Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Zabobony w zyciu codziennym
Autor Wiadomość
Matylda Wysłany: 2017-05-20, 10:53   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 15406
Skąd: Warszawa
esoes, nie chodzi mi o kompozycję, ale o fakt, że parzystą ilość daje sie zmarłym wyłącznie.





FotoStwory
 
 
alexa Wysłany: 2017-05-22, 16:56   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
Nawet tulipany w Lidlu czy Biedronie są pakowanie nieparzyście :rotfl: Ale na powaznie faktycznie kupując kwiaty prosi się u mnie o bukiet z nieparzystą ilością kwiatów a nawet nie wiem z czego to wynika ;)




 
 
Zmora Wysłany: 2017-05-22, 18:07   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 5297
O zwyczajowej nieparzystej liczbie wiem i plus minus sie tego trzymam (powiem, ze poprosze 5 roz, ale jesli jest kilka wielokwiatowych galazek gozdzikow czy margarytek, to nie licze), ale pierwszy raz slysze o parzystej liczbie na pogrzeb. A co z okraglymi jubileuszami typu 50 roz na 50 rocznuce slubu?

A propos kwiatow, sasiadka ostatnio mnie uraczyla opowiesciami jak to kilka razy jej sie sprawdzilo, ze dala komus tzw. szczepke i na nastepny rok ani jeden osobnik tego gatunku jej nie wzszedl na ogrodku. Nie wiedzialam,gdzie oczy podziac,zeby kobiety nie obrazic kpiacym wzrokiem
 
 
Matylda Wysłany: 2017-05-22, 18:30   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 15406
Skąd: Warszawa
Zmora, tyle znalazłam:
Cytat:
ZASADA II – LICZBA KWIATÓW W BUKIECIE POWINNA BYĆ NIEPARZYSTA.
Dlaczego? Niektórzy wierzą w przesąd, uważając że parzysta liczba przynosi nieszczęście. Przyjęło się też, że parzysta liczba kwiatów stosowna jest wyłącznie na uroczystości pogrzebowe i by nikogo nie urazić wręczajmy bukiety składające się z nieparzystej ich liczby. Ponadto 5 kwiatów lepiej prezentuje się wazonie czy wiązance niż 4 lub 6. Zasada nieparzystości nie obowiązuje jednak przy dużej kompozycji stworzonej np. z 60 kwiatów oraz przy jubileuszowych bukietach z okazji 18 urodzin czy 50 rocznicy, mających dokładnie tyle kwiatów ile wynosi rocznica.

http://dskconsulting.pl/sztuka-wreczania-kwiatow/

Nie znalazłam nigdzie nic więcej o tym o jakie nieszczęście chodzi ;)





FotoStwory
 
 
silvana Wysłany: 2017-05-22, 18:48   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Dołączyła: 11 Mar 2010
Posty: 148
Czy odliczał ktoś do 10 na krześle zaraz po tym, kiedy czegoś zapomniał z domu? :hyhy: Za młodu zdarzało mi się tak wracać z klatki po kilka razy, żeby odczarować nadchodzącego pecha. W rezultacie popadałam w jeszcze większe roztargnienie, spóźniając się przy tym na szkolny autobus :rotfl:
 
 
MalaAla Wysłany: 2017-07-04, 11:35   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 04 Lip 2017
Posty: 10
ja w paczce papierosów, jak juz kupie, a zdarza sie to sporadycznie, to pierwszego odwracam i wsadzam z powrotem - na szczescie
 
 
turkus Wysłany: 2017-09-04, 18:56   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie
Turkus


Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 441
Zmora napisał/a:
O zwyczajowej nieparzystej liczbie wiem i plus minus sie tego trzymam (powiem, ze poprosze 5 roz, ale jesli jest kilka wielokwiatowych galazek gozdzikow czy margarytek, to nie licze), ale pierwszy raz slysze o parzystej liczbie na pogrzeb. A co z okraglymi jubileuszami typu 50 roz na 50 rocznuce slubu?


Proste. W bukiecie jest na przykład 49 róż i jedna peonia w podobnym kolorze. Albo robi się bukiet z 51 sztuk i urywa jednego kwiatka.


Zmora napisał/a:
A propos kwiatow, sasiadka ostatnio mnie uraczyla opowiesciami jak to kilka razy jej sie sprawdzilo, ze dala komus tzw. szczepke i na nastepny rok ani jeden osobnik tego gatunku jej nie wzszedl na ogrodku. Nie wiedzialam,gdzie oczy podziac,zeby kobiety nie obrazic kpiacym wzrokiem


Szczepki i inne sadzonki należy ukraść, a nie otrzymać od właścicielki, bo podarowane zabierają ze sobą inne rośliny do nowego domu.

Kumpela babci podarowała mi kiedyś cztery laski chrzanu (w tym przypadku musi być do pary), co miało mi pomóc znaleźć męża. Albo tych lasek powinno być więcej, np. 24, albo nie zrobiłam z nimi tego, co powinnam zrobić, bo poskutkowało po około 20 latach :rotfl:




 
 
esoes Wysłany: 2017-09-04, 20:06   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 737
turkus,
Az strach zapytac co z nimi zrobiłaś ze musialas tyle czekać :rotfl:

Ale lepiej pozno niz wcale jak to mowią ;)
 
 
Zmora Wysłany: 2017-09-05, 14:12   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 5297
turkus napisał/a:
Albo robi się bukiet z 51 sztuk i urywa jednego kwiatka.

Ale to taki Twój pomysł, czy naprawdę ktoś tak robi? :zakrecony:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group