Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
bieganie
Autor Wiadomość
dobbi Wysłany: 2014-06-24, 14:25   

Starsza Kobieta
pudernica i dewota


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 5079
Skąd: z dziupli Chewbaki
ja Ci polecam stronę bieganie.pl jest duzo ciekawych artykułów, porad.

jeśli chodzi o ubiór, to mam jak Kary - im mniej tym lepiej, ale zasada jest taka, że jeśli na termometrze jest 10 stopni, to należy dodać kolejne 10 i pod te 20 stopni się ubrać, wtedy jest optymalnie, u mnie to działa.

co do jedzenia, to z mojego doświadczenia wynika, że 3 h to minimum, jeśli zjem 2 albo 1,5h przed wybieganiem, to się mocno meczę, tak samo na czczo. no tak czy siak świecką tradycję stanowi kolka na ok. 3, 4 kilometrze :oczami:
zwykle przed bieganiem/treningami wciskam w siebie węgle. po treningu/bieganiu tylko białko,a ponieważ biegam i trenuję wieczorami, to na kolację pozostaje mi izolat białka ;)




z pozdrowieniami
 
 
hela Wysłany: 2014-06-24, 19:40   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 31 Gru 2009
Posty: 1432
dobbi, dzięki za podpowiedzi :)
Dłuuuga droga przede mną, ale każdy kiedyś zaczynał... :zawstydzony:




My <3
 
 
darkbulka Wysłany: 2014-06-24, 21:11   
Starsza Kobieta


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 7406
to ja tez dolacze.
zaczelam biegac :hyhy: poki co ok 4km. zajmuje mi to jakies 27min. to jest niesamowite, bo moge wyjsc kiedy chce i w te 30 mion zrobic sobie trening. biegam prawie codziennie. najlepiej lubie woeczorem. rano za bardzo sie mecze, do tego szybko spada mi cukier i potrafi mi sie w glowie kolowac :/
na poczatku bolaly mnie biodra, teraz juz ok.
hela napisał/a:
Zaczynam dostrzegać minimalne efekty :zdziwko:

i to jest super sprawa :D cialko nabiera jedrrnoci.
 
 
nieznajowa Wysłany: 2014-06-24, 21:27   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 1798
no i ja w końcu mogłam iść pobiegać. Pół godziny a potem zimny prysznic którego normalnie bym nie wzięła a po bieganiu, jak mam całe ciało rozgrzane - uwielbiam.
mam biustonosz Shock Absorber i super trzymał biust, nic mi nie latalo ;)




 
 
dobbi Wysłany: 2014-06-24, 21:32   

Starsza Kobieta
pudernica i dewota


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 5079
Skąd: z dziupli Chewbaki
Cytat:
Dłuuuga droga przede mną, ale każdy kiedyś zaczynał...

każdy. przypominam sobie, że jak zaczynałam to przebiegnięte 500 metrów było dla mnie mega wstrząsem, zę dałam radę. myśl o przebiegnięciu więcej niż 5 km była abstrakcją. teraz 10 to lajcik ;)

darkbulka, rób sobie przynajmniej jeden dzień restu od biegania, bo nabawisz się kontuzji.
darkbulka napisał/a:
na poczatku bolaly mnie biodra

to kwestia techniki biegu. zwykle jak biegam z pięty to biodra napinkalają mi jak złe, jak biegam ze śródstopia, to wprawdzie łydki chcą wybuchnąć, ale przynajmniej biodra śmigają bezboleśnie.


był kiedyś wątek o bieganiu, całkiem ciekawe rzeczy tam były, ale ktoś wziął i usunął nie wiedzieć czemu :oczami:




z pozdrowieniami
 
 
Kary Wysłany: 2014-06-24, 21:38   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 7443
Skąd: z lasu
dobbi napisał/a:
był kiedyś wątek o bieganiu, całkiem ciekawe rzeczy tam były, ale ktoś wziął i usunął nie wiedzieć czemu


I dokąd ;)

Ja mam jeden problem - biegam z aplikacją, która mnie co kilometr informuje o tempie i takich tam.. i niestety chora ambicja sprawia, że zdarza mi się płuca wypluwać.

Aczkolwiek widzę bardzo duży postęp w tempie i odległości, odkąd połączyłam trening siłowy z bieganiem.




Łobuz Maksymalny
Miko
 
 
Reya Wysłany: 2014-06-24, 22:17   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Jak do nas trafilas?: wyszukiwarka
Wiek: 27
Dołączyła: 22 Maj 2014
Posty: 62
Skąd: Warszawa
Ja tez zaczełam biegać i podoba mi się to. Moje pierwsze 7 km w godzine.. O jej cieszyłam się jak dziecko :P i teraz wiem dlaczego bolały mnie biodra :)
 
 
darkbulka Wysłany: 2014-06-25, 05:10   
Starsza Kobieta


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 7406
dobbi napisał/a:
darkbulka, rób sobie przynajmniej jeden dzień restu od biegania, bo nabawisz się kontuzji.

na poczatku biegalam co 2-3 dni. teraz mnie to mocno wciagnelo, tym bardziej, ze mozna szybko pozbyc sie wk.rwa ;) no ale dobrze, ze piszesz, bede o tym pamietac, dzieki!
dobbi napisał/a:
to kwestia techniki biegu. zwykle jak biegam z pięty to biodra napinkalają mi jak złe, jak biegam ze śródstopia, to wprawdzie łydki chcą wybuchnąć, ale przynajmniej biodra śmigają bezboleśnie.

jaa, a wlasnie staralam sie ze srodstopia biec a nie z piet :/ no nic, przede mna tez spora droga do nauki, jak dobrze biegac itp.
Kary napisał/a:
Aczkolwiek widzę bardzo duży postęp w tempie i odległości, odkąd połączyłam trening siłowy z bieganiem.

podziel sie na czym polega taki trening?
 
 
Kary Wysłany: 2014-06-25, 07:32   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 7443
Skąd: z lasu
darkbulka, ja biegam 2-3 razy w tygodniu. W pozostałe dni ogólnie pojęty fitness (z tym że z naciskiem na mięśnie nóg, tyłka itp.).

Ciekawy artykuł na ten temat czytałam ostatnio tutaj http://bieganie.pl/?show=1&cat=13&id=6709




Łobuz Maksymalny
Miko
 
 
dobbi Wysłany: 2014-06-25, 07:37   bieganie

Starsza Kobieta
pudernica i dewota


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 5079
Skąd: z dziupli Chewbaki
ponieważ stary wątek biegowy zniknął w nieznanych okolicznościach zakładam nowy




z pozdrowieniami
 
 
dobbi Wysłany: 2014-06-25, 07:38   

Starsza Kobieta
pudernica i dewota


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 5079
Skąd: z dziupli Chewbaki
założyłam nowy wątek nt. biegania
http://babiniec-cafe.pl/v...2228764#2228764
\




z pozdrowieniami
 
 
Kary Wysłany: 2014-06-25, 07:42   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 7443
Skąd: z lasu
Pewnie trochę roboty z tym będzie, ale może moderator wyciąłby choć część postów o bieganiu i przeniósł tam?




Łobuz Maksymalny
Miko
 
 
Alma_ Wysłany: 2014-06-25, 17:06   

Starsza Kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 4505
Przenioslam :)




 
 
darkbulka Wysłany: 2014-06-25, 17:29   
Starsza Kobieta


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 7406
Kary napisał/a:
Pod warunkiem, że Twój organizm będzie lubił bieganie rano ;) Mój tego nienawidzi. I każda próba kończy się tak samo - koszmarnym zniechęceniem.
Trzeba po prostu znaleźć swoją porę :)

Ooo ja też nie lubię rano.
Kupiłam sobie pozadne buty do biegania po lesie:-)
 
 
shiadhal Wysłany: 2014-06-25, 18:27   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 14 Wrz 2008
Posty: 2036
Skąd: Wwa
to nieśmiało dołączę do wątku, skoro się odrodził.

truchtać zaczęłam rok temu, trochę na przekór sobie (zawsze uważałam bieganie za najwstrętniejszą formę aktywności fizycznej). i o dziwo zaskoczyło i wciągnęło.

teraz (a w sumie od zimy) wkręcam męża i pomału też zaskakuje - choć ma totalnie inne preferencje niż ja, motywuje go nie mam pojęcia co, wizja zawodów jest mu wstrętna (a dla mnie to bat na pogonienie lenia), najchętniej biega o świcie (kiedy ja w dzień to ewentualnie zimą/wiosną, tak to im później tym lepiej, aby się tylko na jakiś otwarty sklep z napojem załapać w razie długiego wybiegania, no ale w razie czego jest tesco 24h...).




stay true to your dreams and they will stay true to you
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group