Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Wychowywanie malucha
Autor Wiadomość
Kinia Jones Wysłany: 2008-11-25, 11:13   Wychowywanie malucha

Starsza Kobieta


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 10562
Skąd: Legionowo
Dziewczyny, kiedy należy rozpocząć wychowywanie dzieci? Znaczy się wiem, że należy je wychowywać od samego początku, ale już piszę o co mi chodzi. Mój Kacperski jest grzecznym, przesłodkim dzieckiem, pod warunkiem, że ktoś cały czas jest obok niego. I najczęściej samo przebywanie obok niego to za mało, zwykle trzeba do niego gadać, śpiewać, zabawiać zabawkami. Jak tylko chcę od niego odejść na chwilę to jest wrzask. To nie jest płacz tylko taki zwykły krzyk, który od razu ustaje jak się do niego wróci a jeszcze lepiej weźmie na ręce.
I tak się zastanawiam co z tym zrobić. Ja sobie z nim daję radę, ale od stycznia wracam do pracy i będzie się nim zajmowała ciocia mojego męża, która ma 60 lat i obawiam się, że jej może sił braknąć :niepewny:
Macie jakieś pomysły/sposoby jak nauczyć takiego Malucha żeby chociaż przez kilka minut zajął się sam sobą? Bo czasami to mi ciężko nawet do łazienki iść :/




 
 
aniobelek Wysłany: 2008-11-25, 11:19   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Laurkowa i Karinkowa mamusia


Wiek: 41
Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1891
ja mysle, ze Kacperek jest jeszcze maly.juz nieraz czytalam o kryzysie 6go miesiaca.trzeba poprostu przeczekac.on ciebie potrzebuje.mozesz bawic sie z nim w a kuku i chowac sie na coraz dluzej.ale mysle, ze on jeszcze malusi jest i mamusi czy tatusia potrzebuje, zeby poczuc sie bezpiecznie.
 
 
 
ihasia Wysłany: 2008-11-25, 11:27   

Temat po temacie, a bałagan w chacie
Stara malenka


Jak do nas trafilas?: po omacku
Wiek: 39
Dołączyła: 12 Cze 2008
Posty: 232
Skąd: furtka w waldzie.
Kinia spokojnie to jeszcze maluszek. Fakt ze nie mozesz dac sie zwariowac i pokazac dziecku ze na kazdy pisk lecisz malo nog nie lamiac. Nic mu sie nie stanie jak chwilke pokrzyczy a ty pojdziesz do toalety. Mozesz sobie malego brac na kocyku w lezaczku czy co tam masz blizej miejsca w ktorym musisz cos zrobic i wystarczy ze bedziesz do niego gadala. Nie zdziw sie ze mimo swojego wieku ciocia swietnie da sobie z malym rade:-) mamusie to maly juz wie ze ma na kazde zawolanie ale z ciocia jeszcze chyba nie praktykowal:-)




Oj mopsik malusi, skoro szczeka na slonia- jak silny byc musi!
 
 
Kinia Jones Wysłany: 2008-11-25, 11:29   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 10562
Skąd: Legionowo
ihasia napisał/a:
Mozesz sobie malego brac na kocyku w lezaczku czy co tam masz blizej miejsca w ktorym musisz cos zrobic i wystarczy ze bedziesz do niego gadala.

No właśnie kiedyś to wystarczało. W taki sposób gotowałam obiad czy prasowałam. Ale teraz niestety on w 99% przypadków zaczyna piszczeć jak tylko wstaję z jego kocyka, na którym się bawimy :masakra:




 
 
Bluemendale Wysłany: 2008-11-25, 11:31   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2225
aniobelek napisał/a:
malusi jest i mamusi czy tatusia potrzebuje, zeby poczuc sie bezpiecznie.

do tego chodzi je przyzwyczajenie dziecka że zawsze ktoś jest koło niego.
Mikołaj w tym wieku był bez problemu zostawiany na 15 min i sam się soba zajmował.


Kinia jak wyjdziesz do drugiego pokoju a Kacperek będzie niezadowolony nie idź od razu do niego tylko mów z drugiego pokoju - tak żeby Ciebie słyszał ale nie widział i stopniowo wydłużaj ten czas. To powinno pomóc. dziecko trzeba nauczyć zajęcia się sobą a z wiekiem będzie coraz trudniej.
 
 
ihasia Wysłany: 2008-11-25, 11:34   

Temat po temacie, a bałagan w chacie
Stara malenka


Jak do nas trafilas?: po omacku
Wiek: 39
Dołączyła: 12 Cze 2008
Posty: 232
Skąd: furtka w waldzie.
Kinia moze wyjde na bezduszna i zjada mnie tu na forum od stop do glow. Mam dwoje dzieci i wszystkich rozumow nie pozjadalam- wydaje mi sie jednak ze nie mozesz pozwolic dziecku na to by toba manipulowalo. Wiem ze to maluszek. Naprawde nic sie malemu nie stanie jak odejdziesz na chwilke- niech sobie piszczy i wrzeszczy ty do niego rozmawiaj spokojnym glosem. Powinien sie nauczcy i przystosowac. Bron Boze nie mam na mysli rozpaczy dziecka ktore sie az zanosi za mama, czy wola bo glodne, czy ma mokro. mam na mysli dziecko ktore piszczy bo rzada ciaglego zainteresowania mamy. Nie mozna na takie cos sobie pozwolic bo bedziesz przez kilka miesiecy w pizamie z dzieckiem na reku chodzic.. a czasu na nic innego miec nie bedziesz.




Oj mopsik malusi, skoro szczeka na slonia- jak silny byc musi!
 
 
Kinia Jones Wysłany: 2008-11-25, 11:41   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 10562
Skąd: Legionowo
Bluemendale napisał/a:
Kinia jak wyjdziesz do drugiego pokoju a Kacperek będzie niezadowolony nie idź od razu do niego tylko mów z drugiego pokoju - tak żeby Ciebie słyszał ale nie widział

ihasia napisał/a:
Naprawde nic sie malemu nie stanie jak odejdziesz na chwilke- niech sobie piszczy i wrzeszczy ty do niego rozmawiaj spokojnym glosem.

Ja tak właśnie staram się robić. Nawet jak do łazienki idę to mówię do niego, ale on tak piszczy, że mam wrażenie, że to co mówię w ogóle do niego nie dociera :masakra:




 
 
Aniek Wysłany: 2008-11-25, 11:41   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 1784
Skąd: okolice 3-miasta
Bluemendale napisał/a:
Kinia jak wyjdziesz do drugiego pokoju a Kacperek będzie niezadowolony nie idź od razu do niego tylko mów z drugiego pokoju - tak żeby Ciebie słyszał ale nie widział i stopniowo wydłużaj ten czas. To powinno pomóc. dziecko trzeba nauczyć zajęcia się sobą a z wiekiem będzie coraz trudniej.


U mnie to działa i od początku to stosuję i mały potrafi się sam soba zająć ;)
Taki sposób też stosuję podczas usypiania , oprócz tego mówienia z drugiego pokoju ;)

Moim zdaniem nawet takie maluszki wiedzą żę przywołaja nas płaczem :hyhy:

Dlatego Kinia to dzieła :P
 
 
Matylda Wysłany: 2008-11-25, 11:44   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 15406
Skąd: Warszawa
Mi się wydaje, że wiele też od dziecka zależy, potem z niektórych rzeczy wyrasta, z innych nie, ale jakoś nie za bardzo wiem jak takie małe dziecko możnaby wychowywać.

Franek od początku był taki, że sam się potrafił sobą zająć, sam potrafił szybko butlę wypić, natomiast Julian najszczęśliwszy gdy ktoś jest przy nim, musi być karmiony, potrzebuje dużo zainteresowania, a wydaje mi się, że traktuję ich mniej więcej tak samo (chociaż tak samo się nie da). Oni mają zupełnie inne charaktery.





FotoStwory
 
 
Ena Wysłany: 2008-11-25, 11:54   

Forumowy wyjadacz


Wiek: 39
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 2253
Ja mojego od początku starałam sie przyzwyczajać że mama nie może byc non stop przy nim i efekt jest taki, że sam potrafi się sobą zając i to na bardzo długo, raczkuje sobie np. do pokoju brata i tam z pudeł wyciąga zabawki i się nimi bawi :] Czasami jakbym dziecka nie miała ;) Ale też początki były różne, bo wrzaskiem wymuszał ciągłe przebywanie z nim. Wrzask trzeba przeczekać, przerwy w nie-pojawianiu sie na wrzask wydłużać, a z czasem będzie coraz lepiej, zwłaszcza jak mały zacznie Ci raczkować i poznawać świat na własną rękę ;)
 
 
Matylda Wysłany: 2008-11-25, 11:57   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 15406
Skąd: Warszawa
Ena napisał/a:
zwłaszcza jak mały zacznie Ci raczkować i poznawać świat na własną rękę ;)
Do tego czasu to niewiele co działa. Julka już próbowałam przetrzymywać, od początku chciałam przyzwyczajać, że mamy nie ma na każde zachowanie i efekt odwrotny :/
A Franek? Z nim to ja chciałam się wciąż bawić, a on czasem to dawał do zrozumienia, że woli sam ;)

Kinia, a jest też tak, że może to, czego wymaga od Ciebie to niekoniecznie będzie wymagał od cioci. Dzieci dobrze wiedzą kto jest kto :hyhy:





FotoStwory
 
 
Joasia Wysłany: 2008-11-25, 12:00   

Forumowy wyjadacz


Wiek: 33
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 2696
Skąd: śląsk
Przekleiłam z majówek:

Kinia ja miałam/mam podobny problem - to chyba wina, tego że jesteśmy wciąż z naszymi dziećmi i tylko im poświęcamy swoją uwagę.
Ja się staram dać mu jakieś zabawki i powoli odchodzić a jak zaczyna płakać jak mnie nie widzi to mówię, do niego wracam na chwilkę i znowu wychodzę. No ale nie zawsze to działa





 
 
algaj Wysłany: 2008-11-25, 12:07   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 2027
Wydaje mi się, że nie ma co na siłę uczyc niemowlaka samodzielnej zabawy. Przecież to normalne, ze dzieci w tym wieku się nudzą, że nie umieją skupić się dłużej na jednej rzeczy. Mój Kuba był bardzo absorbujący, wciąż musial mieć coś nowego, na spacerze tez wciąż do niego mowilam, pokazywalam rożne rzeczy itd. Teraz z każdym dniem jest dużo lepiej, potrafi zająć się jedną zabawą znacznie dłuższy czas, chociaz wiadomo, ze najfajniej jest jak mama bawi się razem z nim ;)
A np. nasza prawie trzyletnia sąsiadka potrafi już i dwie godziny sama grzebać i dłubać w ziarnach soczewicy ;)




Kubik
Antik
 
 
Kinia Jones Wysłany: 2008-11-25, 13:47   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 10562
Skąd: Legionowo
algaj napisał/a:
Wydaje mi się, że nie ma co na siłę uczyc niemowlaka samodzielnej zabawy.

Algaj, ale ja nie chcę go uczyć niczego na siłę. Po to jestem żeby z nim spędzać czas, żeby się z nim bawić. I dobrze mi z tym :) Chciałabym tylko żeby Kacperski umiał w razie potrzeby zająć się choć przez chwilę sobą jak np. muszę skorzystać z toalety lub otworzyć drzwi listonoszowi ;)




 
 
Matylda Wysłany: 2008-11-25, 13:53   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 15406
Skąd: Warszawa
Kinia Jones napisał/a:
Chciałabym tylko żeby Kacperski umiał w razie potrzeby zająć się choć przez chwilę sobą jak np. muszę skorzystać z toalety lub otworzyć drzwi listonoszowi ;)

U, na to to możesz jeszcze poczekać, bo jak np. listonosz przychodzi to Franek w drzwiach pierwszy ;)

Kinia, a tak na serio, jak zacznie raczkować to na pewno będzie umiał się sam czymś zająć, ale wtedy zostawienie go na moment będzie jeszcze bardziej niemożliwe, Franek to nawet w łóżeczku nie był bezpieczny ;)





FotoStwory
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group