Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Prawo jazdy - wątek wsparcia
Autor Wiadomość
Marcja   Wysłany: 2008-11-20, 13:46   Prawo jazdy - wątek wsparcia

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Wiek: 35
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 1715
Wiem, ze jest juz temat o prawku, ale zakałdam ten wątek w troche innym celu.

Mianowicie, czy są na forum takie osoby jak ja, które za chol@#$$ nie potrafią zdać egzaminu na prawo jazdy?

Mnie już szlag jasny trafia normalnie.

Kurs skończyłam chyba z 5 lata temu w beznadziejenej szkole jazdy, gdzie przez pierwsze 3 egzaminy nawet z placu nie wyszłam tak mnei nauczyli :kwasny: . A ogólnie to wstyd się przyznać ile razy juz oblałam.

Wiosną tego roku po 3,5 latach przerwy wznowiłam temat. Wyjeździłam chyba z 10 godzin i znowu PLUM oblałam :kwasny:

Potem zaszłam w ciaze i temat znowu odsunęłam na bok.

Teraz testy mi przepadły znowu... Ehhh....

Dzis opłaciłam sobie egz. praktyczny + teorię pozostaje udać mi sie do WORD-u i ustalić termin egzaminu. Zapisy są ponoć dopiero na luty 2009 :kwasny:

Masakra jakaś. :masakra: :masakra: :masakra:

Dajcie mi kopa i napiszcie, że nie tylko ja tak mam.... plisss.... :hyhy:

Acha , najpierw zarzucano mi zbyt mało dynamiczną jazdę - teraz wymuszam pierwszeństwo :masakra: Z placem, obsługą i parkowaniem nie mam problemu... :masakra:
 
 
Leteecia Wysłany: 2008-11-20, 14:06   

Poważnie uzależniona
cyborg


Wiek: 35
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 3124
Skąd: Silesia
Marcja napisał/a:
czy są na forum takie osoby jak ja, które za chol@#$$ nie potrafią zdać egzaminu na prawo jazdy?

:kwasny:

Nawet nie pamiętam ile razy już zdawałam.

Najsmutniejsze jest to, że każdy instruktor twierdzi że umiem jeździć bardzo dobrze. Co więcej, mój mąż twierdzi, że dobrze jeżdżę :zdziwko: , a on mało kogo chwali w tej materii (jak złamał nogę musiałam jakoś dostarczyć naszego kombika pod dom spod izby przyjęć ;) ).

Zawsze obleję jakieś 2 minuty przed końcem, a raz nawet wróciłam do ośrodka :kwasny: i klapa. Bo za bardzo ze środka parkowałam na jednokierunkowej :hyhy:

Ale w sumie się nie dziwię - WORD w Gliwicach ma prokuratora na karku za wydawanie na lewo prawek dla Niemcow, ktorym tu taniej zdać. A statystyki muszą się zgadzać, więc reszta dostała w dupę :zdegustowany: T. się śmiał jak norka, że zafundowałam prawko kilku szwabom :P

Cusz mi pozostaje... zdawać... do skutku. Następny egzam w styczniu.
 
 
Caska Wysłany: 2008-11-20, 14:12   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2214
Skąd: Gliwice
Miałam podobnie.

Zdawałam w liceum trzy razy - wszystkie oblane i dałam sobie spokój. Po skończeniu studiów próbowałam znowu - kolejny raz w plecy. Potem jakoś nie mogłam się przekonać od kolejnego egzaminu i testy przepadły ... w końcu po prawie roku zapisałam się na piąty egzamin i i pocieszę Cię - u mnie ten piąty okazał się szczęśliwy ;)
Nie wiem do końca, czy to jest kwestia tego, że zmieniłam nauczyciela jazd, czy może moje podejście się zmieniło - w każdym razie trzymam kciuki za Twój piąty termin :)




 
 
Kirka Wysłany: 2008-11-20, 14:16   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3999
moze nie wymieniajmy ile kto zdawal, bo dla niektorych 5 podejscie to pikus ;)

Mi sie udalo jak znalazlam istruktora babeczke. Jednak kobieta z kobieta inaczej sie dogaduje.
Marcja, moze poszukaj u siebie instruktorki?




:police:
 
 
LiLL Wysłany: 2008-11-20, 14:43   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Jak do nas trafilas?: z gimblowych zgliszczy
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 147
Skąd: północ/południe
Kirka napisał/a:
Mi sie udalo jak znalazlam istruktora babeczke. Jednak kobieta z kobieta inaczej sie dogaduje.
Marcja, moze poszukaj u siebie instruktorki?

To jest myśl. Ja wprawdzie jeździłam z facetami (szkoła miała taki system, że jeździło się nie z jednym, a z kilkoma różnymi instruktorami), ale na jednej jeździe trafiłam na babkę i ona jako jedyna pokazała mi dobry sposób na przejechanie po łuku. Nauczyła mnie w kwadrans tego, co faceci próbowali mnie nauczyć przez kilkanaście godzin i nic :rotfl:
Może rzeczywiście spróbuj pojeździć z kobitką




I :serce: RIEN
Czasem piekę...
 
 
Caska Wysłany: 2008-11-20, 14:50   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2214
Skąd: Gliwice
OK, nie chodziło mi o to, żeby się chwalić czy coś, tylko żeby pokazać, że po długich przerwach, odkładaniu i niezdecydowaniu też się da. I na pewno prędzej, czy później się uda :)




 
 
Leteecia Wysłany: 2008-11-20, 15:53   

Poważnie uzależniona
cyborg


Wiek: 35
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 3124
Skąd: Silesia
Mnie uczyła i babka i facet - obydwoje świetni. I kapa :masakra:
 
 
kronikarz Wysłany: 2008-11-20, 16:22   

Rodzina głoduje, bo ja netuje
kronikarz


Wiek: 41
Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1564
Skąd: Płock
Mnie zjadał stres, który narastał im dłużej jechałam... Ale udało się w końcu i moja rada - próbować do skutku, brać jak najwięcej dodatkowych godzin (w miarę możliwości finansowych) i koniecznie jeździc z instruktorem w dniu egzaminu - godzinę, dwie przed. To pozwala się "rozruszać".
Ale i tak prawdziwa nauka rozpoczyna się dopiero po odebraniu prawka ;)
 
 
 
Marcja Wysłany: 2008-11-20, 18:58   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Wiek: 35
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 1715
Uffff... czyli sama nie jestem :]

Oj dziewczyny dla mnie 5 egzaminów to pikuś :wstyd: :masakra:

Co wiecej wykończyłam ponad 5 instruktorów w tym jedną babeczkę. :wstyd: :masakra:

Nikt nie ma rady na mnie chyba. :masakra:

I tak jak napisała Leteecia też niby dobrze jeżdżę, też mnie instuktorzy chwalą, mąż też, bo czasamii sobie z nim jeżdżę po peryferiach (passatem kombi na dodatek :P )

O so wiec chozzzziii...????? Jakaś nie teges jestem czy jak?
 
 
nikagda Wysłany: 2008-11-20, 20:18   

Poważnie uzależniona


Wiek: 37
Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3044
Skąd: Gdańsk
Marcja ja zdałam dopiero jak przeniosłam papiery z Gdańska do Słupska.
Słupsk to był pikuś - żadnych tramwajów, żadnych skrzyżowań, które trzeba było przejeżdżać na trzy tury i jeszcze się wpychać na chama, normalnie miodzio.
I podejście egzaminatora też było zupełnie inne.
W Gdańsku mnie oblali po tym jak koleś na mnie wymusił pierwszeństwo i hamowałam razem z egzaminatorem, analogiczna sytuacja na rondzie w Słupsku skończyła się uspokajaniem mnie przez egzaminatora :rotfl:
Także proponuję jeszcze rozważyć zmianę miejsca egzaminu.




 
 
Asia Wysłany: 2008-11-21, 07:06   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 1625
Marcja napisał/a:
Uffff... czyli sama nie jestem :]

Oj dziewczyny dla mnie 5 egzaminów to pikuś :wstyd: :masakra:

Co wiecej wykończyłam ponad 5 instruktorów w tym jedną babeczkę. :wstyd: :masakra:

Nikt nie ma rady na mnie chyba. :masakra:

I tak jak napisała Leteecia też niby dobrze jeżdżę, też mnie instuktorzy chwalą, mąż też, bo czasamii sobie z nim jeżdżę po peryferiach (passatem kombi na dodatek :P )

O so wiec chozzzziii...????? Jakaś nie teges jestem czy jak?

nie przejmuj się, ja tez jakaś nie teges chyba...ja mam za sobą 3 egzamiy i dłuuuugą przerwę. TEraz zabieram sie od nowa. Na razie z mężem po parkingu jeżdzą i po wiejskich drogach.. jakoś nie mogę tego wszystkiego ogarnąć :masakra:
 
 
ankha Wysłany: 2008-11-21, 07:12   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 418
Ja też kurs skończyłam jakieś 5 lat temu. Papiery przenosiłam przez pół Polski. Oblałam 3 razy i na razie "odpoczywam" i niby wiem, że muszę zamknąć ten rozdział i w końcu zrobić prawko ale teraz będę musiała znowu zdawać teorię i sama myśl mnie odrzuca.
Planujemy za jakiś czas przeprowadzkę na zadupie i bez samochodu nie da rady. To jest jedyna myśl, która mnie zmusza żeby coś robić w tym kierunku.
 
 
Leteecia Wysłany: 2008-11-21, 08:10   

Poważnie uzależniona
cyborg


Wiek: 35
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 3124
Skąd: Silesia
nikagda napisał/a:
proponuję jeszcze rozważyć zmianę miejsca egzaminu

W woj. śląskim to mało rozważny krok, bo egzamy są w wielkich miastach i trzeba znać dużo "kruczków", których się na pierwszy rzut oka nie wyłapuje... Więc u mnie raczej nie wchodzi w grę.

ankha napisał/a:
będę musiała znowu zdawać teorię i sama myśl mnie odrzuca.

Teoria to pikuś, w jeden wieczór sobie przypomnisz. W związku z durnym poziomem niektórych pytań, moja instruktorka zaleciła system zaznaczania tylko dobrych odpowiedzi i pomijania złych w ogóle w czytaniu ;) Działa. Nigdy, na egzaminie, nie zrobiłam żadnego błędu.
 
 
gonick Wysłany: 2008-11-21, 08:48   

Poważnie uzależniona
Bajabongo fajlure


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3352
Skąd: z nikad
Dziewczyny - stał się cud!
Po dwóch latach od kursu zapisalam się na egzamin teoretyczny - 10.12 !!

Skąd mam wziąć aktualne testy? Zalezy mi na książce + płycie CD




 
 
Caska Wysłany: 2008-11-21, 10:35   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2214
Skąd: Gliwice
Cytat:
Skąd mam wziąć aktualne testy? Zalezy mi na książce + płycie CD


Nie było do kupienia w WORDzie?




 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group