Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Ile macie kotów?
Autor Wiadomość
Aoi Wysłany: 2014-08-30, 08:03   Ile macie kotów?

Poważnie uzależniona


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3143
Skąd: Z sofy
Kochane,
w ostatnim czasie przybłąkały się do nas małe kociaki. Jeden kociak już znalazł dom, jednak z pozostałymi dwoma jest trudno.
Mamy swoje dwa dorosłe koty, jeden przybłęda zostanie, bo dzieci go nie oddadzą, ale jak nie znajdę domu dla drugiego maluch robi mi się cztery koty :masakra: .

Ile u Was jest kotów?





 
 
nata Wysłany: 2014-08-30, 08:48   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3212
Skąd: ...
Widzę, że też jesteś na etapie poszukiwania domu dla kociaków. Nam jak co roku w sierpniu podrzucili maluchy (podjechało auto, ktoś wysadził kocie towarzystwo i odjechał :mad: Mąż to widział, ale był na tyle daleko, że nie dostrzegł numerów blach). W tym roku to trzy sztuki i po raz pierwszy mamy problem ze znalezienim im nowych domów :kwasny: Wkurzona jestem strasznie, bo ludzie radośnie mnożą sobie koty, a potem podrzucają komuś niechciany problem. A ja nie mam zamiaru kolejnej trójki sterylizować, szczepić itd. Mamy w tej chwili jednego kota (też podrzutek) i trzy psy (dwa z nich to podrzutki) i wystarczy nam tych futer.
Jak tak dalej będzie, to po prostu będę podrzuconą zwierzynę pakowała w auto i przekazywała dalej w ten sam sposób, bo ile można brać odpowiedzialność za bezmyślność innych ludzi? :mad:




:clover: :clover:
 
 
Alma_ Wysłany: 2014-08-30, 10:07   

Starsza Kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 4490
Tylko dwa (i dwa psy). W sumie nie miałabym problemu, gdyby ktos podrzucił nam jakiegoś kociaka, pewnie bym przygarnęła. Zagęszczenie kotow ma m2 zdecydowanie jest u nas poniżej wartości krytycznych ;)




 
 
Aoi Wysłany: 2014-08-30, 10:25   

Poważnie uzależniona


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3143
Skąd: Z sofy
Problem w tym, że dzieci podzieliły się tymi dwoma małymi kociakami i je bardzo kochają ;) . A ja zaczynam się do tych małych słodkich ogonów przyzwyczajać ;) i żal mi na myśl o podzieleniu rodzeństwa :mur: .





 
 
MarMaja Wysłany: 2014-08-30, 10:25   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
Aktualnie 6 :cool2: Nie tak dawno było 7, ale jeden odszedł po chorobie.
Od czasu do czasu mamy jeszcze jednego dodatkowego na kwaterze ;) - kiedy moja mama wyjeżdża, to jej kot trafia do nas i czuje się jak u siebie :hyhy:

Zaczęło się niewinnie od 1, do którego chcieliśmy towarzystwo po przeprowadzce na nowe mieszkanie. Zaproponowano nam 2 (z kociego forum), ale nie mogliśmy zdecydować się, więc przygarnęliśmy oba ;) Po 2 latach, zimową porą przyplątał się kolejny (dziecko odwieźliśmy na ferie do babci, a jak wróciliśmy pod nasz budynek, to kręcił się tam właśnie ten kotek), który twardo szedł za nami do klatki. Był mróz to go wpuściliśmy do mieszkania. Niestety nikt go nie szukał, a on od progu czuł się jak u siebie. Po 3 tygodniach okazało się, że kotka jest ciężarna i zafundowała nam... 5 kociaków :oczami: 2 od razu znalazły nowy dom, jeden (czarny) z góry zostawała u nas, a 2 kolejne też miały iść w świat (warunek razem), ale jakoś chętnych nie było, my też parcia nie mieliśmy szczególnego na pozbycie się, więc i one zostały.
Na szczęście mamy duże mieszkania, więc nie zawsze siedzimy wszyscy na kupie :hyhy:

4 to luuuuuzzzzzz! :D




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
Aoi Wysłany: 2014-08-30, 10:34   

Poważnie uzależniona


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3143
Skąd: Z sofy
MarMaja... :padam: :padam: :padam: szacunek!





 
 
Mik@ Wysłany: 2014-08-30, 13:26   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 572
Bezdomna kotka okociła się u nas na posesji, część kociaków znalazła dom - jedno zostało, potem przybłąkały się i inne bidy - w sumie, najwięcej miałam 7 kotów. Teraz mam dwa psy - jeden to znajda około 1,5 roczny podrostek - szukam mu domu. Poza tym miałam na tymczasie haszczaka, wyżła i inne znaleziska.
Mając koty w domu, zawsze masz o 1 za mało ;) więc 4 to jak najbardziej słuszna grupa :)






„Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać kochać.”
Aniołki - 27.X.2015 (') 29.X.2015 (')
 
 
nata Wysłany: 2014-08-30, 13:41   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3212
Skąd: ...
Alma_ napisał/a:
W sumie nie miałabym problemu, gdyby ktos podrzucił nam jakiegoś kociaka, pewnie bym przygarnęła

Dawaj adres, mam trzy na zbyciu, śliczne :hyhy:




:clover: :clover:
 
 
Anirrak Wysłany: 2014-08-30, 15:16   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 40
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1052
Skąd: z gabinetu :)
W tej chwili mam 4 koty - oczywiście wszystkie "znajdy" :hyhy:
Maksymalnie było 6 ogonów, ale jedna kocicę adoptowała teściowa, a druga, dochodząca na śniadania i kolacje (nie miała odwagi, aby wejść do domu) zniknęła kilka miesięcy temu, mam nadzieję, że się przeprowadziła po prostu, ale wiem, że inny scenariusz jest bardziej realny :zalamany:

Nie czuję nadmiaru kotów: w domu nie czuć kociego zapaszku, kuwetę od zawsze sprzątamy codziennie i to wystarcza, jeśli chodzi o zniszczenia, to są dokładnie takie same jak przy jednej sztuce, przerzuciłam się z RC na karmy bezzbożowe, to i finansowo nie ma dramatu (aczkolwiek roczny koszt 4 sztuk w zakresie jedzenia (jeden kot na specjalnej diecie), piachu, kuwety, fontanny i weta oscyluje według mnie w okolicach 5000 zł).

Każdy z ogonów jest kompletnie inny, każdy jest kochany, każdego mi brakuje jak np. wyjadę na wakacje ;)
Zosia tez każdego kocha - i wiem, że pokochałaby każdą ilość :cwaniak:
Tak np. kociaki jej towarzysza nocą - i "mamoooo, mi jest bardzo wygodnie, nie zabieraj ich" ;)


Gdyby nie stanowcze veto męża, to podejrzewam, że na 4 bym nie skończyła, zwłaszcza, że córka odziedziczyła moje prozwierzęce usposobienie :zawstydzony:
 
 
Aoi Wysłany: 2014-08-30, 15:32   

Poważnie uzależniona


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3143
Skąd: Z sofy
Wasze relacje podnoszą mnie na duchu i powoli przyzwyczajam się do myśli "4 koty w domu" ;) .
Ale na razie szukam iIIIIIntensywnie domu dla czwartego ;) .





 
 
MarMaja Wysłany: 2014-08-30, 15:41   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
Aoi, nie szukaj ;) Serio.

Rodzeństwo chowa się trochę inaczej niż pojedyncze w kupie ;) - zabawniej i widać, że nawet koty potrafią mieć mocną więź między sobą. Ja nie rozdzielałabym ich - skoro zostały oba, to niech żyją sobie razem. Ja mam trójkę rodzeństwa i tyle śmiechu ile one dostarczają, to nie robią wszystkie pozostałe :cwaniak: Chodzą bandą i są przeurocze - nie minęło im to, a maja już prawie po 2,5 roku.

3 czy 4 koty to różnica dla Ciebie będzie prawie nieodczuwalna kosztowo, a dla tego kotka różnica będzie ogromna.




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
Aoi Wysłany: 2014-08-30, 15:56   

Poważnie uzależniona


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3143
Skąd: Z sofy
MarMaja napisał/a:
3 czy 4 koty to różnica dla Ciebie będzie prawie nieodczuwalna

Odczuwalna w kuwecie :rotfl: . A jedzą więcej niż moje dwa dorosłe razem... jak na razie ;) .





 
 
MarMaja Wysłany: 2014-08-30, 16:23   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
Aoi napisał/a:
Odczuwalna w kuwecie

Mówisz? 8)
Kwestia karmy i żwirku ;) Tanie karmy są bogato resztkowe, więc urobku jest więcej. Jak zmienisz karmę na lepszą to i w kuwecie odczujesz różnicę. Ja mam koty w mieszkaniu i często jest zdziwienie obcych, że ja mam kotA(!), bo jakiś akurat wylazł z ukrycia :hyhy: cza
Żwirek kupuję 40litrowy i przy 6 kotach starcza nam na ok 1,5 miesiąca a jakoś szczególnie oszczędnie nie dozujemy go.

Zapotrzebowanie na jedzenie normuje się, gdy kociaki mają już za sobą okres największego wzrostu. U mnie wszystkie jedzą tą samą karmę - no poza jednym, który ma weterynaryjną przez alergię pokarmową. Dostała mega reakcje alergiczne po karmie polecanej przez Almę_. Innym nic nie było, a ten egzemplarz musiał być uczulony na jakiś składnik.
Przy kociakach miałam 2karmy: jedną dla starszych, drugą dla juniorów, ale gdy skończyły rok przeszłam na jeden rodzaj.

Nawet, gdy mam różne karmy to koszt ogólny i tak w zasadzie pozostały stały, bo karmy kupuję z jednej grupy cenowej, a weterynaryjna chociaż droższa, to dla jednego kota jest bardzo wydajna, więc ostatecznie również nie zaburza nam odczuwalnie kociego budżetu.




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
Aoi Wysłany: 2014-08-30, 17:08   

Poważnie uzależniona


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3143
Skąd: Z sofy
MarMaja napisał/a:
Kwestia karmy i żwirku ;)

Żartuję sobie ;) . Karmę zwykle kupujemy Hilsa, teraz akurat mamy Purinę. A żwirek używam dla starszych silikatowy. Dla tych brzdąców małych akurat bentonitowy, bo zużywają strasznie dużo, a ten bentonitowy przy ich urobku trzeba wyrzucać dwa razy dziennie ;) .





 
 
hela Wysłany: 2014-08-30, 18:34   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 31 Gru 2009
Posty: 1433
U mnie mieszkają 3 koty - wszystkie przygarnięte włóczykije :)
Mam o tyle komfortowo, że mieszkam w domu i koty są przyzwyczajone do wychodzenia "na spacer" = brak kuwety, itd. Przy psie się nauczyły jak jeszcze żył. Kuweta stoi, ale awaryjnie, rzadko który musi korzystać z niej w nocy.
Jak były 2, to twierdziłam, że to o 1 za dużo. Przy 3 myślę, że teraz już i 4 i 5 dałoby radę ;) No i jest im weselej :)




My <3
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group