Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Domowa (przenośna) wędzarnia
Autor Wiadomość
behemot Wysłany: 2014-08-03, 14:16   Domowa (przenośna) wędzarnia

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 16 Sie 2008
Posty: 1504
Właściwie nie jestem pewna, czy ten temat założyć tutaj, czy w innym dziale, ale liczę na to, że Moderatorki ew. przesuną go w odpowiednie miejsce. :)

Od jakiegoś czasu rozważam zakup przenośnej wędzarni, niewielkiej i niezbyt drogiej, którą można ustawić w ogrodzie.
Czy macie jakieś doświadczenie z takim sprzętem? Czy któraś z Was używa i może coś polecić?
Liczę na jakieś porady i przydatne rozwiązania. :)




A&R
blogowo
:police:
 
 
 
Justyna Wysłany: 2014-08-05, 14:23   

Rodzina głoduje, bo ja netuje
Forever Young


Wiek: 35
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1588
Skąd: z Puszczy
Sama się nad tym zastanawiałam. Ostatnio widziałam takie wędzarnie w gazetce Selgrosa.
Przy cenach i jakości wędlin w sklepie, własna wędzarnia to kusząca alternatywa.




3x7=My
 
 
Madziara*x Wysłany: 2014-08-15, 15:26   

Forumowy wyjadacz
Dream's for sale ...


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2374
Skąd: Ze wsi :)
Założyłam nowy temat, bo chyba nie umiem używać opcji "szukaj" :zawstydzony:
Ale Nabla wysłała mnie tu ;)

Czy może któraś Babińcówka jest "zadymiarką" :hyhy: ?

Ja właśnie zbudowałam swoją wersje wędzarni, prototyp jeszcze, z beczki.
Dziś było pierwsze przepalenie, na sucho. Cug jest, działa... chyba ;)

Jutro będę wędzić mięso (które od kilku dni się pekluje, marynuje etc) i sery.

Ktoś jeszcze wędzi, jakieś przepisy, spostrzeżenia ? :padam:

edit.
Dziś wędziłam !
Rewelacja !
Pyszne rzeczy :lizak: wyszły: boczuś, pierś z kurczaka, szynka i sery.
I pierwsze spostrzeżenie: kupuję większą beczkę ;) Bo już mało co zostało, rodzina zasmakowała...

 
 
behemot Wysłany: 2014-08-15, 16:29   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 16 Sie 2008
Posty: 1504
Madziara*x napisał/a:
Ja właśnie zbudowałam swoją wersje wędzarni, prototyp jeszcze, z beczki.

Wędliny na zdjęciu wyglądają fantastycznie!
Nawet nie wiesz, jak Ci zazdroszczę...

Sama, ze względu na brak miejsca do wędzenia (w grę wchodzi tylko ogródek teściów, a nie rozmawiałam z Nimi jeszcze o tym :oczami: ) chwilowo tylko czytam, co gdzie i z czym (na Wędliny domowe).
Czytam, czytam i coraz bardziej pożądam.

Wędliny domowo wędzone jadłam tylko u mojego Brata, ale były tak fantastycznie pyszne, że na samo wspomnienie dostaję ślinotoku! (a z dzieciństwa mi się przypomina smak wędzonej, jeszcze gorącej kiełbasy, którą moi Rodzice wędzili na działce u wujka przed świętami, obłędna była :zawstydzony: ).

Madziara*x, ja myślałam o zakupie gotowej wędzarni, ale możesz napisać coś więcej o tej Twojej, z beczki? Robiłaś wg jakiegoś wzoru, czy raczej metodą prób i błędów? :)




A&R
blogowo
:police:
 
 
 
Madziara*x Wysłany: 2014-08-15, 17:12   

Forumowy wyjadacz
Dream's for sale ...


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2374
Skąd: Ze wsi :)
behemot napisał/a:
ja myślałam o zakupie gotowej wędzarni, ale możesz napisać coś więcej o tej Twojej, z beczki? Robiłaś wg jakiegoś wzoru, czy raczej metodą prób i błędów?
też wpierw tak chciałam, ale później pomyślałam, że może spróbować coś samemu. Przejrzałam internet i też tą stronę co podałaś ;) I tak kombinowałam.
Od taty wysępiłam czystą beczkę.
Wykopałam dół na palenisko, z niego odchodzi wykopana "rynna" w którą włożyłam zwykłą rurę, taką jak przy kominkach się montuje, i na końcu kolejna dziura wykopana a nad nią beczka.
Wczoraj jak paliłam wstępnie, kiepski cug był, więc ostatecznie pod rurę pod beczką, położyłam cegłę... i poooszło ;)
Nie wygląda to pięknie, ale działa :) Jutro jadę po dużą beczkę 200l (ta moja ma z 60-70l.) bo się rodzina rozsmakowała i chcą następne.
Przykrywałam nakrywkami od grilla, ale ta na beczce za mało dymu przepuszczała, za gorąco w środku było, więc ostatecznie przykryłam paletą drewnianą.

A tak wygląda mój prototyp:







I pierwszy raz od ponad 2 lat zjadłam wędlinę... Dużo wędliny ;)
Wcześniejsze próby tych sklepowych, kończyły się odruchem :sick:
 
 
behemot Wysłany: 2014-08-15, 17:26   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 16 Sie 2008
Posty: 1504
Dzięki za informacje - przypuszczam, że w moim przypadku tego typu "ustrojstwo" by nie przeszło... ;)


Jest natomiast jeden szkopuł (bo wybór modelu wędzarni jakoś da się ogarnąć) - teściowie mieszkają na osiedlu domków jednorodzinnych, w niewielkiej odległości znajdują się sąsiednie domy i obawiam się, że taka wędzarnia może dać się we znaki sąsiadom, a tym samym narobić więcej kłopotów, niż przyjemności. :niepewny:
Chociaż nie orientowałam się jeszcze, jakie są przepisy dot. tego typu "obiektów".




A&R
blogowo
:police:
 
 
 
Nabla Wysłany: 2014-08-15, 18:18   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Madziara*x, zabójcza :zdziwko: :love:




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Madziara*x Wysłany: 2014-08-15, 19:08   

Forumowy wyjadacz
Dream's for sale ...


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2374
Skąd: Ze wsi :)
Nabla, wiem ;) :cwaniak: Ale schowana za domem, więc nie razie w oczy. A najważniejsze, że zerowym kosztem i działa :)

behemot, dymi. Nie cały czas bardzo, czasami mniej czasem więcej, ale dymi. Ja dziś zadymiałam wieś 4,5 h.
Ale, że nasza działka to 3300m2, to do sąsiadów nie dolatuje ;)
 
 
behemot Wysłany: 2014-08-15, 19:13   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 16 Sie 2008
Posty: 1504
Madziara*x napisał/a:
behemot, dymi. Nie cały czas bardzo, czasami mniej czasem więcej, ale dymi. Ja dziś zadymiałam wieś 4,5 h.
Ale, że nasza działka to 3300m2, to do sąsiadów nie dolatuje ;)

Tego się właśnie obawiam - że w mieście, gdzie domów mnóstwo, jednak nie przejdzie...
Jeszcze pomyślę, ale może uda się kogoś ze znajomych poza miastem mieszkających "zbałamucić"... ;)




A&R
blogowo
:police:
 
 
 
Justyna Wysłany: 2014-08-19, 17:32   

Rodzina głoduje, bo ja netuje
Forever Young


Wiek: 35
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1588
Skąd: z Puszczy
Mówicie,że bardzo smrodzi.
To u mnie też nie przejdzie, na mojej wsi pośrodku miasta. :niepewny:




3x7=My
 
 
Madziara*x Wysłany: 2014-08-19, 19:12   

Forumowy wyjadacz
Dream's for sale ...


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2374
Skąd: Ze wsi :)
Może nie tyle "smrodzi" co dymi.
Bo zapach w sumie ładny ;)
Ja jutro odpalam nową, większą beczkę.
Mam nadzieję, że znów się fajnie uwędzi :)
 
 
Madziara*x Wysłany: 2014-09-20, 15:15   

Forumowy wyjadacz
Dream's for sale ...


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Wrz 2008
Posty: 2374
Skąd: Ze wsi :)
Wpadłam z dzisiejszą dostawą ;)

Wczoraj pierwszy raz robiłam kiełbasę. Trochę za słona (wg. męża i syna) dla mnie w sam raz. Pyszna :)

A rodzina tak się rozsmakowała, że odpalam wędzarnię co tydzień ;)

 
 
Kinga19992 Wysłany: 2016-12-15, 12:15   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Jak do nas trafilas?: od znajomej
Wiek: 25
Dołączyła: 12 Paź 2016
Posty: 3
Mam domową wędzarnie w ogródku. Jest firmy uznane za reklame/carol i jest sprzedawana z generatorem dymu. Jedzenie z takiej wędzarni smakuje genialnie i można też suszyć owoce. Swoją kupiliśmy online na stronie uznane za reklame/carol
Ostatnio zmieniony przez carol 2017-02-11, 19:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group