Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
cesarka w szpitalu sw zofii na zelaznej w warszawie - wasze
Autor Wiadomość
korndora Wysłany: 2016-08-21, 09:53   cesarka w szpitalu sw zofii na zelaznej w warszawie - wasze

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Jak do nas trafilas?: z G-li
Wiek: 36
Dołączyła: 23 Lis 2009
Posty: 1577
Skąd: Warszawa
Hej dziewczyny, prawdopodobnie będę mieć jutro cc na żelaznej hmmm do tej pory miał to być poród sn ale raczej będzie inaczej :( napiszcie kiedy rodzilyscie cc , dlaczego i jak to jest na żelaznej z tym cc czy był obecny przy was mąż, czy kangurowal dziecko, kiedy pierwsze karmienie piersią , ogólnie jak to tam wygląda bo co szpital to inne zasady a mi chodzi o ten konkretny.




Always look on the bright side of life...



 
 
light Wysłany: 2016-08-21, 10:31   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 19 Wrz 2008
Posty: 1725
korndora, ja miałam w 2012. Powód 42 tydzień ciąży, a młoda nie wykazywała żadnej chęci pojawienia się na świecie. W usg kontrolnym wyszła duża waga: prognozowana 4100 - faktyczna 4210 i 60 cm ;) Zapadła decyzja, że cięcie, co ja przypłaciłam rozstrojem nerwowym, bo zupełnie tego nie planowałam, więc na salę operacyjną pojechałam płacząc ;)

Mąż był obecny cały czas, po zważeniu, zmierzeniu młodej ona została przewieziona na noworodki i też był z nią tam cały czas, aż mi ją przynieśli na karmienie - po ok 1-2h, cały czas była z nami: albo z nim, albo ze mną, albo już potem razem.
Ja ze trzy godziny na pooperacyjnej i potem mnie przewieźli już do sali. Miałam dwójkę, a na sali dziewczynę, która urodziła właśnie 6 dziecko, co było dla mnie wielkim wsparciem :)
Wiem, że w niektórych szpitalach po cesarkach dziecko jest zabierane na noc np, ale tutaj masz je od początku cały czas przy sobie.

Pierwsze wstanie po 8 godzinach, do tego czasu pić nie można było tylko zwilżać usta, co było trochę słabe, ale to chyba standard. Potem jak mi już pozwolili pić wypiłam dwa litry na raz ;) Bardzo dobra opieka i ogólnie byłam bardzo zadowolona z podejścia.
Ja coś jeszcze to pytaj ;)




 
 
korndora Wysłany: 2016-08-21, 11:06   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Jak do nas trafilas?: z G-li
Wiek: 36
Dołączyła: 23 Lis 2009
Posty: 1577
Skąd: Warszawa
light, No u mnie też już po terminie i młody się nie wybiera dlatego cc mi zalecają :( pierwszy poród też był cc.
Mąż był na sali operacyjnej ? Placiliscie za to ?




Always look on the bright side of life...



 
 
light Wysłany: 2016-08-21, 15:20   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 19 Wrz 2008
Posty: 1725
Tak mąż był cały czas. Placilismy 200 pln




 
 
light Wysłany: 2016-08-21, 15:24   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 19 Wrz 2008
Posty: 1725
Tak mąż był cały czas. Placilismy 200 pln
Dla nas to była oszczędność ;) bo pierwotnie byliśmy umówieni z położną, której mieliśmy zapłacić chyba 1600 czy 1800 za indywidualną pomoc. W związku z cesarka tego kosztu nie ponieslismy




 
 
Alix Wysłany: 2016-08-21, 15:39   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
2009 - nieplanowane. Brak postępu porodu i zagrażająca zamartwica. Mało sympatycznie i gwałtownie mnie przygotowali, sytuacja nie była (jeszcze) dramatyczna, trzymali mnie do obchodu ordynatora i nagle wielkie halo, bez wyraźnych powodów. Najadłam się strachu jak nigdy w życiu. I bólu. Ale mąż był na sali i nie płaciliśmy za to. Nie kangurował, ale mógł być przy dziecku jakiś czas. Dziecko dostałam po kilku godzinach. Nie pamiętam zupełnie, czy wtedy karmiłam, chyba tak. Dostałam dziecko na godzinę, po kolejnej godzinie trafiłam już na salę normalną z pooperacyjnej, zostałam spionizowana i dostałam Maćka na stałe. Była to sala w wykuszu, specjalna pocesarkowa. Niby zwykła, ale taka trochę specjalnej troski ;) Potem z niej trafiłam na "jeszcze zwyklejszą" ;) Już tak dokładnie nie pamiętam. Wiem, że bywają wyższe standardy, ale było ok. Poza tym ja rodziłam, jak nie było tej nowej części. No i przez 7 lat sporo mogło się zmienić...




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group