Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Karanie dzieci...
Autor Wiadomość
Madeleine Wysłany: 2008-11-27, 20:14   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
Marcja napisał/a:
Czy np. wam w dzieciństwie zdarzyło się ugryźc, uszczypnąć czy splunąć na matkęczy ojca? Al tak szczerze?
Nie, ale nie raz miałam na to ochotę - ale to ja, z moim dzieciństwem pod znakiem pasa i kabla.

Ad rem - może naiwnie, ale wierzę w teorie z "Jak mówić, żeby dzieci słuchały..." i pokrewne, gdzie zakłada się wychowanie bez kar, jedynie polegające na wzajemnym szacunku i zrozumieniu.
BTW - czy wiecie, że oni opowiadają się przeciwko instytucji "karnego jeżyka"? dało mi to do myślenia.
 
 
Bluemendale Wysłany: 2008-11-27, 20:29   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2225
staram się wychowywać bez kar - kary to ostateczności - ale niestety czasami tłumaczenia i prośby nie pomagają :(
 
 
Kary Wysłany: 2008-11-27, 20:36   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 7429
Skąd: z lasu
Marcja napisał/a:
Zastanawia mnie i jednocześnie przeraża pewna kwestia - mianowicie agresywne zachowanie dzieci w stosunku do rodziców. Czy np. wam w dzieciństwie zdarzyło się ugryźc, uszczypnąć czy splunąć na matkęczy ojca? Al tak szczerze?


Tak szczerze, to ja nie pamiętam, jakie miałam zapędy jako roczniak czy dwulatek, a od takich dzieci zaczęła się dyskusja ;) Od dzieci, które dopiero uczą się, jak panować nad emocjami; nie rozumieją, co dobre a co złe..




Łobuz Maksymalny
Miko
 
 
adriana Wysłany: 2008-11-27, 20:43   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
Matylda napisał/a:
Nie dużo, nie często, ale od razu zauważyłam pogorszenie zachowania, jakby nie potrafił sobie poradzić z tym nadmiarem energii i przy tym stawał się momentami nawet agresywny. Nie wiem jak duży to miało związek, ale słodycze wycofałam na dobre.

Coś z tymi słodyczami może być na rzeczy, kiedyś nawet czytałam na ten temat. Między innymi, że rodzice zapominają, że dla dziecka jedna kostka czekolady to jak dla dorosłego kilka(naście)!

Madeleine napisał/a:
BTW - czy wiecie, że oni opowiadają się przeciwko instytucji "karnego jeżyka"? dało mi to do myślenia.

O. Do tego jeszcze nie doszłam, ale faktycznie zastanawiające.





mama domowa
ArtAda
 
 
 
Matylda Wysłany: 2008-11-27, 20:45   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 15406
Skąd: Warszawa
Cytat:
Coś z tymi słodyczami może być na rzeczy, kiedyś nawet czytałam na ten temat. Między innymi, że rodzice zapominają, że dla dziecka jedna kostka czekolady to jak dla dorosłego kilka(naście)!

Ja też czytałam, dlatego od razu zauważyłam, że to właśnie może być winowajca gorszego zachowania Franka.





FotoStwory
 
 
Kary Wysłany: 2008-11-28, 05:56   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 7429
Skąd: z lasu
Matylda napisał/a:
Cytat:
Coś z tymi słodyczami może być na rzeczy, kiedyś nawet czytałam na ten temat. Między innymi, że rodzice zapominają, że dla dziecka jedna kostka czekolady to jak dla dorosłego kilka(naście)!

Ja też czytałam, dlatego od razu zauważyłam, że to właśnie może być winowajca gorszego zachowania Franka.


U Maksa to nie jest może winowajca gorszego zachowania, ale na pewno przypływu niespożytych sił i energii ;) Czasem ciężko mu je opanować :masakra:




Łobuz Maksymalny
Miko
 
 
lady_of_avalon Wysłany: 2008-11-28, 16:02   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 763
Skąd: Warszawa
Znalazłam fajny artykuł, który w miarę oddaje mój punkt widzenia na ten problem - czyli nie tyle karać, ale pozwolic odczuc konsekwencje swoich zachowań:

http://www.edziecko.pl/pr...ias=2&startsz=x

W ogóle należę chyba do osób, które z samym słowem "kara" nie czują się zbyt dobrze...




 
 
Kropelka Wysłany: 2008-11-28, 16:40   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 22 Paź 2008
Posty: 188
Skąd: z Bemowa
Z tymi słodyczami to ciekawe. Ale jest wiele bodźców, które bardzo wpływają na zachowanie dzieci - np. bajki, filmy, gry, w których jest wiele przemocy; niekonsekwencja rodziców i ogólnie ich zachowanie, często bez szacunku do dzieci, czy siebie nawzajem...

U nas jeszcze nie ma "systemu" kar. Zosia generalnie jest grzeczna i spokojna, ale ma też swoje fochy. Bardzo wcześnie zaczynałam chwalić i nagradzać ją za dobre zachowanie, czy po prostu za to co się udaje i tak jest do tej pory. Jak się źle zachowuje, to staram się tłumaczyć, że tak nie wolno. Niestety, zazwyczaj jest tak, że jak próbuję ignorować jej złe zachowanie, to wtedy zachowuje się jeszcze gorzej, a jak w ramach kary zostawiłam ją w pokoju (otwartym i widziała mnie z daleka), żeby się uspokoiła, to wpadła dopiero w wielką rozpacz i histerię. Także na razie idzie opornie, może ja sama muszę się nauczyć JAK się zachowywać wobec jej zachowań. Na szczęście takich podbramkowych sytuacji nie mamy wiele.




 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group