Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
najmniejsza kuchnia świata? (Thermomix)
Autor Wiadomość
maczki Wysłany: 2008-11-18, 15:18   najmniejsza kuchnia świata? (Thermomix)
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Jak do nas trafilas?: Net
Dołączyła: 21 Paź 2008
Posty: 70
Skąd: w-wa
Od kilku miesięcy nie daje mi spokoju takie urządzenie jak Thermomix (okrślany-jak w temacie ;) ) Koleżanka mi naopowiadała, później jeszcze gdześ słyszałam, że to takie cudo co zastępuję wszystkie urządzenia w kuchni i podobno szybko i smacznie. Lubię ułatwiać sobie życiewięc nawet zaliczyłam prezentację i poczytałam w necie. I pewnie szybko bym kupiła to cudo i nie pisała na forum gdyby nie cena :szok:
Bardzo proszę o Wasze zdanie na ten temat, ale niech głos zabiorą użytkowniczki, a nie przedstawiciele handlowi (nie mam nic przeciw sprzedaży bezpośredniej, ale liczę na obiektywne opinie). Thermomix mieli, gotuje, podgrzewa, miesza, ubija itp Jeśli macie to jak wykorzystujecie to urządzenie? Czy jesteście zadowolone i czy oprócz ciasta na bułki i kawy mrożonej faktycznie korzystacie z tego urządzenia codziennie w kuchni??? Co jest w nim takiego super?

z góry dziękuję za szczere i pomocne opinie:-)
Ostatnio zmieniony przez kasia29 2009-08-02, 13:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ajuto Wysłany: 2008-11-18, 20:42   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Jak do nas trafilas?: dzięki Brydzi :)
Wiek: 39
Dołączyła: 21 Paź 2008
Posty: 218
Skąd: Z Białej Łąki
urządzenie jest super - ma jedną wadę - cena, a poza tym jest świetne, bo zastępuje wiele sprzętów z wagą włącznie.




Nasza wesoła rodzinka


 
 
pauloszka Wysłany: 2008-11-18, 20:57   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 34
Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 1573
thermomix jest w naszym domu od X lat, na początku rzeczywiscie bylo "wow", wszystko co sie dalo robilismy w termomixie :) bylam zachwycona!
jednak po kilku latach ten entuzjazm opada, korzystam teraz z niego wlasciwie tylko ja (moja mama sciemnia ze nie potrafi ;) ) ale nie powiem ze sie nie przydaje, najczesciej robie w nim ciasto na pizze, kręce np zoltka z cukrem do ciast, ubijam smietane ... juz nie pamietam kiedy uzywalam zestawu do gotowania na parze albo robilam jakies surówki
cena, fakt, powalająca, ale jesli wiesz ze na pewno bedziesz z niego korzystala to mozna kupic, przyda sie na pewno




synuś pierzasty
 
 
Nabla Wysłany: 2008-11-18, 21:01   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Pooglądałam - nie dla mnie. To multum programów, których trzeba się trzymać, to, że gotuje sam... ja tam wolę być potrzebna i nic tak dobrze nie robi na samopoczucie jak porządne zagniatanie drożdżowego ;) Poza tym miska za mała jak na moje obiadowe potrzeby - nie zrobię 5l lecza czy zupy, a taką mam często skalę produkcyjną :masakra:




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Madeleine Wysłany: 2008-11-18, 21:10   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
Chwilowo mam, właściwie nie używam ;) Gotowania na parze jako żywo nie widziałam ani razu, fajne jest to, że równocześnie można w jednym naczyniu ważyć składniki i mieszać. Ale... to samo załatwia mi waga kuchenna pod robotem kuchennym, który ma znacznie więcej opcji siekania warzyw i innych funkcji, jak sokowirówka.

Natomiast w kategorii wyrabiania ciasta drożdżowego thermomix jest absolutnie bezkonkurencyjny.
 
 
maczki Wysłany: 2008-11-19, 10:04   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Jak do nas trafilas?: Net
Dołączyła: 21 Paź 2008
Posty: 70
Skąd: w-wa
pauloszka napisał/a:
cena, fakt, powalająca, ale jesli wiesz ze na pewno bedziesz z niego korzystala to mozna kupic, przyda sie na pewno

o to chodzi, że nie wiem czy będę z niego korzystała :niepewny: i dlatego proszę Was o opinie...
Od prawie 3 m-cy jestem szczęśliwą mamą i też pod kontem mojego dziecka zapatruje się na to urządzenie :hyhy:
 
 
KajaK Wysłany: 2008-11-19, 10:09   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 37
Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 1415
ja jestem posiadaczką i powiem szczerze, że użyłam parę razy na początku, o wiele częściej używam Zepterowskiego mixSy takiego blendera i wydaje mi się, że pod kątem dziecka to właśnie to drugie jest bardziej przydatne, zajmuje mniej miejsca i kosztuje też trochę mniej :) chociaz zupy nie ugotuje i ciasta nie pomiesza :) jakoś robię to wszystko ręcznie, większą frajdę mi to sprawia..
ale to tylko moje zdanie..




 
 
DC Wysłany: 2008-11-20, 07:50   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 275
Skąd: Westpreussen
Ja niestety nie mam tego cudeńka (powalająca cena :kwasny: ) , na pokazie byłam - nie powiem - zachwycił, koleżanka kupiła, było to z 5 lat temu, właśnie ze względu na malucha i muszę przyznać, że urządzonko nie ma czasu u niej się się zakurzyć... Wszelkiego rodzaju jogurty, "kubusie" , ba nawet mąka na chlebek swoja....., jej mąż w tym robi wspaniały "adwokat" i inne smakowitości, a, że nie mają ekspresu do kawy, to capucinko z Termomixa też jest pycha... Żałuję tylko, że nie mieszkamy blisko siebie..hihihi...powiem tyle, jestem fanką ułatwiania sobie życia w kuchni, cały czas się zbieram i myślę, że na wiosnę uda mi się to ustrojstwo nabyć...chociażby na raty, gotować zupy w tym raczej nie będę, ale te wszystkie inne dodatkowe czynności....oj kuszące to jest kuszące... :P .




Im bardziej poznaję ludzi-tym bardziej kocham zwierzęta
 
 
 
maczki Wysłany: 2008-11-22, 18:49   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Jak do nas trafilas?: Net
Dołączyła: 21 Paź 2008
Posty: 70
Skąd: w-wa
DC napisał/a:
oj kuszące to jest kuszące...


nawet bardzo kuszące :D




Nie pozwolę aby rzeczywistość zjadła moje marzenia.
 
 
naturella Wysłany: 2008-11-22, 19:01   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 1634
Mam i używam. Już koło 10 lat bodajże... Aż strach pomyśleć:) Co robię? Akurat ciasta nie, bo jakoś nie przepadam za pieczeniem i ciastami, ale za to zupy właściwie wszystkie. Nawet jeśli robię zupę tradycyjnie, w garnku, to korzystam z Thermomixowych przepisów. Pomidorowa, ogórkowa, pieczarkowa, krupnik, kapuśniak, grochówka - nie jadłam lepszych, niż z Thermomixa. Gotuje się znacznie krócej, niż normalnie, nie chlapie, nie paruje, nie śmierdzi jedzeniem (znacznie mniej niż podczas gotowania w garze), nie trzeba wykonywać skomplikowanych zabiegów jak moczenie grochu na grochówkę itp.

Oprócz zup robię niektóre dania typu pulpety w sosie pomidorowym, parówki na ostro, pstrąg z warzywami na parze. Koktajle, lody. Bezkonkurencyjne pasty do pieczywa i sosy od podstaw, tj. nie majonez i czosnek, ale żółtko, oliwa i czosnek. I nie wiem, jak to się dzieje, ale w Thermomixie wszystko smakuje mocniej i bardziej, niż gotowane tradycyjnie. Może dlatego, że podczas gotowania stale następuje mieszanie, nie ma ryzyka przypalenia, więc nie dolewa się wody itp?

Thermomix zmieli wszystko, ryż na mączkę ryżową, cukier na puder, lód na śnieg, kawę itp. Jest bardzo przydatny, jak ma się małe dziecko. Można pasteryzować, bo osiąga temp. większą niż 100 stopni.

Po tylu latach używania wiele rzeczy robię już intuicyjnie, potrafiłabym ugotować dowolną rzecz korzystając z Thermomixa, bez instrukcji, wiem, jakie obroty noży dają jaką wielkość rozdrabniania, przy jakich obrotach i jakiej temperaturze nie ma ryzyka przypalenia, jaka zupa może wykipieć itp.

To naprawdę genialne urządzenie. Jeden garnek, samoostrzące się noże, waga, ustawienie temperatury, miarka do wody w zatyczce (TM).




 
 
DC Wysłany: 2008-11-23, 20:07   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 275
Skąd: Westpreussen
Oj Naturella zaostrzasz mi apetyt oj zaostrzasz.... :hyhy:
Zazdroszczę Ci, że możesz się tym urządzonkiem cieszyć ... koleżanka też mówi, że to jej prawa ręka w kuchni... Mnie narazie cena przerasta, ale cały czas jestem na wielkie TAK




Im bardziej poznaję ludzi-tym bardziej kocham zwierzęta
 
 
 
maczki Wysłany: 2008-11-26, 11:45   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Jak do nas trafilas?: Net
Dołączyła: 21 Paź 2008
Posty: 70
Skąd: w-wa
i pewnie nie pozostaje mi nic innego tylkozakupić to cudo :P , albo napiszę list do Mikołaja :rotfl:




Nie pozwolę aby rzeczywistość zjadła moje marzenia.
 
 
Kachna Wysłany: 2008-12-07, 19:27   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 36
Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 659
Skąd: Poznan
Ja tez mam. Dostalam od rodzicow w prezencie slubnym. I uwazam, ze to najwspanialszy prezent. Thermomix znalam, bo u nas w domu byl w uzyciu juz od jakis 6, moze 7 lat.

Uzywam go wlasciwie codziennie. Przed chwila wlasnie ugotowalam pulpety i mam zamiar jeszcze dzisiaj zrobic karotke. Najczesciej wykorzystuje go do gotowania obiadow. Ukladam wartstwowo, do koszyczka ziemniaki lub ryz, na varome miesko i warzywa i mam pycha obiad.
Moj maz z kolei zagniata tam ciasto drozdzowe.
Mysle, ze mozna sie bez niego obejsc w zyciu, ale ciesze sie, ze go mam.

Generalnie - jest super ! Jestem wielka fanka tego urzadzenia.




Antoni i Ignacy
 
 
 
marcia Wysłany: 2008-12-07, 20:55   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Wiek: 36
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1941
Nabla napisał/a:
Pooglądałam - nie dla mnie. To multum programów, których trzeba się trzymać, to, że gotuje sam... ja tam wolę być potrzebna i nic tak dobrze nie robi na samopoczucie jak porządne zagniatanie drożdżowego Poza tym miska za mała jak na moje obiadowe potrzeby - nie zrobię 5l lecza czy zupy, a taką mam często skalę produkcyjną


programow wcale nie trzeba sie trzymac...ja wogole sie nie trzymam... mam juz go jakies 7lat moze...i tez uwazam go za straszliwie wazna czesc mojego kuchennego wyposazenia :) . Nie gotuje w nim zup z tych wzgledow co nabla...jest za maly ale to wlasciwie jedyna rzecz ktorej w nim nie robie...ciasta, ubijanie, lody, driny :hyhy: , konfitury, salatki, jajka, gotuje warzywa na parze, cokolwiek sobie ubzdurasz. plusem jest to ze masz do umycia tylko 1 garnek a nie pokrywki, tarki i rozne inne drobiazgi. Moja mama procz tego gotuje w nim jeszcze.

Nie uwazam go za rzecz niezastapiana bo w uk musze sobie bez nniego radzic z blenderem w reku za 2 funciaki :D ale bardzo ulatwia zycie i naprawde. Jak miloszek byl maly praktycznie robilam mu w tm wszystkie posilki, gotowalam i od razu rozdrabnialan i juz zupka gotowa :) .

polecam szczerze




 
 
 
tirana Wysłany: 2008-12-08, 08:17   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Wiek: 42
Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 405
mnie również się marzy to cudo :)




"Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś, a więc musisz minąć.
Miniesz, a więc to jest piękne!" W. Szymborska
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group