Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
CIEMIENIUCHA ;/
Autor Wiadomość
Sun Wysłany: 2008-12-15, 11:16   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 26 Wrz 2008
Posty: 716
Skąd: Wwa
W sumie w wiekszości kosmetyków są, ale ja jak moge unikam szkodliwych składników:
http://www.luskiewnik.pl/blog/?p=60
 
 
Sun Wysłany: 2008-12-18, 14:35   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 26 Wrz 2008
Posty: 716
Skąd: Wwa
Narazie 3 sesje z klorane bez efektu.
 
 
zimens Wysłany: 2008-12-18, 19:11   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 2024
Skąd: Szczecin
Sun napisał/a:
Narazie 3 sesje z klorane bez efektu.


my zaczęliśmy stosowac klorane jak już było o dużo lepei właścieiw eto tylko kilka miejśc zmienionych zostało ale te też się nie poprawiły...więc dla mnie lipa...ale próbuje dalej...mże te kilka miejsc tym alantanem spróbuję jak mówiła marcia...




Nasze dwa cudowne Skarby :love:

 
 
basiula Wysłany: 2008-12-20, 18:26   
Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 444
asik, a Musteli uzywasz szamponu, czy cos innego? Bo my mialysmy straszny problem z ciemieniucho okolo 4 miesiaca i to sie roznioslo na cala buzie i uszy i szyje. Mysle, ze to byl atak atopowego zapalenia skory i wtedy sprobowalam produktu Musteli o nazwie Stelaker na ciemieniuche. Posmarowalam jej cala glowe , szyje i twarz ze 3 razy i wszystko zniknelo! Dodam jeszcze, ze dodatkowo stosowalam krem z nagietka, ktory ma dzialanie przeciwzapalne, ale mysle, ze ten krem Musteli bardzo pomogl. Za to szmpon Musteli sama zuzylam, bo Zosia miala na niego straszne uczulenie - suchy naskorek, jakies czerwone placki itd.
I jeszcze jedno - u niektorych dzieci ciemieniucha lubi sie zadomowic na dlugo. Mam kolezanke, pediatre, ktorej coreczka ma prawie 4 lata - gaszcz cudownych wlosow na glowie, a pod nimi ciemieniuche... Kolezanka powiedziala, ze juz nie ma cierpliwosci zeby z tym walczyc i po prostu chce przeczekac. Podobno wiekszosc dzieci z tego samoistnie wyrasta. Ale pamietam, jak mnie denerwowala ta ciemienucha u Zosi i kombinowalam jak sie dalo, zeby sie tego jakos pozbyc. Trzymam kciuki, zeby wszystkim walczacym mamom sie udalo i jak juz sie uda, to powiedzcie co pomoglo - lubie takie rzeczy widziec :)
 
 
KajaK Wysłany: 2009-03-24, 13:51   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 37
Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 1415
Ja dzisiaj wróciłam od pediatry. Moje dziecko ma ciemieniuchę na głowie. Myślałam, że sobie z nią poradzę oliwką i wyczesywaniem, potem zeszło jej na uszy, za uszami, teraz robi się przed uszami i dostała całą skórę na twarzy taką chropowatą. Okazało się , że jest to objaw alergii pokarmowej, dostałam skierowanie do dermatologa i mam odstawić nabiał. :(
Jeżeli ciemieniucha pojawia się gdzie indziej niż na głowie, należy udać się do lekarza, często okazuje się, że to właśnie objaw alergii na coś u dziecka.




 
 
dorota83 Wysłany: 2009-03-27, 09:17   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 34
Dołączyła: 11 Mar 2009
Posty: 1213
Skąd: De
Moja Vicky ma w paru miejscach na glowie jeszcze ciemieniuche. Na bilansie roczniaka miala tego znacznie wiecej. Niepokoilo mnie to i powiedzialam o tym lekarzowi. Ale poniewaz maja tu zupelnie inne podejscie wiec lekarz stwierdzil, ze tylko oliwka, albo zostawic. Samo zejdzie. Schodzilo, schodzilo. Teraz ma jeszcze troche. Na bilansie 2 latka znowu to pokazalam. I znowu nic. Zadnych masci, kremow. Nie przerzuca sie jej to poza czubek, wiec nie mam zadnych podstaw zeby sie o to martwic. Czeszemy czesto wlosy, mala lubi jak ja drapie po glowie. I schodzi samo, bez zadnych pomocy




 
 
michałka Wysłany: 2009-06-09, 14:09   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Jak do nas trafilas?: przypadkiem
Dołączyła: 27 Lut 2009
Posty: 8
Skąd: skądś tam
u nas pomógł cerkosol, 2 dni i całkowicie zeszło z główki, oliwka nic nie pomagała




 
 
iga Wysłany: 2010-07-03, 21:20   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2460
Skąd: z granicy
Wyciągam, bo i my walczymy z ciemieniuchą. Jest o tyle niefajnie, że syn ma bardzo duzo włosów, do tego długie. Smarowanie oliwką konczy sie tym, ze tłuste sa włosy, a nie skóra, a czesanie niewiele daje.
Wyczytałam, ze Mustela ma krem (?) który ma dozownik. Stosowałyście moze? A może któraś z Was też walczyła z ciemieniucha u długowłosego niemowlęcia?
 
 
meg_ann Wysłany: 2010-07-05, 20:04   
Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Wiek: 35
Dołączyła: 08 Lis 2009
Posty: 459
Skąd: W-wa
Sun napisał/a:
Czy któraś z Was stosowala klorane? Na innym forum ktoś polecał, że zadziałało po 1 razie. Zamówiłam w aptece.

ja stosowałam i działało, ale trochę to trzeba potrzymać na główce, ja smarowałam chwilę przed kąpielą i zmywałam na koniec kąpieli. Z tym że moje dziecko ma długie włoski i jakiś czas po tym jak skończył się nam ten srodek miałam wrażenie że niektóre żółte łuski po prostu stały się mało widoczne pod włoskami a wcale się ich nie pozbyliśmy. W każdym razie bardzo nam ten środek pomógł, nie wyczesywałam nawet tak często, wystarczyło myć tym główkę.




 
 
Kalin_a Wysłany: 2010-07-05, 20:13   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 09 Wrz 2008
Posty: 2614
Skąd: warszawa
iga napisał/a:
Wyczytałam, ze Mustela ma krem (?) który ma dozownik. Stosowałyście moze? A może któraś z Was też walczyła z ciemieniucha u długowłosego niemowlęcia?


ja walczyłam. Mustelą własnie. Faktycznie jest to krem, więc tak bardzo nie natłuszcza. Nie ma dozownika, tylko tuba jest zakończona taką cienką jakby rurką co ułatwia aplikację. Preparat polecam, ciemieniucha zniknęła bardzo szybko - a wcześniej smarowana oliwką dzielnie się trzymała. Więc preparat działa. Sprawdziła go też moja kumpela na swoim synku - również jest zadowolona.




bzyk

wit
 
 
Anna Wysłany: 2015-10-25, 20:27   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 07 Wrz 2008
Posty: 268
Skąd: znad morza
Wyciągami temat bo zaczynam walkę . Na razie próbuję z oliwką i wyczesywaniem. Tylko czy po umyciu głowy znów smarować oliwką ? :niepewny:




Pozdrawiam
Ania

"Kot musi się wyspać, żeby jutro mieć siłę iść spać..."
 
 
Zołta Wysłany: 2015-10-25, 22:05   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 38
Dołączyła: 23 Lut 2011
Posty: 878
Anna napisał/a:
Wyciągami temat bo zaczynam walkę . Na razie próbuję z oliwką i wyczesywaniem. Tylko czy po umyciu głowy znów smarować oliwką ? :niepewny:


Nie, tylko na krótki czas przed myciem (ja smarowałam na 30 minut przed) i potem dopiero przed kolejnym :)
 
 
melodia Wysłany: 2015-10-25, 22:23   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Wiek: 33
Dołączyła: 21 Wrz 2008
Posty: 462
Skąd: z Wawy
Anna, u Tomka oliwka nie pomogła, sprawdził się za to Linomag (nakładałam go ok. 20 min przed myciem, po myciu już nie). Tylko zmywa się go trudniej niż oliwkę.





 
 
Anna Wysłany: 2015-10-26, 08:21   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 07 Wrz 2008
Posty: 268
Skąd: znad morza
Dziękuję :)




Pozdrawiam
Ania

"Kot musi się wyspać, żeby jutro mieć siłę iść spać..."
 
 
An_Ka_2010 Wysłany: 2015-10-26, 09:45   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 15 Cze 2009
Posty: 1760
Skąd: Wawa
melodia napisał/a:
sprawdził się za to Linomag (nakładałam go ok. 20 min przed myciem, po myciu już nie). Tylko zmywa się go trudniej niż oliwkę.
Po radach farmaceuty też zastosowałam Linomag, ciemieniucha zniknęła bezpowrotnie. Mi się kojarzy, że miałam nakładać Linomag rano a wieczorem zmywać podczas kąpieli. Zastosowałam 2 czy 3 razy i po problemie. Wcześniej stosowałam żel Emolium i ciemieniucha była mniejsza ale jednak wciąż była.




My... Na zawsze razem :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group