Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Pomysly na prezenty swiateczne - cz.3
Autor Wiadomość
Aditu Wysłany: 2016-11-30, 20:02   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 26 Paź 2014
Posty: 189
U mnie już się powoli kształtuje plan:
siostrzenice: kreatywna plastelina i rzepy konstrukcyjne
teściowa: skórzane rękawiczki
teść: drewniana skrzyneczka z różnymi fikuśnymi nasionami warzyw i owoców (kolorowe pomidory itp)
córka: drewniany wózek dla lalek
szwagierka z mężem - gofrownica
Wciąż nie mam pomysłu dla męża. Ostatnio coś wspominał o stacji dokującej do komputera i chyba pójde w to :looka:






 
 
lara Wysłany: 2016-11-30, 21:09   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 2606
Aditu napisał/a:
drewniana skrzyneczka z różnymi fikuśnymi nasionami warzyw i owoców (kolorowe pomidory itp)

Fajny pomysł. Podasz gdzie to można kupić?




 
 
Nabla Wysłany: 2016-11-30, 21:20   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Zmora napisał/a:
madzia106, coś polskiego bym wybrała, może książki, płyty?

Coś polskiego - jak najbardziej, ale z doświadczenia - książki polskie i muzykę to się kupuje w wersji elektronicznej ;)

Pomijając opłatek (czasem ciężko dostać i kiedyś nam się zdarzyło waflem dzielić) to polskie bombki to jest unikatowa rzecz. Takie prawdziwe, szklane, ręcznie malowane.




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
shadow Wysłany: 2016-11-30, 21:42   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 26 Kwi 2010
Posty: 1204
U nas od dwóch lat prezenty dostają tylko dzieci. My z mężem prezentów sobie nie kupujemy, odkładamy kasę i wydajemy na wspólne wyjazdy.

Dla młodej: raczej drobiazgi (cieszy się tak samo jak z dużych, a babcie i dziadkowie dorzucą do roweru bo czeka nas 24 cali i tu już niestety cena powala).
Dla chrześniaczki (1,5 roku): pierwsze puzzle i coś grającego. Stolik grający ma. Myślałam o jakimś miśku tańcząco-grającym :niepewny:
Dzieciaki w rodzinie: czekam na zamówienia od rodziców :hyhy:

Jak sobie przypomnę ten szał kupowania 20 prezentów to cieszę się, że z tego zrezygnowaliśmy :rotfl: . Za to między dorosłymi kupujemy sobie słodycze i zdrapki lotto.




 
 
Cafe-boy Wysłany: 2016-11-30, 22:20   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2012
Posty: 88
U nas z jednej strony składka na większe prezenty dla każdego po 1, a z drugiej dla dzieci, a dla dorosłych drobiazgi. Ale już widzę, ze Mojejśrednio wychodzą drobiazgi - koc dla siostry za 90 zł :P




I Bóg stworzył kobietę...
 
 
Cafe-boy Wysłany: 2016-11-30, 22:21   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2012
Posty: 88
shadow napisał/a:

Dla chrześniaczki (1,5 roku): pierwsze puzzle i coś grającego. Stolik grający ma. Myślałam o jakimś miśku tańcząco-grającym :niepewny:
Dzieciaki w rodzinie: czekam na zamówienia od rodziców :hyhy:

Jak sobie przypomnę ten szał kupowania 20 prezentów to cieszę się, że z tego zrezygnowaliśmy :rotfl: . Za to między dorosłymi kupujemy sobie słodycze i zdrapki lotto.

a myślisz, ze to ucieszy rodziców? Ja sam nie cierpiałem tkich prezentów dla moje córki...




I Bóg stworzył kobietę...
 
 
shadow Wysłany: 2016-12-01, 00:03   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 26 Kwi 2010
Posty: 1204
Cytat:
a myślisz, ze to ucieszy rodziców? Ja sam nie cierpiałem tkich prezentów dla moje córki...


Ja lubiłam jak ktoś kupował prezent z myślą o dziecku i jego potrzebach, a nie tylko oglądając się na to czy aby nie jest to zbyt głośne. Perkusji nie planuje kupować. Wiesz, że nawet drewniane klocki są za głośne jak sie nimi rzuca ze schodów? ;)

Mam nadzieję że nie popsuje naszych relacji rodzinnych z powodu miśka, który śpiewa i tańczy :rotfl:




 
 
Blutka Wysłany: 2016-12-01, 06:56   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
shadow napisał/a:
Myślałam o jakimś miśku tańcząco-grającym


Miałam tę samą myśl, co Cafe-boy - chyba bym zatłukła. :P
 
 
esoes Wysłany: 2016-12-01, 07:09   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 736
Blutka napisał/a:
shadow napisał/a:
Myślałam o jakimś miśku tańcząco-grającym


Miałam tę samą myśl, co Cafe-boy - chyba bym zatłukła. :P

Ja tez ;)
Zwłaszcza ze wpływ takich zabawek na słuch dziecka nie jest bez znaczenia.
 
 
Caska Wysłany: 2016-12-01, 07:23   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2210
Skąd: Gliwice
E, zależy od miśka ;)
Są takie, które tańczą, świecą i grają tak, że uszy bolą :oczami: ale np. taki szczeniaczek-uczniaczek FP ma całkiem przyjemne piosenki i u nas obie się nim bawiły. Trzeba posłuchać :)
Poza tym grające zabawki są ok, pod warunkiem że nie są za głośne i da się je szybko wyłączyć (najgorsze są takie, które niechcący trącone w nocy muszą się "wygadać" do końca i jedyne co można zrobić, to ekspresowo schować pod koc albo wynieść do łazienki :rotfl: )




 
 
Aditu Wysłany: 2016-12-01, 07:24   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 26 Paź 2014
Posty: 189
lara, składam sama:)
Nasiona kupiłam na allegro a skrzyneczkę planuje kupić w sklepie papierniczym - mają często takie ozdobne






 
 
shadow Wysłany: 2016-12-01, 07:57   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 26 Kwi 2010
Posty: 1204
Blutka napisał/a:
shadow napisał/a:
Myślałam o jakimś miśku tańcząco-grającym


Miałam tę samą myśl, co Cafe-boy - chyba bym zatłukła. :P


Serio pałacie aż taką nienawiścią? :hyhy:
Ja pamiętam jak moja miała 1,5 roku i dorwała takiego miśka to był szał i radość. Żeby nie było, zawsze konsultuje duże prezenty bo nie lubie wywalać pieniędzy w błoto, dziecko moze już mieć daną rzecz.

Ale teraz chyba faktycznie przemyślę zakup papieru do origami. Ciche, nie bedzie przeszkadzać :rotfl:




 
 
light Wysłany: 2016-12-01, 08:07   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 19 Wrz 2008
Posty: 1723
Zależy też od rodziców ;) Ja tam z sentymentem wiele melodyjek wspominam, a niektóre sama sobie włączałam, żeby posłuchać :rotfl:

Tylko jedna nam się zabawka wyjątkowo irytująca trafiła - grający autobus, który budził mordercze instynkty, to się w nim dość szybko głośnik "popsuł", a młod siepotem nim długo bawiła :cwaniak: Także tego ;)




 
 
nieznajowa Wysłany: 2016-12-01, 08:43   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 1797
shadow napisał/a:
Blutka napisał/a:
shadow napisał/a:
Myślałam o jakimś miśku tańcząco-grającym


Miałam tę samą myśl, co Cafe-boy - chyba bym zatłukła. :P


Serio pałacie aż taką nienawiścią? :hyhy:

tak. Mamy tanczaco-śpiewajacego pudla vel owcę. Tragedia. jak dziewczyny sobie puszczają to zamykam im drzwi do pokoju. Niby ich sprawa ale uszy od tego bolą...




 
 
madzia106 Wysłany: 2016-12-01, 10:58   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 2332
Skąd: Wieliczka
Nabla napisał/a:
Zmora napisał/a:
madzia106, coś polskiego bym wybrała, może książki, płyty?

Coś polskiego - jak najbardziej, ale z doświadczenia - książki polskie i muzykę to się kupuje w wersji elektronicznej ;)

Oni tak właśnie robią.

Nabla napisał/a:
Pomijając opłatek (czasem ciężko dostać i kiedyś nam się zdarzyło waflem dzielić) to polskie bombki to jest unikatowa rzecz. Takie prawdziwe, szklane, ręcznie malowane.

Fajny pomysł z opłatkiem.
Z bombkami zresztą też ale boję się że nie przeżyją w paczce :/ Pozatym to osoby które w PL bywają 4-5x w roku więc to też nie tak, że trzeba im polskie akcenty wysyłać di IRL bo kilka lat nie byli.
Kurcze zupełnie nie mam pomysłu na coś małego.




My

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group