beda musialy miec cc, to dla mnie niekoniecznie bedzie miejsce.

Alainn napisał/a:
Do szpitala trafiłam kilkanaście godzin przed planowanym przyjęciem bo zaczęły się skurcze i tam mnie strasznie namawiano na poród naturalny. Lepszym słowem byłoby właściwie zastraszanie :/

Tego się wlasnie obawiam.




Filip Emilka
my
 
 
th28.08 Wysłany: 2014-03-15, 01:20   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 07 Wrz 2008
Posty: 1913
Pierwszy poród... cc w 40 tygodniu ciąży... planowane z uwagi na pośladkowe ułożenie syna

Drugi poród... sn po oksytocynie i bez znieczulenia w 38 tygodniu ciąży... bo przeciwwskazań nie było :cool2:




Cyprianek 18 kwietnia 2007 + Różyczka 15 czerwca 2010 :D
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group