Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Komunia mimo braku wiary i inne dylematy religijne
Autor Wiadomość
esoes Wysłany: 2017-04-26, 12:17   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 737
Nabla, poniewaz religia zostala wcielona do szkoly, sporo dzieci chodzi dlatego, ze wszyscy chodzą, badź (jak to jest w moim przypadku: bo mlode bardzo mocno interesuje sie religią, wiec niech sobie poznaje spokojnie ;) ). I tak tez z rozpedu niejako idą z klasą do komunii. Nie ma w tym wiele religijnych emocji. Jest impreza i tyle...
 
 
Netula Wysłany: 2017-04-26, 18:57   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Wiek: 40
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 2185
Skąd: Slask
esoes ale30 lat temu jak ja szłam do komunii i religia była na salce to WSZYSTKIE dzieci z mojej klasy wszystkie dzieci z mojej klasy na nią chodziły.
Z prezentów najbardziej zachwyciła mnie paczka misków haribo. Dostłam jeszcze skórzana torebeczkę i posrebrzane łyżeczki




 
 
esoes Wysłany: 2017-04-26, 19:03   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 737
Netula napisał/a:
esoes ale30 lat temu jak ja szłam do komunii i religia była na salce to WSZYSTKIE dzieci z mojej klasy wszystkie dzieci z mojej klasy na nią chodziły.
Z prezentów najbardziej zachwyciła mnie paczka misków haribo. Dostłam jeszcze skórzana torebeczkę i posrebrzane łyżeczki

Z mojej też, ale założę się, dzis ze 30 % by sobie podarowało. Moje w takiej np sytuacji wcale nie poznaloby religii.
Mam wrazenie ze dzis mamy duzo wiekszą swiadomosc.
 
 
Alfa Wysłany: 2017-04-27, 05:42   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 1873
esoes napisał/a:
Netula napisał/a:
esoes ale30 lat temu jak ja szłam do komunii i religia była na salce to WSZYSTKIE dzieci z mojej klasy wszystkie dzieci z mojej klasy na nią chodziły.
Z prezentów najbardziej zachwyciła mnie paczka misków haribo. Dostłam jeszcze skórzana torebeczkę i posrebrzane łyżeczki

Z mojej też, ale założę się, dzis ze 30 % by sobie podarowało. Moje w takiej np sytuacji wcale nie poznaloby religii.
Mam wrazenie ze dzis mamy duzo wiekszą swiadomosc.


Ja znów mam wrażenie, ze to wygoda i moda na niewierzenie. Polak lubi sie buntować. Kiedyś zabronione była wiara i kosciol to ludzie choćby po kryjomu, ale sakramenty przyjmowali. Dzis jest na wyciągnięcie ręki to reakcja odwrotna. Dzis w modzie są spotkania u terapeuty. Człowiek potrzebuje Boga, który w podejściu KK jest samą miłością. Ktoś z nas nie potrzebuje czy nie lubi poczucia bycia kochanym... wiec jak wobec tego sie buntować i świadomie odrzucać ?

Tak, wiem. Niektórzy księża potrafią zniechęcić. Ale jest ich tylu, ze mozna wybierać i omijać tych słabych. W każdej grupie pracowniczej/społecznej znajdują sie popaprańcy i perły.

Dzisiejszy kosciol traktuje jako pomoc w drodze do Celu a nie punkt docelowy. Poza tym na skoro jestem ochrzczona i tworze ten Kosciol to należy sobie zadać pytanie ile z siebie daje i co robię, by ten kosciol był lepiej widziany rownież przeze mnie. Czy tylko wymagam i chce przyjść na gotowe.
 
 
esoes Wysłany: 2017-04-27, 06:21   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 737
Alfa napisał/a:
esoes napisał/a:
Netula napisał/a:
esoes ale30 lat temu jak ja szłam do komunii i religia była na salce to WSZYSTKIE dzieci z mojej klasy wszystkie dzieci z mojej klasy na nią chodziły.
Z prezentów najbardziej zachwyciła mnie paczka misków haribo. Dostłam jeszcze skórzana torebeczkę i posrebrzane łyżeczki

Z mojej też, ale założę się, dzis ze 30 % by sobie podarowało. Moje w takiej np sytuacji wcale nie poznaloby religii.
Mam wrazenie ze dzis mamy duzo wiekszą swiadomosc.


Ja znów mam wrażenie, ze to wygoda i moda na niewierzenie. Polak lubi sie buntować. Kiedyś zabronione była wiara i kosciol to ludzie choćby po kryjomu, ale sakramenty przyjmowali. Dzis jest na wyciągnięcie ręki to reakcja odwrotna. Dzis w modzie są spotkania u terapeuty. Człowiek potrzebuje Boga, który w podejściu KK jest samą miłością. Ktoś z nas nie potrzebuje czy nie lubi poczucia bycia kochanym... wiec jak wobec tego sie buntować i świadomie odrzucać ?

Tak, wiem. Niektórzy księża potrafią zniechęcić. Ale jest ich tylu, ze mozna wybierać i omijać tych słabych. W każdej grupie pracowniczej/społecznej znajdują sie popaprańcy i perły.

Dzisiejszy kosciol traktuje jako pomoc w drodze do Celu a nie punkt docelowy. Poza tym na skoro jestem ochrzczona i tworze ten Kosciol to należy sobie zadać pytanie ile z siebie daje i co robię, by ten kosciol był lepiej widziany rownież przeze mnie. Czy tylko wymagam i chce przyjść na gotowe.

Tu wchodzimy w inny wymiar dyskusji i jakby odchodzimy od tematu głównego, czyli komunijnych prezentow.
 
 
Blutka Wysłany: 2017-04-27, 06:26   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
esoes napisał/a:
Tu wchodzimy w inny wymiar dyskusji i jakby odchodzimy od tematu głównego, czyli komunijnych prezentow.


Spoko, gadajcie, ja wydzielę. W końcu to forum dyskusyjne. No i wiecie, ciekawa naparzanka może być. ;)
 
 
esoes Wysłany: 2017-04-27, 06:35   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 737
Blutka napisał/a:
esoes napisał/a:
Tu wchodzimy w inny wymiar dyskusji i jakby odchodzimy od tematu głównego, czyli komunijnych prezentow.


Spoko, gadajcie, ja wydzielę. W końcu to forum dyskusyjne. No i wiecie, ciekawa naparzanka może być. ;)

Najbardziej podoba mi sie pytanie padające w niemal kazdej dyskusji na ten temat : a jakie masz prawo do Bozego Narodzenia i Wielkanocy ;)
Ale fakt, to sa watki pełne emocji i czesto agresji ;)

Ja myslę, ze to nie moda, a wieksza swiadomosc.
Trudno jest np. W dobie internetu wmowic calym rzeszom, ze akurst ta jedna religia glosi prawdę skoro od dziecka wiemy ze tych prawd jest calkiem sporo, kazdy ma swoja ;)
 
 
Madeleine Wysłany: 2017-04-27, 07:06   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
esoes napisał/a:
Moje w takiej np sytuacji wcale nie poznaloby religii.
no to po co chodzi? :oczami:

I w tym kontekście nie bardzo wierzę w modę na niewierzenie - chyba, że po zaliczeniu komunii. Wszyscy pilnie chodzą, na wszelki wypadek. Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek.
 
 
Blutka Wysłany: 2017-04-27, 07:12   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Przerzucam jeszcze jednego posta od Alfa:

Cytat:
Cytat:
No i wiecie, ciekawa naparzanka może być.

Serio? Z mojej strony nie licz na to.

esoes napisał/a:
Najbardziej podoba mi sie pytanie padające w niemal kazdej dyskusji na ten temat : a jakie masz prawo do Bozego Narodzenia i Wielkanocy
Ale fakt, to sa watki pełne emocji i czesto agresji


Bardzo możliwe, ze większe niz zagorzały katolik. Kwestia podejścia. Poza tym jest drugi aspekt - bardzo silnie ukorzeniona tradycja w naszym Narodzie, co dla mnie osobiście jest piękne.

Jedno mam spostrzeżenie z ostatnich lat. Dawniej nie słyszałam od znajomych mi ludzi, ze swieta sa bez sensu. A teraz dośc często nawet. I generalnie swieta kojarzą sie wielu z przymusem przebywania z rodziną a kiedyś była to przyjemność. Daje tez do myślenia. Przynajmniej mi.

I na tym zakończę. Miłego dnia wszystkim.
 
 
esoes Wysłany: 2017-04-27, 07:15   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 737
Chodzi bo bardzo chce i lubi :rotfl:
Serio.
A ja nie mam nic przeciwko poznawaniu roznych wierzen. Choc wolalabym zeby byla to lekcja o 5 wiodacych wyznaniach na przyklad.
 
 
Blutka Wysłany: 2017-04-27, 07:20   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
esoes napisał/a:
A ja nie mam nic przeciwko poznawaniu roznych wierzen. Choc wolalabym zeby byla to lekcja o 5 wiodacych wyznaniach na przyklad.


Wiesz, spoko, Twoja sprawa, ale jednak chodzenie na religię katolicką, li i jedynie, nie jest "poznawaniem różnych wierzeń", ale formowaniem w wierze, w konkretnym wyznaniu. Jak uważasz, że to ok, mimo że sama nie wierzysz, to jakby Twoja sprawa, ale jednak jesteś w kontrze do szkoły i w pewnym momencie może to być źródłem jakiegoś konfliktu.
 
 
esoes Wysłany: 2017-04-27, 07:50   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 737
Blutka napisał/a:
esoes napisał/a:
A ja nie mam nic przeciwko poznawaniu roznych wierzen. Choc wolalabym zeby byla to lekcja o 5 wiodacych wyznaniach na przyklad.


Wiesz, spoko, Twoja sprawa, ale jednak chodzenie na religię katolicką, li i jedynie, nie jest "poznawaniem różnych wierzeń", ale formowaniem w wierze, w konkretnym wyznaniu. Jak uważasz, że to ok, mimo że sama nie wierzysz, to jakby Twoja sprawa, ale jednak jesteś w kontrze do szkoły i w pewnym momencie może to być źródłem jakiegoś konfliktu.

Nie sądzę. Nie będę miala problemu z rezygnacją z tego przedmiotu, a dzieci moje wiedzą, ze nie jest to jedyna religia. Nie potrzebujemy w zasadzie sakramentow, ale młody chce, wiec w zeszlym roku go ochrzcilismy. A moze i kiedys zostanie papiezem... ;)
Ja nie wierzac nie czuję nic niestosownego. To jest tradycja moich przodkow. Niech wie jak wyglądała.
Posłalabym tez na inne religie gdyby byly w szkole i byla taka mozliwosc. Mysle ze wowczas nie przywiazalby sie tak bardzo do tej jednej.
 
 
Nabla Wysłany: 2017-04-27, 09:40   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Alfa napisał/a:
Człowiek potrzebuje Boga,

Serio? Tak definitywnie, potrzebuje i juz?

esoes napisał/a:
dzieci moje wiedzą, ze nie jest to jedyna religia

I przyjmuja sakramenty takze innych religii, tak na probe i zeby zobaczyc jak to jest? :niepewny:




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Blutka Wysłany: 2017-04-27, 09:57   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Nabla napisał/a:
I przyjmuja sakramenty takze innych religii, tak na probe i zeby zobaczyc jak to jest?


Uhm. Mnie też zastanawia, czy dla kogoś prawdziwie zaangażowanego, wierzącego to, że ktoś robi sobie z najważniejszych elementów jego wiary w "imprezę" i metodę "zapoznawania się z religią", nie jest jakoś obraźliwy?

O ile nie rozumiem i nie popieram Alfy kategorycznego sprowadzania wszystkich do tego, że powinni wierzyć w Boga, bo taki jest porządek rzeczy i jej twierdzenia, że niewierzenie to "moda", o tyle totalnie bym zrozumiała jej oburzenie tym, że ktoś robi sobie z jej religii zabawę.
 
 
Nabla Wysłany: 2017-04-27, 10:04   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Blutka, ale z drugiej strony - z punktu widzenia wyznawcy danej wiary - czy kazda droga na krzewienie jej nie jest dobra? Moze kogos uda sie zachecic w ten sposob, po czym wejdzie w temat glebiej?

Dla mnie jest granica miedzy obrzedowoscia a rzeczywistym uczestniczeniem w praktykach religijnych - o ile swieta sa bardziej zwiazane z tradycja narodowa i sa czescia starego jak swiat celebrowania por roku i nie widze problemu w swieckim ubieraniu choinki i dzieleniu sie jajkiem, to sakramenty dla mnie to juz za daleko - swiecenie tego jajka juz mi zgrzyta.




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group