Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Szkarlatyna
Autor Wiadomość
alguna Wysłany: 2009-06-17, 18:42   Szkarlatyna

Poważnie uzależniona
Starsza kobieta ;-P


Jak do nas trafilas?: z polecenia :-)
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3082
Moje dzieci przeszły właśnie tą chorobę. Wątku o szkarlatynie nie znalazłam, więc pomyślałam, że jak założę to inne mamy będą miały w przyszłości jakieś odniesienie.

Nas choroba zaskoczyła. Syn dziwnie się zachowywał przez cały weekend, nie chciał jeść ale nie miał temperatury, więc myślałam że może piątki mu dokuczają.
W niedzielę zauważyłam na jego języku nalot, pomyślałam ze może ma zapalenie jamy ustnej.
W poniedziałek przeszłam się z dziećmi do lekarza. Na badaniu Kuba miał już wysypkę w niektórych miejscach na ciele, a język przybrał kolor mocno malinowy z wypustami, wyglądało jakby miał krosty na języku. Miał powiększone węzły chłonne i tyle. U młodszej była lekka wysypka, powiększone węzły i lekko powiększona wątroba.

Oboje dostali antybiotyk amoksiklaw i zakaz wychodzenia z domu przez tydzień.
Teraz starszemu schodzi skóra z rąk i stóp, u młodszej to nic nie widać.

Jutro mamy kontrole i będzie skierowanie na CRP i ASO , do tego badanie moczu bo podobno ta choroba lubi nabroić.


Mam pytanie do mam których dzieci przeszły szkarlatynę, jak szybko zaczęły wychodzić z dziećmi na dwór? My już wyszliśmy, ale lekarka nie kazała wychodzić na pełne słońce. Kuba ma się oszczędzać jeszcze. No tak oszczędzać, nie wychodzić na słońce, ale jak długo?

No i drugie pytanie, czy stosowałyście jakiś sposób odkażania mieszkania? Czy np. myłyście zabawki itp? Bo nie wiem czy powinnam coś takiego wykonać. Wiem, że szkarlatyna może powracać, bo sa różne szczepy paciorkowca któy ją wywołuje, czy powinnam więc być jakoś specjalnie ostrożna?




M &M's

 
 
alguna Wysłany: 2009-07-19, 15:02   

Poważnie uzależniona
Starsza kobieta ;-P


Jak do nas trafilas?: z polecenia :-)
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3082
Minęło troszke czasu, sama więc moge odpowiedzieć sobie na pytanie :-)

Na dwór wychodziłam z dziećmi stopniowo i nie na pełne słońce.
Zabawki wymyłam, ale nie wszystkie i myślę że chyba i tak wykazałam dużą nadwrażliwość, bo chyba wcale nie trzeba było tego robić.
Po dwóch tygodniach od choroby synkowi schodziła skóra u rąk i nóg, bardzo mocno i płatami wręcz.
Teraz jest już prawie 1,5 miesiąca po chorobie i zaczęły Kubusiowi schodzić płytki paznokci u rąk. Najpierw były białe plamy, teraz juz odpada sama płytka. Doczytałam, że to tez częste następstwo szkarlatyny.

Aha aso u dzieci wyszło dobre, u młodszej było powiększone crp, ale po tygodniu robiłam jeszcze jedno badanie i wszystko spadło do norm.




M &M's

 
 
MartycjaT Wysłany: 2009-07-21, 07:10   

Poważnie uzależniona


Wiek: 36
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3408
Skąd: Sosnowiec
moja Lena ma chyba szkarlatyne w niedziele bylo ok a rano w poniedziałek wstała wysypana brzuch plecy i główka, bylismy u lekarza narazie dostała nurofen i aerius jak do środy nie minie wysypka to mamy jeszcze raz przyjść .... nie wiem skąd ona mogła to dostać :?:

dzisiaj ma juz wysypane pod kolanami i buźke i rączki ...





 
 
 
alguna Wysłany: 2009-07-22, 06:14   

Poważnie uzależniona
Starsza kobieta ;-P


Jak do nas trafilas?: z polecenia :-)
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3082
Wysypka to jeszcze nie szkarlatyna.
Dochodzi do tego wysoka temperatura, malinowy język z mocnym białym nalotem. Dziecko ma powiększone węzły chłonne, niektórzy mylą szkarlatynę z anginą.
Może to jednak jakieś uczulenie?




M &M's

 
 
MartycjaT Wysłany: 2009-07-22, 06:25   

Poważnie uzależniona


Wiek: 36
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3408
Skąd: Sosnowiec
ja juz nie wiem co to jest wczoraj wysypało ją na buzi rączkach i nozkach zgiecie pod kolanami ... naloty białego na języku nie miała ... dzisiaj ide z nia do lekarza zobaczymy co powie





 
 
 
Akna Wysłany: 2010-12-20, 10:59   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Jak do nas trafilas?: Gimbla
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1300
Skąd: szczecin
wyciagam watek bo mamy w domu szkarlatyne. Kubus choruje od srody- wiecorem temp przeszło 38, bardzo duze wezły chłonne. W piatek bylismy u lekarza, tez stwierdził szkarlatynę, chociaz ja nie bardzo widziałam ta wysypkę która zuwazył lekarz, jezyk ma obłozony alenie malinowy. Nic nie je. Dostał Ospen 750 na 10 dni.
Lekarz miał obowiazek zgłosic to do Sanepidu, i jestem ciekawa co z tym dalej?
przyjda desynfekowac mieszkanie czy tylko przedszkole???

A ja tymczasem od soboty mam anginę ropną....




 
 
 
Evvie Wysłany: 2010-12-20, 11:31   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 3289
Myślę, że tylko poinformują przedszkole o szkarlatynie.
U nas jest wywieszona taka karteczka i w związku z tym młody siedzi w domu, bo się boję, że by mi przyniósł.

Akna trzymajcie się i oby Nowy Rok był "zdrowszy" :padam:




Aleksander 2006 Alicja 2008
 
 
ananke Wysłany: 2010-12-20, 12:09   
Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 1324
Akna - nic nikt nie dezynfekuje, to jest potrzebne sanepidowi do celów statystycznych. Pawełek miał szkarlatynę na przełomie X/XI i sama poinformowałam przedszkole...




Myszek i Pysia
 
 
agnetta Wysłany: 2010-12-22, 10:38   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 6251
Skąd: Sielskie Mazowsze ;)
Jak długo dziecko ze szkarlatyną może zarażać?
Mają przyjść do nas znajomi, których syn na szkarlatynę chorował z zeszłym tygodniu i się zastanawiam czy w Święta będzie już bezpiecznie.




G & J & B
 
 
Evvie Wysłany: 2010-12-22, 10:44   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 3289
agnetta napisał/a:
Jak długo dziecko ze szkarlatyną może zarażać?


po 5ciu dniach brania antybiotyków dziecko przestaje zarażać




Aleksander 2006 Alicja 2008
 
 
Akna Wysłany: 2010-12-22, 12:12   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Jak do nas trafilas?: Gimbla
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1300
Skąd: szczecin
e tam ja mam stresa, nie jedziemy do babci na swieta... tam kuzynostwo bedzie.. no ale Kuba bedzie wtedy dopiero 7 dzien na natybiotyku...




 
 
 
Evvie Wysłany: 2010-12-22, 12:22   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 3289
Akna napisał/a:
e tam ja mam stresa, nie jedziemy do babci na swieta... tam kuzynostwo bedzie.. no ale Kuba bedzie wtedy dopiero 7 dzien na natybiotyku...


Osobiście, ja też bym z dziećmi nigdzie nie wyjechała. Po pierwsze w razie gdyby się jakieś dzieci od moich pozarażały to by mi głupio było,
po drugie wiadomo, że i chore, na antybiotyku - łatwo przeziębić i kolejne choróbsko złapać.




Aleksander 2006 Alicja 2008
 
 
Akna Wysłany: 2010-12-22, 21:12   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Jak do nas trafilas?: Gimbla
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1300
Skąd: szczecin
Evvie, ufff juz myslałam ze jestem nadgorliwa... kurcze swieta w domu przesiedzimy... no coz zdrowie wazniejsze




 
 
 
liberte Wysłany: 2011-04-14, 13:35   

Starsza Kobieta


Wiek: 41
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 4109
Skąd: Warszawa
poczytałam trochę w internecie o szkarlatynie i zaczęłam podejrzewać ją u Laury. Młoda dostała gorączki we wtorek ale że wcześniej już kasłała i miała katar to jakoś mnie to specjalnie nie zdziwiło. Następnego dnia pojawiła się wysypka ale taka blada kaszka, głównie na plecach i brzuszku. Na twarzy nic nie zauważyłam. We wtorek lekarz stwierdził infekcję gardłą i górnych dróg oddechowych. Gardło faktycznie czerwone, biały nalot na języku. Teraz język wydaje mi się faktycznie jakiś bardziej czerwony niż zwykle, po wysypce nie ma śladu. Laura nadal ma słaby apetyt choć już jest dziś lepiej niż wczoraj. Gorączka już ustąpiła, pozostał kaszel i katar. Czy to możliwe zeby szkarlatyna miała taki przyspieszony przebieg? Ogólny stan Laury określam jako rewelacyjny.

I tak dalej sięgając pamięcią Marcel 2 tygodnie temu wrócił z przedszkola z gorączką i bólem gardła. Językowi się nie przyglądałam, wysypki nie miał. Gorączka utrzymywała się 2 dni, ból gardła 3. Po 5 dniach domowego leczenia wrócił do przedszkola bo czuł się już dobrze.

Od dwóch dni ja również siedzę w domu z bólem gardła i podwyższoną temperatura i powiększonymi węzłami chłonnymi i białym nalotem na języku.

I jeszcze jedno - przypomniałam sobie, że jakieś 2 miesiące temu w przedszkolu Marcela wywieszono informację o stwierdzonych przypadkach szkarlatyny. :kwasny:

Czy powinnam wiązać ze sobą te trzy przypadki, czy od siedzenia drugi dzień w domu zaczynam szukać dziury w całym? :niepewny:




 
 
 
Aga Wysłany: 2011-04-14, 13:51   

Rodzina głoduje, bo ja netuje
Mama Bąbli:)


Wiek: 37
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 1577
Skąd: Gdańsk
Ode mnie na świeżo bo Piotr miał szkarlatynę ostatnio właśnie. Najpierw od poniedziałku był osowiały -co potem okazało się był objaw już, że kluła się szkarlatyna a kluje się od 2 do 5 dni przed wystapnieniem widzialnych objawów-w czwartek miał lekką temperaturę 37,8-38,0 - generalnie w czasie choroby nie przekroczył 38,0 a miał jakieś 2 może 3 dni.

Na drugi dzień po temperaturze od razu pojawiła się wysypka na torsie, plecach i na twarzy taki trójkąt miał, język na końcówce czerwony dalej z mocnym białym nalotem, jakoś na drugi dzień albo po dwóch już miał malinowy. Właściwie wysypka przeszła jakoś po 4 dniach i to by było na tyle, teraz mu tylko trochę skóra się łuszczy. W porównaniu do objawów opisywanych w necie dosyć łagodnie -na szczęście- to przeszedł, 10 dni musiał brać antybiotyk, ale tak to czuł się doskonale.
Nie wiem czy jesli Twój synek miał szkarlatynę to by obyło się bez antybiotyku, wszędzie jak szukałam info to jednak jest napisane, że powinien być włączony więc możliwe, że samo by nie przeszło ale lekarzem nie jestem ;) , no i że dorosli podobno przechodzą gorzej ;/




Agnieszka już sama nie mieszka :)
20.09.2003 i 22.01.2007
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group