Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Ile macie kotów?
Autor Wiadomość
esoes Wysłany: 2017-04-22, 17:22   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 737
Dwa. Cudne i kochane :)
To moj siodmy i osmy kot na przestrzeni 7 lat.
 
 
alexa Wysłany: 2017-04-23, 17:05   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
esoes a co się stało z poprzednimi?
Ja mam jednego, póki co.




 
 
esoes Wysłany: 2017-04-23, 18:26   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 737
alexa napisał/a:
esoes a co się stało z poprzednimi?
Ja mam jednego, póki co.

Moja ukochana, najmadrzejsza kocica zginela w niewyjasnionych okolicznosciach. Rano wyszla z domu i po ok.godzinie znalazłam ją niezywą pod drzwiami. Bez zadnego zewnetrznego sladu urazu. Trutke wykluczam, bo jadla tylko jeden okreslony rodzaj karmy. Gdyby zjadla podtrutą mysz, to czas bylby za krotki...
4 kociaki to były jej dzieci, rozdane przyjaciolom.
Mielismy jeszcze jedną młodziutką, ale w miare jak dorastala nie mogly sie zgodzic z rezydentką naszą główną co objawialo sie bitwami coraz bardziej dotkliwymi i obsikiwaniem domu po kilka razy dziennie. Po 1.5 roku oddalismy ją znajomym i tam w cudownej symbiozie z dzieckiem zyje sobie do dziś.
Poniewaz domu bez kota sobie nie wyobrazam, to znowu mamy 2 koty, tym razem rodzenstwo: brata i siostrę. Zalozenie jest takie ze nie będą wychodzic z domu.

To tak w skrócie. U nas koty to dluga historia ;)
 
 
alexa Wysłany: 2017-04-23, 19:29   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
Kiedyś też chciałabym mieć kocią historię :)
Nie ukrywam, że zalozenie o niewychodzących kotach jest dla mnie jak najbardziej ok ;)




 
 
Alma_ Wysłany: 2017-04-23, 19:37   

Starsza Kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 4490
skrzacik napisał/a:
To ciekawe co piszesz, bo znam/znałam kilka kotów, które na luzie dożyły 18/19 roku życia. Były domowe i wychodzące.

Nasza Zuza (forumowa ;) ) w tym roku skończy 15 i nic jej nie dolega póki co ;)

Znałam kota, który żył 23 lata. Idziemy na rekord!! :D




 
 
alexa Wysłany: 2017-04-23, 20:13   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
Ja kilka dni temu widzialam 20-latka :)




 
 
lara Wysłany: 2017-04-23, 20:22   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 2618
alexa napisał/a:
Ja kilka dni temu widzialam 20-latka :)

Mąż się załamie. Nasze koty mają po dziesięć lat, mąż już im odlicza :rotfl:




 
 
esoes Wysłany: 2017-04-24, 06:59   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 737
alexa napisał/a:
Kiedyś też chciałabym mieć kocią historię :)
Nie ukrywam, że zalozenie o niewychodzących kotach jest dla mnie jak najbardziej ok ;)

To życzę Ci pięknej kociej historii, nie takiej jak nasza, czyli albo rozstania, albo jeszcze gorzej....
W miedzyczasie niechcacy udusilam jedno nasze małe ukochane dziecko kocie. Kilka miesiecy ryczalysmy z corką na kazde wspomnienie...

Gdyby mi ktos 10 lat temu powiedzial ze bede miala kota, to peklabym ze smiechu. Zadnych zwierzat w domu to bylo moje motto ;)
 
 
alexa Wysłany: 2017-04-24, 11:47   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
lara napisał/a:
alexa napisał/a:
Ja kilka dni temu widzialam 20-latka :)

Mąż się załamie. Nasze koty mają po dziesięć lat, mąż już im odlicza :rotfl:


Może niech zyje w tej nieświadomosci ;)

esoes napisał/a:

Gdyby mi ktos 10 lat temu powiedzial ze bede miala kota, to peklabym ze smiechu. Zadnych zwierzat w domu to bylo moje motto ;)


Znam to ;)




 
 
Haneczka321 Wysłany: 2017-05-30, 20:46   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 30 Maj 2017
Posty: 4
Szacunek Hela :-) ja mam dwa i jest już co robić :-):-):-)
 
 
asikkk Wysłany: 2017-06-12, 13:29   
Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 366
Skąd: PL
alexa napisał/a:

Nie ukrywam, że zalozenie o niewychodzących kotach jest dla mnie jak najbardziej ok ;)


Pytanie, jak to zrobić? W bloku jeszcze sobie to wyobrażam, ale w domu?

PS. nam 1 czerwca kot wymknął się wieczorem, między nogami, jak otworzyłam taras na sekundę, żeby coś odłożyć. Dosłownie sekunda. I tak się stało, że rano wrócił ale strasznie poturbowany... walczyliśmy o niego do wczoraj, 4 weterynarzy, niestety....

Tak mi żal... Bardzo chciałabym mieć w przyszłości kota, ale no właśnie - jak go utrzymać w domu??




 
 
turkus Wysłany: 2017-06-12, 17:16   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie
Turkus


Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 441
Alma_ napisał/a:
skrzacik napisał/a:
To ciekawe co piszesz, bo znam/znałam kilka kotów, które na luzie dożyły 18/19 roku życia. Były domowe i wychodzące.

Nasza Zuza (forumowa ;) ) w tym roku skończy 15 i nic jej nie dolega póki co ;)

Znałam kota, który żył 23 lata. Idziemy na rekord!! :D


Przeczytałam cały wątek, znalazłam swój wpis sprzed 2 lat i postanowiłam napisać epilog.

Mruczka przeżyła 17 lat i 10 miesięcy.
Po nowym roku zaczęła się gorzej czuć, wet zaordynował 5 kroplówek wzmacniających, po drugiej dostała jakiegoś ataku i oślepła, weterynarz (z innej lecznicy) stwierdził, że to guz mózgu i tego się u kotów nie operuje.




 
 
alexa Wysłany: 2017-06-13, 17:01   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
asikkk napisał/a:
alexa napisał/a:

Nie ukrywam, że zalozenie o niewychodzących kotach jest dla mnie jak najbardziej ok ;)


Pytanie, jak to zrobić? W bloku jeszcze sobie to wyobrażam, ale w domu?


Kota mam dopiero w domu, w bloku nie mialam. Na tarasie zainstalowalismy drugie drzwi z moskitierą, jest jakby podwójna ochrona, bo otwierając pierwsze patrzymy gdzie kot. W wiatrołapie mamy drugie drzwi i wszyscy juz wypracowali system, że wchodząc do wiatrołapu najpierw zamykamy przesuwne, potem otwieramy glowne. Nie twierdzę, że to są wystarczające srodki bezpieczeńswa, bo wiem, że czasami wystarczy chwila czy czyjaś nieuwaga, ale staram się jak mogę minimalizowac ryzyko.




 
 
meggien Wysłany: 2017-06-14, 17:42   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączył: 09 Wrz 2008
Posty: 362
Dopisuje się z jedną skromną sztuką. Całe życie miałam psy i nigdy nie sądziłam, że w moim domu zamieszka kiedyś kot - a już na pewno nie podejrzewałam siebie o zwariowanie na punkcie takiego szaraka ;)

Nasz kot nie wychodzi poza otoczony gęstą siatką ogródek, z którego nie da się już tak łatwo i bezszelestnie wydostać. Nie zostaje tam jednak sam bo niestety kombinuje polując na ptaki :)


upload photo
 
 
alexa Wysłany: 2017-06-14, 20:26   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
Śliczny jest :)




 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group