Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
jak dbać o zęby??
Autor Wiadomość
Meg Wysłany: 2009-01-29, 23:04   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 07 Paź 2008
Posty: 407
Skąd: Warszawa / Piaseczno
To ja podrzucam bardzo ciekawy wątek o pielęgnacji ząbków u dzieci

i jeszcze jeden ząbki jak perełki




 
 
fastyna Wysłany: 2011-10-28, 19:35   

Starsza Kobieta
leniwiec


Wiek: 32
Dołączyła: 29 Wrz 2008
Posty: 6610
wyciągam temat, bo zastanawiam się jak rozegrać sprawę czyszczenia zębów jeśli jest jeszcze grane nocne karmienie... Co wtedy robić?? Wystarczy przetrzeć ząbki i dziąsła mokrym gazikiem???







mój nałóg - blog
 
 
 
Agata22 Wysłany: 2011-10-28, 19:51   
Starsza Kobieta


Wiek: 36
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 4053
fastyna napisał/a:
wyciągam temat, bo zastanawiam się jak rozegrać sprawę czyszczenia zębów jeśli jest jeszcze grane nocne karmienie... Co wtedy robić?? Wystarczy przetrzeć ząbki i dziąsła mokrym gazikiem???

ja po nocnym karmieniu odpuszczałam czyszczenie
nie dość że ja wybudzona ze spania, na pół spiąco jeszcze męczyć dziecko z myciem zębów
jedynie podac wody do picia żeby dziecko przepłukało sobie buźkę
 
 
alexa Wysłany: 2013-12-08, 21:58   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
Czy ktos leczyl zęby u dziecka szwedzkim żelem – Carisolv? Bez borowania.
Slusznie się domyslam, że to zdaje egzamin tylko w przypadku malutkich dziurek/próchnicy? :niepewny:




 
 
alexa Wysłany: 2013-12-08, 23:33   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
I jeszcze jedno pytanie... czy ktos leczyl zęby u dzieci w znieczuleniu ogólnym?
Rozwazam po cichu wszystkie opcje juz, jestem na skraju zalamania nerwowego z powodu zębów młodszego :rozpacz: :masakra: :masakra: :masakra:




 
 
adriana Wysłany: 2013-12-08, 23:49   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
alexa, a sedacja? Od razu mówię, że nie korzystałam, ale podobno dobre rozwiązanie. I jeszcze ostatnio w trójce coś leciało o jakiejś nowej technice leczenia zębów jakimiś tlenkami (glinu? nie pamietam) podobno bez borowania i zupełnie bezboleśnie...

No i współczuję i Tobie i synowi, niestety znam ból bo sama mam dentofobię :(





mama domowa
ArtAda
 
 
 
adriana Wysłany: 2013-12-08, 23:59   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
alexa, znalazłam to o czym słyszałam w radiu: abrazja powietrzna:
Cytat:
Metoda abrazji powietrznej (AIR ABRASION) polega na opracowywaniu twardych tkanek zęba za pomocą energii kinetycznej strumienia tlenku glinu.
Zastosowanie tej techniki wprowadza stomatologa i pacjenta w nowy wymiar stomatologii XXI wieku eliminującej stres, ból i niebezpieczeństwo nadmiernego usuwania zdrowych tkanek zębów, które tracone są bezpowrotnie w skutek zbytniego opracowania zębów wiertłem. Nowoczesne systemy wiążące stosowane, po opracowaniu ubytku powyższymi technikami przyspieszają i ułatwiają pracę lekarza, natomiast pacjentowi dają najwyższą z możliwych jakość wypełnienia. Wypełnienia uzyskane tą metodą są tak silne, jak nigdy dotąd.
Nie ulegają wypadnięciu, czy też wykruszeniu podczas spożywania posiłków, czy też żucia gumy.
Metoda abrazji powietrznej uznana została jako metoda z wyboru w przypadku: kobiet w ciąży, dzieci, pacjentów z chorobami układu krążenia a nawet alergików, gdyż nie wymaga podania środków znieczulających.
Jest to metoda bezbolesna i całkowicie bezpieczna dla zdrowia.





mama domowa
ArtAda
 
 
 
Izuu Wysłany: 2013-12-09, 09:11   
Poważnie uzależniona


Wiek: 35
Dołączyła: 31 Sty 2009
Posty: 3242
Skąd: z kanapy
alexa sporo moich pacjentów ma leczone zeby w znieczuleniu ogólnym. Są to dzieci z zaburzeniami neurologicznymi, nie współpracujące i z dużymi problemami tj dużą ilością zajętych przez próchnicę zębów. Inaczej niż w znieczuleniu nie dałoby rady. Mamy są zodowolone z tego sposobu.




Kocham Cię jak stąd do Księżyca... i z powrotem.
 
 
alexa Wysłany: 2013-12-09, 10:38   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
adriana napisał/a:
alexa, a sedacja? Od razu mówię, że nie korzystałam, ale podobno dobre rozwiązanie.


Tylko do gabinetow z sedacją chodzimy, ale dziala jak się w trakcie leczenia dobrze pod maską oddycha, w histerii Olo nie wspolpracuje.
Ta nowość o ktorej piszesz ciekawe czy w ogole u nas dostępna (po szperaniu w necie nawet cięzko mi znaleźć w Trojmiescie miejsca gdzie leczą pod narkozą ogolną).

Izuu jak juz nie będzie zadnego innego wyjscia chcialabym to rozwazyc. Boję się tego znieczulenia.. Moj starszy syn dwa razy uspiony był do roznych zabiegow, ale tam był mus a tu mam wrazenie, że "sobie wymyślam" (chociaz naprawdę wiele mamy za sobą) i cięzko mi podjąc taką decyzję..




 
 
focia Wysłany: 2013-12-09, 11:07   

Starsza Kobieta


Wiek: 27
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 5584
Skąd: Warszawa
Z tego co kojarzę rozmowy z moją dentystką - wszystkie te żele, tlenki, abrazja są OK, ale do doczyszczana ubytków albo do bardzo małych, niestety są na tyle niedokładne że zdarza się, że pod plombą nadal rozwija się póchnica :(




 
 
Dobra Wysłany: 2013-12-09, 11:10   

Starsza Kobieta


Wiek: 41
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3661
alexa napisał/a:
czy ktos leczyl zęby u dzieci w znieczuleniu ogólnym?

my nie ale znajomi u 4 latka zastosowali znieczulenie ogólne, gdy okazało się, że ma prawie wszystkie zęby w pełnej próchnicy, a gryzł stomatologa pięknie ;)
Najedli się stresu, strachu, ale poszło wszystko ok i finalnie byli bardzo zadowoleni.
Jak chcesz mogę dopytać gdzie to robili, jak etc.




 
 
alexa Wysłany: 2013-12-09, 11:39   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
Wiszę na telefonie wlasnie i w roznych miejscach mowią to samo co focia, do tego uzycie żelu wcale nie oznacza braku borowania, czyli na jedno wychodzi.
Dobra a znajomi z Trojmiasta?
U Oliviera w prawie kazdym jednym wyleczonym zębie po jakims czasie pojawiała się prochnica od nowa - w innym miejscu. Ja juz nie wiem czy on ma te zęby tak słabe czy poprzednio (w pierwszym gabinecie gdzie zaczynalismy) tak to leczenie skopali :masakra: :masakra: Teraz z tych do poprawek zostaly nam dwa (zaczęte, bez szans raczej do skonczenia z czego jeden juz go pobolewał) i jeden do poprawki drugi raz jeszcze nie ruszany od nowa :/ A Olo nawet pod drzwi gabinetu juz spokojnie nie podejdzie - jakby tego wszystkiego bylo mało stale rosną mu za mleczakami - te trzeba wyrywac, albo teraz pod i od trzech dni go boli - ja juz nie mam siły... :/ Za godzinę idziemy pokazac te dolne dwojki ruszające się i zobaczyc co nam powiedzą na temat tego bólu, o ile uda się w ogole usiąść na fotel..




 
 
adriana Wysłany: 2014-02-17, 09:06   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
sinusoida napisał/a:
Z innej beczki - moja kuzynka mówi, że jej syn pozwoliłby sobie na borowanie codziennie za Gromitti (nie wiem czy dobrze piszę), czy nową grę (ma 7 lat). Także dobry lekarz i "indywidualna" motywacja - dacie radę. Życzę powodzenia ze zmaganiami.

U osoby z fobią to raczej nie pomoże, ta motywacja znaczy...

alexa, bardzo Wam współczuję, bo wiem jak to jest, tyle, że to ja mam dentofobię. To jest koszmar. Jestem dorosła, świadoma a mimo wszystko to jest dla mnie coś nie do przeskoczenia... I lekarz to podstawa, musi mieć podejście i przekonać pacjenta, tylko przy tak zaawansowanym strachu to jest bardzo trudne.

Ja dla córki znalazłam jakąś dentystkę w Gdyni, którą polecił nam znajomy, którego dziecko histerycznie się bało dentysty a ta sobie z nim poradziła. Mąż mówił, że miała fajne podejście wszystko tłumaczyła pokazywała a młoda wyszła zachwycona mimo, że na pierwszej wizycie miała borowanie.

Jeszcze tylko chciałam napisać, że jeśli stałe rosną Olikowi za mleczakami to wcale nie znaczy, że mleczaki trzeba rwać. U mojego syna tak było i na górze i na dole i dentystka powiedziała, że to się bardzo często zdarza i że z czasem w końcu mleczaki same wypadną a stałe wstawią się na ich miejsce i faktycznie tak się u nas stało. A tez byłam przekonana, że bez rwania się nie obejdzie...





mama domowa
ArtAda
 
 
 
alexa Wysłany: 2014-02-17, 12:38   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
sinusoida napisał/a:
alexa - a może nie jest konieczne znieczulanie, może wystarczy poszukać odpowiedniego dentysty?


Jedno z drugim się nie wyklucza ;) Nie wyobrazam sobie mimo wszystko borowania czy grzebania mu w nerwach bez znieczulenia. Niech chociaz dodatkowo go ból w trakcie nie stresuje.
Po naszej ostatniej akcji zębowej (opisywalam w Tornadach, tu mi umknęlo - ale ropień, rwanie czwórki, zakazenie - bez antybiotyku i jednoczesnie trucie piątki - złe oczyszczenie, ponad 3-dniowy ogłupiający ból i brak podstawowych informacji od dentystki, ktore jak się okazły latwo mogły to zmienic - to wszystko dzięki podobno dobrej dentystce dziecięcej na zastępstwie - co skonczylo się w koncu moim prawie nocnym telefonem do dentystki specjalistki, ktora mnie kiedys leczyla kanałowo przed zalozeniem koron i nocną wizytą w klinice pogotowia dentystycznego zeby mu wyjąc lekarstwo z zatrutego zęba) :masakra: :masakra: :masakra: :masakra: :masakra:
To był koszmar, ktorego nawet ja nigdy nie zapomnę :( Płakalam razem z dzieckiem w domu, on z bólu, ja z bezsilności i żalu nad nim.
Po czym wizyta wlasnie u tej "mojej" pani doktor z kiedys, ktora poprawila to co "zastępcza" przepraszam za wyrazenie - spieprzyła :kwasny: :masakra: i ktora leczy Olika do teraz :) I (tfu, tfu) zupelnie inaczej jest - ostatnia wizyta dwa tygodnie temu, zrobione dwa zęby bez jazdy na moich kolanach, bez wyrywania się, trzymania itp. Boi się, siada na fotel, dostaje znieczulenie i trzyma mnie tylko za rękę. Stoję obok. Denstystka jest bardzo miła, uprzejma, ale tak stanowcza jak trzeba i Olo czuje respekt - to jest sposób na niego.
Do tego mam do tej dentystki duze zaufanie, wiem jaką ma wiedzę i jak trzeba jeździmy teraz do Gdyni.
Za tydzien w poniedzialek kolejna wizyta i wyleczy mu ostatni ząb do zrobienia na teraz.
Jak bylismy kilka dni temu wyjąc lekarstwo z piątki (to juz bez znieczulenia) mimo, że trzeba bylo uzyc wiertla do wyjęcia to wszystko się odbyło wręćz idealnie - bylam w mega szoku (pozytywnym) i niby taka drobnostka dla innych a jaka ja bylam szczęśliwa :zawstydzony: Olo był wychwalany pod niebiosa ;) a od pani doktor dostal w prezencie autko i to byla wylącznie jej inicjatywa.
Nikt kto nie przechodzil wczesniejszej gehenny nie zrozumie jaki to kamień z serca :zawstydzony: Zdaję sobię sprawę, że to moze się w kazdej chwili znowu zmienic, ale póki jest jak jest zawsze to lżej i daje nadzieję.

adriana ma racje z motywacją, Oliviera nie przekonują w takim wypadku zadne skarby swiata ;) Na niego potrzebny był inny "ten" sposob ;) Oby jak najdluzej :padam:
Co do tego rwania to on nie mial rwanych mleczakow za kazdym razem - z dwoma nie bylo takiej potrzeby na początku, w koncu zostały wyrwane (powiedzialabym pociągnięte ;) ) bo bolały go te zęby "wiszące na nitce" i ich nie domywał z tego powodu. Raz potrzeba do rwania byla pilna, bo mleczak trzymal się mocno na tyle dlugo, że stala jedynka mogla się juz nie wpasowac w miejsce gdzie miala. Jak mozna poczekac to dentystka czekala.




 
 
adriana Wysłany: 2014-02-17, 13:45   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
sinusoida, potraktowałam to jako radę dla alexy, dlatego napisałam co wyżej. Bo motywacja jako taka na pewno działa i w innych przypadkach na pewno się sprawdzi :)

Co do namiaru na dentystę w warszawie to jakby mi ktoś zagwarantował, że pomoże to całkiem poważnie rozważyłabym pojechanie, serio.

alexa, napisz proszę do jakiej dentystki teraz chodzicie?





mama domowa
ArtAda
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group