Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Co nieco o marketingu szeptanym
Autor Wiadomość
Sill Wysłany: 2016-10-12, 06:51   Co nieco o marketingu szeptanym

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2913
http://biznes.onet.pl/wia...ntarzach/n7hcrg

Myślę, że większość babińcówek raczej krytycznie podchodzi do opinii w sieci, ale warto wiedzieć :)

Cytat:

Internet kłamie. Jak nas oszukują w opiniach

Nell Przybylska Dziennikarka Onetu, Biznes.pl i Forbes.pl

Nieprawdziwe informacje o produktach w e-sklepach to nie pojedyncze przypadki, a prawdziwa plaga. Z fałszywymi komentarzami walczy m.in. Amazon. Sklep zdecydował się pozwać przeszło tysiąc osób za wystawianie fałszywych recenzji. Także porównywarka cen Ceneo.pl walczy z fałszywkami i szykuje skargę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Tymczasem marketing szeptany pozwala nieźle zarobić.


Z badań przeprowadzonych przez firmę Gemius wynika, że aż 54 proc. polskich internautów kupuje w e-sklepach. Najczęściej w sieci są nabywane odzież, akcesoria i dodatki. Po nie sięga aż 73 proc. polskich konsumentów.

Z analiz wynika, że zdanie o produkcie czy firmie zostawione przez klientów ma decydujące znaczenie przy zakupie. Natomiast z badań przeprowadzonych we wrześniu przez serwis Ceneo.pl wynika, że aż 81 proc. klientów przed zakupem szuka opinii, rekomendacji i referencji na temat wybranych przez siebie produktów. To zdaniem internautów najlepszy sposób na sprawdzenie, czy dany e-sklep jest rzetelny, a oferowany produkt wart swojej ceny. Dlatego sklepy ostro walczą o pozytywne głosy w sieci. Niestety często walka ta jest nieuczciwa.
Siła rekomendacji

Z badań Ceneo.pl wynika, że 35 proc. e-klientów czyta opinie przed każdym zakupem, 40 proc. – tylko przy pierwszym kontakcie z danym sklepem, zaś co dziesiąty – tylko gdy zakupy mają dużą wartość.

– Internetowe opinie są wciąż najbardziej wiarygodną rekomendacją sklepu, całkowicie ufa im 7 proc. klientów, kolejne 20 proc. ufa tylko tym, które znajdują się w niezależnych serwisach zakupowych, a nie na przypadkowych forach dyskusyjnych czy na stronach własnych sklepów. 70 proc. klientów wierzy opiniom, choć podchodzi do nich z pewną dozą nieufności, zdając sobie sprawę z możliwych nadużyć – tłumaczy Anna Woźniak kierująca działem bezpieczeństwa i jakości w serwisie Ceneo.pl.
Walka z fałszywkami trwa od lat

We wrześniu 2013 roku generalny prokurator stanu Nowy Jork poinformował, że zawarł ugody z 19 firmami, które umieszczały fałszywe opinie w internecie. Były one publikowane przez użytkowników z Bangladeszu oraz Europy Wschodniej, którzy otrzymywali za każdy pozytywny wpis od 1 do 10 dolarów. Takie działanie zostało uznane za nieuczciwą reklamę, a firmy stosujące takie praktyki zostały ukarane wysokimi karami pieniężnymi.

Z procederem walczy też amerykański koncern Amazon. Gigant pozywa internautów, którzy stoją za nieprawdziwymi komentarzami, a także firmy, które za pieniądze publikują pochwalne komentarze w serwisie.

– Amazon wymaga, aby osoby wystawiające recenzje dokonały zakupu za pomocą strony, zanim ich opinia będzie mogła zostać opublikowana. Ten prosty wymóg sprawia, że recenzować produkty mogą tylko klienci, których tożsamość została zweryfikowana, a jedna osoba może opublikować tylko jedną opinię dla danego produktu. Wszelkie zgłaszane do nas recenzje są wielokrotnie sprawdzane, aby upewnić się, że nie zawierają treści, które naruszają nasz regulamin. Jeśli klienci, w tym także producenci, zgłoszą zastrzeżenia do danej recenzji, ponieważ w ich odczuciu narusza ona nasze zasady, badamy taki przypadek i w ciągu kilku godzin podejmujemy odpowiednie kroki – tłumaczy Marzena Więckowska, rzecznik prasowy Amazon Polska.

Na polskim podwórku z oszustami walczy Ceneo.pl. 90 proc. pojawiających się w serwisie opinii jest pozyskiwanych w ramach prowadzonego od 2009 roku programu Zaufane Opinie (ZO). Pozostałe 10 proc. to zwykłe opinie dodawane poza ZO. Oznacza to, że może je dodać każdy użytkownik po zalogowaniu się w serwisie, ale niekoniecznie po dokonaniu zakupu. Natomiast Zaufane Opinie pochodzą wyłącznie od faktycznych klientów, którzy dokonali rzeczywistych zakupów.

– Każdego dnia użytkownicy Ceneo.pl wystawiają ok. 4,8 tys. Zaufanych Opinii i ok. 100 zwykłych. Każda z nich przed pojawieniem się w serwisie jest szczegółowo weryfikowana pod kątem jej rzetelności i uczciwości. Około 4 proc. Zaufanych Opinii i ok. 50 proc. zwykłych jest od razu ukrywanych, ponieważ znajdywane są powody świadczące o tym, że nie zostały wystawione przez prawdziwych klientów. Statystyki te wyraźnie pokazują, że skrypt Zaufanych Opinii jest mocno zabezpieczoną platformą, trudno przez niego dodać fałszywą opinię, a najwięcej nadużyć zdarza się właśnie wśród zwykłych opinii wystawianych poza programem ZO – podkreśla Anna Woźniak.

Przedstawiciele firmy nie zdradzają jednak know-how, które pozwala im odróżniać fałszywe opinie od tych prawdziwych. – Aspektów i narzędzi jest wiele, nie możemy jednak ujawnić konkretnych sposobów, w jaki sklepy fałszują opinie, żeby nie podpowiadać złych praktyk, i jednocześnie nie ujawniać naszego szczegółowego know-how, które pozwala nam coraz skuteczniej wykrywać fałszywe opinie. To trochę taka zabawa w kota i myszy, na szczęście kot jest zwinny, sprawny i ma bardzo dobry wzrok i węch – podsumowuje Anna Woźniak.
Marketing szeptany – czy to jest zgodne z prawem?

– Pisanie tzw. fałszywych komentarzy może być potraktowane jak działanie bezprawne na podstawie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji chroniącej prawa przedsiębiorców i na podstawie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym chroniącej prawa konsumentów. Zgodnie z ustawą czynem nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy jest wypowiedź, która, zachęcając do nabywania towarów lub usług, sprawia wrażenie neutralnej informacji – wyjaśnia adwokat Marta Frankiewicz.

Jak mówią prawnicy, ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym stanowi, że nieuczciwą praktyka rynkową jest kryptoreklama, która polega na wykorzystywaniu treści publicystycznych w środkach masowego przekazu w celu promocji produktu w sytuacji, gdy przedsiębiorca zapłacił za tę promocję, a nie wynika to wyraźnie z treści lub z obrazów lub dźwięków łatwo rozpoznawalnych przez konsumenta.
Na pisaniu komentarzy można zarabiać

Na chwaleniu produktów w internecie można nieźle zarobić. Jak podaje Forbes.pl, w ciągu miesiąca doświadczony i sprawny agent marketingu szeptanego jest w stanie zarobić 5 tys. zł. Przeciętne stawki w branży marketingu szeptanego wahają się w okolicach 2-5 zł za post, w zależności od poziomu trudności tematu, który trzeba wypromować.

Okazuje się, że firmy, które zatrudniają tzw. szeptaczy, łamią prawo. Zdaniem prawników można mówić o bezprawnym działaniu takich firm. – Podmiot, który zlecił wykonanie reklamy naruszającej przepisy ustawy nie może zwolnić się od odpowiedzialności za taki czyn nieuczciwej konkurencji przez zawarcie umowy o opracowanie reklamy z firmą, która zawodowo zajmuje się taką działalnością – mówi Frankiewicz.

– Jesteśmy też świadomi skali zjawiska, jakim jest szeptany marketing. Bardzo nas niepokoi, że tego typu usługi są otwarcie oferowane przez wiele agencji marketingowych. Naszym zdaniem psuje to rynek i docelowo może obniżyć zaufanie i poczucie bezpieczeństwa u internetowych klientów – mówi Anna Woźniak. – Na bieżąco monitorujemy internet, wyszukujemy ogłoszenia oferujące pisanie opinii na zlecenie. Badamy działalność agencji i ich metod fałszowania opinii. W tej chwili zbieramy dokumentację, a nasz dział prawny przygotowuje się do podjęcia oficjalnych, systemowych kroków prawnych wobec tych podmiotów, które, oferując usługi marketingu szeptanego, robią biznes na nieuczciwości, oszustwie i niszczeniu wiarygodności polskiego rynku e-commerce – dodaje.
Jak odróżnić fałszywe opinie od prawdziwych?

Odróżnienie w sieci opinii prawdziwej od fałszywej jest często bardzo trudne. Jak tłumaczy dr Monika Kaczmarek-Śliwińska, doradca public relations i pracownik naukowy Wydziału Humanistycznego Politechniki Koszalińskiej, zarówno ta prawdziwa opinia, jak i fałszywa, mogą mieć podobne cechy. Dodatkowo „rynek” specjalizuje się i dziś osoby czy firmy zajmujące się tworzeniem fałszywych opinii reagują na bieżąco na uwagi użytkowników, którzy często podpowiadają, jak powinna wyglądać informacja, aby była uznana za prawdziwą.

– Zajmując się tą tematyką naukowo, zauważyłam, że można wyróżnić dwa rodzaje takich nieautentycznych działań – mówi dr Monika Kaczmarek-Śliwińska. – Pierwsze z nich (mimikra komunikacyjna online) polega na tworzeniu opinii przez podmioty o fałszywej tożsamości. Drugie zjawisko (mimezja komunikacyjna online) jest trudniejsze do zidentyfikowania przez użytkownika sieci, ponieważ polega na wytworzeniu fałszywego środowiska. Przykładem może być na przykład blog, utworzony z założeniem dokonywania nieautentycznych wpisów działających na rzecz określonej marki czy też dyskredytujących inną – tłumaczy.

– Z rzeczy praktycznych, na które z pewnością warto zwrócić uwagę, to na przykład pojawianie się w postach „użytkowników” dokładnych nazw produktów lub usług. Przeważnie, jeśli użytkownik dokonuje wpisu autentycznego, posługuje się nazwą potoczną czy skróconą, dość sporadycznie zamieszczając pełne jej brzmienie. Czasami takim wpisom towarzyszy używanie sloganów występujących w reklamach czy innych przekazach marketingowych – dodaje Kaczmarek-Śliwińska.

– Jedną z najszybszych i najprostszych metod jest skopiowanie fragmentu opinii i wrzucenie jej do wyszukiwarki Google’a, często okazuje się, że autorzy szeptanek nie starają się nawet zmieniać swoich opinii wrzucanych na różnych forach, więc jeśli znajdziemy więcej niż jeden wynik z taką frazą oznacza to, że opinia jest efektem działań marketingowych – tłumaczy Jacek Karolak, strategy director w firmie K2.

Często też we wpisach, które są fałszywe, poza zachwalaniem produktu czy usługi pojawiają się uwagi krytyczne w stosunku do produktów czy usług konkurencji.

– Jeśli ktoś zna dobrze języki obce, może poszukać opinii i testów produktu także na zagranicznych serwisach, nawet jeśli w Polsce ktoś stara się manipulować opiniami, to już porównanie ich z opiniami z Niemiec czy Francji od razu pokaże, że coś jest nie tak. Do tego w niektórych krajach działają oficjalne instytucje chroniące konsumenta i robiące oficjalne testy porównawcze produktów z popularnych kategorii, to pewnie źródła obiektywnych informacji – wyjaśnia Jacek Karolak.

Zdaniem ekspertów internauci nie zawsze mają czas, aby rzeczywiście zebrać opinie mogące być podstawą decyzji zakupowych. Czasami po prostu szukają potwierdzenia swoich przypuszczeń czy wyrobionej wcześniej opinii. W takich sytuacjach fałszywe wpisy mają większą siłę rażenia i działają skuteczniej.

Tymczasem najbezpieczniej stosować zasadę ograniczonego zaufania i zwyczajnie weryfikować opinie poprzez poszukiwanie ich w różnych miejscach internetu. Zdaniem ekspertów warto też zwrócić uwagę na dane osób dokonujących wpisów. Jeśli podawane są dane personalne, ale nie można ich zidentyfikować na żadnym z portali społecznościowych, to trzeba zastanowić się nad ich autentycznością. Oczywiście nie musi być to regułą i nie każdy internauta ma konto na portalu społecznościowym, ale badania pokazują, że osoby dokonujące prawdziwych wpisów są aktywnymi użytkownikami sieci, dlatego powinny być obecne także poza miejscem dokonania wpisu.

– Wszystko zależy też od planowanego zakupu. Mam nadzieję, że użytkownicy z większą starannością weryfikują opinie, w przypadku planowania zakupów o znacznej wartości. Zawsze warto odwiedzić strony producenta produktu, kilka miejsc w internecie. Dobrą praktyką też jest poszukiwanie informacji u użytkowników, którzy przynajmniej teoretycznie są zarejestrowani swoimi prawdziwymi danymi osobowymi, na przykład na Facebooku – podpowiada dr Monika Kaczmarek-Śliwińska.
Skala problemu

Trudno szukać wiarygodnych badań obrazujących skalę problemu. Rozmawiając jednak z ekspertami, często problem fałszywych opinii w sieci określany jest mianem „duży”. – Z pewnością fałszywe opinie i rekomendacje są problemem. O ile w przypadku drobnych zakupów, których kwoty nie są wysokie, użytkownik w przypadku złego wyboru może czuć rozczarowanie, o tyle w sytuacji, gdy zakup jest obciążeniem finansowym albo jest wyczekiwaną niespodzianką, może wiązać się również ze znacznymi stratami – mówi dr Monika Kaczmarek-Śliwińska.

– Odrębną kategorią są usługi, które mogą zaważyć na zdrowiu lub życiu korzystających z informacji (fałszywe wpisy w obszarze usług medycznych) czy też polecające nierzetelnych specjalistów (doradców i specjalistów różnego typu) – dodaje.

– Póki co nadal ufamy opiniom w internecie, co oznacza, że albo to zjawisko jest w miarę opanowane, przynajmniej w największych serwisach, albo że sztucznie polecane produkty są i tak na tyle wysokiej jakości, że nie czujemy się oszukani – tłumaczy Michał Sławiński, social media innovation director w K2.




 
 
Nabla Wysłany: 2016-10-12, 11:35   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Jest taka strona:
http://reviewmeta.com/

Odsiewa "podejrzane" komentarze w opiniach produktów i koryguje końcową ocenę (działa z Amazonem na pewno, nie wiem jak z innymi sklepami)




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Sill Wysłany: 2016-10-12, 19:42   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2913
szukałam przycisku Lubię to ;)




 
 
sunflower112 Wysłany: 2016-11-03, 10:27   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 21 Kwi 2012
Posty: 38
Zawsze mnie zastanawiało, czy taki marketing naprawdę jest skuteczny.
 
 
Elka084 Wysłany: 2017-08-23, 16:41   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 1
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Taki marketing jest skuteczny, ponieważ dzięki niemu dana strona internetowa jest na wyższej pozycji podczas wyszukiwania czegoś w Google. Wtedy szukając czegoś wpisujecie coś w wyszukiwarkę i lepiej wypozycjonowana strona wyskakuje jako pierwsza. Wiele firm oferuje tego typu usługi dla firm. Dzięki temu firma zleca wypromowanie firmie zewnętrznej i nie musi się już o nic martwić. Coraz więcej firm się na to decyduje ponieważ większość osób wybierając produkt czy usługę szuka informacji na jej temat w sieci.
Ostatnio zmieniony przez markdottir 2017-08-23, 22:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group