Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
odnawianie mebli
Autor Wiadomość
MarMaja Wysłany: 2008-09-27, 22:49   odnawianie mebli

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
Mam 2 sosnowe komody i witrynę, które chciałabym odnowić ale nie wiem, jak powinno to być fachowo zrobione.
Domyślam się, że trzeba byłoby usunąć cały stary lakier. Pozostaje kwestia czym to najlepiej zrobić?
Bejca musi być położona na surowe drewno, bo inaczej cały zabieg mija sie z celem. Malować będę prawdopodobnie od razu lakierobejcą aby ułatwić sobie trochę sprawę.
Czy lakier zdziera się szlifierką? Jaką - kątową, taśmową, oscylacyjną? Ma to znaczenie dla końcowego efektu czy tylko dla łatwości operacji?

Może ktoś wcześniej odnawiał już w ten sposób swoje meble i może mi coś doradzić?




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
Bibatrix Wysłany: 2008-09-28, 09:05   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 1320
zdzierajac szlifierka zedrzesz takze warstwe drewna, uzywajac chemikaliow zejmujesz tylko warstwe lakieru / farby. co za tym idzie szlifierka uzyskujesz jasniejsze drzewo, nie nasaczone chemikaliami z farby / lakieru. ja wole zdzierac szlifierka jesli mebel jest prosty bez rowkow, rzezbien, fikusnych lukow, bp wtedy robota jest prosta i idzie w miare szybko. jak sa rowki itp, to bez chemi sie nei obejdziesz, chyba, ze zainwestujesz w szlifierke modelatorka, ale uprzedzam, ze koncowki do nich sa cholernie drogie i czesto akurat ta koncowka, ktora potrzebujesz najbardziej, nie ejst sprzedawana poza zestawem :mad:
 
 
MarMaja Wysłany: 2008-09-28, 11:33   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
Dzięki!
Na moje szczęście meble mam całkiem proste - oprócz drzwiczek w jednej komodzie, które też nie straszą pracochłonnością ;) Zagłębienia mogą potraktować prawdopodobnie chemią.

Jakiej szlifierki używałaś? Jakiej grubości tarczy lub papieru najlepiej użyć?
Na początek będzie grubszy a później drobniejszy na wyrównanie - tylko jakie to powinny być? Sosna jest miękkim drewnem, więc nie mogę przesadzić.

Gdzie kupuje się chemię? W specjalistycznych sklepach czy można także dostać w marketach budowlanych? Czego szukać (np. marka albo skład)?

Muszę to zrobić, bo w tej chwili meble mają złoto-żółty kolor, który mnie drażni a poza tym widać, że lakier nie pierwszej urody.




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
Bibatrix Wysłany: 2008-09-28, 13:32   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 1320
napisalam piekny, dlugi post, z wyjasneiniem co jakie urzadzenie roni i do czego sie nadaje. wyszukalam zdjecia w necie. i mi cholera poszla w powietrze!

postaram sie znalezc sily pozniej i spisac to ejszcze raz. chyba, ze moze ktos inny ma wene :)
 
 
Kerala Wysłany: 2008-09-28, 14:45   
Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 459
Skąd: tajemnica
Podepnę się pod pytanie: ja z kolei mam skrzynię posagową z początku wieku. Jest w opłakanym stanie- tzn. drewno się trzyma, ale zdecydowanie wymaga renowacji. Muszę też dokupić jedno okucie, ale to już tak na marginesie.
Moje pytania są tylko dwa:
1. czym potraktować drewno, aby usunąć z niego szkodniki? Najchętniej widziałabym coś ekologicznego, uwaga, wymyślam: czy istnieje coś w rodzaju stęzonego olejku lawendowego, czym można zalać skrzynię i co potem nie zatłuści mi drewna? Chodzi mi o preparat nie zanadto chemiczny, a mimo to skuteczny?
Moja koleżanka, która kiedyś maniacko odnawiała meble z Koła opowiadała mi o jakimś patencie, coś w rodzaju oleju (chyba?). Urwał mi się z nią kontakt i już się nie dopytam, ale może ktoś z Was wie?

2. Wypełnianie ubytków. Chodzi mi po glowie pasta drzewna, kiedyś konserwowałam w ten sposób flety, to pamiętam i nawet zdało egzamin, ale fletów potem nie malowałam, więc nie wiem, czy pasty "biorą" farby i barwniki?
I czym wypełniać większe ubytki? Mozna użyć do tego pasty czy jest coś lepszego?


MarMaja- ja sosnowe komody traktowałam kiedys symbolicznie papierem ściernym, a potem malowalam akrylami i na to lakier. Sprawdziło się dobrze, komody wyjściowo były ciemnobrązowe (bejca), a finalnie stały się zielone z widocznym rysunkiem słojów.
Myślę jednak, że patent ze szlifierką jest lepszy. Z tym, że szlifierki nie miałam, więc musiałam się ratować ręcznym ścieraniem papierem.

kerala
 
 
MarMaja Wysłany: 2008-09-28, 14:55   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
Kerala napisał/a:
Myślę jednak, że patent ze szlifierką jest lepszy. Z tym, że szlifierki nie miałam, więc musiałam się ratować ręcznym ścieraniem papierem.

Ja też nie mam ale kupię, bo nie wyobrażam sobie ścierania papierem takiej powierzchni ;)
Kilka lat temu ścierałam ręcznie stolik 90x90 i dziękuję serdecznie - nigdy więcej nie porwę się na taki sposób.
Miałam wrażenie, że papier rozgrzewa się w moich rękach do czerwoności:hyhy:




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
Wonderka Wysłany: 2008-10-01, 08:22   

Net włączony- gar z zupą spalony
Wańka wstańka


Jak do nas trafilas?: Z tajnej skrzynki ;)
Wiek: 104
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 831
Skąd: GruneWeg
Roztowry do usuwania starej farby,lakieru kupicie choćby w Castoramie. Ale uwaga - to jest naprawdę żrące i można sobie zrobić krzywdę. Ja usuwam z jakieś wiekowego stolika coś obrzydliwego - jaka chyba farba olejna i schodziło ładnie - ładnie w różnych zaglębieniach i rowkach. Do tego warto dokupić stalowe szczoty i szczoteczki.

Do usuwania szkodników - preparat na korniki, nie wiem czy istnieje ekologiczny, strzykawką wstrzykujemy w KAŻDĄ dziurkę, zachwijamy to szczelnie folią i wystawiamy do dwór/do garażu na tydzień żeby nam powybijało szkodniki.

Wypełnianie ubytków - w Leroy widziałam ostatnio takie kosteczki barwione ala plastelina, którymi mozna wypełnić ubytki. Powiem szczerze, że nie wiem jak jest z łapaniem koloru, trzeba by doczytać.

Co do szlifierek - ja mam oscylacyjną deltę, która jest świetna do okien, drobnych elementów ale zastanawiam się nad kupnem pasmowej, która ma większe "pole rażenia" :)


MarMaju ja zrobiłabym tak: szlifierką z papierem 40 lub 30 ściągneła ten lakier, na samym końcu wyszlifowała papierem ok 100 i potem 140 aby było super gładkie. Trzeba by zrobić próbę, czy drewno nie będzie robić przebarwień. Nie wiadomo jak głęboko wniknął lakier. Jeśli jest farba to można to zdjąć opalarką - ciepły strumień powietrza i ściągamy warstwy, potem szlifujemy.




Moje 100letnie "M"
 
 
corgi Wysłany: 2008-10-01, 09:29   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 1308
Kerala napisał/a:
Moje pytania są tylko dwa:
1. czym potraktować drewno, aby usunąć z niego szkodniki? Najchętniej widziałabym coś ekologicznego, uwaga, wymyślam: czy istnieje coś w rodzaju stęzonego olejku lawendowego, czym można zalać skrzynię i co potem nie zatłuści mi drewna? Chodzi mi o preparat nie zanadto chemiczny, a mimo to skuteczny?
Moja koleżanka, która kiedyś maniacko odnawiała meble z Koła opowiadała mi o jakimś patencie, coś w rodzaju oleju (chyba?). Urwał mi się z nią kontakt i już się nie dopytam, ale może ktoś z Was wie?

2. Wypełnianie ubytków. Chodzi mi po glowie pasta drzewna, kiedyś konserwowałam w ten sposób flety, to pamiętam i nawet zdało egzamin, ale fletów potem nie malowałam, więc nie wiem, czy pasty "biorą" farby i barwniki?
I czym wypełniać większe ubytki? Mozna użyć do tego pasty czy jest coś lepszego?

Pytanie nr 1: olejek lawendowy 100% naturalny jest do kupienia w Saponarii - ale niestety kosztuje 109 zł. Nie wiem czy wystraszy robale, nie słyszałam o takich sposobach.
Pytanie nr 2. W "Liroyu Merlinie" (że tak ich nazwę) jest do kupienia specjalna szpachla do drewna (taka pasta). Można nią uzupełniać ubytki w drewnie. Koleżanki z forum decou sobie ją polecają. Ja jej nie używałam, więc się nie wypowiem. :cool2: W tymże sklepie są także specjalne preparaty na robale w drewnie (niestety mało ekologiczne).




Mój blog decoupage

Pomóżmy wyzdrowieć Kacperkowi - podaruj mu 1% swojego podatku
 
 
MarMaja Wysłany: 2009-05-22, 09:09   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
wyciagam ;)

Jednak nie bardzo chce mi się mocno zdzierać lakieru z moich mebli :zawstydzony:
Zastanawiam się więc, czy lekkie przeszlifowanie wystarczy, bo lakier jest w bardzo dobrym stanie. Nie ma żadnych odprysków ani uszkodzeń mebli.

mam dwie opcje malowania:
1. bez słojów - malowanie farbą... ale jaką? Matową, satynową? Wymyśliłam sobie kolor z głębią :hyhy:
2. ze słojami - tylko czym farbą, lakierobejcą? Wyczytałam, że Flugger podobno ma jakieś farby do drewna, które pozostawiają rysunek słojów... Muszę to sprawdzić, bo może to tylko moje urojenia :rotfl:

Ratunku nic nie wiem :masakra:




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
Wonderka Wysłany: 2009-05-22, 10:56   

Net włączony- gar z zupą spalony
Wańka wstańka


Jak do nas trafilas?: Z tajnej skrzynki ;)
Wiek: 104
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 831
Skąd: GruneWeg
Rysunek słojów pozostawiają bejce a żeby bejcować to musisz zedrzeć lakier.

A farbę polecam FLuggera, pół satynę albo satynę - ładnie wychodzi, każdą warstwą przeszlifować drobnym papierem, nanośić cienkie warstwy.

A pokaż ten mebel co chcesz go przerabiać.




Moje 100letnie "M"
 
 
MarMaja Wysłany: 2009-05-22, 11:07   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
Wonderka,
to takie zwyczajne meble sosnowe - komoda i witryna.
O te:




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
MarMaja Wysłany: 2009-05-22, 11:46   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
sinusoida napisał/a:
Ja tylko z praktyki własnej i znajomych radzę jednak lakierobejcę, bo wszystkie bejcowane a potem lakierowane, mają brzydkie cienie (przynajmniej w wykonaniu naszym i znajomych, zwłaszcza, gdy zostały nieidealnie równe powierzchnie po szlifierce), tak równego barwienia jak stolarz wykorzystujący bejcowanie natryskowe nie uzyskasz.

nie marzyłam o tym nawet przez chwilę... Najbardziej to pragnę pozbyć się tego żółtego odcienia mebli, bo mnie :kwasny:
Najchętniej to machnęłabym po najmniejszej lini oporu farbą ale przy okazji kupowania nowych mebli - wydaje mi się jednak, że stare lepiej będą wyglądać z rysunkiem słojów. Będą bardziej nawiązywać do moich jasnych kuchennych frontów (a one właśnie mają widoczną strukturę)




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
MarMaja Wysłany: 2009-05-22, 12:17   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
sinusoida napisał/a:
Zaraz zaraz, bo mi trochę... na bardzo ciemno ty je chcesz? Bo im ciemniejsze tym chyba trudniej o równo, ale nie jest to niemożliwe mam stolik w kolorze palisandru pomalowany przez męża idealnie (cóż- pedant, złota rączka :) ale nie pożyczam ), ale lakierobejcą jednak :)

nie, ja chcę (chyba :hyhy: ) na biało, ewentualnie w komodach obudowa na ciemno a szuflady, drzwiczki na biało. Witryna cała na biało.
Coś w stylu moich szafek kuchennych:




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
Wonderka Wysłany: 2009-05-22, 14:46   

Net włączony- gar z zupą spalony
Wańka wstańka


Jak do nas trafilas?: Z tajnej skrzynki ;)
Wiek: 104
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 831
Skąd: GruneWeg
Ja zostawiłabym rysunek słojów ale to wiąże się ze skrobaniem - trzeba by kupić "usuwacz" starych powłok lakierniczych - Leroy, zeskrobać i potem przeszlifować i pociągnąć je np. białą lakierobejcą. Wyjdzie fajnie a to skrobanie nie jest takie strasznie :)




Moje 100letnie "M"
 
 
MarMaja Wysłany: 2009-05-23, 10:11   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
a jaki preparat powinnam kupić? Jakikolwiek wystarczy czy lepiej konkretnej marki? Nie znam się zupełnie...
A jaką wybrać lakierobejcę? Trochę obawiam się, że biała może później żółknąć, bo czytałam o takich wypadkach. Do malowania farbą podobno dobra jest Tikurilla ale na razie zamierzam wybrać się z sentymentu do Fluggera ;)
Macie jakieś swoje spostrzeżenia?




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group