Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Późna mowa u dziecka - watek wsparcia.
Autor Wiadomość
adriana Wysłany: 2008-10-31, 14:12   Późna mowa u dziecka - watek wsparcia.

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
Zakładam ten temat bo ostatnio mi coraz ciężej z tym, ze Wojtek nie mówi :( No może nie jest tak, że nic nie mówi ale zrozumiale mówi tylko kilka słów + kilka słów, które tylko ja rozumiem i caaała masa, której nie rozumie nikt :|

Nigdy nie miałam problemu z tym, że inne dzieci szybko siadają, raczkują, same jedzą, ubierają się itd, ale teraz zaczynam autentycznie zazdrościć innym mamom, że mogą ze swoimi dziećmi rozmawiać...

Pomyślałam sobie, że w kupie raźniej ;) i może inne mamy też tak mają i może się tu wspólnie pożalimy ;)

Historie ku pokrzepieniu serc 'jak to moje dziecko zaczęło mówić z dnia na dzień' ;) mile widziane :)





mama domowa
ArtAda
 
 
 
nata Wysłany: 2008-10-31, 14:21   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3212
Skąd: ...
adriana napisał/a:
Historie ku pokrzepieniu serc 'jak to moje dziecko zaczęło mówić z dnia na dzień' ;) mile widziane :)


Proszę bardzo: syn znajomej nie mówił prawie do czwartego roku życia. Nie wiedzieli co z tym robić, chodzili do różnych lekarzy, stosowali metody konwecjonalne jak i te niekonwecjonalne. Nawet uciekli się do "boskich" sposobów - poili dziecko wodą ze "świętego źródełka" i takie tam ;) . Aż chłopak w pewnym momencie sam zaczął mówić, z dnia na dzień coraz więcej i więcej. Teraz jest normalnie rozwijającym się nastolatkiem.
Adriana, nie panikuj, na wszystko przychodzi odpowiedni czas. Jeśli jednak coś Cię bardzo niepokoi, to warto to skonsultować z lekarzem.




:clover: :clover:
 
 
asieczek Wysłany: 2008-10-31, 14:22   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 2730
Skąd: albo LUB albo LINA
Szymek dopiero teraz zaczyna mówić i to wyrazy
zdania jeszcze nie powiedział chyba że za zdanie uznać "tutaj nie ma wody"
ale dodam że umie mówić trudne (przynajmniej tak mi się wydaje) wyrazy np. żyrafa, drzwi, wędlina, wał drogowy :hyhy:
w ostatnim czasie zaczyna łapać wiele wyrazów, średnio na tydzień nowe słowo lub więcej
rok temu byłam u logopedki i powiedziała że niektóre dzieci tak mają, poza tym Szymek ma do podcięcia wędzidełko i przez to trudniej mu mówić
a mój mąż tez późno zaczął mówić więc może to jakieś dziedziczne? :rotfl:




dla chłopca 1,5-3 lat
dla chłopca rozm 110-116

Szymek
Kamil
Aniołek-Maciuś
 
 
positive Wysłany: 2008-10-31, 14:23   

Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: stara historia
Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 6022
Skąd: z widokiem na morze
Hmm, nie wiem czy powinnam się wtryniać do tego wątku, bo Pitu jakby nie patrzeć rok młodszy, ale subiektywne odczucie mam takie, że powinien coś mówić.
Tymczasem cała komunikacja polega na "dada", gggh i mmmm. I pokazywanie palcem.

Próbowałam go rozruszać trochę (na fali książki "interwencja terapeutyczna", ale mnie olał ;) ).

Z tym , zę ja wierzę, że on po prostu kiedyś zacznie mówić - tak jak było z chodzeniem (przez parę dni opanował tę sztukę, za to jako jeden z ostatnich w wątku).




 
 
adriana Wysłany: 2008-10-31, 14:26   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
nata napisał/a:
Adriana, nie panikuj, na wszystko przychodzi odpowiedni czas. Jeśli jednak coś Cię bardzo niepokoi, to warto to skonsultować z lekarzem.

Tu nie chodzi o panikę. Ja widzę, że Wojtek się dobrze rozwija, jest bystry i wszystko rozumie i w końcu zacznie mówić. Tylko czasami jest mi przykro, że sobie nie mogę z nim pogadać i że umyka mi to wszystko co mógłby mi teraz powiedzieć, a nie potrafi :(





mama domowa
ArtAda
 
 
 
algaj Wysłany: 2008-10-31, 14:27   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 2027
positive napisał/a:

Z tym , zę ja wierzę, że on po prostu kiedyś zacznie mówić - tak jak było z chodzeniem (przez parę dni opanował tę sztukę, za to jako jeden z ostatnich w wątku).

ja mam tak samo
z chodzeniem ociągał się az do 15. miesiąca prawie, teraz ma w repertuarze kilknaście słów (żeby przynajmniej wyraźne były ;) ) a tak to paluszek i "mmmm"
ja ponoc zaczęłam gadac wlasnie "z dnia na dzien" po drugim roku życia, wiec wierzę ze z moim tez tak KIEDYS będzie ;)




Kubik
Antik
 
 
adriana Wysłany: 2008-10-31, 14:28   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
positive napisał/a:
tak jak było z chodzeniem (przez parę dni opanował tę sztukę, za to jako jeden z ostatnich w wątku).

Wojtek zaczął chodzić jak miał 18 miesięcy :masakra:

Uczy mnie to moje dziecko cierpliwości, nie ma co ;)





mama domowa
ArtAda
 
 
 
Madeleine Wysłany: 2008-10-31, 14:31   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
Dziecko w rodzinie, równo 2 lata starsze od mojego, miało bardzo podobne umiejętności do Pita w zakresie mówienia - do września, kiedy poszło do przedszkola. I wtedy - cyk, błyskawiczne postępy. Aktualnie nie widać żadnych różnic między nim a rówieśnikami - a mamy koniec października. A w domu okazji miał sporo, bo 2 starszych braci, rodzice itp.
 
 
lady_of_avalon Wysłany: 2008-10-31, 14:34   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 763
Skąd: Warszawa
algaj napisał/a:
positive napisał/a:

Z tym , zę ja wierzę, że on po prostu kiedyś zacznie mówić - tak jak było z chodzeniem (przez parę dni opanował tę sztukę, za to jako jeden z ostatnich w wątku).

ja mam tak samo
z chodzeniem ociągał się az do 15. miesiąca prawie, teraz ma w repertuarze kilknaście słów (żeby przynajmniej wyraźne były ;) ) a tak to paluszek i "mmmm"
ja ponoc zaczęłam gadac wlasnie "z dnia na dzien" po drugim roku życia, wiec wierzę ze z moim tez tak KIEDYS będzie ;)


Algaj a ja już myślałam, że to tylko Marcel taki "zapóźniony" w stosunku do tych naszych wygadanych marcowych dzieciaczków ;)




 
 
Famke Wysłany: 2008-10-31, 17:34   
Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 43
Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 1393
algaj napisał/a:
ja mam tak samo
z chodzeniem ociągał się az do 15. miesiąca prawie, teraz ma w repertuarze kilknaście słów (żeby przynajmniej wyraźne były ;) ) a tak to paluszek i "mmmm"


u nas jest dokładnie to samo jeśli chodzi o mówienie. Pytałam pediatrę i powiedział, że jeśli dziecko rozumie co się do niego mówi nie powinno się martwić. Ale żal mi że Antosia nie mowi. Trochę się niepokoję, trochę niecierpliwię






pichcenie
 
 
alexa Wysłany: 2008-10-31, 17:34   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
Adriana dwoch synow mojej przyjaciolki - jeden mowil calymi zdaniami jak mial 1,5 roku, drugi nie mowil nic kompletnie do 3 urodzin - jak się rozgadal po tych urodzinach to uszy bolały ;)




 
 
ewerla Wysłany: 2008-10-31, 17:48   

Forumowy wyjadacz
Bufetowa


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2552
Aha - dopisuje sie. Watek mi sie bardzo przyda.

Olaf - swiezo upieczony dwulatek - mowi nie ma, gdzie, mama i didii (lokomotywa, pociag) Czasem tez bawo (czyli brawo), hihy (nasz pies Cichy). Tata mowi tylko szeptem.

I tyle. Nic wiecej nie rozumiem. :(
Nawet nie nie chce mu sie powiedziec - w zamian kreci glowa


W panice robilam mu juz rozne testy czy dobrze slyszy i oczwiscie slyszy wysmienicie. Ale gadac nie chce. Bo nie :masakra:




Tete

There is only ONE Ronnie
 
 
Violkaa Wysłany: 2008-10-31, 19:18   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączył: 09 Wrz 2008
Posty: 244
Skąd: Lublin/Norwegia
adriana napisał/a:
positive napisał/a:
tak jak było z chodzeniem (przez parę dni opanował tę sztukę, za to jako jeden z ostatnich w wątku).

Wojtek zaczął chodzić jak miał 18 miesięcy :masakra:

Uczy mnie to moje dziecko cierpliwości, nie ma co ;)


Mój Kuba też mnie uczy... Chodzić zaczął jak miał ok. półtora roku, a z mówieniem też jest ciężko. W lipcu skończył 3 lata i dopiero teraz zaczyna powoli mówić, ale i tak jak na razie większość jeszcze po swojemu :/ Chodziłam do logopedy, kazała ćwiczyć, ale moje dziecko jest takie uparte i nie chce powtarzać :(
Mam cichą nadzieję, że teraz już pójdzie to mówienie trochę szybciej.U nas jest jeszcze ten problem,że mieszkamy zagranicą i Kuba ma kontakt z dwoma językami równocześnie...






9tc (*) Moja Iskierka Zgasła - 9.12.2013
 
 
 
till Wysłany: 2008-10-31, 19:25   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 1866
adriana napisał/a:
Historie ku pokrzepieniu serc 'jak to moje dziecko zaczęło mówić z dnia na dzień' ;) mile widziane :)

Mój mały kuzyn też nie mówił do 4 roku życia. Rodzice przebadali go pod kątem różnych chorób, w końcu lekarz ich uspokoił, że po prostu chłopcom jakoś wolniej się mowa rozwija i nie jest to nic dziwnego. Ponoć Einstein zaczął mówić gdy miał 5 lat ;) I faktycznie mój kuzyn w bardzo krótkim czasie "zaskoczył" i z dziecka, które mówiło tylko "nie" "tak" zamienił się w małą gadułę.
 
 
skrzacik Wysłany: 2008-10-31, 19:43   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3685
Skąd: Warszawa
Wiecie co? Kiedyś stałam po drugiej stronie barykady ;)
Jestem logopedą i przez moje ręce przewinęło się baaaaardzo dużo dzieci z tzw. "prostym opóźnieniem rozwoju mowy".
Zawsze myślałam, że mnie to nie będzie dotyczyło, bo sama zaczęłam mówić bardzo wcześnie (ok. 9/10 miesiąca) i szybko mówiłam pełnymi zdaniami, tak samo mąż.

Teraz widzę, że Maciek będzie mówił późno. Ma 13,5 miesiąca i ze zrozumiałych rzeczy mówi jedynie "mama" (wiem, że mnie ma na myśli, bo jak mnie dłużej nie widzi, to od wejścia od razu to mówi). Z innych wyrazów, które brzmią jak coś w języku polskim to jest baba i papa. Ale najczęściej po gadaniu w kółko mama mama mama, jest jeszcze łałałałałała. :masakra:

I muszę się mocno powstrzymywać, żeby nie zacząć panikować, że coś jest nie tak. Bo wiem, bo mnie uczyli, bo sama powtarzałam to przerażonym rodzicom, że to jest normalne. Że tak bywa.

Tak na pocieszenie, artykuł z Wysokich Obcasów:

Cytat:
Rodzice bardzo często niepokoją się o stan mowy dziecka. Niepokój rodziców budzi fakt, iż ich normalnie fizycznie rozwijające się dziecko mówi mało, nie chce rozmawiać z rodzicami, rówieśnikami, ma mały zasób słów albo nie mówi jeszcze wcale.
Rozwój mowy dziecka przebiega w kilku etapach. Pierwszym z nich jest okres melodii trwający do ukończenia 1 r.ż.,kiedy to dziecko zaczyna wymawiać pierwsze wyrazy - najczęściej da i mama. Przy czym rozumienie mowy obejmuje duży zakres. Dziecko rozumie znacznie więcej niż potrafi wypowiedzieć.
Następnym etapem rozwoju mowy jest okres wyrazu (od 1 do 2 roku życia). Dziecko zaczyna wtedy wypowiadać coraz więcej pojedynczych wyrazów. Z końcem tego okresu jego słownik zawiera kilkadziesiąt wyrazów, których większość stanowią rzeczowniki.
W trzecim okresie nazywanym okresem zdania (od 2 do 3 roku życia) pojawiają się pierwsze zdania, początkowo dwuwyrazowe. W tym okresie dziecko przyswaja sobie najwięcej nowych słów oraz podstawy systemu leksykalnego i fonetycznego języka. Dalsze lata przynoszą tylko jego doskonalenie. Specjaliści uważają, że u normalnie rozwijającego się dziecka każdy etap może być przesunięty nawet o pół roku
Jeżeli mowa dziecka jest zauważalnie opóźniona w stosunku do rówieśników, to najczęściej mamy do czynienia z tzw..samoistnym opóźnieniem rozwoju mowy. Wynika on z indywidualnego tempa i rytmu rozwoju dziecka i w miarę dojrzewania układu nerwowego łatwo ustępuje. U dzieci tych najczęściej obserwuje się początkowy brak mowy do 1, 5 - 2 r.ż a następnie jej opóźnienie wyrównywane około 4 - 5 roku życia. Wyrównywanie to dokonuje się bez pomocy specjalistów, nie ma żadnych konsekwencji dla dalszego rozwoju dziecka.
Proste opóźnienie rozwoju mowy dotyczy głównie chłopców (nawet dwu lub trzykrotnie częściej) i aż w 25 - 30 % przypadków jest dziedziczne. Czynnikami usposabiającymi są tez częste choroby w 1 r. ż dziecka i opóźniający się rozwój ruchowy. Zdarza się, że samoistne opóźnienie rozwoju mowy jest spowodowane niekorzystnym działaniem środowiska. Dziecko może nie mieć w rodzinie prawidłowych wzorców mowy, może nie być motywowane do mówienia albo wręcz przeciwnie rodzice zalewają je potokiem słów. Nadmiar bodźców słownych z kolei powoduje reakcje obronne.
Niestety może zdarzyć się tak, że brak mowy u dziecka nie jest tylko przejściowym stanem wynikającym z indywidualnego tempa rozwoju. Zaburzenie procesu rozwoju mowy może być spowodowane uszkodzeniem CUN, nerwów obwodowych, upośledzeniem umysłowym, zaburzeniami psychicznymi, uszkodzeniem słuchu. Wtedy taki stan zazwyczaj jest sygnałem, że wkrótce pojawią się poważne zaburzenia mowy.
Jak odróżnić opóźnienie rozwoju mowy wynikające z indywidualnego tempa rozwoju dziecka od opóźnienia, które jest patologią i sygnałem, że dziecko nie rozwija się prawidłowo?
Jeżeli dziecko, poza opóźnieniem rozwoju mowy, rozwija się normalnie należałoby przede wszystkim sprawdzić jego rozumienie mowy. Cechą prostego, nie patologicznego opóźnienia rozwoju mowy jest, bowiem zaburzenia ekspresji mowy przy jej prawidłowym rozumieniu Jego brak - 5 jest wyraźnym sygnałem, iż możemy mieć do czynienia ze stanem patologicznym.
Ażeby sprawdzić stan rozumienia słów, możemy polecić dziecku, aby przyniosło zabawkę, pokazało gdzie ma nos, oko, ucho, pokazało konkretną rzecz, czy osobę na ilustracji (np. Pokaż, gdzie jest piesek? Na którym obrazku bawią się dzieci? Pokaż, który klocek jest duży?)
Ważną informacją jest także dla nas, czy dziecko nie ma kłopotów ze słuchem.
W celu orientacyjnego sprawdzenia słuchu dziecka podajemy mu szeptem polecenia np. Pokaż lalkę, zamknij drzwi. Staramy się przy tym nie pokazywać ruchu ust zasłaniając je kartką. Szept powinien być słyszalny przez dziecko z odległości około 6 m.
Dobrze jest również sprawdzić sprawność narządów mowy. Polecamy dziecku np. skierować język w stronę nosa, brody, kącików ust, podniebienia miękkiego, ściągnąć wargi w ryjek, rozciągnąć w uśmiechu, cmokać, parskać.
Jeżeli dziecko mówi niewiele lub wcale, ale wykonuje nasze polecenia, jego rozwój intelektualny jest w normie, nie wykazuje znacznych zaburzeń ruchowych narządów mowy i ma prawidłowy słuch to możemy oczekiwać, że mamy do czynienia z prostym opóźnieniem rozwoju mowy. W razie jakichkolwiek wątpliwości należy jednak zwrócić się o pomoc do logopedy, ponieważ wczesna stymulacja rozwoju mowy zwiększa szansę na jej powodzenie. Niezależnie od rodzaju i przyczyn opóźnienia rozwoju mowy każdy rodzic może także samodzielnie wspomagać rozwój mowy swojego dziecka.
Jak stymulować mowę dziecka?
- Należy motywować dziecko do mówienia przez częste rozmowy z nim. Staramy się przy tym mówić prostymi zdaniami używając znanych dziecku słów.
- Nie przerywajmy dziecku, pozwólmy dokończyć wypowiedź
- Dostarczajmy prawidłowych wzorców mowy - słuchanie jest pierwszym etapem rozwoju mowy
- Nie zmuszajmy a zachęcajmy do mówienia
- Stosujmy tzw. "kąpiel słowną", która polega na mówieniu o wszystkim, co dziecko otacza. Wykorzystujemy do tego zwykłą codzienną aktywność. Wykonując dana czynność opowiadamy o niej np. "Robię ciasto, a teraz dosypuję maki. Popatrz mąka jest biała...".Mówimy o tym, co dzieje się tu i teraz. Nie przesadzajmy jednak, by nie zalewać dziecka nadmiernie potokiem słów.
- Przekształcajmy komunikaty dziecka (także gesty) w tekst.
- Prowadźmy przy dziecku dialog - zadawajmy sobie pytania i odpowiadajmy na nie
- Zapewnijmy dziecku kontakt z rówieśnikami np. na placu zabaw, w przedszkolu.
- Powtarzajmy z dzieckiem wyrazy dźwiękonaśladowcze,
- Czytajmy dziecku książeczki, nazywajmy to, co widzimy na ilustracjach
- Ćwiczmy z dzieckiem narządy mowy w formie zabawy np. oblizujemy się jak kotek po wypiciu mleka, liczymy językiem ząbki, próbujemy dotknąć językiem podniebienia, kącików ust.
- Stosujmy ćwiczenia oddechowe polegające na wprawianiu w ruch lekkich przedmiotów (np. papierków, piórek)
- Śpiewajmy, powtarzajmy wierszyki, wyliczanki.
Jeżeli jednak dwulatek mówi jedynie kilka słów i nie powiększa ich repertuaru, a trzylatek nie próbuje układać zdań powinniśmy skonsultować się z logopedą.


U dzieci dwujęzycznych może to wszystko być jeszcze później.




 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group