Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
zdrowe odżywianie kota
Autor Wiadomość
kotetsu Wysłany: 2011-09-13, 13:00   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 22 Lip 2009
Posty: 1781
Skąd: Wawa
KamilaP napisał/a:
Czy to prawda, że jak się poda kotu rybę to mocz ma później przykry zapach?

Mocz to nie wiem, ale potrafi mu z japy walić :rotfl: Chodzi o surową rybę? Jeśli chodzi o surową rybę, to nie powinno się podawać jej zbyt często bo zawiera jakiś enzym powodujący rozkład witaminy B, w nadmiarze może prowadzić do niedoboru tej witaminy, poa tym w nadzmiarze może pwodować też kamienie nerkowe czy inne problemy z pęcherzem moczowym.
Co do innych pytań: mam dwa koty dorosłe, przez pierwszy okres u nas dostawały raz dziennie rano suche - mniej więcej pół porcji zalecanej dziennej na opakowaniu karmy + zawsze świeża woda, a wieczorem mięsko mrożone - kurczak, żołądki, wątróbka, czasem jakaś łata wołowa itd. Porcja to było mniej więcej 100g - dostawały 2, często różne. Potem niestety młodszy miał zapalenie pęcherza i inne poważne cuda i zalecenie niedawania surowego mięsa. I tak już zostało. Ale myślę, że jako urozmaicenie to dobry pomysł - tylko zawsze przemrożone/sparzone.
Pierwszy kot miał suchą karmę non stop i się nie nażerał na zapas, przyszedł drugi i trzeba było mu racjonować, bo się wychował na działkach i wsuwał wszystko jak odkurzacz. Teraz już nie, więc karma stoi - dostają rano kubeczek i wieczorem drugi. Czasem jedzą więcej, czasem mniej, zależy od pogody, pory roku itp.
Małe koty jadły u mnie 3-4 razy dziennie, ale raczej 3 - jak do pracy chodziłam to inaczej się nie dało...
Jajko przepiórcze :zdziwko: łał :hyhy: Wiesz jeśli to kot z hodowli, rasowy i masz wobec niego jakieś plany poważne to może faktycznie inwestuj w jajka przepiórcze :hyhy: Na hodowli się nie znam... Witamin nie daję, ew. czasem kupuję takie, które lubią i w formie przysmaków daję. Generalnie przy dobrej karmie nie powinno być niedoborów i różnościach jako przysmaki, widać po sierści i ogólnym zdrowiu, ew. można weta zapytać.





 
 
Luna. Wysłany: 2011-09-13, 13:19   

Poważnie uzależniona


Wiek: 36
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 3084
kotetsu - dzięki :padam:
kotetsu napisał/a:
Jajko przepiórcze łał Wiesz jeśli to kot z hodowli, rasowy i masz wobec niego jakieś plany poważne to może faktycznie inwestuj w jajka przepiórcze
Kot faktycznie rasowy, ale bawić się w wystawy nie zamierzam ;) Ponieważ w moim sklepie mają jaja przepiórcze, zaczęłam kupować- korzysta też na tym córka :hyhy: - a kot za żółtkiem faktycznie przepada :) Więc raz na jakiś czas pewnie dostanie ;)

Nie wiem jak z tym surowym mięsem, ale póki co mój kot gardzi nim :zdziwko: może je źle kroję, czy cóś? Dostała raz indyka i dwa razy kurczaka. Chętnie je puszki, suche też, ale jednej firmy (dostalismy z hodowli 3 rodzaje na próbę). Nie wiedziałam, że koty takie wybredne są :zly:




Pan i Pani P.
Nasze Atomówki:Bójka Bajka Brawurka
Doula - wsparcie okołoporodowe dla rodziców w Warszawie i okolicach
 
 
siuda_baba Wysłany: 2011-09-13, 13:50   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 775
KamilaP napisał/a:
Nie wiedziałam, że koty takie wybredne są

Mój przez dwie dekady pracował na domowym etacie kontrolera jakości: jeśli kręcił nosem na jakieś mięso, sama do ust też nie brałam. :hyhy:
 
 
Luna. Wysłany: 2011-09-13, 15:42   

Poważnie uzależniona


Wiek: 36
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 3084
siuda_baba napisał/a:
Mój przez dwie dekady pracował na domowym etacie kontrolera jakości: jeśli kręcił nosem na jakieś mięso, sama do ust też nie brałam.
genialne :cool2:




Pan i Pani P.
Nasze Atomówki:Bójka Bajka Brawurka
Doula - wsparcie okołoporodowe dla rodziców w Warszawie i okolicach
 
 
iskra Wysłany: 2011-09-13, 17:16   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 13 Mar 2011
Posty: 695
KamilaP napisał/a:
Nie wiem jak z tym surowym mięsem, ale póki co mój kot gardzi nim :zdziwko: może je źle kroję, czy cóś? Dostała raz indyka i dwa razy kurczaka.


Jeden z moich kotów też surowego nie tyka. Za to uwielbia smażone, mocno przyprawione, z grilla. :masakra:

Dodam jeszcze, że pije też herbatę. :oczami: ale największy szok przeżyłam, jak napadł mnie ostatnio kiedy jadłam bób i zeżarł z 15 fasolek.
 
 
kotetsu Wysłany: 2011-09-13, 18:27   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 22 Lip 2009
Posty: 1781
Skąd: Wawa
siuda_baba napisał/a:
KamilaP napisał/a:
Nie wiedziałam, że koty takie wybredne są

Mój przez dwie dekady pracował na domowym etacie kontrolera jakości: jeśli kręcił nosem na jakieś mięso, sama do ust też nie brałam. :hyhy:

To jak koty moich rodziców - jak mało świeże to obejdą miskę dookoła udając, że zakopują żarcie :rotfl:
U mnie jeden jak kroję kurczaka to by się dał zabić za niego, a drugi miauczy, ale jak dostanie to nie ruszy. Więc albo u Ciebie mięso nie takie, albo nie lubi...Zaobserwuj jak je, jak sobie daję radę to kawałki chyba ok są.
Ja dawałam czasem kurze żołtko surowe, też wpylały jak dzikie.
A co do mięsa to przemrożone powinno być, ale przed podaniem powinno mieć temperaturę pokojową.
KamilaP - edit: Brituś :love:
iskra mój za bób się da zabić :hyhy: i oliwki :rotfl:





 
 
Luna. Wysłany: 2011-09-13, 19:35   

Poważnie uzależniona


Wiek: 36
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 3084
kotetsu napisał/a:
Ciebie mięso nie takie, albo nie lubi...Zaobserwuj jak je, jak sobie daję radę to kawałki chyba ok są.
Ja dawałam czasem kurze żołtko surowe, też wpylały jak dzikie.
A co do mięsa to przemrożone powinno być, ale przed podaniem powinno mieć temperaturę pokojową
dziś podglądałam jak je surowe - no i w zasadzie je - ale mam chyba egzemplarz, który jada nie za dużo :niepewny: albo nie trafiłam jeszcze w koci gust ;) tak czy siak, jutro robię napad na mięsny i zobaczymy :)

Z bobem i herbatą poczekam :hyhy:


Cytat:
KamilaP - edit: Brituś
dzięki :zawstydzony:




Pan i Pani P.
Nasze Atomówki:Bójka Bajka Brawurka
Doula - wsparcie okołoporodowe dla rodziców w Warszawie i okolicach
 
 
zulam Wysłany: 2011-09-14, 05:54   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3633
KamilaP napisał/a:
raz dziennie surowe zółtko jaja przepiórczego

I Ty mu to żółtko oddzielasz, rilly? :zdziwko: Ja sobie ułatwiłam sprawe kupujac witaminy w tubce, ale kotu po nich z pyska jedzie, bo pewnie na rybach są, musze o żołtku pomysleć :hyhy:




 
 
Luna. Wysłany: 2011-09-14, 06:40   

Poważnie uzależniona


Wiek: 36
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 3084
zulam napisał/a:
I Ty mu to żółtko oddzielasz, rilly?
rilly :hyhy:




Pan i Pani P.
Nasze Atomówki:Bójka Bajka Brawurka
Doula - wsparcie okołoporodowe dla rodziców w Warszawie i okolicach
 
 
agatka_j
[Usunięty]
Wysłany: 2012-10-09, 07:57   


My mamy kotkę półroczną. Jest u nas od kilku dni. Nigdy wcześniej nie miałam kota więc nie wiedziałam jak karmić zwierzaka. Ponieważ kot jest znajdą to nie wiedzieliśmy co lubi jeść. Zaczęliśmy od Royala dla kociąt do 12 miesiąca (zjada bez grymaszenie) i mokrego


Schesira uwielbia, miskę wylizuje do ostatniego okruszka i patrzy czy dostanie jeszcze (daję jej wieczorem pół puszki). Poczytałam trochę informacji na temat kociej karmy i kupiliśmy jej Taste of the wild (bez zbóż). Nasypałam jej dziś przed wyjściem do pracy więc zobaczymy czy ta karma będzie jej pasowała.
 
 
agatka_j
[Usunięty]
Wysłany: 2012-10-10, 06:45   


Jednak Taste of the wild się nie przyjął... i przez to na Royala kręci nosem, coś tam skubnie, ale marnie...polecicie jakąś dobrą karmę? zastanawiam się nad tą
 
 
julitta Wysłany: 2012-12-26, 22:52   
Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Jak do nas trafilas?: z G.
Wiek: 37
Dołączyła: 22 Wrz 2008
Posty: 418
Skąd: Siemianowice Śląskie
Wiem że już trochę czasu minęło od ostatniego posta ale odpiszę.

Polecam tą karmę Applaws. Nasz kocurek się nią zajada. A puszki są rewelacyjne. Mieliśmy te z kurczaka i faktycznie rewelacja, samo mięso.




 
 
MagdaM. Wysłany: 2013-01-03, 11:12   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Dołączyła: 10 Sty 2011
Posty: 109
julitta, ile to kosztuje? I gdybyś mogła napisac gdzie kupujecie?
 
 
julitta Wysłany: 2013-01-03, 21:21   
Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Jak do nas trafilas?: z G.
Wiek: 37
Dołączyła: 22 Wrz 2008
Posty: 418
Skąd: Siemianowice Śląskie
Cena ok 50 zł za 2 kg opakowanie. Dużo jest tych karm na Allegro.
Ja akurat kupiłam przez sklep internetowy Glonojad.
Widziałam gdzieś na aukcjach że można kupić z odbiorem przez inpost (mam nadzieję że dobrze zapamiętałam) - automatu przy stacjach z odbiorem 24h. Wtedy przesyłka wychodzi coś koło 8 zł.

Ja kupuję rzeczy przez zooplus - mokre karmy applaws wychodzą bardzo korzystnie. Zawsze coś jeszcze dołożę bo od 99zł kurier gratis. Więc kupuję jednorazowo na 2 miesiące i mam z głowy.

Ale też znalazłam przez Allegro sklep zoologiczny na Śląsku gdzie zaoferowali mi sprowadzanie applawsa za cenę taką jak w zooplus. Korzyść taka, że nie trzeba zamawiać jednorazowo dużo by się opłaciło. I odbiór osobisty.




 
 
MagdaM. Wysłany: 2013-01-04, 07:35   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Dołączyła: 10 Sty 2011
Posty: 109
Julitko, dzięki wielkie za tak duzo informacji :) , zaraz zagladam do tych sklepów i sprawdzam. Myślę, że zdecyduję się jeszcze na jakiś żwirek i może do tej darmowej przesyłki się załapię.

Dziekuję Ci bardzo raz jeszcze :) :cmok:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group