Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Jaglany detoks
Autor Wiadomość
nieznajowa Wysłany: 2017-01-24, 09:59   Jaglany detoks

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 1797
Pod choinkę dostałam książki Marka Zaremby - Jaglany detoks i Jaglany detoks. Kolejny krok. Przeczytałam cała pierwsza i od wczoraj zaczęłam detoks.
Dania naprawdę pyszne i na pewno będą inspiracja na zdrowe posiłki na później. Wczoraj był 1 dzień. Cały czas czułam się świetnie ale wieczorem miałam bardzo silny ból głowy. Podobno to efekt odtruwania. Położyłam się spać bardzo wcześnie, wyspałam i dziś jest ok. Zaraz lecę do kuchni zrobić sobie koktajl.
Detoks na pewno będzie łatwiejszy dzięki urlopowi, który wczoraj nieoczekiwanie dostałam.
Bo mimo zapewnień autora musiałam się nagimnastykować by dostać niektóre produkty a wielu nadal nie mam (np. cukinie wymiotło ze wszystkich sklepów które odwiedziłam) no i w kuchni sporo czasu siedzę.
Mam nadzieje, że będzie warto bo cos z sobą zrobić już musiałam ;)

Dołącza ktoś?

A może ktoś już jest po?




 
 
DC Wysłany: 2017-01-26, 07:35   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 275
Skąd: Westpreussen
nieznajowa napisał/a:
Pod choinkę dostałam książki Marka Zaremby
hihihi ten sam Mikołaj u nas chodził ?? :hyhy: Książki poczytałam na razie "na wyrywki" korci mnie ale jeszcze się nie zmobilizowałam :zawstydzony: Zaczęłam co prawda wprowadzać jaglankę do menu, ale jest to jedynie moje śniadanie (jaglanka + mleko sojowe) albo drugie śniadanie do pracy (jaglanka+ żurawina+mandarynka - coś a'la sałatka).




Im bardziej poznaję ludzi-tym bardziej kocham zwierzęta
 
 
 
nieznajowa Wysłany: 2017-01-26, 11:31   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 1797
U mnie czwarty dzień detoksu. Dopiero dziś naprawdę czuję efekty. Czuje się o wiele lżejsza, jakbym z 10 kg zrzuciła, mam energię. Brzuch zmalał. Wagowo niby stoję w miejscu ale czuje, że obwody się nieco zmniejszają.

Dania robie wg przepisów i są pyszne. Tylko pracochłonne. Ale na pewno wiele z nich wprowadze na co dzień do manu.

Podam przykłady tych które mi najbardziej smakowaly jak na razie:

Kasza jaglana z pesto, pieczoną papryką, orzechem i owocem granatu
http://gotujzdrowo.com/ka...owocem-granatu/

Jaglany słoik zdrowia z pieczonym burakiem,jabłkiem i pestkami dyni
http://www.zkuchnidokuchn...-pieczonym.html

No i wczorajszy hit:
Kasza gryczana z kalafiorem,granatem ,nutka curry i dressingiem imbirowym
http://www.zkuchnidokuchn...emgranatem.html

Jem tez zupe z buraków z nuta kokosa. Hitem nie jest a dodatkowo nagotowałam jej o kilka razy za dużo wiec musiałam ja zawekować i, 2 słoiki dałam mamie a resztę sama męcze ;)




 
 
DC Wysłany: 2017-01-26, 12:08   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 275
Skąd: Westpreussen
nieznajowa, oj kusisz kobieto :oczami: Obiecuję, dzisiaj przyłożę się solidniej do lektury, przejrzę zapasy domowe i może... może.... nie obiecuję, że od jutra, bo dzisiaj idę do fryzjera i czasu na zakupy nie będę miała, ale od soboty... oj kusiusz.. kusisz... może będziesz moim motywatorem :padam:




Im bardziej poznaję ludzi-tym bardziej kocham zwierzęta
 
 
 
nieznajowa Wysłany: 2017-01-26, 13:26   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 1797
dawaj dawaj, może wytrzymam dłużej niż 7 dni...
Ja się chyba za bardzo przywiązuję do tych przepisów. Zaremba pisze wyraźnie, że tu chodzi głownie o eliminacje pewnych składników a te dozwolone można sobie łączyć ale jak już się tak męczę te 7 dni to fajnie mieć jakieś efekty a te jego przepisy są super skomponowane, z dbałością o to by dostarczyć organizmowi tego co potrzebuje...

A tak btw to przypaliłam czarny ryż... Dobrze ze tylko pół szklanki gotowałam (no i dlatego pewnie przypaliłam, taka ilość trzeba mieszać często) bo to produkt hmmm z nieco wyższej półki ;)

Przy okazji wracam do robienia mleka roślinnego (na potrzeby detoksu robie kokosowe), pokochałam granat i paprykę pieczona w piekarniku, dressingi do warzyw. No i okazuje się, że da się życ bez kawy... Przez 7 dni oczywiście bo dłużej to raczej nie... kolejny raz myślę, że w latem ;)




 
 
nieznajowa Wysłany: 2017-01-29, 12:49   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 1797
kolejny genialny przepis:
Łosoś w sosie curry z brokułem i czarnym ryżem
http://www.zkuchnidokuchn...-i-czarnym.html

Ja jadlam bez ryżu na kolacje a zaraz na obiad zjem z ryżem.




 
 
DC Wysłany: 2017-01-30, 09:02   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 275
Skąd: Westpreussen
nieznajowa napisał/a:
kolejny genialny przepis:

Łosoś w sosie curry z brokułem i czarnym ryżem
mi też baaardzo smakował, tyle, że u mnie był z kaszą jaglaną (takie małe odstępstwo). Dzisiaj na śniadanie jaglanka z jabłkiem i cynamonem ... a po południu zabieram się za burgery. Kurcze świetne te przepisy książkowe tylko ilość czasu spędzanego w kuchni zaczyna mnie przerażać... hihihi, no i asotyyment przypraw znacznie mi się w kuchni rozrósł....




Im bardziej poznaję ludzi-tym bardziej kocham zwierzęta
 
 
 
nieznajowa Wysłany: 2017-02-01, 14:05   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 1797
Przeszłam 7 dni detoksu, właściwie poza kilkoma rodzynkami w jaglance i kosteczka malutka fety to jeszcze 8 dzień zaliczony.
2,5 kg na minusie ale czuje się dużo lżejsza, brzuszysko spadło znacznie, nie ciągnie mnie do słodyczy ani trochę a teraz zastanawiam się czy na pewno aby musze wypić kawę (wcześniej piłam 2 lub 3 dziennie, od 1,5 tyg ani jednej).
no i nadal korzystam z przepisów. dziś sałatka z tuńczykiem i rukolą a na kolacje carpaccio z buraka :)




 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group